szoszana
11.09.05, 23:20
"Rozumiem, że polityka jest twardą grą, lecz walka powinna odbywać się według
reguły: są ciosy dozwolone i niedozwolone. Z obrzydzeniem obserwuję więc, że
wobec Cimoszewicza stosuje się wyłącznie ciosy poniżej pasa. Jednak im
mocniej się szkaluje Włodzimierza Cimoszewicza, im bardziej odrażające są
metody dezawuowania go jako człowieka, tym gorętszym staję się jego
zwolennikiem i tym silniej chciałbym go wesprzeć. Mam wprawdzie ogromny żal
do polskiej lewicy lecz uważam, że to nie idee się skompromitowały lecz
poszczególni ludzie – zmiata ich wiatr historii. W Polsce, jak w każdym
normalnym europejskim kraju, lewica jest potrzebna".
więcej na www.cimoszewicz.pl/main.php?strona=pop&typ=v&id=548