Dodaj do ulubionych

Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi

15.03.05, 17:46
A dlaczego pozwał Wildsteina??
Przecież lista była jawna, wyniosło ją z IPN, przynajmniej trzech
niezależnych obywateli i nie wiadomo, kto opublikował w necie.

Widocznie Pan radny, rad jest zabłysnąć.
Zapomniał, że takie błyszczenie prowadzi do samospalenia.

Ale, niech mu tam.
Każdemu wolno kochać, każdemu wolno robić głupoty.
Obserwuj wątek
    • mangold Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 17:48
      Czekam na nastepne pozwy. Wildstein do końca życia się nie wypłaci. Cieszy
      mnie to bardzo.
      • pan.nikt Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:04
        Mylisz się.
        Klient, nie jest w stanie udowodnić Wildsteinowi, że to on ogłosił listę w
        sieci.

        Dlatego, tak po prawdzie, klient musi przegrać. A wtedy to Widstein będzie mógł
        wystąpic o odszkodowanie za pomówienie.
        Więcej takich idiotów, a Wildstein, nieźle się wzbogaci, albo zasili jakieś
        fundacje.
        • teapot Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:20
          A od kiedy złożenie pozwu w sądzie to pomówienie.

          A kim są ci trzej niezależni obywatele? Może jakieś szczegóły.

          Wildstein to zwykły prawicowy oszołom, który chce zrobić kariere mieszająć
          ofiary ubeckich prześladowań z ich katami.
          • pan.nikt Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:31
            > A od kiedy złożenie pozwu w sądzie to pomówienie.


            A CO TO JEST??
            Pozew w sądzie i ogłoszenie w prasie.


            Czyli jak zgłoszę w sądzie, że h=jesteś np głupi złodziej, który obrabia panią
            ministrową, to to nie będzie pomówienie??
            • maaac Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:42
              3 facetów napadło na kobietę - jeden z nich kopniakiem złamał jej nos szpecąc
              ją na całe życie. Jeden z nich później się chwalił na lewo i prawo, że on w tym
              uczestniczył bo się k*** należało. Faceta złapano. Kobieta go skarży i...
              Sędzia pan.nikt go puszcza wolno - no bo nie wiadomo czy to on ją kopnął w
              twarz, a wogóle to może tylko konfabulował i wszyscy wiedzą że ta pani jest
              prostytutką.
              Gratuluje wyczucia sprawiedliwości ;).

              • kataryna.kataryna Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:46
                maaac napisał:

                > 3 facetów napadło na kobietę - jeden z nich kopniakiem złamał jej nos szpecąc
                > ją na całe życie. Jeden z nich później się chwalił na lewo i prawo, że on w
                tym
                >
                > uczestniczył bo się k*** należało. Faceta złapano. Kobieta go skarży i...
                > Sędzia pan.nikt go puszcza wolno - no bo nie wiadomo czy to on ją kopnął w
                > twarz, a wogóle to może tylko konfabulował i wszyscy wiedzą że ta pani jest
                > prostytutką.
                > Gratuluje wyczucia sprawiedliwości ;).


                Tu sprawa jest o tyle skomplikowana, bo nawet jeśli uznać, że trzech facetów
                napadło na kobietę, to od ku.ew zwyzywała ją pewna gazeta, no i na dodatek
                pozywa nie ta napadnięta ale całkiem inna, która przypadkowo ma tak samo na
                imię i nazwisko.
                • davidmorst Re: A cóż to? Wildstein go wpisał na listę? 15.03.05, 22:03
                  Niech odpowiada ten, który umiescił niewinnego na liscie agentów.
                  Zalecam ostrożność bo są również "niewinni" agenci.
                  Tak prywatnie, to myslę, że tylko agentowi mogło przyjść do głowy
                  podawanie do Sądu Wildsteina.
                  • kazik22 a dawidek popiera Wiltschweina...... 16.03.05, 00:42
                    i dobrze - zawsze mozna liczyc na siebie w tym gronie...........
                  • wlodek111 ej, dawidku, dawidku - i po co ci to bylo? 16.03.05, 01:01
                    swoj swego zawsze pozna....
                  • hanczakniezastrzezony Re: A cóż to? Wildstein go wpisał na listę? 16.03.05, 07:46
                    Przyznam sie, ze gdybym sam znalazl sie na liscie to bylbym pierwszym, ktory by
                    taka ewentualnosc rozwazal i to powaznie. Z SB nie mialem nic wspolnego poza
                    lekcjami historii, wiec bez zlosliwych docinkow na temat mojej agenturalnej
                    przeszlosci, prosze... Zrobilbym to w poczuciu elementarnego poczucia
                    sprawiedliwosci i poczucia krzywdy wyrzadzonej przez nedznego i podlego
                    redaktorzyne. Poniewaz jednak na liscie sie nie znalazlem, wiec musze kibicowac
                    zglaszajacym teraz pozwy. "Gwalt niech sie gwaltem odcisnie"
                    • davidmorst Re: A cóż to? Wildstein go wpisał na listę? 16.03.05, 16:23
                      Po pierwsze, to krzywdę wyrzadził chyba ten, który na liście cię niesłusznie
                      umiescił. Jesli dodam, że jego obowiązkiem było sprawdzenie wszystkiego
                      przed wpisaniem na listę, to tymbardziej.
                      Tymczasem L.Kieres przechwala się, że umiescił tam niewinnych ludzi celowo.
                      Znaj proporcje mociumpanie i nie czepiaj się Bronka Wildsteina.
                      Masz przed sobą potężniejszych od niego wrogów.
                      • maciej48 Re: A cóż to? Wildstein go wpisał na listę? 16.03.05, 17:22
                        Gwałt nich się gwałtem odciska
                        Rzekła dupa do mrowiska.A Bronuś W. robi za świętego, choć nic mu do tego.
              • kataryna.kataryna Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:49
                maaac napisał:

                > 3 facetów napadło na kobietę - jeden z nich kopniakiem złamał jej nos szpecąc
                > ją na całe życie. Jeden z nich później się chwalił na lewo i prawo, że on w
                tym
                >
                > uczestniczył bo się k*** należało. Faceta złapano. Kobieta go skarży i...



                Niedokładnie. Kobietę napadł jeden facet, nie wie kto a rysopisowi odpowiada co
                najmniej trzech facetów. Żaden sąd nie skaże faceta tylko dlatego, że odpowiada
                rysopisowi i przyznał się, że bywa w okolicy.
                • brian_nichols Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 20:33
                  no to nie wiesz jak dzialaja sady w Polsce, a sady w USA w szczegolnosci ze
                  spiaca lawa przysieglych. Masz jakeis wspomnienia o praworzadnosci z ostatnich
                  lat PRLu. Bo w pierwszych to tez roznie bywalo, vide sady kiblowe, sedziowie i
                  prokuratorzy po 6 miesiecznych kursachi i z innego nadania. Prawda jest taka ze
                  jak cie chce prokurator udupic a nie masz pieniedzy zeby sobie te praworzadnosc
                  kupic to pojdziesz siedziec na 20 lat.


                  maaac napisał:

                  > 3 facetów napadło na kobietę - jeden z nich kopniakiem złamał jej nos szpecąc
                  > ją na całe życie. Jeden z nich później się chwalił na lewo i prawo, że on w
                  tym
                  >
                  > uczestniczył bo się k*** należało. Faceta złapano. Kobieta go skarży i...



                  Niedokładnie. Kobietę napadł jeden facet, nie wie kto a rysopisowi odpowiada co
                  najmniej trzech facetów. Żaden sąd nie skaże faceta tylko dlatego, że odpowiada
                  rysopisowi i przyznał się, że bywa w okolicy.


                  • henryk.log Rysopis faceta co "to napadł" :-) 15.03.05, 21:04
                    www.postalmuseum.si.edu/artofthestamp/SubPage%20table%20images/artwork/arts/Bela%20Lugosi%20as%20Dracula/BIGdracula.jpg
              • pan.nikt Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 19:08
                maaac napisał:

                > 3 facetów napadło na kobietę ..................


                I jak Twoje opowiadanie przystaje do sytuacji pozwania Wildsteina??
          • lindow1 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 17.03.05, 10:59
            Zwykły odmóżdżony ślimak i pozer. A tacy, mu podobni, w moim siole ,
            nieudaczni, zakompleksieni , wiedzący najwięcej rozdają dyskietki z wybranymi
            nazwiskami z listy tego nowego bohatera polactwa i miną wtajemniczonych. Też
            znalazłem się na takiej liście. Gdy próbowałem tłumaczyć -gdzie Rzym, gdzie
            Krym - to się taki bęcwał plecami obrócił: a nie mówiłem! I jak tu (k...)
            takiemu ( bez znaczenia Wildsteinowi czy Olendrowi) dupy nie skopać przy
            nadarzającej się okazji. Inna sprawa, że taki W. przy Olendrze b. piewcy
            telewizyjnym epoki Gierka, to tytan intelektu. Tym bardziej małpom nie daje się
            brzytwy do łapy.
        • maruda.r Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:27
          pan.nikt napisał:

          > Mylisz się.
          > Klient, nie jest w stanie udowodnić Wildsteinowi, że to on ogłosił listę w
          > sieci.

          ***************************

          Wildstein ogłosił, że przekazał ją wiarygodnym kolegom.

          • pan.nikt Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:29
            >
            > ***************************
            >
            > Wildstein ogłosił, że przekazał ją wiarygodnym kolegom


            ALE NIE W SIECI.
          • krzysiek4777 Dlaczego NIKT niewidzi kto ma rację! 15.03.05, 20:49
            Tak trzymać , a jak się ktoś znalazł na liście to ma problem,bo brak tam wielu
            czekam na c.d - nastąpi?
            • wlodek111 ot, dales sie zmanipulowac.... 16.03.05, 13:57
              Wildstein zachowal sie jak piroman - z tym, ze jego akcja byla na zlecenie a ty
              i do ciebie podobni - pozwoliliscie sie zmanipulowac w grze, ktorej celem jest
              zniszczenie Polski - nie dostrzegasz tego ciagu wydarzen od Jedwabna, a
              skonczywszy na polskim sejmie, pomrukiwaniach Moskwy, akcji na Litwie i reakcji
              Paryza? To nie przypadek i chec wyjasnienia prawdy.... bo prawda, prawdziwych
              aktorow nie obchodzi wcale - im chodzi o takich statystow jak ty i podobni
              tobie klakierzy....
        • prudent1 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 23:51
          Idiotow???????? To ty w takim razie jestes najwiekszym idiota! A co by bylo,
          gdyby Twoje imie i nazwisko bylo na tej liscie, co? I atakowaliby Cie ludzie ,
          zeby Ci "dowalic", co??? Cieszylbys sie, prawda? Ty idioto! To, co zrobil ten
          Zyd Wildstein, taki on Bronek, jak ja Srulek, to przechodzi ludzkie pojecie!
          Sklocil Polakow jak cholera! A do tego jeszce jest butny,
          arogancki...Oczywiscie, ze jestem za ujawnianiem bydlakow, ale bydlakow, a nie
          ich ofiary, a odroznic nie ma jak.Przeciez tzw.falszywki, to bron kazdej
          policji politycznej od zarania dziejow. Przeciez to Stalin z powodu falszywek
          Abwehry kazal wymordowac wszystkich bliskich marszalka Tuchaczewskiego ,
          oczywiscie z nim samym na czele! Tu durniu piszesz bzdury nie zastanawiajac sie
          ani na chwile. Dlatego wlasnie jestes skonczonym durniem...
        • zegmarek Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 16.03.05, 16:22
          Jeżeli ktoś jest idiotą to na pewno Wildstein. Wyniósł i opublikował materiał ,
          który tak naprawdę niewiadomo czego do tyczy. Czy zrobił to dla dobra kraju. Na
          pewno nie bo to pojęcie dla tego bubka jest nie znane. Na tej liście jest
          również moje nazwisko. Teraz piszą ,że lista dotyczy Warszawy. Nigdy nie
          mieszkałem w Warszawie ale czy wszyscy to muszą wiedzieć. W prawdzie nie będę
          go skarżył bo fakt ten jest mi zupełnie obojętny ale nie miałbym nic przeciwko
          temu by został zmuszony do zapłaty odszkodowania. Może nauczyło by to nie
          których szacunku do słowa.
      • gesank Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 16.03.05, 07:53
        Zanim coś napiszesz zastanów się,bo nienawiść jaką prezentujesz jest domeną
        ludzi prymitywnych.Z takimi poglądami jesteś mile widziany w sld,pd,lpr.To Twój
        poziom magnoldzie
        • mangold Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 16.03.05, 10:40
          gesank napisał:

          > Zanim coś napiszesz zastanów się,bo nienawiść jaką prezentujesz jest domeną
          > ludzi prymitywnych.Z takimi poglądami jesteś mile widziany w sld,pd,lpr.To Twój
          >
          > poziom magnoldzie

          Czy nie lubić kogoś to już nienawiść? Nie lubię Bronka, bo dużo ludzi skrzywdził
          i to oni go nienawidzą.
    • seawolfie Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 17:58
      Bzdura i propagandowa hucpa. Nie ma żadnej podstawy prawnej, nawet cienia.
      Jawny, ogólnie dostępny spis treści z czytelni miałby być przyczyną skazania?
      Nie wiadomo, ile razy go skopiowano, nie wiadowmo, kto opublikował w
      internecie, nie wiadomo tez o którą osobę o tych samych nazwiskach chodzi-
      procesowicze- życzę duuużo powodzenia i duuużo cierpliwości, będzie wam
      potrzebne! A najlepiej przestańcie się kompromitować takimi dętymi pozwami i
      siedżcie cicho.
      • mgt-22 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:13
        bzdura, to nie ludzie powinni się przestac kompromitować a "GW", bo to ona
        stara się odgrzewać temat, martwy jak zdechly dorsz
        • jacekm22 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:17
          Medialny belkot!!!
          Pozdrowienia dla Bronka!
        • pralinka.pralinka Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 19:37
          No coś Ty, taka gratka może się nie powtórzyć dla GW. Wreszcie znalazł sie tak przez nią oczekiwany ciężko pokrzywdzony (choć on chyba bardziej na umyśle).
          • basia.basia A gdzie ta lawina pozwów? 15.03.05, 19:55
            pralinka.pralinka napisała:

            > No coś Ty, taka gratka może się nie powtórzyć dla GW. Wreszcie znalazł sie tak
            > przez nią oczekiwany ciężko pokrzywdzony (choć on chyba bardziej na umyśle).

            :)))

            Coś nie za bardzo z tymi pozwami. Niejaka Urbanowa w telewizji się odgrażała
            i nic:( Gazeta rozpętała straszną histerię ale emocje opadły i jakoś się ludzie
            nie kwapią do tych sądów. Co za przykrość:(
      • elfhelm Wildstein i ten radny - w zasadzie bez różnicy... 15.03.05, 20:43
        każdy z nich zrobił swoją rzecz tylko po to, by mu paszczę w telewizorze
        pokazali.
        i tyle. jedni zachwycają się książką Łysiaka, ale jakoś nie zauważają, że ten
        political fiction (banalny do polemizowania) jest promowany nachalnie, a "za
        darmo" swoich teorii jakoś WŁ nie chce ujawnić.
        a podobno prawda jest taaaka wazna :/
      • kazik22 fajnie - dawidek, seawolfie i wildschwein..... 16.03.05, 00:46
        doborowe towarzystwo - znajace sie na prawie, nieprawie i prostytutkach...
        myslalem, ze jest to zmowa masonow a to tylko dogadanie sie ludzi jednego
        rodzaju.....
        i dobrze - wystarczy spojrzec aby wiedziec z kim ma sie doczynienia......
    • kataryna.kataryna Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:16
      Gazeto, wstyd! Jak już się doczekaliście tego swojego długo wypatrywanego
      pokrzywdzonego to moglibyście mu przynajmniej imienia nie zmieniać. Nie Andrzej
      a Ryszard. Moglibyście też wspomnieć o Czarnych Szerszeniach:


      kataryna.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?205174

      Półtora miesiące po aferze i dopiero pierwszy pozew. To chyba wielkich żniw nie
      będzie. A Urbanowa? Czyżby się rozmyśliła?
      • elfhelm Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 20:45
        według mnie pozew nie ma szans.
        Sąd nie będzie tworzył precedensu :)
        Radny SLD robi tylko reklamę Wildsteinowi. Bezsens...
      • henryk.log -"Gazeto, wstyd!"-Jezu i Maryjo!-"Wstyd Gazeto!":) 15.03.05, 21:14
        b.autor 22.02.2005 11:12

        "Bezkres jakiejś otchłani, równie niezbadanej
        Niczym boskie wyroki, i niepokonanej
        Której najtęższy umysł nigdy nie ogarnie
        A jeśli się odważy, zaraz zginie marnie."

        :))))))))))
    • irini Niech pozwie autora listy 15.03.05, 18:16
      jeśli już. Że nie podał adresów i dat urodzenia.
    • co.ty.powiesz Na złodzieju czapka gore 15.03.05, 18:17
      Już broni się biedny Bronek, że to krasnoludki wyniosły listę, a nie on i że w
      ogóle to ona zawsze był przeciwko lustracji i zawsze za esbecją, a na dowód
      tego przystał do Wprost.
      Byłoby to śmieszne, gdyby nie było tak żałosne. Ten, który mianował się
      Rycerzem Bez Skazy, pogromcą kłamców i czerwonych, teraz sam ze strachu robi
      pod siebie i kłamie, przy okazji wchodząc w komitywę z czerwonymi...
      • pralinka.pralinka Re: Na złodzieju czapka gore 15.03.05, 19:39
        co.ty.powiesz napisała:

        > Już broni się biedny Bronek, że to krasnoludki wyniosły listę, a nie on i że w
        > ogóle to ona zawsze był przeciwko lustracji i zawsze za esbecją, a na dowód
        > tego przystał do Wprost.
        > Byłoby to śmieszne, gdyby nie było tak żałosne. Ten, który mianował się
        > Rycerzem Bez Skazy, pogromcą kłamców i czerwonych, teraz sam ze strachu robi
        > pod siebie i kłamie, przy okazji wchodząc w komitywę z czerwonymi...

        Co Ty powiesz, co ty powiesz? Coś Ci się pokićkało.
        • co.ty.powiesz Re: Na złodzieju czapka gore 15.03.05, 20:26
          pralinka.pralinka napisała:

          > Co Ty powiesz, co ty powiesz? Coś Ci się pokićkało.

          Mnie??? To nie ja się wszystkiego wypieram, tylko BW i jego akolici (jak na
          przykład wyżej 'pan.nikt' et consortes). I to nie ja jestem na komuszym
          garnuszku, tylko BW - u sekretarza Króla.
          Komu więc coś się pokićkało???
          • henryk.log To jest pytanie????????? 15.03.05, 21:27
            -"Komu więc coś się pokićkało???"
    • indris Wildstein się wybroni... 15.03.05, 18:23
      ...bo lista była jawna. Ale czy wybroni się IPN przed zarzutem utrzymywania
      jako jawnej TAKIEJ listy, to już jest mniej pewne.
    • piotrpsp Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:30
      pan.nikt napisał:
      > Każdemu wolno kochać, każdemu wolno robić głupoty.

      Bardzo dobra mysl.

      Winni sa ci ktorzy radnemu dokuczaja i nie sprawdzaja zarzutow. Ich
      przedewszystkim nalezy skarzyc. Nie jestem pewien czy skarżenie Wildsteina to
      dobry pomysl. Wildstein opublikowal liste i jezeli nie dodal do niej zadnych
      obrazliwych komentarzy to chyba nikogo nie obrazil. To nieco tak jak z
      pistoletami w USA. NRA twierdzi ze to ludzie zabijaja a nie pistolety, jednakze
      wiele pistoletow konczy w rekach ludzi nieodpowiedzialnych i cos trzeba z tym
      zrobic. Konrola broni i wszystkich niebezpiecznych substancji i informacji jest
      potrzebna.
    • poltek1 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:35
      Pojawiła się okazja zgarnąć parę groszy. Dlaczego nie spróbować.
      Ryszard Andrzej Kość może skorzysta z naiwności sądów w Polsce.
      • kurtho Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:41
        poltek1 napisała:
        > Pojawiła się okazja zgarnąć parę groszy...

        A ty i tobie podobni mu w tym pomagacie, bo to juz druga uwlaczajaca mu na tym
        forum wypowiedz (pomawiajaca w tym przypadku o niskie pobodki dzialania).
        bedzie jak ulal jako dowod w sadzie.
      • henryk.log I co w tym złego gdy "Bronek",a nie "MY", zapłaci? 15.03.05, 21:31
        -"Ryszard Andrzej Kość może skorzysta z naiwności sądów w Polsce"
        • nowymail Re: I co w tym złego gdy "Bronek",a nie "MY", zap 16.03.05, 01:22
          Jeżeli sądziśz, że Widstein przegra w sądzie to jesteś ostatnim naiwniakiem.
    • sopel55 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:49
      Po pierwsze lista powinna być dostępna tylko w siedzibie IPN. Mogli jej używać
      wszyscy ale tylko w siedzibie IPN. Czy wartość np. książki oceniasz tylko po
      spisie treści nie zaglądając do środka.
      Po drugi Bronek wyniósł tą listę i upublicznił udostępniając ją innym. Jako
      dziennikarz jest osobą obdarzoną "zaufaniem publiczny" któremu udostępnioną tą
      listę. On złamał zaufanie IPN wobec jego osoby, wynosząc coś co jest tylko
      spisem treści. Sprawdź w bibliotece jak są ułożone katalogi książek i dlaczego.
      Po trzecie, chyba żaden etyk, filozof czy normalnie myślący polityk bez
      zbadania dokumentów i rozmów z tymi osobami, nie podjąłby się ocenić kto kat a
      kto ofiara.
      W związku z upublicznieniem tej listy wiele osób niewinnych zostało
      posądzonych o współpracę z SB (dzieje się to według przysłowia - nie jednemu
      psu burek na imię.
      Podsumowując: ponieważ nadużył zaufania publicznego postępując niegodnie w
      moich oczach jest dziennikarzem mało wiarygodnym.

      • maruda.r Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 19:25
        sopel55 napisał:

        > Po pierwsze lista powinna być dostępna tylko w siedzibie IPN. Mogli jej używać
        > wszyscy ale tylko w siedzibie IPN. Czy wartość np. książki oceniasz tylko po
        > spisie treści nie zaglądając do środka.
        > Po drugi Bronek wyniósł tą listę i upublicznił udostępniając ją innym. Jako
        > dziennikarz jest osobą obdarzoną "zaufaniem publiczny" któremu udostępnioną tą
        > listę. On złamał zaufanie IPN wobec jego osoby, wynosząc coś co jest tylko
        > spisem treści. Sprawdź w bibliotece jak są ułożone katalogi książek i dlaczego.
        > Po trzecie, chyba żaden etyk, filozof czy normalnie myślący polityk bez
        > zbadania dokumentów i rozmów z tymi osobami, nie podjąłby się ocenić kto kat a
        > kto ofiara.
        > W związku z upublicznieniem tej listy wiele osób niewinnych zostało
        > posądzonych o współpracę z SB (dzieje się to według przysłowia - nie jednemu
        > psu burek na imię.
        > Podsumowując: ponieważ nadużył zaufania publicznego postępując niegodnie w
        > moich oczach jest dziennikarzem mało wiarygodnym.

        ******************************

        I są na niego paragrafy. Fakt, wymagające wniosku poszkodowanego - ale pierwszy
        został właśnie złożony.

    • waldemar571 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 18:55
      Obywatele!!! Tylko osoby mające na sumieniu współpracę z byłym aparatem U.B i
      służb specjalnych PRL będą takie pozwy dokonywać,bojąc się o swą przeszłość by
      się nie ujawniła. Prawda w oczy kole i czy tego chcą czy też nie,zawsze Prawda
      wyjdzie nawet po stu latach. Dlaczego działacze SLD boją się Lustracji?!!!.Nie
      musimy się domyślać,obecna historia sama nam podpowiada co nam zrobili.
      • micic Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 19:05
        to co zrobił Wildstein jest przestępstwem
        • nowymail Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 16.03.05, 01:30
          Który paragraf ?
      • kazik22 co za ubecka argumentacja....... 16.03.05, 00:50
    • ja.polak Godnosc SB-ka 15.03.05, 19:22
      No i obrazil sie towarzysz - znalaz siebie na liscie SB-ków. Taki cios - co
      teraz inni powiedza - do tej pory nie wiedzieli, ze donosil...

      Wildsteinowi nalezy sie nagroda za sprowokowanie lustracji. To SB-ków trzeba
      pozwac do sadów! Trzeba wreszcie zrobic porzadek w Panstwie i powolac na
      stanowiska ludzi o czystych rekach i przeszlosci.

      Nie mozna juz dalej odkladac lustracji! To jest bardzo wazne, aby nasze Panstwo
      bylo wolne od ludzi skorumpowanych i o "ukrytych zyciorysach", aby moglo sie
      normalnie rozwijac.
      • ewa9823 nie lubię faszyzmu 15.03.05, 20:12
        • ja.polak Uderz w stól... 16.03.05, 10:32
          Tak - to trudny temat i bardzo niewygodny, zwlaszcza dla tych o "niewygodnych
          zyciorysach". Nie chodzi mi o "faszyzm", "nagonke", "polowania na czarownice" -
          tylko o ludzka zwykla uczciwosc wobec siebie i historii.

          W lustracji chodzi o PRAWDE o UCZCIWOSC o SPRAWIEDLIWOSC. Jesli ktos ma na tyle
          niewygodny zyciorys, ze grozi to wrecz wiezieniem - to powinien znalezc sie za
          kratkami - Polska to nie "republika bananowa" i miejscem przestepców sa
          wiezienia!

          Sa tez ludzie, ktorzy byli komunistami z "krwi i kosci" i nie przesladowali
          innych podczas poprzedniego systemu. Tacy powinni podniesc glowe i powiedziec
          nam wszystkim "tak, jestem komunista i jestem z tego dumny"... i to wszystko.
          Lustracja pokaze, ze maja oni poglady "lewicowe" i nikogo w zyciu nie
          skrzywdzil i nie ma podstaw do tego, aby zabronic im rzadzenia Krajem.

          W lustracji chodzi o odsuniecie od wladz ludzi o nieczystych sumieniach i
          splamonych korupcja i kryminalnoscia. I tu nie ma "zadnych innych mozliwosci".
          Przestepcy nie powinni sprawowac wladzy w Polsce... a dzis jest tak, ze ci,
          ktorzy nie sa przestepcami - sa podejrzani - bo jest kilka "czarnych owiec",
          ktore rzucaja cien na caly parlamentaryzm w Polsce ... i bedzie tak dopóty,
          dopóki nie zrobimy z tym porzadku - dopóki nie przeprowadzimy doglebnej
          LUSTRACJI!

      • henryk.log -"ja.polak"!!!!! 15.03.05, 21:43
        -"chris12 napisał(a)
        Polak-patriota ryczy jak niewydojona krowa - lustracji!"
    • pralinka.pralinka Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 19:33
      Ten zaradny radny powinien pozwać swych rodziców za to, że mu dali tak mało oryginalne imię i nazwisko. Przecież ono może się także pojawić i w każdym innym spisie, np spisie cwaniaczków.
    • klakierr Pierwsze punkty kustoszy nie-Pamięci Narodowej 15.03.05, 19:53
      GW zaczyna punktować.Najpierw trąbiła o UB-eckiej liście,potem ludzi straszyła
      że z każdego można zrobić kapusia,nie zapomniała także o szczegołowych
      instrukcjach dotyczących pozwania Wildsteina przed sąd,poslugując się
      przykladami takich moralnych autorytetów jak p.Daniszewska.Tej gazecie naprawdę
      nie jest wszystko jedno.Teraz codziennie obok tabeli ligowej z pilki nożnej
      będziemy mieli tabelkę ''Wildsteina''która zawierać bedzie ilość
      pozwów,następnie wysokość wygranej i.t.p..A jeszcze do niedawna GW w oczach
      niektórych uchodzila za poważny dziennik.
    • klip-klap kiedy za ubecka liste ? 15.03.05, 19:58
      Ciekawe kiedy pozwy za "ubecka liste". A moze juz sa ?
    • b.krakus trafił swój na swego 15.03.05, 20:03
      Mimo ogromnej, wręcz organicznej awersji dla B. Wieldsteina i jemu podobnych,
      uważam ten pozew za idiotyczny. Jeżeli np. sąd ogłosi (w uzasadnieniu wyroku),
      że J. Kowalski jest gangsterem (albo wcześniej – na wywieszonej na drzwiach
      wokandzie - że jest „być może gangsterem”), a media (lub nawet prywatne osoby)
      to nagłośnią, to inni J. Kowalscy w Polsce nie powinni się czuć urażeni, i nie
      mają podstaw, aby kogokolwiek oskarżać.
      Chyba, że są skażeni takim samym robaczywym myśleniem, jakie z lubością uprawia
      i narzuca nie kto inny, tylko sam Pan Redaktor. W takim ujęciu liczba podobnych
      spraw będzie wskaźnikiem stopnia zaraźliwości tej choroby, przywleczonej przez
      Wieldsteina i roznoszonej (głównie kropelkowo) przez jego ideowych oraz
      duchowych towarzyszy.
      • ewa9823 faszyzm nie jest usprawiedliwieniem 15.03.05, 20:13
        • b.krakus ??? 15.03.05, 20:43
          ?
    • pierre_doua Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 20:08
      do pan.nikt:


      Ty jestes rzeczywiscie pan nikt.

      Nic nie widzial, nic nie slyszal, nic nie zrozumial.

      Mam nadzieje, ze sady puszcza zlodzieja Wildsteina najwyzej w skarpetkach.
      • pan.nikt Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 21:14
        I tylko pytanie?

        KTO NIC NIE ZROZUMIAŁ??

        W skarpetkach, to już jeden puszczał, a Ty nastepny???
      • nowymail Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 16.03.05, 01:29
        Nadzieja matką głupich. W twoim przypadku doskonale sprawdza się to przysłowie.
      • kazik22 ee, nawet i w skarpetkach to nic mu sie nie stanie 16.03.05, 03:24
        juz tam swoi mu pomoga ...... chyba, ze swoi, dla zatarcia sladow, zdecyduja
        sie na jego odstrzal..... Ta cala prowokacja szyta jest zbyt grubymi nicmi - az
        dziw, ze tylu idiotow na to sie daje nabrac....
    • remik.bz Przecież Wildsteina juz nie ma , skończył się 15.03.05, 20:10
      Miał facet chwilę dziennikarskiej , mołojeckiej sławy. Dla tej sławy skrzywdził
      wielu ludzi. "Ale to juz było" .Nie warto o nim dłuzej mówic . Tacy dranie jak
      on zawsze byli , są i bedą. Po prostu porządni ludzie powinni ich ignorować.
      • ewa9823 Re: Przecież Wildsteina juz nie ma , skończył się 15.03.05, 20:31
        w cywilizowanym kraju już siedziałby za kratkami
        • pierre_doua Re: Przecież Wildsteina juz nie ma , skończył się 15.03.05, 20:37
          Jeszcze jest, troszeczke, trzeba bedzie go powoli przydusic, zeby juz wiecej nie
          dal rady ludziom w glowach zawracac.

          Nie moze byc tak, zeby TAKIE zlodziejstwo uszlo Wildsteinowi bezkarnie. Malo
          tego: on nie ukradl dla idei, a dla slawy, dla pieniedzy. To, co wyprawial w
          Paryzu, jego ksiezycowe zadania odszkodowan swiadcza albo o pazernosci, albo o
          innych motywach, takich jak np. by KONTAKT zbankrutowal. A komu wtedy na tym
          zalezalo, no komu.
          • kazik22 murzyn zrobil swoje i murzyn (Wildschwein)odejdzie 16.03.05, 03:27
            i poza grupa idiotow nikt po nim nie zaplacze..........
        • nielubiegazety2 Re: Przecież Wildsteina juz nie ma , skończył się 15.03.05, 21:04
          W cywilizowanym ????
          Chyba, że tak: "Chodźmy na wschód. Tam musi być jakaś cywilizacja" <lol>
        • nowymail Re: Przecież Wildsteina juz nie ma , skończył się 16.03.05, 01:28
          Ciekawe za co ? Za to, że paru kapusiów odczuwa dyskomfort psychiczny ? Mogli nie kapować.
          • kazik22 kolejny agent KGB - Seawolfie jak Stirlitz.. ;-} 16.03.05, 03:31
            czy tak trudno zauwazyc komu sluzy to cale zamieszanie z lista Wildschweina,
            afera wokol Kwasniewskiego (ktory juz niedlugo odejdzie w niebyt),
            kompromitacja polskiego Sejmu, Radia Ma-Ryja, kosciola? Ktos tu sie bawi w
            rozdawanie kart - i gra idzie widocznie o wysoka stawke.... I nie jest ani
            Walesa, ani Kwasniewski, nie jest to Maciarewicz ani Olszewski - to sa tylko
            pionki na planszy a stawka musi byc na tyle wysoka, ze zdecydowano sie na
            ujawnienie Wildschweina - jednego ze swoich........ A ty dajesz soba
            zmanipulowac - krzyczales kiedys : Syjonisci, Warcholy, Pomozemy a teraz
            Agenci...
            Zawsze niezadwodny, zawsze na pierwszej linii.....ot idiota
      • jaszynek Re: Przecież Wildsteina juz nie ma , skończył się 16.03.05, 06:57
        remik.bz napisał:

        > Miał facet chwilę dziennikarskiej , mołojeckiej sławy. Dla tej sławy
        > skrzywdził wielu ludzi. "Ale to juz było" .

        Najbardziej bawia mnie takie male gnojki, ktore gowno wiedza, ale oceniaja
        czlowieka. Otoz wiedz synciu, ze Wildstein zrobil wiele innych rzeczy, z
        ktorych moze byc dumny i takie wyniesienie listy nie zmienia tego wcale.
        Zesralbys sie w gacie komuchu, gdybys robil to samo co Wildstein za komuny, z
        przerazenia bys plakal, szczylku.

        > Nie warto o nim dłuzej mówic . Tacy dranie jak
        > on zawsze byli , są i bedą. Po prostu porządni ludzie powinni ich ignorować.

        Porzadni ludzie nie kapuja na przyjaciol.
        • remik.bz Re: Przecież Wildsteina juz nie ma , skończył się 16.03.05, 10:06
          Miałem nie odpowiadać z uwagi na wulgaryzmy, ale niech tam , co mi szkodzi. W
          końcu ten post świadczy tylko i wyłącznie o Twojej kulturze osobistej. Ponieważ
          Ci jej brakuje , to mogę tylko współczuć i po chrześcijańsku wybaczyć obelgi
          pod moim adresem. Ale do rzeczy.

          jaszynek napisał:
          > Najbardziej bawia mnie takie male gnojki, ktore gowno wiedza, ale oceniaja
          > czlowieka. Otoz wiedz synciu, ze Wildstein zrobil wiele innych rzeczy, z
          > ktorych moze byc dumny i takie wyniesienie listy nie zmienia tego wcale.
          > Zesralbys sie w gacie komuchu, gdybys robil to samo co Wildstein za komuny, z
          > przerazenia bys plakal, szczylku.

          Jestem zdecydowanym "antykomuchem" i "katolem". Gdybyś czytał moje inne posty ,
          to byś o tym wiedział. Ale nie będę udowadniał ,że nie jestem wielbładem bo to
          bez sensu.
          Bardzo się mylisz twierdząc ,że dawne zasługi Wildsteina usprawiedliwiają jego
          dzisiejsze draństwo. Dla nas "katoli" ( ale nie tych "rydzykopodobnych", tylko
          raczej tych od ks Tischnera ) ,żaden cel nie uświęca środków , a juz na pewno
          złych środków. Zgodnie z tą logiką , jeśliby na skutek czynu Wildsteina został
          skrzywdzony choćby jeden jedyny człowiek , to ten czyn już jest z definicji
          zły. I krzywdy tego człowieka nie rekompensują żadne inne "pozytywy" ujawnienia
          listy ,żadne dawne zasługi, bo ludzkiej krzywdy po prostu nie wolno traktować w
          kategoriach matematyczno - księgowych, w kategoriach bilansu "coś za coś".
          Skrzywdzenie drugiego człowieka jest po prostu zawsze złem.
          Napisałeś : "porządni ludzie nie kapują na przyjaciół" . Masz oczywiście
          rację . Ale trzeba to rozszerzyć : "porządni ludzie nie krzywdzą innych".

          Ps. piszesz do mnie tak zdrobniale: "synciu" , "szczylku". Wiesz , nawet się
          cieszę . Ostatnio podobnie zdrobniale mówiła do mnie żona , gdy świętowaliśmy
          naszą 25-tą rocznicę ślubu w gronie przyjaciół w schronisku na Turbaczu przy
          gitarch , browarku ,piosenkach Cohena i Wojtka Bellona. Miło mi ,że tak się
          kojarzę nie tylko żonie.



          • pierre_doua Re: Przecież Wildsteina juz nie ma , skończył się 16.03.05, 10:12
            remik, dobra odpowiedz.
    • g.stevens Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 20:38
      Idiotów w tym kraju nie brakuje. Kto go wybrał na radnego.
    • zirby Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 20:54
      Skoro to "inni radni oraz urzędnicy" go obrazili to niech ich pozywa, a nie
      Wildsteina, który ujawnił JAWNĄ listę, przygotowaną OFICJALNIE przez IPN.
      Według tej logiki za pomówienie w gazecie należy pozwac: Chińczyków (bo
      wymyślili papier, a bez niego nie byłoby gazet), Gutenberga (za ruchomą
      czcionkę), nieznanego mi z nazwiska wynalazcę maszyny offsetowej (bo na niej
      się gazetę drukuje), drukarza (w końcu on gazetę z pomówieniem wydrukował),
      kioskarza (gazetę sprzedał) i jeszcze pewnie kierowcę co ją do kiosku dowiózł,
      tego kto kiosk zbudował (jakby go tam nie było to by gazety nie można było
      kupić) i w ogóle tak ze 2/3 populacji naszej planety...
      To że SLD składa się z towarzyszy Szmaciaków to wiadomo od lat. Ale ze sa to
      idioci to dotychczas starali sie ukryć.
    • henryk.log Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 20:58
      -"każdemu wolno robić głupoty." - i "je" pisać :))
      • pan.nikt Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 21:15
        No właśnie, co widać na Twoim przykładzie.
        • b.krakus Lepiej być nikim niż Nikim 15.03.05, 21:32
          Panie Nikt! Powoli zaczynam tracić cierpliwość. Jeszcze nie było wypadku, abyś
          napisał coś sensownego czy zajmującego - same denne, gó..arskie, podwórkowe
          odzywki. I to kretyńskie motto – sam je wymyśliłeś?
          • pan.nikt Re: Lepiej być nikim niż Nikim 15.03.05, 21:46
            Szanowny Krakusie.
            Poprzednia odzywka, nie była do Ciebie. To po pierwsze. Dlatego nie wtykaj nosa
            między drzwi.

            Po drugie, ponieważ ja jestem zwolennikiem Polski uczciwej i sprawiedliwej (nie
            wszyscy po równo, ale sprawiedliwie), sądzę, że nie znajdziemy płaszczyzny
            porozumienia.

            A po trzecie, jeżeli nie kochasz ludzi, to ja już nic nie poradzę.

            POzdrawiam
            • b.krakus Re: Lepiej być nikim niż Nikim 15.03.05, 22:14
              Ty tych ludzi to chyba kochasz jakoś inaczej. Może to przez te wszystkie
              wyzierające z Ciebie na kilometr frustracje, kompleksy, niespełnienia, potworną
              zaściankowość oraz mentalną pustkę, którą usiłujesz zapełnić napuszonymi
              frazesami i górnolotnym pustosłowiem. Wszystko to tworzy niestrawną,
              pseudopatriotyczną pulpę, którą nam tu wciskasz jak indorom.

              A co do Twojego motta, to swoje jednak robi - bo nie wiem jak innych, ale mnie
              Cię naprawdę żal.
              • pan.nikt Re: Lepiej być nikim niż Nikim 15.03.05, 22:41
                A ja współczuję Tobie.
        • henryk.log Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 21:49
          No właśnie, co widać na Twoim przykładzie.:)))))))))))
    • white100 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 21:49
      Lista w czytelni IPN owszem była jawna, ale na pomysł wrzucenia jej w obieg
      masowy – co właśnie wywołało wszystkie znane już, opisywane w prasie
      dolegliwości, naruszenie dóbr osobistych w aurze skandalu, magla czy rynsztoka
      tak wielu ludzi – wpadł red. B. Wildstein. No i wpadł sam w jak śliwka w
      kompot. Podobnie jak Rywin, któremu się wydawało, że tak się zabawi tylko i
      poprowadzi własne interesy w najlepszą stronę. Trafił na opór ludzi GW i Agory,
      którzy pewno też nie chcieli być bezkarnie zrobieni w konia – a co z tego
      wynikło, to już, gościu, sam wiesz. Skutek jest taki, że się może trafić nie
      tam, gdzie by sobie prowokator zamierzał. Misiek może sobie wymyślać na Zośkę,
      pisząc na płocie, z kim ona rzekomo się puszcza, ale w gazecie, w obiegu
      masowym nawet wygłup przybiera na wadze. Wystarczy zajrzeć choćby do prawa
      prasowego – a poszkodowani łatwo tam sobie wynajdą podstawę prawną. Zresztą
      warto również ostrzec różnych zuchów internetowych, żeby jednak miarkowali się
      trochę w dyskusjach. To nara…
      • maksimum BRONKA BEDZIE BRONILA ZNANA FIRMA ADWOKACKA K&K 15.03.05, 21:58
      • bambiik Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 22:02
        Była jawna, ale nie powszechnie dostępna. Nie każdy dziennikarz i historyk
        (czyli właściwie jedyne uprawnione osoby), któremu przyszło do głowy, że wstąpi
        na chwilę do IPNu i rzuci okiem, miał do niej dostęp - trzeba to było dobrze
        uzasadnić.
      • frank_drebin Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 22:58
        No gosciu w koncu sam sobie pozwoliles na taka poufalosc na forum w stosunku do
        kogo innego. GW zaczyna dzialania gostku, zeby ograniczyc niepoprawne
        politycznie posty, czy jak mam rozumiec twoj wpisik ????
        Ewentualnie "dziennikarze" GW nie wyrabiaja sie z politycznie poprawnymi
        odpowiedziami na forum i trzeba troche ograniczyc liczbe wpisow ??? to nara
    • frank_drebin No przy powodzi pozwow, tragedii, samobojstw 15.03.05, 22:38
      zacmien slonca, wybuchow wulkanow, plam na sloncu itp. plag egipskich
      zapowiadanych przez GW po publikacji listy Wildsteina to naprawde duzo ....
      Jeden komuch, ktoremu partia kazala poczuc sie zle po publikacji listy.
    • dirty3 Re: Pierwszy pozew przeciw Wildsteinowi 15.03.05, 23:02
      A ja myślę, że jakiś Ży..-Komun... chce skłócić Polaków.......
    • wartburg4 Jegomość Kość 15.03.05, 23:10


      Żył sobie w Legnicy pewien jegomość,
      który miał delikatne piszczele.
      I choć mówiono o nim, że twardy jak beton był chłop,
      to gość cierpiał na artretyzm i nie życzył sobie, żeby ktoś
      wiedział o jego mękach zbyt wiele.

      Jak na złość jegomość był radnym i nazywał się Kość
      i z byle powodu czuł się "ugodzony w godność"
      albo miał dość i rzucał się na ludzi z siekierą lub brzytwą,
      gdy tylko na jakiejś liście pojawiło się jego nazwisko.

      Najbardziej jegomość ów Kość zawziął się na Wildsteina
      za to, że ten ujawnił listę,
      która miała być tajna.

      Nic dziwnego, że jegomościa Kościa ukochała "Gazeta",
      która na taką gratkę od dawna już czeka,
      żeby z betonu zrobić ofiarę,
      a z Wildsteina ubeka.
      • czur-czur-ra Re: Jegomość Kość 16.03.05, 20:54
        > albo miał dość i rzucał się na ludzi z siekierą lub brzytwą,
        > gdy tylko na jakiejś liście pojawiło się jego nazwisko.

        :)) niektóre rymy to chyba specjalnie na cześć betonowego eseldeka.
        • wartburg4 Re: Jegomość Kość 16.03.05, 23:29
          A o rymach asonansowych (nie mylić z ananasami) na ujocie nie uczą?
          • czur-czur-ra Re: Jegomość Kość 16.03.05, 23:36

            Wartburg, co Ty tak z grubej rury? Myślałeś, że Cię atakuję?

            • wartburg4 Re: Jegomość Kość 16.03.05, 23:40
              Ależ skąd? To raczej ja się przestraszyłem, że Ty mogłeś sobie pomyśleć, że Cię
              atakuję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka