Dodaj do ulubionych

Mała elektrownia atomowa w Polsce

25.06.26, 22:53
Orlen Synthos Green Energy planuje budowę we Włocławku 6 reaktorów BWRX-300 o mocy 300 MW każdy. Zakończenie budowy to 2031-2032. Takie reaktory budowane są obecnie w Kanadzie, czyli Włocławek byłby drugim miejscem na świecie, gdzie takie reaktory zostaną uruchomione.
newsmaxpolska.pl/gospodarka/aktualnosci/54836/ile-kosztuje-reaktor-bwrx-300-ktory-powstanie-we-wloclawku/news
W artykule tego nie ma, ale czytałem, że zaletą takich małych elektrowni jest czas budowy. Czyli te reaktory mogą powstać szybciej niż "duża" elektrownia atomowa budowana na Pomorzu przez Westinghouse.
Obserwuj wątek
    • tapatik Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 25.06.26, 22:57
      osge.com/bwrx-300/ - więcej informacji.
    • boggi_dan Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 25.06.26, 23:12
      Ta elektrownia atomowa. A co z CPK optymisto.
      • tapatik Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 26.06.26, 13:04
        A co ma być? To inwestycja na lata. W tym roku mają się zacząć prace ziemne.
    • pies.na.czarnych Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 25.06.26, 23:18
      Nie podniecaj się za bardzo.

      Tak na szybko:

      SMR-y?

      SMR-y to skrót od „małych reaktorów modułowych”: nowej generacji małych reaktorów, które są znacznie bardziej elastyczne i tańsze w budowie niż konwencjonalne elektrownie jądrowe. „Powinny być również bezpieczniejsze” – mówi Luc Pauwels, specjalista ds. energii w VRT NWS. „Mogłyby również działać na paliwach alternatywnych, takich jak odpady promieniotwórcze z obecnych reaktorów”.

      SMR-y są produkowane modułowo, co sprawia, że ​​są szybsze i przede wszystkim bardziej elastyczne we wdrożeniu. Można wtedy włączać lub wyłączać jeden lub więcej reaktorów w przypadku zbyt małej lub zbyt dużej ilości energii wiatrowej i słonecznej, bez powodowania poważnych zakłóceń w dostawie energii. Mniejsze reaktory są zatem znacznie łatwiejsze do zintegrowania z systemem energetycznym o dużej zawartości energii odnawialnej.
      Jednak wiele projektów SMR jest wciąż w fazie rozwoju. Niemniej jednak Europa chce je wdrożyć już w 2030 roku. „To bardzo szybko, ponieważ większość obecnych projektodawców mówi raczej o 2035 lub 2040 roku” – mówi Pauwels. Różne państwa członkowskie UE pracują obecnie nad tym równolegle. Dlatego Europa wzywa do większej współpracy.
      • tapatik Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 26.06.26, 12:57
        Ale akurat ten model jest już budowany w Kanadzie. Atomówkę na Pomorzu buduje państwo, natomiast tę buduje konsorcjum państwowego Orlenu oraz prywatny kapitał. To trochę inna sytuacja, bo prywatny kapitalista będzie naciskał na jak najszybsze rozpoczęcie prac, a jednocześnie ma za sobą poparcie państwa.
        • pies.na.czarnych Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 26.06.26, 15:18
          Nie podniecaj się.
          • pies.na.czarnych Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 26.06.26, 15:22
            pies.na.czarnych napisała:

            > Nie podniecaj się.

            W Europie Zachodniej wcześniej zacznie królować wodór i te projekty z energią atomową zejdą na drugi plan.
            • tapatik Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 27.06.26, 19:30
              Nie podniecam się, piszę swoją opinię.
              Skąd weźmiemy wodór? Wydobycie mamy raczej nikłe.
            • j-k a teraz nam powiedz - skad sie bierze ten wodor ? 27.06.26, 19:36
              pies.na.czarnych napisała:
              podniecaj się.
              >
              > W Europie Zachodniej wcześniej zacznie królować wodór i te projekty z energią a
              > tomową zejdą na drugi plan.


              bo on w przyrodzie solo nie wystepuje.

              i dopiero bedziemy wiedzieli - o czym piszesz.

              J.K.
              chemik.


              • pies.na.czarnych Re: a teraz nam powiedz - skad sie bierze ten wod 27.06.26, 20:07
                Z wody na ten przykład.
                EU inwestuje sporo w północnoafrykańskich krajach w baterie słoneczne i w ten sposób uzyskana energia będzie użyta do pozyskiwania zielonego wodoru. Tunezja jeśli się nie mylę stoi w czołówce.
                Jeżeli chodzi o transport wodoru to nie ma problemu ponieważ do tego po małych przeróbkach można użyć istniejące rurociągi do przesyłu ropy i gazu. Taka siec w Europie juz od dawna jest rozbudowywana.
                Nie chce mi się tego szukać, kilka lat temu czytałem o urządzeniach wielkości pralki automatycznej pozyskujących wodór , które można będzie montować w domkach jednorodzinnych. Problemu z produkcją wodoru właściwie nie ma, jedynie problemem jest to aby to był zielony wodór.
                • j-k trzeba bylo od razu to napisac. 27.06.26, 20:17
                  bo inaczej, samo mowienie ze "wodor energia przyszlosci "- to takie bla, bala, bla.

                  zatem wodor jest tu tylko "przenosnikiem" dostaw energii.

                  - a samo zrodlo energii - to baterie sloneczne.


                  PS. wszystko to mozliwe. - tylko jako CALY system bardzo kosztowne.

                  • pies.na.czarnych Re: trzeba bylo od razu to napisac. 27.06.26, 21:20
                    > PS. wszystko to mozliwe. - tylko jako CALY system bardzo kosztowne.

                    Atom jest również bardzo kosztowny i w dodatku rozpoczęcie budowy elektrowni jądrowej to jest długotrwały proces. Elektrownie jądrowe w razie draki stwarzają bardzo poważny problem dla całego regionu na, lekko mówiąc co najmniej sto lat.
                    Odpady z elektrowni atomowych to jest następna bajka.
                    • tapatik Re: trzeba bylo od razu to napisac. 27.06.26, 22:27
                      Ale elektrownię atomową w naszych warunkach klimatycznych można postawić, a OZE działa tylko w określonych warunkach, na przykład w słoneczny dzień. No i panele zużywają się, tak samo turbiny od wiatraków.
                      • pies.na.czarnych Re: trzeba bylo od razu to napisac. 27.06.26, 22:46
                        Izotopy promieniotwórcze używane w elektrowniach nie zużywa się? W dodatku ten materiał jest w ograniczonych ilościach i występuje jedynie w konkretnych miejscach co uzależnia cie od sprzedającego. Wody masz od pisiora i ciut ciut.

                        > No i panele zużywają się, tak samo turbiny od wiatraków.

                        Turbiny parowe pracujące w elektrowniach atomowych nie zużywają się?
                        • tapatik Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 11:36
                          Turbiny parowe zużywają się, ale one idą do przetopu, natomiast turbiny od wiatraków nie są odzyskiwane, są zakopywane:
                          www.cire.pl/artykuly/opinie/155372-lopaty-turbin-wiatrowych-najtrudniejsze-do-recyklingu
                          • pies.na.czarnych Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 11:41
                            Są składowane, ale to przecież nie zagraża środowisku. Pomyśl lepiej o składowiskach odpadów nuklearnych.
                            • pies.na.czarnych Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 11:47
                              Około 85–90 procent turbiny wiatrowej nadaje się w pełni do recyklingu. Metale takie jak stal, miedź i aluminium są bez problemu ponownie wykorzystywane. Beton również znajduje drugie zastosowanie. Jedynie łopaty kompozytowe wymagały specjalnych rozwiązań, ale są one już dostępne.

                              Łopaty turbin wiatrowych składają się z materiałów kompozytowych: włókna szklanego lub włókna węglowego zatopionego w żywicy. To połączenie jest trudne do rozdzielenia po utwardzeniu. Tradycyjne metody recyklingu nie sprawdzają się. Dlatego opracowano nowe techniki, takie jak piroliza i mechaniczna obróbka granulatu.
                              • tapatik Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 12:01
                                Skoro można stosować tę pirolizę to czemu Amerykanie zakopywali turbiny?

                                Jak nie będzie wiatru, to turbiny nie będą działać, jak nie będzie słońca (noc) nie będzie działać fotowoltaika. Skąd wtedy weźmiesz prąd?
                                Powinien być miks różnych OZE plus kilka elektrowni atomowych.
                                Odpady radioaktywne można zakopywać w miejscu skąd się je wydobyło.
                                • pies.na.czarnych Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 12:59
                                  > Skoro można stosować tę pirolizę to czemu Amerykanie zakopywali turbiny?

                                  Czas przeszły!

                                  > Jak nie będzie wiatru, to turbiny nie będą działać, jak nie będzie słońca (noc) nie będzie działać fotowoltaika. Skąd wtedy weźmiesz prąd?

                                  Miedzy innymi:
                                  System magazynowania energii w akumulatorach Battery Energy Storage System (BESS) to przemysłowy akumulator, który magazynuje energię elektryczną do późniejszego ponownego wykorzystania. Firmy wykorzystują taki system magazynowania energii w akumulatorach, aby inteligentniej zarządzać energią, redukować szczytowe zużycie i maksymalizować zwrot z własnej produkcji energii, takiej jak panele słoneczne.
                                  https://assets.infineon.com/is/image/infineon/energy-storage-systems.png:asset-880-2x1?qlt=55,0&resMode=sharp2&op_usm=1.75,0.3,2,0
                                  https://www.tetratech.com/wp-content/uploads/2023/09/Battery-Energy-Storage-Systems-Energy-2.jpg

                          • stefan4 Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 14:55
                            tapatik:
                            > turbiny od wiatraków nie są odzyskiwane, są zakopywane

                            A panele fotowoltaiczne? Czy się nie zużywają, czy też zużyte się regeneruje, czy recyklinguje, czy zakopuje?

                            - Stefan
                            • neuroleptyk Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 16:21
                              stefan4 napisał:


                              > A panele fotowoltaiczne? Czy się nie zużywają, czy też zużyte się regeneruje,
                              > czy recyklinguje, czy zakopuje?

                              Jak nie truje, to co złego w zakopywaniu? Gdzie trafiają śmieci z domowego kubła?
                              Część materiału się odzyskuje, część spala, ale część nadal trafia na wysypiska.
                              W 2024 roku w Unii Europejskiej na wysypiska trafiło 50 milionów ton odpadów komunalnych − 110 kg/(os · rok), więc przez 25 lat skumuluje się dla tej wartości 2,75 t/os. Masa kompletu łopat dla 4 MW turbiny to około 60 ton. Dla 25 letniej żywotności turbin i stanu równowagi, taki przepływ masy, jak obecny przepływ masy odpadów komunalnych na wysypiska odpowiada 5 · 10^7 t/60 t · 4 MW · 25 ≈ 83 333 332 MW ≈ 83,3 TW. Obecnie jest 234,4 GW = 0,2344 TW, z udziałem 18 % wytwarzanej energii elektrycznej, więc nie ma szans się do tego zbliżyć w żadnym realistycznym scenariuszu ekspansji. Nawet założenie 20 krotne większej mocy da kumulatywnie tylko ≈ 6 % przepływu masy odpadów komunalnych na wysypiska, zakładając stały przepływ z 2024 roku.

                              Na Ziemi są miliony km^3 skał osadowych, więc dużo miejsca to zakopywania. Włókno szklane to SiO2, więc skład jak piasek kwarcowy, jest jeszcze żywica epoksydowa, która jest bardzo trwała, co jest zaletą podczas składowania.

                              Źródło:
                              ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Municipal_waste_statistics
                          • neuroleptyk Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 15:37
                            tapatik napisał:

                            > Turbiny parowe zużywają się, ale one idą do przetopu, natomiast turbiny od wiat
                            > raków nie są odzyskiwane, są zakopywane:
                            > www.cire.pl/artykuly/opinie/155372-lopaty-turbin-wiatrowych-najtrudniejsze-do-recyklingu

                            Słaby merytorycznie artykulik skamieniałość. Autor mógł sobie darować część o "wkomponowywaniu elementów zużytych wiatraków w przestrzeń miejską". Są zasadniczo dwa podejścia.

                            1) Wielkoskalowa utylizacja materiałów kompozytowych do produkcji cementu.

                            eucia.eu/wp-content/uploads/2023/05/Position-paper-co-processing-of-composites-CEMbureau-EuCIA-for-JRC-study-final.pdf
                            2) Nowe łopaty wykorzystują żywice termoplastyczne zamiast typowych żywic epoksydowych, co znacznie ułatwia recykling.

                            www.arkema.com/global/en/media/newslist/news/global/corporate/2022/20220321-biggest-recyclable-wind-turbine-blade-elium-resin/
                            Ludzie uwielbiają pisać o detalach, które są prezentowane w oderwaniu od ogólnej skali problemu. Jak zaadresują mikroskopijny problem, który z reguły ich nie dotyka bezpośrednio, to czują, że robią coś dla dobra środowiska. Dlatego w typowej debacie np. zabite ptaki, to problem turbin wiatrowych, ale już nie klasycznych elektrowni, samochodów osobowych, wieżowców.

                            Zakopane łopaty można zawsze odkopać i utylizować, gdy skala procesu utylizacji/recyklingu się powiększy. Przede wszystkim jaki to problem, skoro łopaty są nietoksyczne? Brak miejsca pod ziemią? To jest niejawne podchwytywanie propagandy stworzonych przez biznes jak zwykle. Typowo polega to eksploatacji tendencji ludzi do lęku przed nieznanym i niespójnej oceny problemu.

                            Może to Ciebie uspokoi:
                            youtu.be/gjkqFqWIZv4
                      • neuroleptyk Re: trzeba bylo od razu to napisac. 28.06.26, 14:41
                        tapatik napisał:

                        > Ale elektrownię atomową w naszych warunkach klimatycznych można postawić, a OZE
                        > działa tylko w określonych warunkach, na przykład w słoneczny dzień. No i pane
                        > le zużywają się, tak samo turbiny od wiatraków.
                        >

                        "panele zużywają się, tak samo turbiny od wiatraków "

                        Tak, tylko OZE się zużywają, wszystko inne jest zawsze jak nowe...
                        Względnie jest mało istotne jak się coś zachowuje po 30 latach, gdyż funkcja wartości w czasie obniża mocno wartość tego, co będzie za: 40, 50, 60 lat. Powiększenie żywotności z 30 lat do 60 lat nie zmieni znacznie LCOE. Cały problem z "atomem" to wykładanie kasy dziś na obietnicę tego, co będzie w przyszłości. Sama budowa klasycznej elektrowni jądrowej oznacza czekanie około dekady na pierwsze porcje energii. Mamy tu wyraźny problem kosztu alternatywy. My nie rozwijamy technologii jądrowych, tylko kupujemy w tym sektorze gotowe produkty spoza Unii Europejskiej, a te pieniądze idą na razie do Stanów Zjednoczonych, Kanady − Westinghouse, Bechtel. Małe reaktory od NuScale Power, to produkt ze Stanów Zjednoczonych.

                        Dziś nowoczesne panele szkło-szkło w polskich warunkach klimatycznych mogą osiągać degradację 0,003/rok − 0,004/rok
                        Przyjmując 0,0035/rok i początkowy spadek w pierwszym roku o 0,01, to degradacja o 20 % wymaga: (0,2 - 0,01)/(0,0035/rok) + 1 rok ≈ 55 lata.
                        Już dziś można spotkać producentów dających 40 letnią gwarancję, a polskie warunki eksploatacji należą do grupy łagodniejszych.

                        Mała porcja nauki.

                        Po 35 latach 70 % paneli zainstalowanych w 10 kW instalacji w Szwajcarii miało degradację poniżej 20 %, czyli poniżej typowego progu gwarancji.

                        Abstract The TISO‐10‐kW plant, installed in Lugano (Switzerland) in 1982, is the firstgrid‐connected PV plant in Europe. In a joint publication (part 1), we presented the results of the electrical characterization performed in 2017—after 35 years of operation—of the 288 Arco Solar modules constituting the plant. Power degradation rates were different among modules and two groups could clearly be distinguished:group 1, with a remarkably low mean degradation rate of −0.2% per year, and group2, with a mean degradation of −0.69% per year. After 35 in a temperate climate, approximately 70% of the modules (considering a ±3% measurement uncertainty)still exhibit a performance higher than 80% of their initial value. In this paper, when possible, we attempt at correlating module performance losses to specific failure mechanisms. For this sake, an extensive characterization of the modules was performed using visual inspection, IV curve measurements, electroluminescence, andinfrared imaging. We remarkably find that module degradation rates are highly correlated to the aging pattern of the encapsulants used in module manufacturing. In particular, a specific formulation of the encapsulant (PVB), which was used only in a minority of the modules (approximately 10%), leads to degradation rates of −0.2%per year, which corresponds to a loss in performance below 10% over 35 years. Potential safety threats are also investigated, by measuring the frame continuity, thefunctionality of the bypass diodes, and the module insulation. Finally, we discuss how the analysis of a 35‐year‐old PV module technology could benefit the industry in order to target PV module lifetimes of 40+ years.

                        Wnioski: Po 35 latach 70 % paneli miało moc powyżej 80 % wartości początkowej. Stopień degradacji paneli był mocno skorelowana z brązowieniem enkapsulacji. Panele z grupy 1, które miały enkapsulację z PVB miały średnią degradację wynoszącą tylko 0,002/rok, natomiast z grupy 2, 0,0068/rok.

                        Źródło:
                        www.researchgate.net/publication/333847115_35_years_of_photovoltaics_Analysis_of_the_TISO-10-kW_solar_plant_lessons_learnt_in_safety_and_performance-Part_2
                    • j-k alez nie mam nic przeciwko.. 27.06.26, 23:20
                      foto-voltaice i ektrowniach wiatrowych

                      - tylko nie pisuje o oczywistosciach - bo ten temat mnie nie nurtuje.
    • m.c.hrabia Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 26.06.26, 13:08
      Utopia, w Polsce
      • tapatik Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 27.06.26, 22:29
        Dlaczego?
        • m.c.hrabia Re: Mała elektrownia atomowa w Polsce 28.06.26, 17:30
          Dlatego, że nie powstanie nawet do 2041
          Ps
          Kilka lat temu była fk podobna dyskusja , o reaktorach które miały powstać w Indiach, super bezpiecznie ,
          No i co? Dupa, nikt o nich niesłyszał ,z kanadyjskim będzie padobnie, a w Polsce w szczególności

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka