karlin
24.11.05, 21:55
"Zdaniem wiceministra transportu i budownictwa Piotra Stommy, wypłaty
rekompensat dla koncesjonariuszy autostrad rujnują pomoc Krajowego Funduszu
Drogowego (KFD) w inwestycjach wspomaganych ze środków unijnych.
Jak poinformował Stomma w czwartek posłów z sejmowej komisji infrastruktury,
do końca tego roku rekompensaty dla koncesjonariusza Autostrady
Wielkopolskiej wyniosą 157 mln zł. W przyszłym roku ma to być nie mniej niż
160 mln zł za każde pół roku.
Przedstawiciele resortu transportu i budownictwa przedstawili posłom z
komisji informację o sytuacji w transporcie i gospodarce morskiej, a także o
planach ministerstwa w tej materii (tzw. bilans otwarcia).
Wypłacanie rekompensat dla koncesjonariuszy dwóch autostrad wynika z ustawy
przyjętej przez Sejm w lipcu. Od 1 września ciężarówki powyżej 3,5 tony nie
płacą za przejazd autostradami A2 i A4, wystarcza, że mają winietę. Z tego
tytułu koncesjonariusze otrzymują rekompensaty z Krajowego Funduszu Drogowego.
Zgodnie z ustawą, koncesjonariusze otrzymują 70 proc. kwoty wynikającej z
przemnożenia liczby ciężarówek jadących autostradą przez stawkę opłaty
stosownej dla danej kategorii pojazdów.
Stomma porównał szacowane rekompensaty z wpływami do KFD z opłaty drogowej.
Jak powiedział posłom, wpływy do KFD z opłaty drogowej wyniosły w 2004 roku
373 mln zł, a w 2005 roku (licząc do końca września) 327 mln zł. Jego
zdaniem, wypłaty rekompensat wyczerpują wpływy do KFD z opłaty drogowej.
"To zestawienie przynosi dramatyczne skutki dla możliwości aktywnego
zachowania Krajowego Funduszu Drogowego, jeśli chodzi o wszystkie +montaże+
finansowe związane z projektami unijnymi" - powiedział Stomma. "Wszystko, co
administracja drogowa zaprogramowała, jeśli chodzi o +montaże+ finansowe dla
całego programu inwestycyjnego, leży w tym momencie w gruzach" - dodał."
------------------------------------------------------------------------
I tak wiadomo, że wszystkiemu będą winni Kaczyńscy.