Dodaj do ulubionych

Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści Or...

IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 08.09.04, 23:09
Całkiem jak w jakiejś Agorze.
Obserwuj wątek
    • Gość: szymek Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 23:35
      Gość portalu: jeden z czlonków napisał(a):

      > Całkiem jak w jakiejś Agorze.

      Co, chciałoby się popracować w "jakiejś" Agorze, ale nie przyjęli?
      • Gość: byly pracownik Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.crowley.pl 09.09.04, 08:22
        to prawda ze calkiem jak w "jakiejs Agorze"
        a kiedys sie tam pracowalo:)
        • Gość: Tez ex pracownica Dokladnie jak w Agorze: eksploatacja, hipokryzja, IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.04, 08:28
          Pozdrawiam kolege! Przylaczam sie do oceny Agory jako pracodawcy. Jezeli jest
          definicja HIPOKRYZJI to zawiera ona Agore jako wzorzec.

          Czekam na ksiazke z dziedziny dziennikarstwa sledczego o "GW" i "Agorze" jako
          pracodawcy i jako biznesie. Jest o czym opowiadac, jezeli ktos sie odwazy.
          • Gość: byly pracownik Re: Dokladnie jak w Agorze: eksploatacja, hipokry IP: *.crowley.pl 09.09.04, 09:18
            ksiazka juz jest od dawna:)
            www.remuszko.pl/gw/
            • Gość: LMB Re: Dokladnie jak w Agorze: eksploatacja, hipokry IP: *.icpnet.pl 09.09.04, 10:27
              Okładka wali antysemityzmem i niezrozumieniem zasad biznesu. Wygłada na to, że
              jakiś stary, nieprzystosowany...

              Nie pracowałem w Agorze, nie jestem hipokrytą, ale... przecież to normalne.
              • Gość: M Re: Dokladnie jak w Agorze: eksploatacja, hipokry IP: *.inet.pl 09.09.04, 14:46
                Zajrzałem: www.remuszko.pl/gw/?page=okladka. Co niby antysemickiego jest
                na tej okładce? Widzisz tam jakieś swastyki? Albo przekreśloną gwiazdę Dawida?
                Albo tekst "Żydzi są iwyl iwyl iwyl"? Bo ja nie. No dobra, widzę
                "antysemityzmową fobię". Bardzo "kwadratowe" określenie, przyznaję. Polska
                trudna język. Nie czytałem (hm, "nakład wyczerpany"), ale patrząc na stronę jej
                autora nie widzę tam żadnych protokołów mędrców Syjonu czy innego szajsu. Czy
                ktoś, kto czytał tą książkę może ją tutaj krótko streścić/ocenić?
                • Gość: . Stare dzieje: Remuszko ma za zle Adamowi M., ze IP: *.range81-156.btcentralplus.com 10.09.04, 01:22
                  sprywatyzowal sobie dziennik zwiazkowy powstaly za zwiazkowe pieniadze... Rzecz
                  jasna, nic o Zydach - obaj panowie niegdys z soba wspolpracowali. Ale i na tym
                  konczy sie wiedza pana R. o Agorowych przewalach. I wilczych metodach
                  opanowywania rynku reklamy.
                  A ja sie nadal pytam: kto i co wie o dawnej cichej "pozyczce" Bertelsmanna?
                  Jeszcze za rzadu Mazowieckiego...
                  • ayran Re: Stare dzieje: Remuszko ma za zle Adamowi M., 10.09.04, 09:21
                    Gość portalu: . napisał(a):

                    > A ja sie nadal pytam: kto i co wie o dawnej cichej "pozyczce" Bertelsmanna?
                    > Jeszcze za rzadu Mazowieckiego...


                    Rozumiem, że Ty wiesz. W takim razie mężnie napisz.
                    • Gość: LMB buha ;) IP: *.icpnet.pl 11.09.04, 09:36
                      > > A ja sie nadal pytam: kto i co wie o dawnej cichej "pozyczce" Bertelsmann

                      > Rozumiem, że Ty wiesz. W takim razie mężnie napisz.

                      Hahaha.... dowiemy się zapewne o tym, jak to Bertelsmann udzielił pożyczki, tak
                      od serca, bez żadnego procentu, pewnie jeszcze bezzwrotnej ;) gazecie w Polsce.
                      Przecież Bertelsmann nie jest w tym samym biznesie i nie ma interesu konkurować
                      z Gazetą ;)
                • Gość: LMB Re: Dokladnie jak w Agorze: eksploatacja, hipokry IP: *.icpnet.pl 11.09.04, 09:34
                  > Co niby antysemickiego jest na tej okładce? Widzisz tam jakieś swastyki?

                  "Moralność kalego, klanowa solidarność" - dalej nawet mi się nie chce.

                  Po pierwsze, co jest złego w moralności Kalego? Druga sprawa, co jest złego w
                  solidarności klanowej?

                  Rozumiesz teraz co miałem na myśli pisząc o "starym, nieprzystosowanym"?
                  • Gość: Jagnieszka Co jest złego w złym? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 23:02
          • Gość: emes Zupełnie jak na Czerskiej... IP: 62.29.248.* 09.09.04, 12:00
            Dziennikarze na umowę o dzieło, tylko zarabiaja kilkadziesiat razy mniej niz
            okaeski...
            Dlatego, zeby przeżyć musza produkowac wiadomości kreowane, właściwie o niczym,
            jak ta...
            W ten sposób kilkadziesiat tys. konsultantek kupi wybiórczą, żeby przeczytac o
            swojej ulubionej firmie kosmetycznej...
          • Gość: . A co z ta"pozyczka"Bertelsmanna? Z poczatku 90'? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 10.09.04, 01:15
            • ayran Re: A co z ta"pozyczka"Bertelsmanna? Z poczatku 9 10.09.04, 15:05
              Będziesz uprzejmy ujawnić te - zapewne Tobie tylko tak dokładnie dane -
              wstrząsające informacje?
              Rozumiem, że twierdzisz, na początku lat 90-tych koncern medialny Bertelsmann
              przekazał jakieś (pewnie duże) pieniądze Agorze. Z tego co wypisujesz, wynika
              że:
              1. Nie była to pożyczka (bo piszesz "pożyczka")
              2. Stało się to pomiędzy styczniem 1990 a listopadem 1990 (tylko ten okres
              spełnia jednocześnie kryteria "początek lat 90-tych" i "czas rządów
              Mazowieckiego".
              No więc nie bądź takim sobkiem i ujawnij co jeszcze wiesz.
    • Gość: asdasd Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: 212.182.14.* 08.09.04, 23:38
      Kim do cholery jest okaeska czy inna pekaeska? Czy kazdy to musi wiedziec?
      • Gość: daro jest napisane IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 08.09.04, 23:46
        Dziś zbiera się panel okręgowych kierowniczek sprzedaży Avonu - menedżerek
        średniego szczebla,

        określane jest to jako wtórny analfabetyzm albo po prostu tępy/tępa jesteś
        • Gość: kolo Re: jest napisane IP: *.lubzel.com.pl 09.09.04, 14:10
          typowe.
          musisz się powymądrzać, żebyś się lepiej poczuł ?
          • Gość: daro Re: jest napisane IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 09.09.04, 20:49
            nie, mam sie calkiem dobrze, dziekuje za troske,

            PS. dzieki, pomogles mi wygrac zaklad
      • Gość: emi Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 22:39
        OKS - Okręgowy Kierownik Sprzedażyw w AVON
    • Gość: komar Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: 80.119.219.* 09.09.04, 00:20
      Avon ma kupe kasy. Kobietom zycze wygranej w sadzie. Moze trzeba sie bedzie
      takze rozprawic z dyrektorami sprzedawczykami?
    • Gość: Bacz To rzeczywiście okropne IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 01:00
      Nie dość że Avon pozawierał z OKS-kami umowy, co można mu
      jeszcze wybaczyć bo z tych umów wynikało że ma OKS-kom płacić,
      to bezczelnie żąda aby je wykonywały i żeby były wobec kontraheta
      czyli Avonu lojalne. Od zysków po prostu się kierownictwu
      Avonu w d...ch poprzewracało!


    • Gość: ojojajo Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 06:25
      Jednak całość afery oceniam pozytywnie - kobiety zjednoczyły się i wygrały z
      takim finansowym gigantem. Brawo Kobiety!!Dobrze to świadczy o rozwoju
      świadomości feministycznej w kraju wąsatych polityków - specjalistów od
      antykoncepcji, młodzieży wszechpolskiej i innych rydzyków.
      • ethanol Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści 09.09.04, 07:19
        to w usa wasaci sami ?
    • Gość: czerwony kapturek Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 08:29
      Mobbing, jak świat światem - był jest i będzie w każdym resorcie i w każdej
      branży.Tylko nazwy ma różne.Wiem coś o tym.
    • Gość: Realista Re: Koncerny zachodnie traktują nas jak bydło IP: 213.17.236.* 09.09.04, 08:36
      Im się ciągle wydaje że są w jakim afrykańskim kraju.
      Ale to również wina naszych ukochanych polityków, którzy nie potrafią
      uporzadkować gospodarki i stworzyć mechanizmu służącemu obniżeniu bezrobocia.
      • Gość: krzysm Re: Koncerny zachodnie traktują nas jak bydło IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.com.pl 09.09.04, 09:37
        Akurat koncerny - te naprawdę wielkie - zachowują się najlepiej, dużo lepiej od
        rodzimych firm. Znam kilka przypadków, gdy po przejęciu przez koncern znacznie
        ograniczył się wpływ układów w awansowaniu i zatrudnianiu nowych pracowników,
        zdegradowano lub zwolniono najbardziej niekompetentnych szefów, skończyło się
        notoryczne siedzenie po godzinach (oczywiście niepłatne). Po prostu na
        zachodzie jest inna kultura organizacyjna i pewne rzeczy są menadżerom stamtąd
        obce. Co ciekawe dotyczy to również Polaków, którzy praktykowali kilka lat w
        tamtejszym środowisku. Tak że to nie koncerny zachodnie, ale raczej sami siebie
        traktujemy jak bydło.
      • Gość: Goga Re: Koncerny zachodnie traktują nas jak bydło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 09:42
        O atmosferze ,jaka panuje w Avonie mozemy sie przekonac juz w pierwszym z
        brzegu ich sklepie .
        Obsluga jest z reguly zimno niesympatycznie poprawna , mimo kilku klientow na
        krzyz ochrona depcze ci po pietach , zaglada do koszyka ,caly czas czuc na
        plecach jej nieswiezy oddech . Zadnej dyskrecji w obserwacji klientow ,
        przeciez to nie jest zwykly supermarket ,wejsc mozna tylko za okazaniem
        specjalnej karty .
      • Gość: Bacz To jest _wyłącznie_ wina rządu IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 10:23
        Gość portalu: Realista napisał(a):

        > Im się ciągle wydaje że są w jakim afrykańskim kraju.
        > Ale to również wina naszych ukochanych polityków, którzy nie potrafią
        > uporzadkować gospodarki i stworzyć mechanizmu służącemu obniżeniu
        > bezrobocia.

        Z reguły pracodawca chętnie traktuje swojego pracownika jak
        bydło, a pracownik chętnie traktuje pracodawcę jak dojną krowę.
        Jednak w normalnym kraju te przeciwne interesy się
        spotykają - w punkcie gdzie przy danej płacy popyt i podaż
        pracy się wyrównują. W Polsce rząd "chroni" pracowników
        najmniej cennych dla pracodawców ustalając płacę minimalną
        powyżej ceny równowagi i stąd ogromne bezrobocie tak że cała
        ta "ochrona" akurat wali, w tych którzy są najsłabsi.


        • Gość: valet10 Re: To jest _wyłącznie_ wina rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:05
          Niepodważalne!!!
          Absolutna prawda!!!
          Pozdrawiam mądrego człowieka !!!
    • doro6 Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści 09.09.04, 09:39
      W Tarnobrzegu tez macie Agore?
      Gość portalu: jeden z czlonków napisał(a):

      > Całkiem jak w jakiejś Agorze.
    • Gość: Lech Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.net / 80.55.47.* 09.09.04, 10:16
      proponuję przyjżeć się firmom ubezpieczeniowym,jak traktuje się agentów i
      menedżerów
    • Gość: myszka Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.p.lodz.pl 09.09.04, 10:20
      taka sytuacja jest we wszystkich firmasz zagranicznych,"współpracowałam" z
      firmą austariacką z branży finansowej wypisz wymaluj taka sama sytuacja,
      • ayran Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści 09.09.04, 13:13
        Gość portalu: myszka napisał(a):

        > taka sytuacja jest we wszystkich firmasz zagranicznych,"współpracowałam" z
        > firmą austariacką z branży finansowej wypisz wymaluj taka sama sytuacja,


        Mój Boże - we wszystkich zagranicznych? W pozostałych zagranicznych też
        pracowałaś?
    • Gość: Polka Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.cable.wanadoo.nl 09.09.04, 10:20
      Cala Polska, niezmiennie od szeregu lat, to jeden wielki folwark zwierzecy....
      • Gość: Polak Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:30
        I dlatego Polki jadą do Holandii dawać d... za obywatelstwo.
    • Gość: lipa Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 10:59
      Ciekawy ten raport Deloitte, ale chyba wzieli go z wlasnych wewnetrznych
      materialow. Wszystkie tezy i wnioski mozna przylozyc do tej firmy bez skreslen.
      Czekam na raport - w deloitte jak na folwarku.
      pozdrowienia dla czardzownikow i do roboty
      • Gość: drop Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: 195.136.14.* 09.09.04, 11:06
        Ktoś wcześniej napisał tu że koncerny lepiej traktują pracowników. Nie jest to
        norma. W opisywanym tu AVONIE ptracownicy zatrudnieni na umowę o prace też
        siedzą po godzinach i nikt im za nadgodziny nie płaci. a nie jest to jedyny
        grzech tej firmy wobec jej pracowników, oj nie...
    • ayran Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści 09.09.04, 14:10
      Rozumiem, że w wątku o złym traktowaniu pracowników przez Avon najłatwiej
      trafić na osoby, które to samo zarzucają Agorze. Chociaż ta Agora wydaje się
      być jeszcze gorsza - o ile byłe okaeski Avona występują publicznie pod własnymi
      imionami i nazwiskami, o tyle byli agorowcy mogą sobie pozwolić wyłącznie na
      anonimowe pomstowanie na forum prowadzone przez byłego pracodawcę.
    • Gość: Maoola Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:12
      Jestem tylko konsultantką i jest mi z tym bardzo dobrze, bo wiem co się dzieje
      wyżej. Jak odbywają się np szkolenia kosmetyczne dla nas (oczywiście odpłane)
      to często oks-ki muszą namawiać nas na wzięcie udziału (szkolenie I stopnia
      30zł, II stopnia 50zł - o reszcie nawet nie wspomnę, a i tak często gęsto nic
      nowego się nie dowiem). I co? Dzwoni moja oks i mówi, że jako jej "najlepsza
      konsultantka" zasługuję na dofinansowanie do szkolenia nrII, i co się dzieje? :
      ja płacę 20 a ona 30, bo tak każe jej szefowa (prawo niepisane!!!!). Naprawdę
      te kobiety są wykorzystywane (telefony późnymi wieczorami, o urlopach niech
      zapomną).
      Jestem z Wami dziewczyny!!!
      • Gość: era Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.crowley.pl 09.09.04, 14:57
        Ciekawe kiedy ktoś napisze o oszołomach z Faberlica?!
      • Gość: valet10 Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:13
        Gość portalu: Maoola napisał(a):
        "szkolenie I stopnia 30zł, II stopnia 50zł - o reszcie nawet nie wspomnę ..."

        Jakiej reszcie? ....... oj coś mało obiektywny ten post :/

        Ale i tak pozdrawiam konsultantkę
    • Gość: idea Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 14:13
      proponuję zajrzeć do Centertela i spojrzeć na ogorzałe twarze średniego i
      wyższych szczebli... nic dodać...
      • Gość: Caravaggio Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.blue-net.com.pl 09.09.04, 18:56
        He he..., widzę kolega jedzie na tym samym wózku..., ha ha..., no tak, wszędzie
        dobrze gdzie nas nie ma jak mawiają. Wykorzystywanie pracowników jest dość
        nagminne w różnych firmach. Czy to praca na etat, czy na zlecenie albo umowę o
        dzieło. W rożnych firmach jest równie słodko. Zawsze da się coś wymyśleć, a to
        nie zapłacić za nadgodziny, a to nie dać urlopu. Jest jeszcze kwestia działu, w
        którym się pracuje. Z doświadczenia swojego i znajomych wiem, że w działach
        sprzedaży jest dość kiepsko. Śrubowanie norm sprzedaży do niebotycznych pułapów
        to norma. W sumie jak ktoś nie potrzebje życia prywatnego i wolnego czasu to
        może nawet da radę. Ale ile tak można ?
        • Gość: valet10 Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 12:23
          Trzeba się z Tobą NIESTETY zgodzić ..... ale "nagminne wykorzystywanie
          pracowników" od dobrej pracy odróżnić można po wynagrodzeniu.
          TWIERDZĘ WIĘC Z CAŁĄ MOCĄ --
    • Gość: ciekawski Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 19:00
      Czy ktoś zajmował się kiedyś sprzedażą urządzenia o nazwie Thermomix? Co
      sądzicie o firmie Vorwerk? Mam propozycję pracy od nich, ale nie chcę sie
      wpakować w jakieś dziadostwo typu piramida itp.
    • Gość: współczująca Aż żal patrzeć jak one się męczą!! IP: *.ujazd.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 00:31
      Serce pęka gdy się patrzy na to jaka niesprawiedliwość dopadła okaeski. Jak
      bardzo niewiele otrzymują w zamian za swoją ciężką pracę. Jak muszą się
      namęczyć kupując kolejne auto za 100 000 zł byle tylko uciec w koszty i nie
      płacić podatku. Z tego co pamiętam to mówiły, że zarabiają ok 3000 zł. I mogę
      się tylko domyślać jak trudno jest utrzymać z tych marnych 3000 zł dwa
      luksusowe samochody, dokończyć budowę domu, wyjechać za granicę na urlop,
      którego podobno nie mają. Żal ściska w dołku gdy patrzy się na okaeski
      poubierane jak Kopciuszki czy inne Dziewczynki z zapałkami na spotkaniach
      firmowych (bo dzisiaj Kopciuszki ubierają się najlepszych sklepach). Oczywiście
      ta wstrętna firma zmusza je do wizyt u kosmetyczek i dbania o siebie i MUSZĄ
      wydawać po "300$ na waciki".
      I jakoś bardzo rzadko same rezygnują z tego nieopłacalnego znoju.
      Gdy moje koleżanki, pracujące w innych firmach czytają te artykuły to zadają
      trzy pytania: 1)Dlaczego te artykuły są tak jednostronne? 2) Dlaczego te 200
      kobiet, które tam pracują za tak marne grosze po prostu nie poszukają lepszej
      pracy? 3) I w jaki sposób można dostać taką pracę (deklarując przy tym chęć
      zamiany na swoje etaty - 2500 zł/m-c, stanowisko średniego szczebla, i wynajęte
      mieszkanie - opłata 900 zł na miesiąc, niestety płatne z wypłaty. Aha i zakup
      kosmetyków Avonu raz na dwa miesiące.
      Chce się któraś zamienić? Pytam te pracujące a nie te wywalone z firmy, które
      teraz tęsknią za tym "uciskiem na koncie"?
    • Gość: współczująca Do sfrustrowanego autora tego artykułu IP: *.ujazd.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 00:42
      Dziwi mnie pytanie przewodnie artykułu a właściwie pycha autora, który po
      rozmowie z dwiema frustratkami, które uświadomiły sobie, że żadna z firm nie
      chce im płacić za ich "wiedzę, umiejętności i zaangażowanie" tyle co Avon,
      wydał ekspertyzę porównywalną z profesjonalnym działaniem firm doradczych.
      Szkoda tylko, że nie podpisał się pod artykułem pełnym nazwiskiem bo
      ustawiałyby się po niego tłumy head hunterów. Firmy doradcze płacą może troche
      mniej swoim pracownikom niż Avon okaeskom ale to i tak jest zapewne więcej niż
      płaci GW za takie marne pisanie. Jest tylko jedne problem. W takich firmach jak
      np. D&T trzeba pracować rzetelnie i zdobywać opinie wszystkich stron.
      • Gość: autor autor, autor IP: 62.29.248.* 10.09.04, 09:29
        nie znasz tego pana?
        gosciu sie nazywa Bogdan Wroblewski, dotad relacjonował sprawy sądowe, ale że
        ostatnio tego coraz mniej, a jeść się chce...
      • Gość: kobieta Re: Do sfrustrowanego autora tego artykułu IP: *.zabrze.net.pl 11.09.04, 11:53
        podpisuje sie od slowami współczująca i az chce sie dodac ze informatorom tez
        sie placi ale za wiarygodne informacje a nie za stek bzdur ktore sa dolozone by
        ubarwiac artykuly
        • Gość: KOORDYNATORKA AVON Re: Do sfrustrowanego autora tego artykułu IP: *.tvoksywie.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.04, 07:33
          KAŻDY MA PRZECIEŻ MOŻLIWOŚĆ PRZEKONAĆ SIĘ JAK JEST W AVONIE , PROPONUJE ZOSTAĆ
          KOORDYNATOREM ANASTĘPNIE ZAMÓWIĆ WIZYTĘ U PSYCHIATRY
    • Gość: Miszczu Deloitte prawi moraly??????? IP: *.atair-software.com 10.09.04, 09:16
      Niech Deloitte nie bedzie taki krytyczny wobec innych. Niech najpierw
      posprzataja swoj folwark.
    • Gość: Michał Ciekawe kto zapłacił Gazecie za tą ciągłą nagonkę? IP: 62.29.248.* 10.09.04, 11:11
      Ciekawe kto zapłacił Gazecie za tą ciągłą i dobrze zaplanowaną nagonkę na AVON?
      Pewnien inna firma kosmetyczna która, która obawia się lidera na rynku...
      • Gość: kobieta Re: Ciekawe kto zapłacił Gazecie za tą ciągłą nag IP: *.zabrze.net.pl 11.09.04, 11:49
        wiesz prawda jest taka ze za Avon-em jest tylko jedna firma kosmetyczna koncern
        ktoremu moze zalezec, mozna snuc wiele domyslow jednak napewewno gazeta nie
        robi tewgo z czystej ciekawosci zreszta gratuluje informatora autorowi
        artykulów...
        • Gość: afana Czytałam ten RAPORT - Avon sam się tego domagał ! IP: *.czerniakowska / 80.51.237.* 12.09.04, 13:10
          Na własne żądanie zostali ocenieni i skompromitowani ! Kobiety Avonu - czyli
          OKS-ki jeździły samochodami na raty. Natomiast etatowe Drektorki AVON jeżdżą
          luksusowymi limuzynami, jadaja tylko w drogich restauracjach, kupują po kilka
          mieszkań pod tzw. wynajem (odpisy podatkowe)ubierają się w najlepszych
          sklepach. A rzeczniczka prasowa AVON w czasie publikacji artykułu spędzała
          wczasy z liczną rodziną chyba na Majorce, lub coś równie drodiego. Prawda jest
          taka, że tylko ścisła kadra zarządzająca w AVON (na etatach) zarabia luksusy.
          Reszta jest przez nich wykorzystywana, prawdopodobnymi wysokimi zarobkami w
          przyszłości...
          • Gość: kaka Re: Czytałam ten RAPORT - Avon sam się tego domag IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 20:51
            Trudno się z Tobą nie zgodzić. W normalnych firmach pracownicy mają mercedesy a
            dyrektorzy jeżdżą maluchami. Natomiast ścisłe kierownictwo czyli Zarząd
            dojeżdża autobusami i chodzi w łachmanach. Co to się dzieje w tym Avon-ie!!!!
    • camille_pissarro Korektor - pobudka 12.09.04, 21:12
      "Bunt pracowników, dwie rozprawy przed sądem, cykl artykułów w "Gazecie" i
      raport drogiej firmy doradczej - tyle trzeba było, aby szefowie Avonu pomyśleli
      o zmianach w firmie "

      Tematyka wazna ale w szanującej sie gazecie takie chochliki nie powinny były
      się przydarzać.....
    • Gość: KIKI Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.optinex.pl / *.optinex.pl 13.09.04, 01:43
      Najlepiej zmniejszyć rozbudowaną administrację. Jestem konsultantką od kilku
      lat i nie wiem po co potrzebne są OKS-ki? Całością spraw zajmuje się
      koordynator i to on powinien domagać się godnych zarobków, etatu, biura czy
      też samochodu. To dziwne, że koordynatorzy, którzy mają bezpośredni kontakt z
      konsultantkami wykonującymi sprzedaż nie dysponują tym co te "biedne" OKS-ki.
      Dlaczego OKS-ki otwierają po kilka biur, prowadzą tam sprzedaż i zabierają
      konsultantkom klientów??? W umowie wyjaśnia się, że ma być to sprzedaż
      bezpośrednia z dala od sieci sklepów, bazarów!!! Dlaczego nie przestrzega się
      postanowień kodeksu sprzedaży bezpośredniej??? Dlaczego Avon nie zabroni
      otwierania biur, w których prowadzi się tylko i wyłącznie sprzedaż produktów?!
      Likwidacja biur OKS-ek zwiększy zarobki konsultantek. Na jedno szkolenie w
      miesiacu można wynająć pomieszczenie i zaprzestać praktyk nie zgodnych z
      przepisami. Do obsługi konsultantek wystarczą COK-i!!! Nie miałam okazji
      spotkać się z OKS-ką i cieszę sie z tego, że mam swojego koordynatora. Moja
      znajoma podlega bezpośrednio pod OKS i wcale nie jest tym zachwycona, ponieważ
      musi sama składać zamówienia, wysyłać zwroty i telefonować do Warszawy w
      sprawach wątpliwych, ponieważ OKS udzieliła sprzecznych i nieprawdziwych
      informacji.
      • Gość: KRD Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.espol.com.pl 13.09.04, 11:10
        Może podpisz sie z jakiego jeste miasta bo piszesz wierutne bzdury na temat
        OKs.Ja jestem Koordynatorem i nie wyobrażam sobie pracy beż OKS.
        Anita Szczecin
    • Gość: sonia Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.gorzow.mm.pl 05.11.04, 22:10
      Co tam w avonie?Taka długa cisza?!!!
    • Gość: Tygrys1973 Re: Audytorzy: w Avon jak na folwarku z powieści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 19:04
      Mam "przyjemność" pracować w firmie zajmującej się sprzedażą bezpośrednią(karty
      kredytowe).Właściwie nie mówi się tu o sprzedaży bezpośredniej-chyba uznają że
      inne określenia brzmią efektownie.Bank który reprezentuję to bardzo markowa
      firma ciesząca się wielkim prestiżem.Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o
      agencji w której pracuję(mającej wyłączność tego banku).Pierwsze spostrzeżenie-
      awans w firmie dotyczy wyłącznie najskuteczniejszych akwizytorów-a niestety
      dobry akwizytor nie zawsze jest dobrym kierownikiem(co boleśnie widać w
      firmie).Myślę że określenie -teroryzm psychiczny- tego co jest tu chlebem
      powszednim nie jest bardzo przesadzone...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka