Dodaj do ulubionych

Wkrótce i Jacek Sobala pojawi sie na Woronicza

13.05.06, 21:59
Rzetelny, wyważony w swych opiniach ,obiektywny dziennikarz>jego panele
dyskusyjne w TV PULS były wysokich lotów.Takie osoby powinny robic
telewizyjną publicystykę a nie tendencyjne , pełne pokrzywkiwań ,
napastliwych w stosunku do zaproszonych gości - jasne , że w wiekszości nie
są oni najwyższychj lotów ale jakis "dyskusyjny savoir vivre" powinien
obowiązywać .Ponadto licze , że TVP wreszcie skończy z nadmiarem politycznych
dysput a więcej czasu poświęci na ciekawe programy historyczne, sensowna
publicytykę a skończy z kopiami kosztownych programów zachodnich jak
chociazby rozdanie Oscarów ( odpowiednik Wiktory ) czy Grammy ( odp. zdaje
się Fryderyki ) .
Obserwuj wątek
    • goniacy.pielegniarz Zapomniałeś dodać, że... 14.05.06, 00:17
      Jego główną zaletą jest to, że się nie wcina, I szczerze mówiąc, jest to jego
      jedyna zaleta, choć jak na polskie, bardzo mierne warunki, wybija się ponad
      przeciętność. Bo jeśli chodzi o jego pytania, to raczej nic nadzwyczajnego. Po
      prostu siedzi i nie przerywa. To jest jego główna zaleta, a także to, że można
      zobaczyć ciekawe dyskusje. Mówię o dyskusjach niepolityków. Bo oczywiście te z
      udziałem polityków są tak samo mierne jak i wszystkie inne z udziałem
      polityków. Całe szczęście, że te miernoty z Sejmu, wyszkolone medialnie, nie są
      stałymi bywalcami jego programu, bo zawsze bełkoczą te same frazesy, co
      przecież nic nie wnosi. Sam nie wiem, po co ich się zaprasza na okrągło do
      wszystkich programów. Przecież tego się nie da oglądać na dłuższą metę. Ciągle
      te same mordy, które używają tych samych argumentów i tych samych ripost. A to
      wszystko tak płytkie jak talerz zupy. Dobrze to opisał Maciej Wierzyński kilka
      tygodni temu w Rzepie, o czym zresztą wspominałeś na forum.
      Ale cóż, ludzie mogą wybierać lepsze tylko spośród tego, co widzą. A że widzimy
      tylko ciągle te same zgrane twarze, które doszły do perfekcji jedynie w tego
      typu dyskusjach i polemikach, to jest to świat, w którym się obracamy i który
      wyznacza nam postrzeganie polityki.
      • humbak Re: Zapomniałeś dodać, że... 14.05.06, 00:26
        Hehe:)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23984&w=41683961&a=41772748
        • goniacy.pielegniarz Re: Zapomniałeś dodać, że... 14.05.06, 01:17
          Skoro wszyscy do dostrzegają, to w jaki sposób powiedzieć temu "NIE", żeby
          kreatorzy rzeczywistości, w tym wypadku media, to zrozumiały?
          • humbak Re: Zapomniałeś dodać, że... 14.05.06, 13:57
            Myślę że to z czasem przyjdzie. Odnoszę wrażenie że nasze media powoli
            zmierzają w kierunku modleu amerykańskiego.
      • leszek.sopot małpy na ekranie 14.05.06, 00:27
        Jest jedna sprzeczność w tym co napisałeś. Z jednej strony bowiem narzekasz - i
        słusznie - na wyszkolonych medialne polityków, którzy powtarzają wyuczone
        argumenty lub słabo nauczono "nibyżarty", a z drugiej strony denerwuja ciebie
        dziennikarze, którzy "się wcinają".
        Podam tobie znany przykład z dziennikarzem Gębarzewskim, który "śmiał" przerwać
        Krzaklewskiemu jego wywody nie mające nic wspólnego z zadanym pytaniem.
        Broniłem Gębarzewskiego, miał do tego pełne prawo, bo nie była to trybuna
        Sejmowa, ale telewizxja publiczna, w której wypadałoby z uwagi na telewidzów,
        aby politruk odpowiedział na pytanie. Nasi politycy lubią się popisywac i na
        pytania niewygodne nie odpowiadają. Co mają zrobić dziennikarze? Siedzieć i
        spokojnie słuchać - jak Sobol czy ks. Król w TV Trwam - czy też powinni mu
        przerwać. Oczywiście powinni przerwać. Przerywa on przecież w moim interesie,
        czyli takiego telemaniaka, który nie chce słuchać bzedetów.
        Zapewne myślałeś o innym "wcinaniu się" - o takim, które zdarza się w
        programach rozrywkowych, gdzie posadzone na przeciw siebie małpy zabawiają
        publiczność a dziennikarz ma za zadanie jeszcze podgrzewać atmosferę by wzrosła
        oglądalność - np. "Teraz My" czy "Co z tą Polską". To nie są jednak, moim
        zdaniem, w żadnym przypadku dyskusje polityczne.
        • goniacy.pielegniarz To zależy 14.05.06, 01:11
          Masz rację, z jednej strony chodzi mi o takie tabloidalne programy, pomieszanie
          talk-show z polityką, ale też z drugiej strony o te niby typowo polityczne
          dyskusje z politykami typu "Prosto w oczy". I powiem szczerze, że ten drugi typ
          mnie chyba bardziej drażni, choć moim zdaniem one się tak bardzo od siebie nie
          różnią. Po prostu z jednej strony mamy polityków, którzy są znienawidzeni przez
          ludzi, którzy z kolei oceniają politykę tak jak potrafią czyli często w
          kategoriach pozapolitycznych. Tak więc może na przykład imponować Olejnik,
          która potrafi zapędzić polityka w kozi róg i zagadać go(przynajmniej taki może
          być odbiór). A takie "dokopanie" złemu politykowi na oczach ludzi może się
          podobać.
          Co do Gembarowskiego to ja bym go nie bronił, o tyle że źródeł dopatrywałbym
          się gdzie indziej, czyli w miejscu o którymi pisałem wyżej. Ludzie wybierają
          spośród tego, co widzą. Jeśli zastanawiamy się, dlaczego ciągle wybieramy tych
          samych zgranych polityków, to odpowiedź jest prosta - bo taki mamy wybór.
          Przecież to nie jest kwestia wyborców, a przynajmniej tak mi się wydaje. Gdyby
          na przykłąd Brytyjczycy mieli wybierać spośród tego, co my mamy i byli ciągle
          bombardowani jedynie takimi opcjami wyboru, to jakość tych polityków by się nie
          polepszyła tylko dlatego, że oni byliby w stanie ich odrzucić. Bo nie byliby.
          Tak samo jest i z programami telewizyjnymi i występami polityków. Gembarowski
          nie musiałby się wykłócać z Krzaklewskim i go ustawiać tak ostro i to w tak
          ważnym momencie kampanii prezydenckiej, gdyby dla ludzi było jasne, że
          Krzaklewski po prostu pieprzy nie na temat. Wtedy mógłby sobie gadać i gadać, a
          wyborcy i tak by wiedzieli, że nie wie co mówi, a po prostu mówi co wie.
          Dlatego właśnie tak mnie drażni to ciągłe męczenie nas występami polityków.
          Ludzie ciągle oglądają te żałosne pokazy i to tworzy skalę, według której
          oceniają. Pytanie brzmi - jak to zmienić? Trudno powiedzieć, ale na pewno
          pierwszym krokiem byłoby stopniowe ograniczanie tych miernych występów
          polityków w mediach od rana do wieczora.
          Co do samej oceny tamtego programu Gembarowskiego, to uważam, że zachował się
          wtedy fatalnie. Gdyby to był normalny wywiad, to może bym to zrozumiał, ale to
          była całkowicie wyjątkowa sytuacja, bo był to wywiad z kadnydatem na prezydenta
          w czasie kampanii i mimo wszystko trzeba było dać mu powiedzieć, co tam chce, a
          przynajmniej nie robić takiego spektaklu.
          A jeśli chodzi o Radio Maryja i formułę ich programów, to czywiście nikt by
          chyba nie chciał, żeby był to standard. Chociaż muszę przyznać, że są sytuacje,
          kiedy taka formuła mi odpowiada. Może nie w tak ekstremalnej wersji, ale z dużą
          możliwością swobodnej wypowiedzi. Mam na przykład na myśli wywiady z Jarosławem
          Kaczyńskim. Wolę go posłuchać, gdy pada pytanie i może spokojnie odpowiedzieć
          niż sytuację, w której to znajduje się pod istrzałem Olejnik. Bo tylko w takiej
          formule ma on jakiekolwiek szanse na przedstawienie swoich racji i argumentów.
          Cóż, nie jest on wyszczekanym medialnie aparatczykiem, dla którego
          kilkusekundowe pyskówki to chleb powszedni i który byłby je w stanie bez
          problemu kontynuować, obudzony o 3 rano. Właśnie te aparatczyki, zapychające
          codziennie w mediach czas przeznaczony na polityczne debaty, mnie najbardziej
          drażnią.
      • goniacy.pielegniarz Choć czasami nie jest tak źle! 14.05.06, 00:29
        Jak Edgar rzuci jaką filipinkę, tudzież premier zacznie prezentować swój
        słowotok, to czasami można się pośmiać. Zawsze mi się przypomina wtedy Małysz
        reklamujący Fakt i jego zdanie kończące w reklamie, gdy mówi:
        "A i poczytać jest co".
      • camille_pissarro zechciało mi sie pogrzebać w archiwum ;))) 14.05.06, 01:20
        i wyciągnąłem mój post sprzed ponad 2 tygodni:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41093054&a=41093054
        To jest dokładnie to co nas wszsytkich denerwuje.Co do J.Sobali to jestem
        odmiennego zdania bo uwazam , że oprócz wymienionej przez Ciebie istotnej cechy
        jest człowiekiem inteligentnym , stawia wydaje mi sie sensowne i przemyślane
        kwestie no i jak sam zauważyłeś zaprasza ciekawych gości.To wszystko razem
        sprawia , ze jego programy może i sa sztampowe ( TV PULS nie dysponuje zbyt
        duża kasą zatem i formuła programów nie jest zbyt wyszukana ) ale ich klimat
        jest odmienny od tych organizowanych chociazby przez M.Olejnik, T.Lisa czy
        Gawryluk w TVP.Autorskie programy Bronisława Wildsteina w tejze TV Puls tez
        uwazam za bardzo cenne i własnie z tym wiąże duże nadzieję , bo liczę , ze
        zmieni on wizerunek TVP może nie od razu , bo na to trzeba jednak czasu , ale
        na pewno TVP nie będzie na szczęscie taka jaką była do tej pory....
        • goniacy.pielegniarz Re: zechciało mi sie pogrzebać w archiwum ;))) 14.05.06, 01:31
          Wcześniej myślałem, że programy Pulsu - Sobala/Lichocka, wcześniej Wildstein -
          biją te z mediów komercyjnych między innymi tym, że są robione w pewnym sensie
          w kameralnej atmosferze. Ale przypomniałem sobie, że przecież pierwowzór Warto
          Rozmawiać - Studio Otwarte - nie był programem kameralnym a i tak bił na głowę
          wszystkie inne. TV Puls zresztą, pomimo nieporównywalnego budżetu z mediami
          komercyjnymi, ma chyba jakiś patent na tego typu programy, bo jeśli już mówimy
          o programach z udziałe polityków, to przypomniało mi się, że kiedyś Puls
          nadawał program "Piątka u Semki" i był to całkie dobry program i to przy
          udziale polityków. Dlatego ewnentualne pojawienie się ludzi z Pulsu w TVP,
          szefowanej przez Wildsteina, tylko mnie cieszy.
          • camille_pissarro Re: zechciało mi sie pogrzebać w archiwum ;))) 14.05.06, 01:44
            no to mamy przynajmniej pod tym wzgledem ten sam punkt widzenia.
            Choć niektórzy P.Semki nie znoszą , działa na nich tak jak alergeny.
            A poza tym ile było i jest obecnie odbiorców tej stacji ???To sa promile
            ogladalności.
          • dr.szfajcner Re: zechciało mi sie pogrzebać w archiwum ;))) 14.05.06, 10:10
            goniacy.pielegniarz napisał:

            >że kiedyś Puls
            > nadawał program "Piątka u Semki" i był to całkie dobry program i to przy
            > udziale polityków.

            Juz wtedy zauwazylem dziwna zaleznosc.
            Nikolski, ktory reprezentowal SLD, mogl sobie gadac
            do woli. Komorowskiemu przerywal albo Semka, Albo Nikolski
            przy milczacym przyzwoleniu Semki.
            • goniacy.pielegniarz Re: zechciało mi sie pogrzebać w archiwum ;))) 14.05.06, 13:03
              Ale tamten program i tak był dużo lepszy niż większość tych dzisiejszych, w
              których biorą udział politycy, a które sprowadzają się do przekrzykiwania i
              pyskówek.
              • dr.szfajcner Re: zechciało mi sie pogrzebać w archiwum ;))) 14.05.06, 14:34
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Ale tamten program i tak był dużo lepszy niż większość tych dzisiejszych, w
                > których biorą udział politycy, a które sprowadzają się do przekrzykiwania i
                > pyskówek.

                Bo byli inni politycy.
                W Sejmie nie bylo pijackich burd, blokad,
                awantur pyskowek, pomowien i oszczerstw.
                ( co najwyzej krągła pupa Anastazji P.)

                Teraz sa buterriery Kur...skiego
                wdzieki p. Sobeckiej i retoryka p. Beger.
        • adax4 Re: zechciało mi sie pogrzebać w archiwum ;))) 14.05.06, 11:52
          Sobola jest rzetelnymdziennilarzemi jeżeli przejdzie do Wildstaina to byłoby
          super.
    • frau_blada To bardzo dobra wiadomosc 14.05.06, 01:38
      Jesli udaloby sie Wildsteinowi sciagnac Sobale to bylby bardzo dobry ,,nabytek''
      tvp.
      Jego rozmowy w Pulsie sa wzorem spojnej rozmowy na tematy czesto trudne,
      niejasne albo znieksztalcone w innych mediach. Zwykle udaje mu sie sklonic
      rozmowce do odpowiedzi na zadane pytanie (robi to tez Olejnik, ale w innym
      zupelnie stylu). Lubie tez Lichocka, ale Sobala jest lepszy.
      Skowronski juz jest. :)
      Mysle, ze wreszcie tvp da sie ogladac, a o skrzywienie polityczne tv por
      prezesura Wildsteina sie nie boje, bo pokazal juz wile razy, ze jest
      niezaleznym dziennikarzem.
      • zablokowany Sobala? 14.05.06, 01:41
        Przecież on w jednym z filmów grał rolę essesmana...Nieźle bolszewicy...ale
        macie marzenia:)
      • camille_pissarro Re: To bardzo dobra wiadomosc 14.05.06, 01:48
        Widze , że coraz więcej pojawia się osób , którzy doceniaja publicystyke w TV
        PULS , to napawa optymizmem.A propos J.Sobali to sa li tylko moje antycypacje,
        ja nie jestem decydentem w publicznej TVP ;)))))

        "Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć" /Camille~Pissarro/
    • emerytka2006 Ten to umie wyczuć wiatr historii 14.05.06, 01:57
      ... najpierw jako "salonowy" dziennikarz "różowej" GW w TOK-FM (wchodzący bez
      wazeliny Unii Wolności i Gazecie), później gwiazda katolickiej TV PULS, teraz w
      telewizji "u Żyda i masona Wildsteina"...
      Brawo! Lepszej kariery nie wymyśliłby Dołęga-Mostowicz.

      I tylko chodzi mi po głowie stara piosenka z pewnego kabaretu (mojego
      ulubionego):

      "niech no tylko wioatr historii, zmieni swój kierunek
      łby podnoszą lizodupki, z dupowłazów tłumem
      wytrzeszczają bystre ślepka, węszą co sił w chrapach
      z której strony też doleci słodki władzy zapach?"

      Na razie!
    • krystian71 Re: Wkrótce i Jacek Sobala pojawi sie na Woronicz 14.05.06, 09:50
      zgadzam sie z toba co do oceny publicystyki w stacji PULS, wielka szkoda,ze
      jest to stacja niszowa,wiec dobrze by sie stalo, by te same standarty
      rozprzestrzenic i na Woronicza, nieloniecznie przez podkupywanie Sobali.
      Nie jest to moze jakis gejzer intelektu czy blyskotliwosci, ale dzieki temu
      mamy okazje sie dowiedziec co mysla i jakie plany maja politycy , bo przy
      wszystkich zlych o nich opiniach, to wlasnie ONI, nie dziennikarze maja wplyw
      na nasze zycie.
      Zwroc tez uwage na program Zalewskiego:Pod prad, puszczany w sobote o polnocy i
      powtarzany w niedziele skoro swit,dlugi prawie monolog zaproszonego goscia,
      przedostatnio p.Falzman,wdowy po zmarlym w dziwnych okolicznosciach szefie NIK-
      u,ktory wpadl na trop afery FOZZ, wczoraj z Bronkiem W.
      • camille_pissarro Zapomniałem nadmienic o ciekawyym autorskim 14.05.06, 10:21
        kulturalnym programie na temat kina Krzysztofa Kłopotowskiego.Nie wiem czy
        dalej ma miejsce ale to był naprawdę ciekawy cykl.Generalnie tak widziałbym
        funkcje telewizji publicznej, która ma przede wszystkim obiektywnie informować,
        byc opinotwórczą , edukować i kształcić wzorce obywatelskiego zachowania.
      • camille_pissarro korekta 14.05.06, 10:23
        kulturalnym programie na temat kina Krzysztofa Kłopotowskiego.Nie wiem czy
        dalej ma miejsce ale to był naprawdę ciekawy cykl.Generalnie tak widziałbym
        funkcje telewizji publicznej, która ma przede wszystkim obiektywnie informować,
        byc opinotwórczą , edukować i kształcić oraz kreować wzorce obywatelskiego
        zachowania.
        • goniacy.pielegniarz Teraz jest w TVP 14.05.06, 13:10
          camille_pissarro napisał:

          > kulturalnym programie na temat kina Krzysztofa Kłopotowskiego.Nie wiem czy
          > dalej ma miejsce ale to był naprawdę ciekawy cykl.


          Teraz ten program jest nadawany w TVP, pod nazwą Kinematograf(w TV Puls nazywał
          się Kinorozmównica, czy jakoś tak). Ludzie praktycznie ci sami, tylko studio
          nieco inne. Ale charakter został mniej więcej ten sam(chociaż jak i w przypadku
          Pospieszalskiego mam sentyment do wersji z TV Puls). Problem w tym, że ten
          program jest teraz nadawany w TVP, w poniedziałek, gdzieś między 1.00-2.00 w
          nocy.
          Tak, publicystyka w TV Puls to naprawdę kawał dobrej roboty. Tak jak i
          wspomniane wyżej "Pod prąd" Zalewskiego. Trafiają się też inne dobre programy,
          jak i dokumenty.
          Taka mała stacja i potrafi, a TVP z takim budżetem i robi rynsztok.
          • krystian71 Re: Teraz jest w TVP 14.05.06, 14:18
            godziny nadawania...to i w przypadku Pulsu jest problem
            Wildsteina nadali pozno w nocy,w dwoch odcinkach, poniewaz przegapilem
            jeden ,mialem szanse na powtorke .Dzis,(w niedziele ) o szostej rano :)
            • goniacy.pielegniarz Re: Teraz jest w TVP 14.05.06, 16:15
              "Pod prąd" to, zdaje się, wszystko powtórki sprzed roku czy dwóch. Oglądałem
              tylko fragment wczorajszego wywiadu z Wildsteinem i to była chyba powtórka.
              Ostatnio był też wywiad Zalewskiego z Gwiazdą i to też chyba była powtórka.
              Gdy te programy wychodziły na bieżąco, to z tego co pamiętam, były nadawane o
              jakichś przyzwoitszych porach.
          • camille_pissarro to w dobrze z tym , ze ... 14.05.06, 16:08
            mała drobna różnica , program w TVP jest nadawany o 01:00 lub 02:00 ;))) dobre
            nie ma co komentować .
            Co do drugiej kwestii , moze nie bezpośrednia odpowiedź :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41771787&a=41795585
            O PULS pisywałem na FK, jak zarządzan była przez "iron Roberta" czy nawet
            wczesniej bodajże Miazka ( taki jegomość z PSL'u , bezbarwna postać ) .
    • dr.szfajcner Re: Wkrótce i Jacek Sobala pojawi sie na Woronicz 14.05.06, 10:05
      camille_pissarro napisał:

      > Rzetelny, wyważony w swych opiniach

      On ma jakies opinie?
      Z tego co obserwuje w PLUSIE, siedzi, slucha, robi miny
      i milczy.
      Nawet gdy pyta o slonia, a pytany opowiada o dżdżownicy.
      • dr.szfajcner Re: Wkrótce i Jacek Sobala pojawi sie na Woronicz 14.05.06, 10:14
        dr.szfajcner napisał:


        > Z tego co obserwuje w PLUSIE,
        w PULSIE oczywisce, sorry!
    • absurdello A mnie u Sobali podobają się te jego spojrzenia 14.05.06, 15:00
      gdy goście zaczynają się żreć - jakby patrzył na glisty !

      A swoją drogą dlaczego TV Puls z małym budżetem potrafi byc bardziej misyjna
      niż "misyjna" TVP z pieniędzmi z abonamentu ?

      Dlaczego taki Puls potrafi nadawać filmy o pięknie krajobrazu świata, o perłach
      architektury czy nawet kryminały po których czuję się wyluzowany a nie
      poddenerwowany z chęcią przywalenia komuś jak po filmach na innych kanałach.
      Mnie osobiście taki Don Mateo z Terrence Hillem (znanym z komedii z brodatym
      Budem Spencerem) utrzymany w lekkim klimacie Agaty Christie bardziej odpowiada
      niż te wszystkie filmy gdzie flaki i krew zastępują fabułę. I jako osobie
      niewierzącej nie przeszkadza mi zupełnie, że główny bohater jest księdzem
      (drugi taki zabawny serial to "Detektyw w sutannie"). Ogólnie wolę filmy
      myślące z gatunku Columbo i raczej pogodne niż te wszystkie krwawe kryminały i
      horrory "wypoczynkowe" w sobotę i niedzielę.
      • camille_pissarro Faktycznie ten element jest budzi u odbiorcy 14.05.06, 15:52
        usmiech :)) albo oznacza niedowierzanie albo sprawe sprowadza do absurdu ;)))
        Ale faktycznie jak pisałem w tym poscie lub w wielu innych ( wczesniejszych ,
        np. okresu gdy panował AWS ) , że publicystyka w PULS'ie stała zawsze na bardzo
        wysokim poziomie.SLD zarzucało AWS wspieranie tej stacji pieniędzmi z ORLEN'u
        czy KGHM ( nie ma co ukrywac takie nietransparentne akcje miały miejsce i to
        jest jedyne co mozna zarzucić tej stacji ).Odnosząc sie do tego okresu
        niepotrzebnie wydawano pieniądze na chybione programy z Materną i Mann'em ,
        które były beznadziejne a miały przyciągnąc odbiorców.Zdecydowanie lepiej
        rozwijala się publicystyka i informacji, przecież ówczesne Informacje w PULS (
        nie pamietam dokładnie nazwy tego programu ) były naprawdę rzetelne i
        obiektywne.
        Własnie dlatego liczę , ze gdyby Bronisławowi Wildsteinowi udało sie skaperowac
        paru ludzi , którzy prowadzili i prowadza te stację to o los publicznej TVP
        byłbym spokojny...
        • goniacy.pielegniarz Re: Faktycznie ten element jest budzi u odbiorcy 14.05.06, 16:28
          A najśmieszniejsze jest to, że to wszystko teraz dzięki Solorzowi się trzyma.
          Głowy nie dam, ale jakiś czas temu słyszałem, że TV Puls miała ogromne kłopoty
          finansowe i stacja ta miała upaść. Z tego co pamiętam, to wykupić miał to
          wszystko Solorz, tylko po to żeby częstotliwości po nich nie zajęła TVP.
          Nie wiem, jak to tam teraz wygląda, ale jeśli to prawda, to chociaż że
          nieświadomie, to jednak Solorz coś pożytecznego zrobił dla bardziej ambitnego
          przekazu:)

          Z samym nadejściem Wildsteina nie wiążę nawet oczekiwań wobec serwisów
          informacyjnych, choć chyba właśnie to elektryzuje większość krytyków(i o te
          serwisy bym się nie martwił), ale właśnie z takimi rzeczami jak publicystyka,
          dokument, itp, a także z nadzieją, że może wreszcie wszystko co ciekawsze nie
          będzie nadawane po nocach w środku tygodnia.



    • artsg Pamiętacie Sobalę w starym Tok-fm 14.05.06, 16:17
      I jego dyskusje na żywo o antysemityźmie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka