Dodaj do ulubionych

Czy umowa z Mercosur to konieczność

14.01.26, 20:28
Tak ale jestem przeciw nie wsłuchiwaniu się w głos Ludu.;)

wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/polacy-o-mercosur-badania/
Obserwuj wątek
    • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 20:30
      Dla Chińczyków to czysty zysk.
      • superspec2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 22:54
        Nie według for.:)

        for.org.pl/2025/03/27/analiza-for-1-2025-opoznianie-umowy-z-mercosur-szkodzi-polsce-i-europie/
    • sverir Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 20:48
      Nie bez kozery pani przewodnicząca postanowiła pominąć parlament europejski w procedowaniu umowy:)
      • sverir Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 20:55
        A doczytałem sobie raport. Widzę, że Polacy troszczą się o dobrostan zwierząt (co jest ciekawym zjawiskiem biorąc pod uwagę, że argentyńskie krowy są na wolnym wypasie), ale ciekawy aspekt "podporządkowania interesom Niemiec". Czy naprawdę po tylu latach Polacy jeszcze nie zorientowali się w przedmiocie relacji pomiędzy gospodarką Niemiec i polską? Nie bez powodu nasza produkcja spada zawsze wtedy, gdy w Niemczech pojawia się kryzys. To nie jest przypadek, tylko powiązanie. Większy niemiecki eksport, to większy import z Polski. Jestem przeciw tej umowie, ale ten argument akurat uważam za chybiony.
        • negativum [...] 14.01.26, 21:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • sverir Re: Szepczesz jak wasal 15.01.26, 05:01
            "Nic się nie zmieni, do czasu jak nie będziemy panami własnej ziemi. Tak jesteś tylko wyrobnikiem, na szparagi, będzie więcej wpływów do budżetu."

            Gadasz jak totalitarny pan i władca - chcesz dekretem ustalać powiązania pomiędzy przedsiębiorcami?
            • negativum Re: Szepczesz jak wasal 15.01.26, 05:58
              sverir napisał:

              > "Nic się nie zmieni, do czasu jak nie będziemy panami własnej ziemi. Tak jesteś
              > tylko wyrobnikiem, na szparagi, będzie więcej wpływów do budżetu."
              >
              > Gadasz jak totalitarny pan i władca - chcesz dekretem ustalać powiązania pomięd
              > zy przedsiębiorcami?
              >

              Od ukazów to jest KO. Świat się zmienia, czy tego chce Herr Donald, czy nie.
              Fabryka w Tychach działa tylko do marca. Carrefour zniknie w tym roku, Santandera też już niedługo nie zobaczymy. A przecież ma być Mercosur.
              • sverir Re: Szepczesz jak wasal 15.01.26, 09:34
                "Od ukazów to jest KO. Świat się zmienia, czy tego chce Herr Donald, czy nie"

                Ale to Ty oczekujesz, że następna władza ukazem zerwie lub zmieni relacje gospodarcze z Niemcami:)
                • negativum Re: Szepczesz jak wasal 15.01.26, 10:24
                  sverir napisał:

                  > "Od ukazów to jest KO. Świat się zmienia, czy tego chce Herr Donald, czy nie"
                  >
                  > Ale to Ty oczekujesz, że następna władza ukazem zerwie lub zmieni relacje gospo
                  > darcze z Niemcami:)

                  Ustawami…
                  • sverir Re: Szepczesz jak wasal 15.01.26, 10:29
                    "Ustawami…"

                    Ustawą to można też wprowadzić zakaz kryzysu gospodarczego:)
                    • negativum Re: Szepczesz jak wasal 15.01.26, 10:36
                      sverir napisał:

                      > "Ustawami…"
                      >
                      > Ustawą to można też wprowadzić zakaz kryzysu gospodarczego:)

                      Można, ale trzeba mieć podpis Prezydenta.
                      • sverir Re: Szepczesz jak wasal 15.01.26, 10:43
                        "Można, ale trzeba mieć podpis Prezydenta"

                        Prezydent na pewno podpisałby się pod ustawą zakazującą kryzysu:)
                        • negativum Re: Szepczesz jak wasal 15.01.26, 10:48
                          sverir napisał:

                          > "Można, ale trzeba mieć podpis Prezydenta"
                          >
                          > Prezydent na pewno podpisałby się pod ustawą zakazującą kryzysu:)

                          Też tak myślę.
          • stefan4 [...] 15.01.26, 10:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • no-popis teza nieprawdziwa 15.01.26, 03:16
          sverir napisał:

          Nie bez powodu nasza produkcja spada zawsze
          > wtedy, gdy w Niemczech pojawia się kryzys. To nie jest przypadek, tylko powiąza
          > nie.
          To powiązanie nie jest proporcjonalne jak sugerujesz. Ten wpływ nie jest aż tak wielki a obecnie może nawet zwiększyć eksport polski do Niemiec...tak! Wyjaśniam Ci.
          Niemcy nie wyrabiają w kosztach w gospodarce i przemyśle szczególnie samochodowym. W takiej sytuacji trzeba ciąć koszty a pierwsze są koszty dostawców a więc zmniejszać zamówienia od dostawców niemieckich na rzecz innych, tańszych niż niemieccy, z zagranicy w tym z Polski.
          Obecnie rozsypał się dobrze mi znany Bosh w zakresie właśnie przemysłu samochodowego. Wyjaśnię, że Bosh jako pierwszy w świecie skonstruował (opatentował!) kompletny system ABS do samochodów. Konstruował kompletne s systemy eleltryczne, elektroniczne do samochodów. Obecnie przestawia się na inną branżę ale nie jest to branża rolnicza a mniej więcej "systemy domów pasywnych". Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że to właśnie miejsce dla nas!
          Piszesz ogólniki sugerujące wręcz opłącalność umowy Mercosur dla Polski, że Polska powinna poprzeć ten umowę o wolnym cle bo spadnie nam eksport.
          Bilans jest bardzo negatywny!
          ...o czym My jednak mówimy skoro polski Minister Rolnictwa z tego kabaretu, tego środowiska konsumentów pensji i apanaży, który określa się Rządem RP, twierdzi, że tej umowy nie czytał a poza tym nie wie ignorant, że są to dwie umowy a więc co mógł negocjować. On jej nawet, jakie to typowe dla tego rządu, nie obejrzał bo nie wiedział ile te umowy mają stron.
      • no-popis Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 03:23
        sverir napisał:

        > Nie bez kozery pani przewodnicząca postanowiła pominąć parlament europejski w p
        > rocedowaniu umowy:)
        Dowodzi to słabości systemu prawnego w UE. Ten system jest fasadowy i ma bardzo niskie standardy skoro prawo można omijać bezkarnie czyli tak jak je się rozumie.
      • mateusz572 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 10:53
        sverir napisał:

        > Nie bez kozery pani przewodnicząca postanowiła pominąć parlament europejski w p
        > rocedowaniu umowy:)
        >

        Bardzo powierzchownie traktujecie, wy przeciwnicy umowy, sprawę:
        Proces jest jednak daleki od zakończenia. Choć Parlament Europejski nie może zmieniać treści porozumienia, musi je teraz albo zatwierdzić, albo odrzucić. Po raz kolejny wynik głosowania ma być bardzo wyrównany, a europosłowie mają głosować bardziej według klucza narodowego niż ideologicznego.

        Poza tym jestem za Mercosurem bo tym sposobem może jest szansa na początek rozbijania procesu szantażowania nas konsumentów, przez grupę zwaną "rolnicy".
        Rolnicy jak górnicy, szczególnie w Polsce.
        Trochę zdrowej konkurencji w rolnictwie zalecane.
        Po drugie ilości produktów rolniczych, które z krajów Mercosur dotrą do UE to znikoma część zapotrzebowania wspólnego rynku.
        Po trzecie jak na wyżej załączonym przeze mnie obrazku UE to także jak najbardziej także my, a nie jacyś niewiadomego pochodzenia oni.

        • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 10:59
          mateusz572 napisał:

          > sverir napisał:
          >
          > > Nie bez kozery pani przewodnicząca postanowiła pominąć parlament europejs
          > ki w p
          > > rocedowaniu umowy:)
          > >
          >
          > Bardzo powierzchownie traktujecie, wy przeciwnicy umowy, sprawę:
          > Proces jest jednak daleki od zakończenia.
          > Choć Parlament Europejski nie może zmieniać treści porozumienia, musi je teraz
          > albo zatwierdzić, albo odrzucić. Po raz kolejny wynik głosowania ma być bardzo
          > wyrównany, a europosłowie mają głosować bardziej według klucza narodowego niż
          > ideologicznego.

          >
          > Poza tym jestem za Mercosurem bo tym sposobem może jest szansa na początek rozb
          > ijania procesu szantażowania nas konsumentów, przez grupę zwaną "rolnicy".
          > Rolnicy jak górnicy, szczególnie w Polsce.
          > Trochę zdrowej konkurencji w rolnictwie zalecane.
          > Po drugie ilości produktów rolniczych, które z krajów Mercosur dotrą do UE to
          > znikoma część zapotrzebowania wspólnego rynku.
          > Po trzecie jak na wyżej załączonym przeze mnie obrazku UE to także jak najbardz
          > iej także my, a nie jacyś niewiadomego pochodzenia oni.
          >

          Zapoznałeś się z umową? Rząd Herr Donalda nie potrafił nawet określić ile ma ona stron. Tak ±.
          • mateusz572 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:35
            negativum napisał:


            > Zapoznałeś się z umową? Rząd Herr Donalda nie potrafił nawet określić ile ma on
            > a stron. Tak ±.

            Tak.
            Nic tam strasznego nie ma. Wręcz uważam, że z igły zrobiono widły.
            A ty zapoznałeś się?

          • stefan4 miara zacofania 15.01.26, 11:49
            negativum (o umowie z Mercosurem):
            > Rząd Herr Donalda nie potrafił nawet określić ile ma ona stron.

            ... ani z której kaszty zecer brał czcionki, zanim ją złożył i przekazał do odbijania.

            Ale dzisiaj już wszędzie na świecie, od Islandii do Surinamu, długość umowy mierzą nie na strony, tylko na megabajty. A Ty stale po staremu? I to we Wrocławiu, prehistorycznej stolicy polskiej informatyki!

            Tutaj masz umowę, zajrzyj do niej, policz ,,strony'' i ogłoś wynik.

            - Stefan
        • stefan4 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:35
          mateusz572"
          > Choć Parlament Europejski nie może zmieniać treści porozumienia, musi je teraz
          > albo zatwierdzić, albo odrzucić.
          [...]
          > Poza tym jestem za Mercosurem bo tym sposobem może jest szansa na początek
          > rozbijania procesu szantażowania nas konsumentów, przez grupę zwaną "rolnicy".
          [...]
          > Po drugie ilości produktów rolniczych, które z krajów Mercosur dotrą do UE to
          > znikoma część zapotrzebowania wspólnego rynku.
          > Po trzecie jak na wyżej załączonym przeze mnie obrazku UE to także jak najbardziej
          > także my, a nie jacyś niewiadomego pochodzenia oni.

          Bardzo popieram to, co napisałeś. A najbardziej ,,po trzecie''.

          - Stefan
    • m.c.hrabia Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 21:17
      Tak, to konieczność
      • no-popis Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 03:16
        m.c.hrabia napisał:

        > Tak, to konieczność
        Wow!
        Ty jak jednokomórkowiec: jem / nie jem.
    • boggi_dan Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 21:29
      Silni Razem. Rządzący UE czy Polską mogą zawierać różne umowy, ale problem leży w tym czy da się przekonać do tych umów społeczeństwo. Mogą sprowadzać produkty z Mercosur, tylko pytanie jest kto to kupi? Ja od lat robię zakupy w Biedronce, to mój ulubiony market, ale moim podstawowym wyborem jest odpowiedź na pytanie, czy produkt jest polski? Jeżeli schab jest polski to go kupię, jeżeli niemiecki to się nie nadaje, nawet gdyby był o połowę tańszy, to niech leży i zgnije. Rzecz w tym, że nie tylko ja tak myślę.
      • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 21:36
        boggi_dan napisał:

        > Silni Razem. Rządzący UE czy Polską mogą zawierać różne umowy, ale problem leży
        > w tym czy da się przekonać do tych umów społeczeństwo. Mogą sprowadzać produkt
        > y z Mercosur, tylko pytanie jest kto to kupi? Ja od lat robię zakupy w Biedron
        > ce, to mój ulubiony market, ale moim podstawowym wyborem jest odpowiedź na pyta
        > nie, czy produkt jest polski? Jeżeli schab jest polski to go kupię, jeżeli niem
        > iecki to się nie nadaje, nawet gdyby był o połowę tańszy, to niech leży i zgnij
        > e. Rzecz w tym, że nie tylko ja tak myślę.

        Ludzie w Ameryce Południowej podchodzą to tego tak samo. Audii, VW, BMW… niech zgnije.
        Ale tam mają coś czego nie ma UE. Olbrzymią podaż ryżu i bananów. Ryż i banany lubią migranci.
      • x2468 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 21:38
        Polski schab od wieprzka wychowanego na brazylijskie soi i chińskich antybiotykach.
      • x2468 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 14.01.26, 21:46
        Kupowanie gorszego towaru tylko dlatego ze jest polski to nie jest patriotyzm lecz bezmyślna głupota. Patriota kupuje polskie jeśli jest równorzędne lub lepsze z zagranicznym. Kupowanie gorszego to wspieranie partaczy i źródło kiepskiej opinii o polskiej jakości. Partaczy należy eliminować nie wspierać.
        • no-popis Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 03:21
          x2468 napisał:

          > Kupowanie gorszego towaru tylko dlatego ze jest polski to nie jest patriotyzm l
          > ecz bezmyślna głupota.
          Wprowadzanie na rynek towaru, dokładnie to uprzywilejowanie takich dostaw w cle co niszczy własny sektor gospodarki też jest głupotą.
        • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 06:45
          x2468 napisał:

          > Kupowanie gorszego towaru tylko dlatego ze jest polski to nie jest patriotyzm l
          > ecz bezmyślna głupota. Patriota kupuje polskie jeśli jest równorzędne lub lepsz
          > e z zagranicznym. Kupowanie gorszego to wspieranie partaczy i źródło kiepskiej
          > opinii o polskiej jakości. Partaczy należy eliminować nie wspierać.

          Nie kupujesz lokalnych produktów, zaczynasz zarzynać gospodarkę lokalną. Zagraniczny stosuje dumping, do czasu jak nie zarżnie lokalnych firm. Potem jego cena idzie w górę, bo nie ma konkurencji. A bezrobotni z okolicy i tak będą musieli coś jeść.
          • k.e.g.2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 08:57
            negativum napisał:

            > Nie kupujesz lokalnych produktów, zaczynasz zarzynać gospodarkę lokalną. Zagran
            > iczny stosuje dumping, do czasu jak nie zarżnie lokalnych firm. Potem jego cena
            > idzie w górę, bo nie ma konkurencji. A bezrobotni z okolicy i tak będą musieli
            > coś jeść.

            Gospodarkę w moim mieście Wrocławiu tworzą
            montowniami zagraniczne koncerny przemysłowe oraz zagraniczne sieci handlowe.
            Co mnie obchodzą lokalni polscy producenci?
            • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 09:30
              k.e.g.2 napisał:

              > negativum napisał:
              >
              > > Nie kupujesz lokalnych produktów, zaczynasz zarzynać gospodarkę lokalną.
              > Zagran
              > > iczny stosuje dumping, do czasu jak nie zarżnie lokalnych firm. Potem jeg
              > o cena
              > > idzie w górę, bo nie ma konkurencji. A bezrobotni z okolicy i tak będą m
              > usieli
              > > coś jeść.
              >
              > Gospodarkę w moim mieście Wrocławiu tworzą
              > montowniami zagraniczne koncerny przemysłowe oraz zagraniczne sieci handlowe.
              > Co mnie obchodzą lokalni polscy producenci?

              A tworzyły
              Dolmel, FAT, Pafawag, Archimedes, Wrozamet, Browar Piastowski, Hutmen, Polar, Fadroma, Polena, BZ, Elwro…
              Fadromie, czy Browarze i Elwro nie został nawet ślad.
    • k.e.g.2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 06:28
      Kto się rozwija,ten potrzebuje nowych rynków.
      Bruksela pracuje nad kolejnymi umowami o wolnym handlu,z Indiami.Ponadto nastepne mają być: Meksyk,ZEA,Indonezja.
      • moingeal Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 06:38
        Amazonia płonie, a europejscy politycy chcą, żeby płonęła ...
      • negativum Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 06:53
        k.e.g.2 napisał:

        > Kto się rozwija,ten potrzebuje nowych rynków.
        > Bruksela pracuje nad kolejnymi umowami o wolnym handlu,z Indiami.Ponadto nastep
        > ne mają być: Meksyk,ZEA,Indonezja.

        Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. UE wygasiła praktycznie wszystkie huty w regionie. ETS2 :)
        Nie można emitować CO2 w UE (kary), ale wielokrotnie więcej można już w Indiach. Tam nie trują… Mają inną oddzielną atmosferę
        Jest to krótkowzroczna przypomina kolonialną. W tej dominowała zawsze Europa Zachodnia.
        Kiedyś czytałem artykuł, co się dzieje ze zużytą odzieżą we Francji. Jest sortowana i zbierana. Wydawałoby się w celu recyklingu. Otóż nie. Jest zbierana, pakowana na statki i wysyłana do Afryki na wysypiska śmieci.
        • m.c.hrabia Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 06:58
          No to w Afryce mją posortowane śmieci 😀😀
        • k.e.g.2 Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 07:15
          negativum napisał:

          > k.e.g.2 napisał:
          >
          > > Kto się rozwija,ten potrzebuje nowych rynków.
          > > Bruksela pracuje nad kolejnymi umowami o wolnym handlu,z Indiami.Ponadto
          > nastep
          > > ne mają być: Meksyk,ZEA,Indonezja.
          >
          > Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. UE wygasiła praktycznie wszystkie huty w
          > regionie. ETS2 :)
          > Nie można emitować CO2 w UE (kary), ale wielokrotnie więcej można już w Indiach
          > . Tam nie trują… Mają inną oddzielną atmosferę
          > Jest to krótkowzroczna przypomina kolonialną. W tej dominowała zawsze Europa Za
          > chodnia.

          Nie rozumiem wywodu.Skoro Niemcy są potęgą w produkcji i eksporcie maszyn oraz motoryzacji,to są znaczącym producentem stali i metali.
          • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 07:26
            k.e.g.2 napisał:

            > negativum napisał:
            >
            > > k.e.g.2 napisał:
            > >
            > > > Kto się rozwija,ten potrzebuje nowych rynków.
            > > > Bruksela pracuje nad kolejnymi umowami o wolnym handlu,z Indiami.Po
            > nadto
            > > nastep
            > > > ne mają być: Meksyk,ZEA,Indonezja.
            > >
            > > Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. UE wygasiła praktycznie wszystkie
            > huty w
            > > regionie. ETS2 :)
            > > Nie można emitować CO2 w UE (kary), ale wielokrotnie więcej można już w I
            > ndiach
            > > . Tam nie trują… Mają inną oddzielną atmosferę
            > > Jest to krótkowzroczna przypomina kolonialną. W tej dominowała zawsze Eur
            > opa Za
            > > chodnia.
            >
            > Nie rozumiem wywodu.Skoro Niemcy są potęgą w produkcji i eksporcie maszyn oraz
            > motoryzacji,to są znaczącym producentem stali i metali.

            Nie są :)
            Kraj kolonialny bierze stal z Indii. U siebie są bardzo "proekologiczni".
            • m.c.hrabia Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 07:43
              negativum napisał:

              > k.e.g.2 napisał:
              >
              > > negativum napisał:
              > >

              >
              > Nie są :)
              > Kraj kolonialny bierze stal z Indii. U siebie są bardzo "proekologiczni".
              >
              >

              Bełkot ignoranta.
              Niemcy są w Europie największym producentem stali
              • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 07:52
                m.c.hrabia napisał:

                > negativum napisał:
                >
                > > k.e.g.2 napisał:
                > >
                > > > negativum napisał:
                > > >
                >
                > >
                > > Nie są :)
                > > Kraj kolonialny bierze stal z Indii. U siebie są bardzo "proekologiczni".
                >
                > >
                > >
                >
                > Bełkot ignoranta.
                > Niemcy są w Europie największym producentem stali

                Byli, ale nie produkują jej tyle, by im wystarczyła.
                Stal, jaki cała UE biorą z Indii. Tam nie trują tu trują :)

                W jednym Niemcy przodują. W przyklejaniu się do asfaltu.
                https://scontent.fktw6-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/505302943_1291816042945942_4580807950345807389_n.jpg?stp=dst-jpg_s590x590_tt6&_nc_cat=110&ccb=1-7&_nc_sid=833d8c&_nc_ohc=mz5zkkAz4bMQ7kNvwGgMxHa&_nc_oc=AdndLH9rAkdhZGXEPBqygCWatxSrYYlwhtwjtAe0PsVJJO1NsxBHJMYsEACmj4Em_UI&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fktw6-1.fna&_nc_gid=1mbBwYvFJzRckrrOXSAsYA&oh=00_AfoF86AvDN_CuApzpSphu702oW3fBilXW2pl5zWQjh0Wdw&oe=696E6BB8
                • sverir Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 09:38
                  "Stal, jaki cała UE biorą z Indii. Tam nie trują tu trują :)"

                  Największym eksporterem stali do Niemiec w 2023 roku były Chiny, potem - kolejno - Czechy, Austria, Włochy, Słowenia, Tunezja, Polska. Największym w UE importerem indyjskiej stali jest Hiszpania.
                  • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 09:47
                    sverir napisał:

                    > "Stal, jaki cała UE biorą z Indii. Tam nie trują tu trują :)"
                    >
                    > Największym eksporterem stali do Niemiec w 2023 roku były Chiny, potem - kolejn
                    > o - Czechy, Austria, Włochy, Słowenia, Tunezja, Polska. Największym w UE import
                    > erem indyjskiej stali jest Hiszpania.

                    Czechy, Austria, Słowenia to potęgi gospodarcze. Jakby je połączyć to może byłoby z pół Polski.
                    Stal z Chin, czy Indii musi być transportowana w blokach. Nie można jej przekształcać.

                    Ciekawe co Niemcy zaproponują Indiom w zamian za stal.
                    • sverir Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 09:57
                      "Czechy, Austria, Słowenia to potęgi gospodarcze. Jakby je połączyć to może byłoby z pół Polski"

                      Zdradzasz bardzo zacofane podejście do gospodarki państwowej:)
            • k.e.g.2 Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 07:51
              negativum napisał:
              >
              > > negativum napisał:
              > Nie są :)
              > Kraj kolonialny bierze stal z Indii. U siebie są bardzo "proekologiczni".
              >
              Bzdury.W UE Niemcy są największym producentem stali,a siódmym na świecie.
              W przemyśle niezwykle strategicznie działają.
              • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 08:06
                k.e.g.2 napisał:

                > negativum napisał:
                > >
                > > > negativum napisał:
                > > Nie są :)
                > > Kraj kolonialny bierze stal z Indii. U siebie są bardzo "proekologiczni".
                >
                > >
                > Bzdury.W UE Niemcy są największym producentem stali,a siódmym na świecie.
                > W przemyśle niezwykle strategicznie działają.

                A ile importują?

                Import stali do Niemiec, jako kraju członkowskiego Unii Europejskiej, odbywa się w ramach unijnych przepisów celnych i regulacji handlowych, w tym kontyngentów taryfowych i mechanizmu Carbon Border Adjustment Mechanism (CBAM)

                Niemcy importują stal głównie z innych krajów UE. W imporcie z krajów trzecich, w 2024 r. (okres styczeń-sierpień) głównymi partnerami spoza UE w imporcie wyrobów walcowanych były m.in. Turcja, Chiny i Indie, chociaż import z Indii odbywał się bez ceł antydumpingowych.

                Pochodzenie Stali: Wprowadzany jest wymóg "melted and poured" (stopione i wylane), który ma na celu zwiększenie identyfikowalności stali i zapobieganie obchodzeniu przepisów

                W ten sposób obchodzą normy środowiskowe. Stal wystarczy tylko przetopić i zrobić z niej pożądane elementy i sprzedawać już jako stal niemiecką.
                • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 08:17

                  > Pochodzenie Stali: Wprowadzany jest wymóg "melted and poured" (stopione i wy
                  > lane), który ma na celu zwiększenie identyfikowalności stali i zapobieganie obc
                  > hodzeniu przepisów

                  >
                  > W ten sposób obchodzą normy środowiskowe. Stal wystarczy tylko przetopić i zrob
                  > ić z niej pożądane elementy i sprzedawać już jako stal niemiecką.

                  Innymi słowy, ściągają stal z innych krajów (głównie z Indii), jako stal w blokach, przetapiają i mają niemiecką stal.
                  Podobnie jest z ziemiami rzadkimi. Merck (Sigma-Aldrich). Kupują w Chinach na tony. Konfekcjonują i sprzedają z przebitką 80000 - 100000%. Niemcy nie słyną z ziem rzadkich.
                  • boggi_dan Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 10:01
                    negativum napisał:

                    >
                    >
                    >
                    >
                    > Bezpośrednio po II Wojnie Światowej w na terenach zawiadywanych przez Anglię, Niemcy i USA panowała nieporównywalna nawet do ówczesnej Polski bieda. Znane jest orędzie arcybiskupa Kolonii, który praktycznie dozwolił na kradzież, gdyby to kradnącego miało uchronić od śmierci głodowej.
                    W rodzinach niemieckich, pozbawionych podówczas bardzo często głowy rodziny, pracowały także dzieci i obracało się w dłoni każdą markę, zanim się ją wydało.
                    Czy Niemcy sobie zasłużyli na ten los - to inna sprawa, natomiast bajdurzenie, jakoby źródłem przyszłej niemieckiej potęgi gospodarczej było wyzyskiwanie niewolniczej siły roboczej i Plan Marschalla jest argumentacją niepoważną i świadczącą o kompletnej nieznajomości tematu. Fortuny wielu niemieckich przemysłowców powstały na plecach robotników przymusowych i Żydów podczas II wojny światowej, napisał w opublikowanej niedawno książce "Nazistowscy miliarderzy. Czarna historia najbogatszych niemieckich dynastii” holenderski dziennikarz David de Jong"" (...) Autor opisuje historię pięciu niemieckich rodzin, które wzbogaciły się dzięki współpracy z nazistami - Quandt, Flick, Von Finck, Porsche-Piëch i Oetker. Przypomina on, że dorobiły się one fortun m.in. na produkcji broni na dużą skalę oraz kupowaniu żydowskich przedsiębiorstw po okazyjnych cenach.
                    >
                    • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 10:15
                      boggi_dan napisał:

                      > > Bezpośrednio po II Wojnie Światowej w na terenach zawiadywanych przez Ang
                      > lię, Niemcy i USA panowała nieporównywalna nawet do ówczesnej Polski bieda. Zna
                      > ne jest orędzie arcybiskupa Kolonii, który praktycznie dozwolił na kradzież, gd
                      > yby to kradnącego miało uchronić od śmierci głodowej.
                      > W rodzinach niemieckich, pozbawionych podówczas bardzo często głowy rodziny, pr
                      > acowały także dzieci i obracało się w dłoni każdą markę, zanim się ją wydało.
                      > Czy Niemcy sobie zasłużyli na ten los - to inna sprawa, natomiast bajdurzenie,
                      > jakoby źródłem przyszłej niemieckiej potęgi gospodarczej było wyzyskiwanie niew
                      > olniczej siły roboczej i Plan Marschalla jest argumentacją niepoważną i świadcz
                      > ącą o kompletnej nieznajomości tematu. Fortuny wielu niemieckich przemysłowców
                      > powstały na plecach robotników przymusowych i Żydów podczas II wojny światowej,
                      > napisał w opublikowanej niedawno książce "Nazistowscy miliarderzy. Czarna hist
                      > oria najbogatszych niemieckich dynastii” holenderski dziennikarz David de Jong"
                      > " (...) Autor opisuje historię pięciu niemieckich rodzin, które wzbogaciły się
                      > dzięki współpracy z nazistami - Quandt, Flick, Von Finck, Porsche-Piëch i Oetke
                      > r. Przypomina on, że dorobiły się one fortun m.in. na produkcji broni na dużą s
                      > kalę oraz kupowaniu żydowskich przedsiębiorstw po okazyjnych cenach.
                      > >

                      Dorzuciłbym jeszcze Kruppa z praktycznie darmowymi pracownikami z krajów podbitych.
                      We Wrocławiu SP nr 45 to był obóz pracy dla głównie kobiet z Warszawy.
                      Musiały pracować za dosłownie "miskę ryżu". Albo kula w głowę.

                      Chińczycy się wzbogacili i teraz to oni wykupują przedsiębiorstwa. UE traktują jak śmiecia. Jeśli włączysz chińską telewizję, to informacje są głównie o Stanach. UE tam nie ma.
                • sverir Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 09:53
                  "A ile importują?"

                  W 2023 r. to było 1 759 730 ton, w tym 1 025 910 z Chin. W tym czasie Niemcy wyprodukowały 37 mln ton. Wiem, że bardzo Ci się to nie podoba, ale mimo wszystkich problemów z unijnymi ograniczeniami, Niemcy wciąż są czołowym producentem stali na świecie.
                  Nawiasem mówiąc kilka ciekawostek:
                  1) ETS2 obowiązuje od pierwszej dekady XXI wieku, produkcja stali w Niemczech spada co najmniej od początku lat 80-tych (z krótkimi okresami wzrostu)
                  2) USA, mimo braku polityki klimatycznej, produkują mniej stali niż w 2010 roku;
                  3) Austria, mimo tych samych ograniczeń co Niemcy, produkują tyle samo stali.

                  Piszesz wyżej w komentarzu do mnie: "Świat się zmienia, czy tego chce Herr Donald, czy nie". Dokładnie tak jest - świat się zmienia, niezależnie od tego czy Ty tego chcesz:) Nie ma powodu, byś oczekiwał, że gospodarka zawsze będzie wyglądała tak samo, jak 30 lat temu.
                  • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 10:04
                    sverir napisał:

                    > "A ile importują?"
                    >
                    > W 2023 r. to było 1 759 730 ton, w tym 1 025 910 z Chin. W tym czasie Niemcy wy
                    > produkowały 37 mln ton. Wiem, że bardzo Ci się to nie podoba, ale mimo wszystki
                    > ch problemów z unijnymi ograniczeniami, Niemcy wciąż są czołowym producentem st
                    > ali na świecie.

                    Jaki jest sens importu stali w blokach, gdy się ją samemu wytwarza?
                    • m.c.hrabia Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 10:18
                      Jaki jest sens importu stali w blokach, gdy się ją samemu wytwarza?


                      taki sam jak import bananów
                      • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 10:22
                        m.c.hrabia napisał:

                        > Jaki jest sens importu stali w blokach, gdy się ją samemu wytwarza?
                        >
                        >
                        > taki sam jak import bananów

                        O odpowiedniej krzywiźnie.
                        • m.c.hrabia Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 10:32
                          dokładnie
                    • sverir Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 10:43
                      "Jaki jest sens importu stali w blokach, gdy się ją samemu wytwarza?"

                      Kontrakty długoterminowe, bieżące zapotrzebowanie, koszt, cena, ład korporacyjny, stan obróbki etc. Stal importują nawet Indie
                      Mówimy o niemieckiej produkcji, ale przez to należy rozumieć przedsiębiorstwa w Niemczech, a nie państwo. To, że firma A produkuje stal nie oznacza, ze firma B musi i będzie z niej korzystać.
                      • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 10:50
                        sverir napisał:

                        > "Jaki jest sens importu stali w blokach, gdy się ją samemu wytwarza?"
                        >
                        > Kontrakty długoterminowe, bieżące zapotrzebowanie, koszt, cena, ład korporacyjn
                        > y, stan obróbki etc. Stal importują nawet Indie
                        > Mówimy o niemieckiej produkcji, ale przez to należy rozumieć przedsiębiorstwa w
                        > Niemczech, a nie państwo. To, że firma A produkuje stal nie oznacza, ze firma
                        > B musi i będzie z niej korzystać.

                        To Niemcy eksportują stal do Indii? To chciałeś napisać?
                        • superspec2 Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 11:14
                          Oby doszła do skutku.:)
                          trybuna.info/gospodarka/umowa-handlowa-ue-indie-negocjacje-2026/
                          • negativum Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 11:30
                            superspec2 napisał:

                            > Oby doszła do skutku.:)
                            > trybuna.info/gospodarka/umowa-handlowa-ue-indie-negocjacje-2026/

                            Wtedy Niemy będą mieli tanią stal do przetworzenia i wysłanie jej do Indii.
                            • superspec2 Re: Niemiecka gospodarka potrzebuje stali. 15.01.26, 20:32
                              Zaczynasz kojarzyć o co chodzi w umowach o wolnym handlu.:)
    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:13
      Czy kupowanie argentyńskiej wołowiny będzie obowiązkowe?
      • superspec2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:16
        Nie
        • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:24
          To po co ten rejwach?
        • m.c.hrabia Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:25
          jesteś pewien, że reżim Tuska nie nakaże Polakom wcinać wołowiny z Argentyny
          • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:28
            m.c.hrabia napisał:

            > jesteś pewien, że reżim Tuska nie nakaże Polakom wcinać wołowiny z Argentyny

            Po 270 € za kg :)
            • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:34
              To jak za darmo.
            • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 11:39
              https://img.offers-cdn.net/assets/uploads/offers/nl/9155807/argentijnse-steak-100g-normal.jpeg
              • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 18:49
                to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                > https://img.offers-cdn.net/assets/uploads/offers/nl/9155807/argentijnse-s
> teak-100g-normal.jpeg

                Czego się nie robi na promocji :)
                Normalnie 25 € za kilogram rozmnożonej wołowiny, czyli 105 zł za kg.
                • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 19:35
                  > Normalnie 25 € za kilogram rozmnożonej wołowiny,

                  Ta nie jest rozmrożona i dlatego tak tanio 😅
                  • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 20:24
                    to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                    > > Normalnie 25 € za kilogram rozmnożonej wołowiny,
                    >
                    > Ta nie jest rozmrożona i dlatego tak tanio 😅

                    Więc ją sobie kup, tę świeżą wołowinę, wsadź do lodówki i spożyj ją po 6 tygodniach. Smacznego. Owsiak cię uratuje serduszkiem.
                    • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 20:37
                      Zdobyłeś następny medal za ignoranctwo.
                      • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 15.01.26, 20:45
                        to.ja.pies.na.czarnych napisała:

                        > Zdobyłeś następny medal za ignoranctwo.

                        Mięso z Argentyny płynie przynajmniej 6 tygodni, nim trafi do Lidla czy innego marketu.
                        Zaproponowałem ci eksperyment. Kup kawał chabaniny (nawet pakowanej w azocie, czy próżniowo) i wsadź je do lodówki na 6 tygodni. A potem zrób z tego smacznego, krwistego steka.
                        Owsiak cię uratuje swoim serduszkiem.
    • privus Nie ma żadnej konieczności 15.01.26, 17:18
      superspec2 napisał:

      > Tak ale jestem przeciw nie wsłuchiwaniu się w głos Ludu.;)
      >
      > wszystkoconajwazniejsze.pl/pepites/polacy-o-mercosur-badania/

      Jeśli ktoś nie lubi czy nie chce kupować sera trapistów, to po prostu go nie kupuje.
      To samo dotyczy Marcosur jak i sprowadzanych żab z Francji :)
      • to.ja.pies.na.czarnych Re: Nie ma żadnej konieczności 15.01.26, 19:37
        > i sprowadzanych żab z Francji :)

        Polskich żab oczywiście 😅
        • privus Re: Nie ma żadnej konieczności 15.01.26, 21:28
          Tyż :)
    • superspec2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 16.01.26, 14:10
      wiadomosci.onet.pl/swiat/ue-wchodzi-w-ere-mercosur-w-specjalnym-komentarzu-prezydent-brazylii-rozwiewa-obawy/gexz53s
    • superspec2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 17.01.26, 21:49
      www.wnp.pl/rynki/tajemniczy-zalacznik-w-umowie-z-mercosur-cala-prawda-wyszla-na-jaw,1021093.html
    • superspec2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 18.01.26, 20:31
      www.bankier.pl/wiadomosc/Rolnictwo-w-Polsce-jest-oplacalne-Ponad-60-proc-rolnikow-mowi-tak-9063521.html
    • superspec2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 07.02.26, 13:10
      www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/bydlo-i-mleko/4-tony-wolowiny-przestransportowane-z-kraju-mercosur-do-europy-samolotem,172508.html
      • to.ja.pies.na.czarnych Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 07.02.26, 13:24
        Herr Negatyw zapłacze się.
        • negativum Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 07.02.26, 14:55
          to.ja.pies.na.czarnych napisała:

          > Herr Negatyw zapłacze się.

          4 t na 450 000 000 ludzi. Wychodzi 8.(8)E-06 kg na łba.

          Lotniczo już wcześniej była wołowina sprowadzona lotniczo do restauracji.
    • superspec2 Re: Czy umowa z Mercosur to konieczność 16.03.26, 20:36
      www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/drob-i-jaja/drobiarze-odpowiadaja-na-slowa-kolodziejczaka-powielanie-manipulacji-zwolennikow-mercosuru,174090.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka