Dodaj do ulubionych

Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem:

16.02.06, 13:23
Od pewnego czasu zaglądając na FK miałem lekkie nudności.
Przed chwilą, przy czytaniu w sumie dość neutralnego wątku, miałem ochotę
zwymiotować. Nawet nie mam ochoty zajrzeć do moich wątków.

Czy jest to zaburzenie dość powszechne i dotykało dużą część forumowiczów
krajowych, czy też jest incydentalne i ma związek z nową jakością FK?
Obserwuj wątek
    • artsg Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 13:25
      nielubiegazety2 napisał:

      > Od pewnego czasu zaglądając na FK miałem lekkie nudności.
      > Przed chwilą, przy czytaniu w sumie dość neutralnego wątku, miałem ochotę
      > zwymiotować. Nawet nie mam ochoty zajrzeć do moich wątków.
      >
      > Czy jest to zaburzenie dość powszechne i dotykało dużą część forumowiczów
      > krajowych, czy też jest incydentalne i ma związek z nową jakością FK?
      >
      >
      Nie mam długiego stażu, ale są to tryndy wytyczone w ostatnim czasie przez
      jaśnie panującego nam nadredaktora.
    • kataryna.kataryna Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 13:28
      nielubiegazety2 napisał:

      > Od pewnego czasu zaglądając na FK miałem lekkie nudności.
      > Przed chwilą, przy czytaniu w sumie dość neutralnego wątku, miałem ochotę
      > zwymiotować. Nawet nie mam ochoty zajrzeć do moich wątków.
      >
      > Czy jest to zaburzenie dość powszechne i dotykało dużą część forumowiczów
      > krajowych, czy też jest incydentalne i ma związek z nową jakością FK?



      Ale co się stało?

      Większości wątków w ogóle nie otwieram, a te które otwieram czytam wybiórczo,
      tj. otwierając tylko posty wybranych osób. Część osób mam wrzuconych do
      nieprzyjaciół (bardzo praktyczna opcja w "Moje forum") i w ogóle ich nie widzę.
      • humbak Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 13:37
        I znowu prewencja...
      • lika78 nieprzyjaciele 16.02.06, 14:06
        Kati, a jak ma się to do pięknej zasady: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"???
        Dla liberałów otwartość na inne poglądy to norma.
        Ale jak chcesz moźesz mnie też do banku nieprzyjaciół odesłać, za odmienne
        przekonania.
        • kataryna.kataryna Re: nieprzyjaciele 16.02.06, 14:10
          lika78 napisała:

          > Kati, a jak ma się to do pięknej zasady: "Miłujcie nieprzyjaciół swoich"???



          Nie widzę związku.



          > Dla liberałów otwartość na inne poglądy to norma.



          Tak, doświadczam tego choćby na tym forum.



          > Ale jak chcesz moźesz mnie też do banku nieprzyjaciół odesłać, za odmienne
          > przekonania.



          Nie odsyłam tam za odmienne przekonania. Zresztą Ciebie nie znam i mnie nie
          zajmujesz.
          • nurni Re: nieprzyjaciele 16.02.06, 18:08
            kataryna.kataryna napisała:

            > lika78 napisała:

            >
            > > Dla liberałów otwartość na inne poglądy to norma.
            >
            >
            >
            > Tak, doświadczam tego choćby na tym forum.



            :))))
      • mlot.na.lewactwo I Ty robisz jakies listy?!?! ;-))) 16.02.06, 15:04

        • kataryna.kataryna Re: I Ty robisz jakies listy?!?! ;-))) 16.02.06, 15:34
          W "Moje forum" można sobie wpisać nicki tak, żeby te lubiane wyświetlały się na
          zielono a te których się nie chce czytać, żeby nie wyświetlały się wcale. I ja
          z tej opcji korzystam, dzięki czemu mogę łatwiej wyłapać osoby, które lubię
          czytać i ominąć te które są zbyt chamskie, żeby na nich oko zawiesić. Polecam,
          to na pewno lepsze niż atakowanie nielubianych forumowiczów.
      • maaac komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 18:26
        Hehehehehe, a z komuchów się śmiano, że drukuje się dla nich gazety bez złych
        wieści. A tu proszę jaka wygoda - wystarczy wygasić oponentów i od razu świat
        robi się piękniejszy dla Kataryny. :)
        • atropa_belladonna Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 18:31
          Kataryna ma rację, robie dokładnie to samo. Po co czytać teksty jakiegoś buraka,
          który poza bluzgami na adwersarzy nie ma nic ciekawego do powiedzenia? Szkoda
          czasu :)
          • maaac Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 18:40
            Jasne, że czytać nie warto, ale po co wygaszać - to jest odwracanie się od
            rzeczywistości. Tak czy inaczej, nie zmienia to faktu że "burak" to napisał i
            ktoś na to potem reaguje. No chyba że byłby tu ktoś kto jedynie wyrazy wulgarne
            pisze i nic ponadto - takich jednak wycina cenzura.
            Dalej podtrzymuję, że metoda przypomina mi drukowanie gazetek dla bonzów
            partyjnych bez złych informacji.
            • atropa_belladonna Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 18:46
              Wiesz, jak taki przygłup działa na forum codziennie parę godzin i wypowiada sie
              w co drugim wątku to nie da sie go inaczej ominąć jak przez wygaszenie. To
              bardzo wygodna opcja. Nie chodzi mi o złe informacje, nie wygaszam za poglądy,
              tylko za głupotę, chamstwo a do tego upierdliwość :)
              • maaac Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 20:34
                :) nie wątpię że coś takiego mocno kusi ale....

                Wpierw wygaszasz przygłupa, potem takiego co się mu coś czasem wypsknie, potem
                irytującego oponenta, potem wogóle oponenta, a potem zostajesz sam/a i twoi
                wychwalacze. Nie boisz się czegoś takiego?
                Poza tym jeżeli chodzi o "tego przygłupa" :) to poza wykazywaniem mitomanii
                część jego wypowiedzi jest sensowna - tzn ja się z nim zgadzam. :) Tak też jest
                z innymi osobami, których natrętna jednostronność patrzenia na sprawy mnie
                irytuje - czasem potrafią powiedzieć coś wartościowego - umknie ci to wtedy.
                Wygaszanie naprawdę jest drogą do nikąd :).
                • atropa_belladonna Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 20:39
                  maaac napisał:

                  > :) nie wątpię że coś takiego mocno kusi ale....
                  >
                  > Wpierw wygaszasz przygłupa, potem takiego co się mu coś czasem wypsknie, potem
                  >
                  > irytującego oponenta, potem wogóle oponenta, a potem zostajesz sam/a i twoi
                  > wychwalacze. Nie boisz się czegoś takiego?

                  Nie zrobiłabym czegos takiego, bo wtedy w ogóle dyskusja nie ma sensu. Jak na
                  razie mam wygaszone dwa nicki, z czego jeden tutejszy, drugi z forum
                  wegetarianizm. Obaj wykazali się i głupotą, i chamstwem i upierdliwością
                  jednocześnie, nie mogłam sobie odpuścić :)

                  > Poza tym jeżeli chodzi o "tego przygłupa" :) to poza wykazywaniem mitomanii
                  > część jego wypowiedzi jest sensowna - tzn ja się z nim zgadzam. :)

                  Napisz może o którego Ci chodzi, bo nie wiem, czy myslimy o tej samej osobie :)
                  • maaac Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 20:59
                    > Nie zrobiłabym czegos takiego, bo wtedy w ogóle dyskusja nie ma sensu. Jak na
                    > razie mam wygaszone dwa nicki, z czego jeden tutejszy, drugi z forum
                    > wegetarianizm. Obaj wykazali się i głupotą, i chamstwem i upierdliwością
                    > jednocześnie, nie mogłam sobie odpuścić :)

                    :) widzę, że rozumiesz problem. Fakt - jak się potrafi zapanować nad tendencją
                    do usuwania niemiłych postów z oczu, może być to przydatne. Wymaga to jednak
                    sporej dawki rozsądku - wygaszone jedynie dwie osoby o tym świadczą. :) Przy 20
                    już bym miał inne zdanie.

                    > Napisz może o którego Ci chodzi, bo nie wiem, czy myslimy o tej samej
                    osobie :)
                    O osobie twierdzącej, że pisze z UK - wystarczy tak? ;)
                    • atropa_belladonna Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 21:05
                      maaac napisał:

                      > :) widzę, że rozumiesz problem. Fakt - jak się potrafi zapanować nad tendencją
                      > do usuwania niemiłych postów z oczu, może być to przydatne. Wymaga to jednak
                      > sporej dawki rozsądku - wygaszone jedynie dwie osoby o tym świadczą. :) Przy 20
                      >
                      > już bym miał inne zdanie.

                      Wygasiłam przypadki, że tak powiem, skrajne :) Większość forumowych trolli nawet
                      mnie bawi.

                      > > Napisz może o którego Ci chodzi, bo nie wiem, czy myslimy o tej samej
                      > osobie :)
                      > O osobie twierdzącej, że pisze z UK - wystarczy tak? ;)

                      Wystarczy, ale nie o niego mi chodziło. Nie zgadłeś ;)
                  • kataryna.kataryna Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 21:03
                    atropa_belladonna napisała:

                    > wykazali się i głupotą, i chamstwem i upierdliwością
                    > jednocześnie, nie mogłam sobie odpuścić :)



                    Ja wywalam dokładnie za to samo :)
                    Nie przeszkadza mi, że ktoś ma inne zdanie, na przykład Ayrana mam na zielono
                    chociaż nigdy się nie zgadzamy ale umie się nie zgadzać z klasą.
                    • atropa_belladonna Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 21:10
                      Otóż to, ja mam sporo nicków pozaznaczanych na zielono i nie zawsze są to osoby
                      o pasujących mi poglądach :)
                    • macpor Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 21:18
                      a ile ich wywaliłaś?? :) wiesz jaka jest moja norma pomiędzy higieną a celową
                      ślepotą
            • kataryna.kataryna Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 21:01
              maaac napisał:

              > Jasne, że czytać nie warto, ale po co wygaszać - to jest odwracanie się od
              > rzeczywistości. Tak czy inaczej, nie zmienia to faktu że "burak" to napisał i
              > ktoś na to potem reaguje.



              Nie zmienia i nie ma zmieniać.



              > Dalej podtrzymuję, że metoda przypomina mi drukowanie gazetek dla bonzów
              > partyjnych bez złych informacji.



              Twoje skojarzenia, Twoja sprawa. Ja nie chcę się narażać na kontakt z syfem i
              się go pozbywam w najprostszy z możliwych sposobów i nieszkodliwy dla nikogo.
              Śmieszy mnie Twój problem.
              • macpor Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 16.02.06, 21:23
                :)))))))

                Nie rozumiesz widać go.
        • mamablues Re: komunistyczne podejście Kataryny do FK :P: 17.02.06, 02:30
          maaac napisał:

          > Hehehehehe, a z komuchów się śmiano, że drukuje się dla nich gazety bez złych
          > wieści. A tu proszę jaka wygoda - wystarczy wygasić oponentów i od razu świat
          > robi się piękniejszy dla Kataryny. :)

          Nie traci się czasu na gabrysie:)
      • dr.szfajcner Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 18:51
        kataryna.kataryna napisała:

        > Większości wątków w ogóle nie otwieram, a te które otwieram czytam wybiórczo,
        (...)
        > tj. otwierając tylko posty wybranych osób. Część osób mam wrzuconych do
        > nieprzyjaciół (bardzo praktyczna opcja w "Moje forum") i w ogóle ich nie
        widzę.

        Domyslam sie ze sama siebie wlozylas do nieprzyjaciol, i dlatego
        nie widzisz swoich postow.
        Sluszna decyzja, bo nawet gdybys byla miala tylko nieco przyzwoitosci,
        po ich przeczytaniu skoczylabys z Palacy Kultury ze wstydu.
    • bryt.bryt Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 13:49
      nielubiegazety2 napisał:

      > Od pewnego czasu zaglądając na FK miałem lekkie nudności.
      > Przed chwilą, przy czytaniu w sumie dość neutralnego wątku, miałem ochotę
      > zwymiotować. Nawet nie mam ochoty zajrzeć do moich wątków.
      >
      > Czy jest to zaburzenie dość powszechne i dotykało dużą część forumowiczów
      > krajowych, czy też jest incydentalne i ma związek z nową jakością FK?

      Sadzac po aktywnosci forumowiczow w roznych watkach, nie ma podstaw do
      twierdzenia, ze ktos ma przy lekturze (albo w zwiazku z perspektywa lektury)
      klopoty z zoladkiem. Oczywiscie sa wyjatki.
    • buraque Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 13:53
      nielubiegazety2 napisał:

      > miałem ochotę
      > zwymiotować. Nawet nie mam ochoty zajrzeć do moich wątków.

      nic dziwnego, jeśli jesteś "producentem" czegoś w tym guście:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36899099

      wymiotuj zdrowo, to tylko sumienie, po jakimś czasie przejdzie
      • humbak Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 13:57
        Facet z prośbą o pomoc, a Ty ideologiocznie... Ładnie to tak?
        Moja rada (średni staż): ćwiczże hart ducha:)
        • buraque Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 13:57
          humbak napisał:

          > Facet z prośbą o pomoc, a Ty ideologiocznie... Ładnie to tak?
          > Moja rada (średni staż): ćwiczże hart ducha:)

          no właśnie mu pomogłem :) wyjasniłem przyczyny nudności...
          • piglowacki :))) 16.02.06, 14:14

            > no właśnie mu pomogłem :) wyjasniłem przyczyny nudności...
    • nowytor Ja tam to lubię. Poza tym ma to jakieś 16.02.06, 14:25
      swoje następstwa.
      Kiedyś na tym forum występował "bardzo wybitny socjalista" który się nazywał VC,
      był emeryt i wielu, wielu innych, po bardzo konstruktywnych dyskusjach kolesie
      się nawrócili, czasami aż za bardzo, bo np. niejaki VC zaczął słuchać Radia
      Maryja, przestał pisać na FK, Aquanecie, FŚ i innych i zapisał się do Młodzieży
      Wszechpolskiej i przez jego nieprzejednaną postawę, GW zaczęła pisać o grupach
      neofaszystkowskich.
      Tak, że więcej dystansu.
      Zacząłem tu bywać w 2001, a i tak działają teraz ludzie, którzy byli jeszcze
      przede mną. Ci, że tak powiem weterani mają ukształtone poglądy i zapewniam Cię,
      że nie są to poglądy lewackie.
      Inni, chodzi mi o lewaków, tak jak wspomniany VC, emeryt i wielu innych
      nawrócili się, np. emeryt i ania siedzą na jednej z wysepek południowego
      Pacyfiku i śpiewają hari kriszna.
      • renata.renata Ja obserwuję różne fora od lat 16.02.06, 18:26
        Trzeba przyznać, że większość forów straciła ducha i nerw. FK popsuło się od
        wyborów. Poza tym działa tu chyba największa liczba trolli, które skutecznie
        niszczą wątki atakując osobę piszącą, anie głoszone przez nią poglądy.
    • kropek_oxford Zawsze, gdy wionie na FK smrodem z PiSuaru. Ponoc 16.02.06, 18:09
      to prawidlowa reakcja;)
    • p.smerf Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 16.02.06, 18:45
      > Przed chwilą, przy czytaniu w sumie dość neutralnego wątku, miałem ochotę
      > zwymiotować.

      Po imprezie zawsze tak mam. ;-)
    • nielubiegazety2 Dziękuję za wszystkie wypowierdzi. Po krótkiej 16.02.06, 19:57
      analizie dochodzę do wniosku, że prawdopodobnie nastąpiło zmęczenia miateriału,
      spowodowane poniekąd zaniedbaniem higieny umysłowej.

      Pomysł z szarymi wypróbuję, skoro zazielenienie się sprawdzadza.

      Przyznać też muszę P.smerfowi, że efekt przypomina syndrom poimprezowy. Impreza
      trwa tu nieustająco. Problemem jest tylko to, że serwuje się tutaj jednocześnie
      francuskiego szampana i spirytus royal, piwo, wina szlachetnie i patykiem
      pisane, zmrożoną wódkę i ciepły bimber, koniak i wyroby alkoholopodobne na bazie
      pasty do podłogi. Zaś cały przekrój trunków jest podobnie opakowany i często
      dochodzi do pomyłek. Niestety doświadczyłem też, że niektóre szlachetne wyroby
      spodlały.
      Wniosek jest jeden. Albo mniej kosztować, albo więcej zakąszać. I nigdy na pusty
      żołądek.

      Już lekko podleczony, jeszcze raz dziękuję :)
    • mysz_polna5 Re: Pytanie do bywalców FK z dłuuugim stażem: 17.02.06, 02:44
      nielubiegazety2 napisał:



      Ja mam krotki staz. Okolo 4 m-ce.
      Niestety, mam te same odczucia.
      Ale jak chcesz tu byc, czy na jakimkolwiek innym forum /wszedzie to samo/, to
      musisz, dzielnie przelykac to co ci sie cofa z zoladka. Cos, tak ~ jak to bylo
      ze mna, gdy po raz pierwszy probowalam jesc malze. Cos ze 4x szla mi w gore i w
      dol. Serio!
      Jest jeszcze inna rada. Przestac zagladac na fora. Nietety oderwac sie od tego
      jest trudno. To forma narkotyku. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka