Dodaj do ulubionych

Kierowca "seicento winny.

09.07.20, 14:45
tvn24.pl/krakow/wypadek-kolumny-beaty-szydlo-sad-warunkowo-umorzyl-postepowanie-wobec-kierowcy-seicento-4632707 //
Obserwuj wątek
      • no-popis Re: Kierowca "seicento winny. 10.07.20, 15:23
        haen2010 napisał:

        > To, że prokurator dzisiaj to szmata nie dziwi. Ale ta sędzina normalnie zeszcza
        > ła się ze strachu.
        Posadzić ją do więzienia jak Trzaskowski zdobędzie władzę i POwoła rząd:)
      • krol.osle.jlawki Kierowca Kloconogiej powinien beknąć 09.07.20, 15:22
        1. Przekroczył podwójną linię ciągłą!
        2.Jechał pod prąd!
        3. Wyprzedzał na skrzyzowaniu o ruchu niekierowanym.

        Każdemu innemu zabraliby za to prawo jazdy.

        A ponadto jako kierowca pojazdu uprzywilejowanego był zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności, a uprzywilejowanym nie był bo jechał bez włączonych sygnałów dźwiękowych!

        Ten wyrok to skandal!
        I jeszcze jedno , prokuratura powinna beknąć za zniszczenie dowodów obiążających kierowcę Kloconogiej.
        • no-popis Re: Kierowca Kloconogiej powinien beknąć 10.07.20, 15:27
          krol.osle.jlawki napisał:

          > 1. Przekroczył podwójną linię ciągłą!
          > 2.Jechał pod prąd!
          > 3. Wyprzedzał na skrzyzowaniu o ruchu niekierowanym.
          >
          > Każdemu innemu zabraliby za to prawo jazdy.
          Gdzie byleś wtedy ?
          auto.dziennik.pl/aktualnosci/galeria/477571,wypadek-konwoju-prezydenta-pod-belwederem-ranne-dziecko.html
          Temu absztyfikantowi nawet nie można było zabrać prawa jazdy bo go nie miał!
          Ale uniewinniono :)
          kresy.pl/wydarzenia/polska/sad-uniewinnil-piotra-najsztuba-ktory-bez-prawa-jazdy-potracil-kobiete-na-pasach/
          CZy może chcesz pogadać o innych wypadkach np Cimoszewicza.
    • met_ol Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 15:31
      To jak to się ma do uzasadnienia - gdzie sąd powiedział (podali w RMF FM) , że kolumna była bez sygnałów dźwiękowych - więc była NIEUPRZYWILEJOWANA, odległość samochodów "kolumny" była zbyt duża, przekroczenie na "podwójnej", zniszczenie dowodów - ale jednak winne "bordoseiczento".
      • sverir Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 19:23
        "To jak to się ma do uzasadnienia - gdzie sąd powiedział (podali w RMF FM) , że kolumna była bez sygnałów dźwiękowych - więc była NIEUPRZYWILEJOWANA, odległość samochodów "kolumny" była zbyt duża, przekroczenie na "podwójnej", zniszczenie dowodów - ale jednak winne "bordoseiczento".

        Abstrahując od tego przypadku - zachowanie innych użytkowników dróg sprzeczne z przepisami nie oznacza, że Ty nie musisz się do tych przepisów stosować. Dla przykładu: jeżeli pieszy wejdzie na czerwonym świetle to nie oznacza, że możesz w niego w jechać z prędkością 100 km/h na ograniczeniu do 50km/h i tłumaczyć to tym, że przecież pieszy złamał przepisy.
        Trzymając się zaś tego przypadku - nieuprzywilejowanie kolumny Szydło nie zwalniało innych uczestników ruchu drogowego z zachowania należytej lub wręcz szczególnej ostrożności. To klasyczny przypadek, gdy nie przepisy, tylko fakty są problemem.
          • sverir Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 19:40
            " A od kiedy dopuszczalne jest wyprzedzanie "na podwójnej ciągłej" i skrzyżowaniu ??"

            Starałem się napisać prosto, ale chyba jednak nadal zbyt skomplikowanie.

            Zapytam inaczej:

            Czy jeżeli kierowca wyprzedza "na podwójnej ciągłej" oznacza to, że mogę się wpieprzyć wprost pod jego maskę?

            Aż się boję odpowiedzi.
        • pies.na.czarnych Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 19:38
          Mało kto może się spodziewać, że nagle ktoś będzie jechał pod prąd.
          Kierowca maluszka widział migające światła w swoim wstecznym lusterku. Kierowca rządowej bryki widział przed sobą inny pojazd. W tym momencie powinien włączyć sygnał dźwiękowy, zwolnić i dopiero po zauważeniu, że maluch ustępuje mu miejsca rozpocząć manewr wyprzedzania.
          Dodam jeszcze, że niedawno był identyczny wypadek samochodu SOP z pojazdem cywilnym. Wypadek Szydłowej powinien spowodować dodatkowe szkolenia kierowców SOP i dokładne przejrzenie procedur.
          • sverir Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 19:42
            " Mało kto może się spodziewać, że nagle ktoś będzie jechał pod prąd"

            Fakt. Ale jazda pod prąd innego kierowcy nie uprawnia Ciebie, abyś włączając się do ruchu nie zachował szczególnej ostrożności. Tak jak powiedziałem - to nie przepis jest problematyczny, tylko fakty. Czy rzeczywiście Sebastian nie zachował wymaganej ostrożności? Zachowanie kierowców BOR nie zwolniło go z zachowania przepisów po swojej stronie.
                  • sverir Re: Kierowca "seicento winny. 10.07.20, 09:08
                    "Sebastian miał zbójeckie prawo popełnić błąd terminologiczny. Gdyby powiedział "wymijali", zamiast "omijali" to z automatu by znaczyło że wymijali, nawet gdyby wyprzedzali?"

                    Nie wiem czy sąd odnosił się do stwierdzenia Sebastiana o włączaniu się do ruchu. Zrobiłem to z cała pewnością ja. I tak samo bym napisał, gdyby w wywiadzie wypowiedział się o omijaniu. Skoro jednak mowa o zachowaniu szczególnej ostrożności to rzecz drugorzędna czy włączał się do ruchu, czy zmieniał kierunek jazdy, skoro w obu przypadkach musi zachować szczególną ostrożność.
            • eiran Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 20:15
              Z tym że on nie włączał się do ruchu, tylko zjeżdżał w lewo z drogi nadrzędnej w podporządkowaną. Wątpliwość budzi też to, czy zachowanie szczególnej ostrożności obejmuje przewidywanie zdarzeń niemal nieprawdopodobnych - skręcając w lewo należy raczej baczyć na to, czy nie nadjeżdża samochód z przeciwka, a nie czy jedzie za nami nieuprzywilejowany pojazd pasem przeznaczonym do jazdy w przeciwną stronę.
              • sverir Re: Kierowca "seicento winny. 10.07.20, 08:12
                "Z tym że on nie włączał się do ruchu, tylko zjeżdżał w lewo z drogi nadrzędnej w podporządkowaną"

                O włączaniu się do ruchu w którymś z wywiadów mówił sam pokrzywdzony Sebastian i dlatego o tym wspomniałem. Natomiast szczególną ostrożność należy zachować także dokonując zmiany pasa czy zmiany kierunku ruchu, więc to rzecz naprawdę w tym przypadku wtórna, czy włączał się do ruchu, czy nie.

                "Wątpliwość budzi też to, czy zachowanie szczególnej ostrożności obejmuje przewidywanie zdarzeń niemal nieprawdopodobnych - skręcając w lewo należy raczej baczyć na to, czy nie nadjeżdża samochód z przeciwka, a nie czy jedzie za nami nieuprzywilejowany pojazd pasem przeznaczonym do jazdy w przeciwną stronę"

                Równie dobrze możemy więc stwierdzić, że zbliżając się do przejścia dla pieszych powinniśmy baczyć wyłącznie na pieszych, a w rowerzystów to już możemy walić bez opamiętania.
                Kierowca Seicento potwierdził podobno, że widział drugiego kierowcę zanim jeszcze dokończył swój manewr. Może więc być tak, że bandycka jazda kierowcy SOP jest wyłączną przyczyną wypadku. Może być i tak, że bandycka jazda kierowcy SOP była zauważalna od początku, a mimo to Sebastian wykonał swój manewr w przekonaniu, że skoro pirat drogowy grzeje z nadmierną prędkością pod prąd, to można śmiało mu wjechać pod maskę.
                • eiran Re: Kierowca "seicento winny. 10.07.20, 08:24
                  sverir napisał:

                  >
                  > O włączaniu się do ruchu w którymś z wywiadów mówił sam pokrzywdzony Sebastian
                  > i dlatego o tym wspomniałem.

                  O tym piszę wyżej. Być może Sebastian nie wie, co oznacza termin "włączać się do ruchu" w rozumieniu kodeksu drogowego, ale to nie powoduje, że włączał się do ruchu, bo tak powiedział.

                  >
                  > Równie dobrze możemy więc stwierdzić, że zbliżając się do przejścia dla pieszyc
                  > h powinniśmy baczyć wyłącznie na pieszych, a w rowerzystów to już możemy walić
                  > bez opamiętania.

                  Raczej nie równie dobrze. Jeśli przejście jest dla pieszych, a wjeżdża na nie rowerzysta i to z szybkością niepozwalającą na reakcję, to ewentualna kolizja z nim to nie to samo, co "walenie bez opamiętania".


                  > Kierowca Seicento potwierdził podobno, że widział drugiego kierowcę zanim jeszc
                  > ze dokończył swój manewr. Może więc być tak, że bandycka jazda kierowcy SOP jes
                  > t wyłączną przyczyną wypadku. Może być i tak, że bandycka jazda kierowcy SOP by
                  > ła zauważalna od początku, a mimo to Sebastian wykonał swój manewr w przekonani
                  > u, że skoro pirat drogowy grzeje z nadmierną prędkością pod prąd, to można śmia
                  > ło mu wjechać pod maskę.

                  Musze przyznać, że przy najlepszej woli, nie jestem w stanie zrozumieć przesłania tego wywodu.
                  >
                  >
                  • sverir Re: Kierowca "seicento winny. 10.07.20, 09:07
                    "Raczej nie równie dobrze. Jeśli przejście jest dla pieszych, a wjeżdża na nie rowerzysta i to z szybkością niepozwalającą na reakcję, to ewentualna kolizja z nim to nie to samo, co "walenie bez opamiętania".

                    Jeżeli jednak kierowca potwierdzi, że sam poruszał się z prędkością niepozwalającą na jakąkolwiek reakcję, to może zostać uznany za współwinnego lub wręcz wyłącznie winnego potrącenia rowerzysty.

                    " Musze przyznać, że przy najlepszej woli, nie jestem w stanie zrozumieć przesłania tego wywodu"

                    Dzięki za najlepszą wolę:) Przesłanie jest proste: kierowca Seicento potwierdził podobno, że widział zbliżającego się kierowcę. Odpadałby więc problem baczenia na to "czy nie nadjeżdża samochód z przeciwka, a nie czy jedzie za nami nieuprzywilejowany pojazd pasem przeznaczonym do jazdy w przeciwną stronę".
                    • eiran Re: Kierowca "seicento winny. 10.07.20, 09:18
                      sverir napisał:

                      > Jeżeli jednak kierowca potwierdzi, że sam poruszał się z prędkością niepozwalaj
                      > ącą na jakąkolwiek reakcję, to może zostać uznany za współwinnego lub wręcz wył
                      > ącznie winnego potrącenia rowerzysty.

                      Ten przykład wydaje mi się na tyle odbiegać od wyjściowego, że nie traktuję go jako argumentu kwestii winy Sebastiana.

                      > " Musze przyznać, że przy najlepszej woli, nie jestem w stanie zrozumieć przesł
                      > ania tego wywodu"
                      >
                      > Dzięki za najlepszą wolę:) Przesłanie jest proste: kierowca Seicento potwierdzi
                      > ł podobno, że widział zbliżającego się kierowcę.

                      Tego nie słyszałem, ale też z tego nie wynika, czy widział że samochód BOR zbliża się doń jadąc pasem przeznaczonym do ruchu w przeciwną stronę, czy też sądził, że jedzie za nim, tym samym pasem.

                      > Odpadałby więc problem baczeni
                      > a na to "czy nie nadjeżdża samochód z przeciwka, a nie czy jedzie za nami nieup
                      > rzywilejowany pojazd pasem przeznaczonym do jazdy w przeciwną stronę".

                      Ale tylko w sytuacji gdyby miał pewność, że gość jedzie pod prąd przeciwległym pasem.
                      Tak jak rozumiem, Sebastian zbliżał się do skrzyżowania i widział (w lusterku wstecznym bądź bocznym), że jedzie za nim samochód z włączoną sygnalizacją świetlną (ale nie dźwiękową). Za nim, czyli - najprawdopodobniej tym samym pasem, a nie pod prąd.
    • m.c.hrabia Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 16:39
      przecież pan Ziobro już na drugi dzień po wypadku orzekł kto jest winny , a przecież wiadomo ,że pan Zbynek jako wybitny prawnik nigdy się nie myli, jedno co mnie dziwi, to czas jaki minął od zdarzenia do zaklepania przez sędziego wniosku pana Zbynka, coś czuję ,że sędzia ma przechlapane.
    • haen2010 Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 18:30
      Nie wiem dlaczego, ale jak spojrzałem na gębę pani sędzi to od razu złe przeczucia. Jakiś rasizm we mnie. Garną się do PiS jekieś zakompleksione babsztyle, mnóstwo tego. Ambitne, bez sukcesu w zyciu osobistym i zawodowym.

      Ta pani pewnie wkrótce wyląduje w okręgówce.

      Ps. Mój przedwojenny papcio jak tylko spojrzał by TV to od razu wiedział który Żyd a który Polak. Zaczynam mieć to samo widząc rasę pisowską.

      • sverir Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 19:31
        "Nie wiem dlaczego, ale jak spojrzałem na gębę pani sędzi to od razu złe przeczucia. Jakiś rasizm we mnie. Garną się do PiS jekieś zakompleksione babsztyle, mnóstwo tego. Ambitne, bez sukcesu w zyciu osobistym i zawodowym"

        No patrz pan, a jak nie zgodziła się z wnioskiem prokuratury, żeby nie badać odpowiedzialności kierowców BOR, to została uznana za "sędziego wolności". A teraz ty heniu patrzysz na nią i od razu widzisz, że to jakiś "zakompleksiony babsztyl", który "garnie się do PiS".
      • krol.osle.jlawki TAkiego postępowania pewnie nie będzie 10.07.20, 09:55
        qqazz napisał:

        > Zobaczymy teraz jak będzie przebiegało i jak się skończy postępowanie wobec kie
        > rowcy SOPu.
        >
        >
        > pozdrawiam

        Bo on tylko :
        1. Przekroczył podwójną linię ciągłą!
        2.Jechał pod prąd!
        3. Wyprzedzał na skrzyzowaniu o ruchu niekierowanym.

        Każdemu innemu zabraliby za to prawo jazdy.

        A ponadto jako kierowca pojazdu uprzywilejowanego był zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności, a uprzywilejowanym nie był bo jechał bez włączonych sygnałów dźwiękowych!
    • asdfg2018 Re: Kierowca "seicento winny. 09.07.20, 18:47
      Koniec końców to wybory wygrają i to ostatniego dnia kampanii wyborczej tj w piątek 10 VII mocno nagłośniona sprawa apaszek za 18 000 zł oraz odbyta konferencja prasowa na "sprywatyzowanej" sołtysowej drodze
    • qqazz Jak widać po załączonych postach 09.07.20, 19:14
      Dla wielu miarą niezawisłości sądów jest zgodność orzekania z ich oczekiwaniami.
      Jeśli macie jakieś uwagi do wyroku to odnieście się konkretnie jakie, dlaczego i na jakich ustaleniach znanych sądowi się opieracie.


      pozdrawiam
      • pies.na.czarnych Re: Kierowca "seicento winny. 10.07.20, 11:16
        Droga bryka nieubezpieczona, a dowodów na niewinność rządowego kierowcy brak. Te, które były zostały zniszczone. Pozostało im jedynie brać Sebastiana na zmęczenie. Dobrze, że chłopak ma dobrego niezależnego adwokata. Gdyby miał takiego kogoś jak na przykład Sochański ze Szczecina to już dawno byłoby po sprawie i może by siedział.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka