czandra3
29.04.20, 08:44
To nie Sasin, a Mariusz "Pies ci mordę lizał" Kamiński sprawuje nadzór nad drukiem kart wyborczych, to jeszcze nic, ale to już nie: Z dokumentów wynika, że ta cała operacja przez pana ministra Kamińskiego, pana ministra Sasina i premiera Morawieckiego jest tak robiona, by oni na końcu byli jak najmniej winni. Wszystkie dokumenty, jakie podpisują, nie są dokumentami przesądzającymi, tylko są dokumentami, które wyrażają intencję, wolę. Chcą odsunąć od siebie odpowiedzialność A potem w sądzie przestępcy będą zwalać winą na Kulawego jako "muzga"tego przekrętu na skalę światową, a winę ponios a pracownicy Poczty Polskiej i listonosze.
Jeśli to nie jest mafia. to Hitler był babysiterem.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25906722,poslowie-po-po-kontroli-w-resorcie-sasina-wybory-maja-odbywac.html#s=BoxOpImg1