Dodaj do ulubionych

Tajny ślub Kwaśniewskich

06.01.06, 07:15
Jak trwoga to do Boga...
Obserwuj wątek
    • sawa.com Re: Tajny ślub Kwaśniewskich 06.01.06, 07:17
      kcg napisała:

      > Jak trwoga to do Boga...

      Gdzie? Kiedy?
      • kcg Re: Tajny ślub Kwaśniewskich 06.01.06, 07:18
        wiadomosci.onet.pl/1224668,11,item.html
        • sawa.com Re: Tajny ślub Kwaśniewskich 06.01.06, 07:24
          Rzeczywiście. Myslę, ze nie było w tym wyrachowania. Zrobili to z potrzeby
          serca i duszy. Może w pokucie za Sobotkę. W końcu ten humanitarny jak go
          okreslił Kwaśniewski gest jest dużą plamą na jego prezydenturze. I tych plam
          jest jak wiemy więcej, więc trzeba cos zrobić, żeby nie dominowały.
    • t-800 Re: Tajny ślub Kwaśniewskich 06.01.06, 07:52
      Do Młodzieży Wszechpolskiej już dawno się zapisał:
      www.wszechpolacy.pl/img.php?id=3209
    • zwykly2 Re: Za Tuskiem, któremu to jednak nie pomogło. 06.01.06, 08:16

      • scoutek Re: Za Tuskiem, któremu to jednak nie pomogło. 06.01.06, 08:18
        przepraszam, a w czym mialoby pomoc Kwasniewskiemu?
        • zwykly2 Re: No właśnie nie wiem, czużby tak się 06.01.06, 08:25
          przestraszył życia w "grzechu"?
          • scoutek Re: No właśnie nie wiem, czużby tak się 06.01.06, 08:29
            daj spokoj
            raczej zrobil to dla zony
            • zwykly2 Re: 26 lat temu skłonił żonę do życia w grzechu, 06.01.06, 08:35
              więc ona cudzołążąc nie mogła chyba brać udział w sakramentach św.
              • andrzejg Re: 26 lat temu skłonił żonę do życia w grzechu, 06.01.06, 08:44
                zwykly2 napisał:

                > więc ona cudzołążąc nie mogła chyba brać udział w sakramentach św.
                >
                >
                >
                >


                Katabasy za kase nie za takie grzechy daja rozgrzeszenie

                A.
                • zwykly2 Re: Za pieniądze lud się podli, za pieniądze 06.01.06, 08:53
                  Ksiądz się modli, prawda?
                  • andrzejg Re: Za pieniądze lud się podli, za pieniądze 06.01.06, 09:00
                    zwykly2 napisał:

                    > Ksiądz się modli, prawda?

                    nie wiem
                    spytaj księdza

                    A.
                    • zwykly2 Re: Czyżby Kwaśniewski dostał slub bezpłatnie? 06.01.06, 09:06
                      W ramach obowiązku Kaplicy Prezydenckiej? Nie miał pieniędzy?
                      • scoutek poza tym 06.01.06, 09:09
                        widzialam kiedys taki slub: panna mloda powtarzala cale formuly a pan mlody ( w
                        tym wypadku, o ktorym mowie byl innego wyznania) powtarzal formuly bez
                        wymieniania Boga...
                        coscie tacy zdziwieni, jakbyscie sie dzisiaj urodzili...
                        a w ogole mam wrazenie, ze niektorzy dopieprza sie Kwachowi do wszystkiego....
                        • asienka32 Re: poza tym 06.01.06, 09:41
                          > a w ogole mam wrazenie, ze niektorzy dopieprza sie Kwachowi do wszystkiego....

                          To fakt... Jak pada nazwisko Kaczyński wszyscy dyżurni "dopieprzający" milkną :)
                          • andrzejg Re: poza tym 06.01.06, 09:45
                            asienka32 napisała:

                            > > a w ogole mam wrazenie, ze niektorzy dopieprza sie Kwachowi do wszystkieg
                            > o....
                            >
                            > To fakt... Jak pada nazwisko Kaczyński wszyscy dyżurni "dopieprzający" milkną :
                            > )

                            to Kaczyński też wexmie ślub???
                            ale on z czasów komuny , to cywilny wusi miec,
                            bo mógłby się zrewanzowac i ot tak sobie pójśc do USC

                            A.
    • magnusg KWACHU byl pewnie w stanie tak zwanym"Charkowskim" 06.01.06, 08:31
      i nie wiedzial co robi.Bo,gdzie by kochajacy komunizm "magister" dobrowolnie do
      kosciola wszedl.Swoja droga to jakas farsa i paranoja,ze ateista bierze slub
      koscielny-totalne zaklamanie.
    • wladyslaw.studnicki To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 08:37
      owo nawrócenie się Hansa Franka, na krótko przed powieszeniem.
      • janbezziemi Nie nasza sprawa 06.01.06, 09:05
        Prywatne sprawy nawet b.prezydenta i jego żony są sprawami wyłącznie ich
        dotyczącymi, a w sumieniach ich nie siedzicie, więc dla kultury słowa po prostu
        nie wypowiadajcie się na ten temat.
      • jola_iza Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 09:12
        Sam jesteś żałosny z tym porównaniem. Kwaśniewski wcale się nie nawrócił, w
        czasach ,kiedy Kwaśniewscy brali ślub kościół nie był tak wyrozumiały i nie
        było możliwości wzięcia ślubu kościelnego z osobą niewierzącą.Kwaśniewska od
        dawna deklarowała ,że zawsze była katoliczką.Gdyby wzięli taki ślub podczas
        prezydentury zaraz byś miał pretensję,że robią to pod publiczkę.
        • zwykly2 Re: Przecież jako aparatczyk partyjny 06.01.06, 09:29
          przełożył włsną karierę nad szczeęsie ukochanej kobiety narażając ją na życie w
          grzechu.
        • asienka32 Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 09:43
          jola_iza napisała:

          > Sam jesteś żałosny z tym porównaniem. Kwaśniewski wcale się nie nawrócił, w
          > czasach ,kiedy Kwaśniewscy brali ślub kościół nie był tak wyrozumiały i nie
          > było możliwości wzięcia ślubu kościelnego z osobą niewierzącą.Kwaśniewska od
          > dawna deklarowała ,że zawsze była katoliczką.Gdyby wzięli taki ślub podczas
          > prezydentury zaraz byś miał pretensję,że robią to pod publiczkę.

          Ale się uśmiałam :)
          26 lat temu aparytczyk partyjny z rozpoczynającą się wielką karierą w PRL nie
          mógł wziąć ślubu kościelnego, bo .... kościół mu się przeciwstawił.
          A już nawet koledzy-towarzysze z PZPR już mieli pokupowane garnitury na tę
          specjalną okazję.
          • bracia_zbrojek Najlepsza kocia łapa! 06.01.06, 11:04
            Wielkie rzeczy! My z bratem tylko cywilne i OK. A jakie kto bierze, to nam
            zwisa kalafiorem. Zresztą teraz w modzie są małzenstwa na próbę. Czyli po
            staremu - kocia łapa. To nawet niezłe! Bo nigdy nie wiadomo, co sie stanie za
            lat chociazby pięc! Ludzie tak szybko sie zmieniają! Cielesnie i duchowo.
            • asienka32 Re: Najlepsza kocia łapa! 06.01.06, 11:07
              bracia_zbrojek napisał:

              > Ludzie tak szybko sie zmieniają! Cielesnie i duchowo.

              Niektórzy również umysłowo :)))
            • ayran Re: Najlepsza kocia łapa! 06.01.06, 11:14
              A więc nazywasz go bratem?
          • jola_iza Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 11:16
            A śmiej się Asieńko,śmiej.Mądrzejsza od tego nie będziesz,ale może
            zdrowsza.Otóż 26 lat temu Kwaśniewski musiałby spełnić wszelkie warunki osoby
            wierzącej :chrzest,bierzmowanie,spowiedż przed ślubem itp.Oczywiście wszystko
            poświadczone odpowiednimi papierkami.A dzisiaj już nie ,może jawnie powiedzieć
            jestem niewierzący.Sakrament potrzebny jest tylko Joli, a on jest jako ten
            rekwizyt.Od dawna pary takie miały dylemat w imię miłości kto komu powinien
            ustąpić.A teraz już wszystko gra i wilk syty i owca cała ,panu Bogu świeczkę a
            diabłu ogarek -wielka jest mądrość kościoła .
            • asienka32 Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 11:29
              A ja pamiętam jak akurat 26 lat temu kuzynka - corka dowódcy jednostki - szła
              do komunii. Nikomu nie przeszkadzało, że dziecko ma rodziców bez ślubu
              kościelnego, że ojciec jest czerwony.
              Problem był tylko z wujkiem, który nie mógł się na ceremonii pojawić, bo to
              oznaczało koniec kariery w wojsku a impreza odbywała sie u rodziny w sąsiednim
              mieście, bo to też było ryzyko, ze ktoś go podkabluje.

              Nie rośmieszaj mnie więc, że w latach 70-80 jedynym problemem przystępowania do
              sakramentow była biurokracja kościoła, bo to bzdura.
              Kościół tak bardzo zmanierował się dopiero w wolnej Polsce, wtedy cieszyli się
              z każdej potencjalnej owieczki.
              • ayran Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 11:33
                Gdyby Kwachowi i Jolce bardzo zależało na ślubie kościelnym, to byliby go w
                stanie wziąć w latach 70-tych czy 80-tych. Widać nie zależało im tak bardzo w
                tamtych czasach, jak im zależało obecnie.
              • jola_iza Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 11:41
                Ty naprawdę nic nie kumasz.Nie przychodzi Ci do łepetynki ,że Kwaśniewski był
                zadeklarowanym ateistą i to właśnie była przeszkoda w tamtych czasach,teraz
                można (a nawet trzeba według koścoła)powiedzieć nie wierzę a sakramentu
                małżeństwa drugiej połowie się udziela.Sakrament to przecież można tylko
                wierzącej osobie - z definicji.
                • ayran Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 11:46
                  jola_iza napisała:

                  > Ty naprawdę nic nie kumasz.Nie przychodzi Ci do łepetynki ,że Kwaśniewski był
                  > zadeklarowanym ateistą i to właśnie była przeszkoda w tamtych czasach,teraz
                  > można (a nawet trzeba według koścoła)powiedzieć nie wierzę a sakramentu
                  > małżeństwa drugiej połowie się udziela.Sakrament to przecież można tylko
                  > wierzącej osobie - z definicji.

                  Skąd wiesz, że Kwaśniewski był zadeklarowanym (zdeklarowanym?) ateistą a nie na
                  przykład "zwyczajnym" agnostykiem? On, z jego "straszliwą potrzebą wolności"
                  miałby mieć tak radykalny pogląd?
                  • jola_iza Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 12:03
                    Nawet jeśli był agnostykiem w co wątpię prędzej teraz z racji wieku nim jest to
                    przeszkody były takie same .A skąd wiem bo sama jeżdziłam na obozy ZMSu i
                    pamiętam o czym były zajęcia.Albo jesteś socjalistą albo katolikiem takie
                    pokrótce były założenia.Jeżeli uczęszczasz na zebrania ZMS i jednocześnie do
                    kościoła to coś robisz nieszczerze, dla kariery- tak nas uczono.
                    • ayran Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 12:41
                      jola_iza napisała:

                      > Nawet jeśli był agnostykiem w co wątpię prędzej teraz z racji wieku nim jest
                      to
                      >
                      > przeszkody były takie same .A skąd wiem bo sama jeżdziłam na obozy ZMSu i
                      > pamiętam o czym były zajęcia.Albo jesteś socjalistą albo katolikiem takie
                      > pokrótce były założenia.Jeżeli uczęszczasz na zebrania ZMS i jednocześnie do
                      > kościoła to coś robisz nieszczerze, dla kariery- tak nas uczono.

                      A ja znałem osobiście delegata na dwa lub trzy kolejne zjazdy PZPR, który w
                      międzyczasie, jako dyrektor ZOZ-u, doprowadził do wybudowania kaplicy w
                      miejscowym szpitalu. Też na pewno chodził na zebrania partyjne a wcześniej ZMS-
                      u i tez na pewno był uczony tego co ty.
                  • verbaveritatis Nie gadajcie bez potrzeby! 06.01.06, 12:07
                    Wziąłem ileś lat temu slub koscielny, bo wybranka była wierząca, no i w ciąży.
                    Kosztowało mnie to wymiernie tak: upomnienie partyjne bez wpisania do akt.
                    Małzenstwo po siedmiu latach sie rozpadło, kolejne było już tylko cywilne i
                    trwa ono ponad srebrne wesele. Niedawno dowiedziałem sie, ze ksiądz, ktory mi
                    tego slubu koscielnego udzielał, miał w innym miescie syna i panią swego serca.
                    Ludzie, nie sądżcie, abyscie sami nie byli sądzeni! Zycie nie jest takie proste
                    jak sie wielu mlodym wydaje.Pozyjecie, zobaczycie, a teraz nie gadajcie bez
                    potrzeby.
                • asienka32 Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 12:19
                  Owszem, był zagorzałym ateistą, bo to było dobrze widziane wśrod ówczesnej
                  władzy.
                  Kwaśniewski nie jest ani wierzący, ani ateista. To karierowicz i choragiewa,
                  pływający zawsze z prądem.
                  • scoutek Re: To jest żałosne że brak mi porównania. To jak 06.01.06, 12:39
                    asienka32 napisała:

                    > To karierowicz i choragiewa,
                    > pływający zawsze z prądem.

                    to czemu nie wzial slubu w blasku fleszy i nie chcial, by mu go udzielal prymas?
            • menthos1 To bardzo ciekawe. Do czego to potrzebne? 06.01.06, 11:55
              Oboje są narodowości żydowskiej.
              Zbyt łatwe wydaje się tłumaczenie, że to po to, by nie narazić się katolikom,
              a Żydom nie podpaść. Jedną nogą tu, a drugą tu.
              • teen69 Re: To bardzo ciekawe. Do czego to potrzebne? 06.01.06, 12:01
                Władza ogłupia i to jest akademicki dowód na cos takiego. Czekam na wystepy w
                Opus Dei i tytul pierwszego nosiciela baldachimu.
                • melisa-bb Re: To bardzo ciekawe. Do czego to potrzebne? 06.01.06, 12:16
                  Nie widze w tym fakcie niczego złego ani śmiesznego .Po prostu z wiekiem
                  człowiek zmienia swoje poglady i stosunek do wielu spraw które kiedys wydawały
                  sie nieważne lub naiwne.Skąd wiecie ,że Kwasniewski nie brał czynnego udziału w
                  tym akcie może stał sie człowiekiem wierzącym.Nigdy nie mówcie nigdy.
                  • menthos1 Re: To bardzo ciekawe. Do czego to potrzebne? 06.01.06, 12:26
                    Oczywiście, że ludzie zmieniają poglądy i wiarę. To normalne jednak, że
                    politycy są o wiele baczniej i pilniej obserwowani,niż zwykli śmiertelnicy, a
                    ich zachowania rozmaicie interpretowane, bo są nie bez wpływu na bieg
                    historii.
              • verbaveritatis S O S !!! 06.01.06, 12:10
                menthos1 - co Ty masz pod sufitem? Tobie potrzebny jest lekarz o wysokim
                stopniu specjalizacji. Prof.dr Bubel tylko pogorszyl stan Twego zdrowia.
              • ayran Re: To bardzo ciekawe. Do czego to potrzebne? 06.01.06, 12:44
                menthos1 napisała:

                > Oboje są narodowości żydowskiej.
                > Zbyt łatwe wydaje się tłumaczenie, że to po to, by nie narazić się katolikom,
                > a Żydom nie podpaść. Jedną nogą tu, a drugą tu.

                No właśnie - takie łatwe tłumaczenie. Weźże zaprezentuj jakieś trudniejsze
                nieco.
    • scotch_jew Tajny ??? 06.01.06, 12:44
      na Lubiance, na Rakowickiej, czy pod Sciana Placzu ??
    • piotr7777 Re: to prywatna sprawa prywatnych osób 06.01.06, 13:41
      ...jakimi są w tej chwili były (a szkoda) prezydent i jego żona.
    • ksiaze.ciemnogrodu najpierw Tusk a teraz Kwach 06.01.06, 13:49
      to ewidenty dowód na zbliżenie PO z SLD!
    • zwykly2 Re: Jest rok 1978, jest dwoje ludzi mających się 06.01.06, 14:14
      k sobie.... On() katolik On(a)Ewangelik, Żyd, Agnostyk, Ateista,
      Muzumułmanin....itp.
      On(a) mówi aleja chcę ślubu Kościelnego......
      On(a) odpowiada: 1. ale weźmiemy też ślub wg mojej wiary,
      2. to mi nie przeszkadza, to tylko taka trdycja,
      3. niestety jestem niewierzący(a), nie będziemy razem lub
      żyjemy bez slubu,
      Wziąłbym(a) ślub ale to mi przeszkodzi w karierze którą
      zamierzam zrobić?
      4. ?powód
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka