krollear
05.05.06, 00:52
Cały Salon z przyległościami czekał niecierpliwie, aż trzeciego maja o.
Tadeusz Rydzyk zostanie porażony gromami, jeśli nie papieskich, to
przynajmniej biskupich anatem. Praktycznie każde „poważne” medium (...) snuło
piękne wizje ukręcenia ksenofobicznej hydry, poprzez wysłanie redemptorysty na
Madagaskar. Już wtedy bardzo mnie to śmieszyło, że luminarze oświecenia i
postępu, niczym afrykańscy szamani ustawili się w medialnym kółku i poczęli
prosić Niebiosa (tudzież Ich ekspozyturę na ziemski padół) o deszcz
poprawności politycznej.
więcej na:
lear.blox.pl/2006/05/Etos-szamanow-postepowej-inteligencji.html