Gość: Wprost
IP: *.proxy.aol.com
12.09.02, 21:55
Rozłam w Kościele
Kościół toruńskokatolicki kontra Kościół rzymskokatolicki
To wy jesteście prawdziwym ludem bożym. Nikt wam nie będzie mówił, jacy macie
być, jak macie się modlić, jak wychowywać wasze dzieci, jak dążyć do
zbawienia. Chrystus powiedział: "Tam mój Kościół, gdzie choćby dwóch mężów w
wierze" - tak w Radiu Maryja mówił swoim wyznawcom ojciec Tadeusz Rydzyk.
Niemal identyczne słowa wypowiedział w 1517 r. Marcin Luter.
Świat według Rydzyka
Naród jest mądry, ale ogłupiony.
Boże, uchowaj Polskę od tego liberalizmu, tej ideologii liberalnej, która
jest gorsza od systemu totalitarnego, komunistycznego czy nazistowskiego.
W tej chwili dokonuje się następny rozbiór na naszych oczach. Bez świadomości
wielu ludzi, bez odpowiedzialności wszystkich Polska będzie rozebrana.
Na świecie jest systematycznie prowadzona antyewangelizacja, kierowana przez
centralę, która pozostaje anonimowa, czego straszne skutki odczuwamy w naszej
ojczyźnie, w naszych rodzinach.
Posłom głosującym za zabijaniem dzieci nie narodzonych należy ogolić głowy
jak prostytutkom zadającym się z Niemcami.
Ponad 80 proc. gazet jest w rękach niepolskich i nie dziwcie się, że te
wszystkie rzeczy piszą. Bo mają interes.
Bruksela to miejsce, gdzie łączy się Europa, ale nie w duchu chrześcijańskim
(...), łączy się w duchu liberalnym, masońskim.
Bóg nade mną czuwa i nie pozwoli faryzeuszom zburzyć dzieła, które z takim
trudem udało nam się stworzyć. Na razie obserwujemy, spisujemy czyny i
rozmowy. Gdy nadejdzie pora, zdrajcom wystawimy rachunek.
Alleluja! Cała naprzód!
Bogiem! Podwójna cała naprzód!
Rydzyk kontra Glemp
- Ten kapłan to święty, to prawdziwy ojciec Kościoła - uważa Anna Ziółkowska,
działaczka Rodziny Radia Maryja w Szczecinie. Ziółkowska i pięć milionów jej
podobnych są przekonani, że to Tadeusz Rydzyk, a nie Józef Glemp jest
prawdziwym przywódcą katolików w Polsce. Dyrektor Radia Maryja jest już
faktycznie liderem alternatywnego Kościoła - toruńskokatolickiego. Tadeusz
Rydzyk wygrywa, bo jest silnym, charyzmatycznym przywódcą i utalentowanym
menedżerem. Prymas Józef Glemp nie ma żadnej z tych cech. Rydzyk jest
uosobieniem energii i ekspansji, o czym świadczy
4-5 mln zwolenników i kilkanaście prężnych organizacji, które założył w
ostatnich latach. Ma radio słuchane przez prawie 14 proc. dorosłych Polaków,
gazetę "Nasz Dziennik", ma także własnych posłów i senatorów (około 20).
Józef Glemp jest pasywny, a jego przywództwo w Kościele kontestowane przez
część biskupów - co najmniej od 1997 r., gdy formalnie rozdzielono funkcje
prymasa i przewodniczącego episkopatu i kiedy pojawił się konkurent do tego
ostatniego stanowiska (abp Henryk Muszyński), co nawet zwolennicy prymasa
uznali za wotum nieufności. Największe dzieło prymasa Glempa Akcja Katolicka -
mimo kilkuletnich zabiegów - nie wyszło z fazy embrionalnej.
W akcjach organizowanych przez Rydzyka uczestniczy 150-200 tys. osób. Na
każde zawołanie są oni gotowi manifestować przed Sejmem, sporządzać czarne
listy parlamentarzystów popierających projekty ustaw, które Rydzykowi się nie
podobają, zbierać podpisy za zaostrzeniem ustawy o ochronie życia poczętego,
wysyłać "trójki społeczne" nękające kioskarzy sprzedających pisma erotyczne,
stawiać pikiety pod biurami posłów głosujących niezgodnie ze wskazaniami ojca
dyrektora, bojkotować "nieobyczajne" filmy czy organizować protesty do Sądu
Najwyższego. Inicjatywy prymasa Glempa są albo pasmem porażek, albo spotykają
się z obojętnością. Tadeusz Rydzyk cały czas pozostaje w opozycji do głównych
sił politycznych, a mimo to, a właściwie dzięki temu, jego siła i wpływy
wciąż rosną. Józef Glemp nie ma przeciwników praktycznie w żadnej liczącej
się formacji i dobrze współpracuje z rządem, a mimo to jego pozycja jest
coraz słabsza.
Mrówka kontra larwa
Oficjalny Kościół zajmuje się głównie wewnętrznymi problemami. Kiedy przestał
prowadzić utarczki z państwem i wtrącać się w politykę, stracił żywotność,
przestał mobilizować wiernych. Rydzyk utrzymuje natomiast swoich zwolenników
w stanie permanentnego zagrożenia. Na antenie Radia Maryja Rydzyk jasno
zdefiniował wrogów: masonów, Żydów, elity, sprzyjających "nowinkom" biskupów
i księży oraz ludzi zamożnych, którzy "na krzywdzie prostego człowieka zbili
kapitał". Prof. Ireneusz Białecki, socjolog, porównuje zachowanie Rydzyka
do "walecznej mrówki", a Kościół oficjalny coraz częściej jest "leniwą larwą,
którą ta mrówka próbuje zjeść".
Kilka lat temu ksiądz prof. Józef Tischner stwierdził, że Radio Maryja ma
włas-ną wizję ewangelizacji oraz własną koncepcję ekumenizmu i stosunku do
Żydów, a celem tych koncepcji nie jest ulepszenie demokracji, ale jej
obalenie. I coraz większa część społeczeństwa ma podobne zdanie: prawie 40
proc. Polaków uważa (badania CBOS), że wolnorynkowa demokracja się nie
sprawdza. - Wbrew pozorom zaplecze Rydzyka nie ogranicza się do wąskiej grupy
dewocyjnych emerytek. Nie jest to margines, którym - jak sądzą niektórzy -
nie warto się zajmować - uważa Sergiusz Kowalski z Instytutu Studiów
Politycznych PAN. W końcu Rydzyk ma już wpływ na co siódmego dorosłego
Polaka. Żadnej politycznej sile nie udało się tak jak jemu zmobilizować setek
tysięcy ludzi. W kilka lat zdobył więcej zwolenników niż integrystyczny
biskup Lefebvre we Francji przez lat trzydzieści. W istocie ojciec Rydzyk
stał się najbardziej wpływowym "nowym" przywódcą religijnym w Europie.
Rydzyk, czyli lepperyzm w Kościele
Kościół toruńskokatolicki już jest popierany przez co najmniej trzydziestu
biskupów, między innymi Ignacego Tokarczuka, Adama Lepę, Edwarda
Frankowskiego czy Kazimierza Romaniuka. Wkrótce może zyskać poparcie
kolejnych pięćdziesięciu biskupów, czyli będzie miał za sobą większość w
Episkopacie Polski.
Kilkakrotnie Jan Paweł II wysyłał do Rydzyka nieoficjalnych emisariuszy,
między innymi ojca Konrada Hejmę, dyrektora rzymskiego ośrodka Corda Cordi -
- co potwierdzają polscy księża w Watykanie - i nigdy nie uzyskał jasnej
deklaracji, że Radio Maryja się zmieni. Oficjalnie Radio Maryja i jego szef
nie kontestują papieża. Polscy księża pracujący w "LOsservatore Romano"
twierdzą jednak, że Rydzyk jest przekonany, iż wykonuje rozkazy samego Boga,
więc pośrednictwo papieża nie jest mu potrzebne. Podobnie twierdzili wszyscy
schizmatycy - od XI-wiecznych patarenów po niedawno zmarłego biskupa
Lefebvrea.
- Rydzyk to lepperyzm w polskim Kościele - mówi bp Tadeusz Pieronek.
Zwolennikami Rydzyka jest prawie 15 proc. polskich katolików, a Leppera
popiera 12-15 proc. dorosłych Polaków - Rodzina Radia Maryja jest równie
silna jak Samoobrona. Tej siły zaczął się obawiać prymas Glemp.
Dowiedzieliśmy się, że kilku biskupów poprosiło zaufanych księży, żeby
zebrali materiały kompromitujące Rydzyka, głównie z okresu jego pobytu w
Niemczech, co zmusiłoby go do ustąpienia z funkcji dyrektora Radia Maryja.
Jeszcze o mnie usłyszycie!
Już od dziecka Tadeusz Rydzyk (urodzony w 1945 r.) był bardzo ambitny, lecz
nieśmiały. Rodzina (matka, dwóch braci i siostra) żyła niezwykle skromnie. -
Jako nastolatek był bardzo skupiony na sobie. Powtarzał często: "Jeszcze o
mnie usłyszycie"- opowiada jeden z sąsiadów rodziny Rydzyków. W szkole był
przeciętnym uczniem. Koleżanka z klasy twierdzi, że odznaczał się skrytością
i małomównością, ale podczas zajęć sportowych, na przykład meczów
piłkarskich, występował jako lider drużyny.
W Olkuszu nadal mieszka dwóch braci Tadeusza Rydzyka; siostra niedawno
zmarła. Starszy brat Mirosław utrzymuje kontakty z Tadeuszem. - Episkopat
celowo zaatakował toruńską stację, żeby nastawić ludzi przeciwko Radiu
Maryja. To są antyreligijne działania - mówi "Wprost" Mirosław Rydzyk. Drugi
z braci jest ciężko chory. Sąsiedzi twierdzą, że słynny brat ani go nie
odwiedza, ani mu nie pomaga, choć "ma takie możli