haen2010
04.03.13, 14:19
Upiorny bajzel inwestycyjny to jedno. Ale jest ważniejsza saprawa - bajzel w finansach miasta. Przypomnę, że jej rządy zaczęły się od tysiąca dodatkowych platfusów na stanowiska w administracji. Dzisiaj ledwie starcza im wszystkim (osiem tysięcy) na pensje. Podwyżek od lat nie widzieli.
Starynkiewiczem nie zostanie.
polska.newsweek.pl/warszawiacy-chca-odwolania-prezydent-hanny-gronkiewicz-waltz,102015,1,1.html