Gość: manius
IP: 198.86.247.*
19.08.02, 19:32
OSZOLOMYi LPRaki albo zmienic kurs , albo precz z KK!
" Mam nadzieję, że
pielęgnując te wartości, społeczeństwo polskie - które od wieków przynależy do
Europy - znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej
i nie tylko nie zatraci własnej tożsamości, ale ubogaci swą tradycją ten
kontynent i cały świat" - powiedział papież"
Kraj
IAR/PAP/Inf. własna, mat /2002-08-19 18:45:00
Papież: Żal odjeżdżać!
"Tak wielu mnie oczekiwało, tak wielu pragnęło się ze mną spotkać.
Nie wszystkim było to dane. Może za następnym razem..." - mówił Jan
Paweł II w przemówieniu pożegnalnym na lotnisku w Balicach. Na
koniec dodał: "Żal odjeżdżać!".
"ťOjczyzno moja kochana, Polsko, (...) Bóg Cię wywyższa i wyszczególnia,
umiej być wdzięczna!Ť. Tymi słowami z Dzienniczka siostry Faustyny pragnę
Was pożegnać, drodzy bracia i siostry, moi rodacy!" - mówił papież.
Jan Paweł II ma nadzieję, iż społeczeństwo polskie znajdzie "właściwe sobie
miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej i nie tylko nie zatraci własnej
tożsamości, ale ubogaci swą tradycją ten kontynent i cały świat".
"W chwili, w której przychodzi mi wracać do Watykanu, spoglądam raz jeszcze
na was wszystkich z wielką radością i dziękuję Bogu, że dane mi było znowu
przebywać w Ojczyźnie" - dodał.
Życzył polskim rodzinom, aby "w modlitwie znajdowały światło i moc do
wypełniania swoich zadań, szerząc w swoich środowiskach przesłanie miłości
miłosiernej".
"Pozdrawiam wszystkich, których spotkałem osobiście na pielgrzymim szlaku, i
tych, którzy brali udział w spotkaniach za pośrednictwem środków masowego
przekazu. Dziękuję szczególnie chorym i osobom w podeszłym wieku za
wspieranie mojej posługi modlitwą i cierpieniem. Życzę wam, aby wasza
duchowa więź z Chrystusem Miłosiernym stała się źródłem ulgi w waszych
cierpieniach fizycznych i duchowych" - mówił papież.
"Obejmuję spojrzeniem duszy całą Ojczyznę. Raduję się z osiągnięć, dobrych
zamierzeń, twórczych inicjatyw. Z pewnym niepokojem mówiłem o
trudnościach i kosztach przemian, które boleśnie obciążają najuboższych i
najsłabszych, bezrobotnych, bezdomnych i tych, którym przychodzi żyć w
coraz skromniejszych warunkach i w niepewności jutra. Odjeżdżając, te trudne
sprawy Ojczyzny chcę polecić Bożej Opatrzności i zachęcić wszystkich
odpowiedzialnych za stan państwa do troski o dobro Rzeczypospolitej i jej
obywateli.
Niech zapanuje duch miłosierdzia, bratniej solidarności, zgody i współpracy
oraz autentycznej troski o dobro naszej Ojczyzny. Mam nadzieję, że
pielęgnując te wartości, społeczeństwo polskie - które od wieków przynależy do
Europy - znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej
i nie tylko nie zatraci własnej tożsamości, ale ubogaci swą tradycją ten
kontynent i cały świat" - powiedział papież w przemówieniu pożegnalnym na
lotnisku w Balicach, oklaskiwany przez zebranych.
Wcześniej papieża pożegnał prymas Józef Glemp. "Ojciec Święty włożył w
naród naszych braci wiele wysiłku. (...) Przepraszamy za wszystkie uchybienia i
roztargnienia" - powiedział prymas Glemp.
Prymas Polski kardynał Józef Glemp zaprosił papieża do Warszawy, by Ojciec
Święty poświęcił tam Świątynię Bożej Opatrzności, która ma stanąć w
warszawskim Wilanowie.
"Matka Boża w Licheniu nas kocha, Miłosierdzie Boże w Łagiewnikach
przebacza, a Opatrzność Boża z Warszawy będzie czuwać nad rządzeniem i
nad dziejami, a to najtrudniejsze. Radość będzie wielka, gdy Ty, Ojcze Święty,
staniesz w świątyni Świętej Opatrzności Bożej i ją pobłogosławisz, o co gorąco
prosimy. Ojcze Święty, błogosław Polsce, błogosław naszej kochanej
młodzieży, błogosław Polsce przyszłości!" - mówił prymas Polski kardynał Józef
Glemp.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski podziękował papieżowi Janowi Pawłowi II za
to, że jeszcze raz przybył do swojej ojczyzny, aby udzielić Polakom swej
dobroci, troski i mądrości oraz upewnić ich, że są jednością.
"Dziękujemy za to, że raz jeszcze było nam dane przeżyć niezwykłe chwile. Z
ziemi włoskiej do Polski przybył nasz wielki rodak - papież, by dać nam radość
wspólnego z nim obcowania, by udzielić nam swej dobroci, troski i mądrości.
Upewnić Polaków, że - niezależnie od wieku, zasobności, wyznania czy
religijnego zaangażowania - są jednością. Są poruszeni duchowym wymiarem
tej wizyty" - powiedział prezydent podczas ceremonii pożegnania Jana Pawła II
na krakowskim lotnisku Balice.
Kwaśniewski podkreślił, że na spotkanie z Ojcem Świętym przybyły miliony
Polaków z najdalszych zakątków kraju, a Kraków, Łagiewniki, Kalwaria
Zebrzydowska - "rodzinna kraina Papieża stała się całą Polską".
"Do głębi ujęła nas papieska troska o byt Polaków i przyszłość naszego kraju.
Jesteśmy wdzięczni Waszej Świątobliwości za wsparcie i życzenia, abyśmy
"zmierzali odważnie ku nowym horyzontom rozwoju w pokoju i pomyślności",
do wykorzystania dziejowej szansy na godną i bezpieczną przyszłość Polski w
zjednoczonej Europie" - powiedział prezydent. Dodał, że jest pewny, iz Polacy
uczynią wszystko, aby papież "mógł patrzeć na swą ojczyznę z ufnością i
dumą".
Zaznaczył, że Polacy byli bardzo szczęśliwi goszcząc Ojca Świętego, ale też z
radością widzieli, że papieżowi dobrze jest z nimi.
"Przez te cztery dni dostrzegaliśmy często uśmiech i prawdziwe wzruszenie na
obliczu Waszej Świątobliwości. Myślę więc, że dziś mamy prawo żegnać Waszą
Świątobliwość w przekonaniu, że choć mocno zmęczyliśmy, jednak również
uradowaliśmy naszego papieża. Dodaliśmy mu sił i energii na przyszłość" -
powiedział Kwaśniewski.
Jako wspólne zobowiązanie w naszej Ojczyźnie traktować będziemy apel Jana
Pawła II, "aby nieść radę, pocieszenie duchowe i moralne wsparcie tym, którzy
podejmują wewnętrzną walkę ze złem" - zapewnił prezydent.
"Polska pragnie razem z Waszą Świątobliwością budować w XXI wieku
+cywilizację miłości+" - powiedział Kwaśniewski.
Zapewnił, że Polacy pragną podołać tym wszystkim oczekiwaniom, które Jan
Paweł II wyraził w swoich wystąpieniach. Zapewnił, że chcą udowodnić sobie i
innym, że nie tylko słuchali, ale i słyszeli papieskie nauczanie.
"Powinniśmy być lepsi wobec siebie; uczynić wszystko, aby w działalności