Dodaj do ulubionych

Czy Wam zazdroszczę?

27.05.06, 00:46
W pewnym sensie, to Wam chyba nawet trochę zazdroszczę!
Ten Wasz prosty i nieskomplikowany sposób myślenia, jeszcze prostrze - albo
żadne - argumentowanie, podział ludzi na komuchów i... no właśnie.
Jak Was - tę NIELICZNĄ resztę - nazwać? Was, tych prawdziwych!? Tych
niesekazitelnych?! Którzy przez całe swoje krótkie życie nic nie osiągnęli,
nie zrobili i są sfrustrowani. Drażni ich, że nie dostali
pałą od ZOMOwca, nie zostali pobici przez SB-ka podczas przesłuchania, którym
nikt nie zaproponował podpisania "lojalki" w zamian za wolność, zdrowie lub
nawet życie! Nie mających chlubnej przeszłości! Nie mających żadnej
przeszłości! Nie mających też przyszłości!
Poza "pustym" kłapaniem ozorem i osądzaniem innych(wg. własnych kryteriów),
niewiwle mających do zaproponowania! Ślepo wpatrzonich w swojego guru, nie
skażonych żadną głębszą refleksją!
Czy zazdroszczę Wam tej prostoty! Chyba jednak nie!
Wolę jednak być łże-elitą, niż zwykłym moherowym prostaczkiem!!!
Obserwuj wątek
    • kropek_oxford Ich drazni, ze byli takimi zerami, ze nawet SB na 27.05.06, 02:03
      TW ich nie werbowala, bo esbekom glupie zera PO CO?
    • henryk.log Czy P. don.kichote o PiSiakach pokroju lesza..b, 27.05.06, 02:12
      t-800, wesoła.x-razy, p.frau_blada, siksy i itp, nie można krócej i wprost,
      iż PiSdziakami są ? ;)
      • siekiera77 Re: nawet ich fiurer opuscil... 27.05.06, 02:18
        skonczyl biedak
        w terrarium
        www.allegro.pl/show_item.php?item=88016147
        czy jak to tam sie nazywa
      • don.kichote Re: Czy P. don.kichote o PiSiakach pokroju lesza. 27.05.06, 12:03
        henryk.log napisał:

        > t-800, wesoła.x-razy, p.frau_blada, siksy i itp,

        Dokładnie! A to "itp" jest conajmniej 3 x dłuższe, niż lista podstawowa!!!


        > nie można krócej i wprost, iż PiSdziakami są ? ;)

        Można, ale...:
        1. Tak - czyli dłużej - bardziej ich zaboli
        2. Mogliby sobie pomyśleć iż taki sam prostak jak oni jestem, a nie żadna
        "łże-elita"ziemex!!!
      • frau_blada A lepiej bydz PiSdziakiem czy Ormowcem? 27.05.06, 12:31
        henryk.log napisał:

        > t-800, wesoła.x-razy, p.frau_blada, siksy i itp, nie można krócej i wprost,
        > iż PiSdziakami są ? ;)

        Pytam z ciekawosci, bo pan doswiadczony.
        • henryk.log Re: A mentalność PiSdziakia czy Ormowca 27.05.06, 12:46
          nie są tożsame, p.frau ?
    • farfocello Re: Czy Wam zazdroszczę? 27.05.06, 12:17
      Nieskomplikowany sposób myślenia właśnie zaprezentowaliście.
      Wyparcie niewygodnej prawdy. Polecam lektury z zakresu najnowszej kistorii
      Polski (na początek). To może pomóc.
      • don.kichote Re: Czy Wam zazdroszczę? 27.05.06, 12:58
        farfocello napisał:

        > Polecam lektury z zakresu najnowszej kistorii
        > Polski (na początek). To może pomóc.

        Żal mi Ciebie!
        Historię najnowszą, to ja przeżyłem i wciąż przeżywam i zaręczam Ci, że ma się
        ona NIJAK, do historii opisanej przez Dudka i jemu podobnych - pożal się Boże -
        historyków!!!
        Ale Ciebie widzę "kręci" taka właśnie historia! Cóż, jeżeli nie ma na to rady,
        to już Twój problem!!!
    • frau_blada POwinienes, U nas nie ma kretow z Ordynackiej. :)) 27.05.06, 12:40
      wiadomosci.onet.pl/1329934,11,item.html
      ,,Jednak Stowarzyszenie Ordynacka nie ma własnej listy. Jego kandydaci znajdują
      się na listach PO, SLD, PSL i SdPl.''
      He, he, he
      • frau_blada W UPR, rp, PiS, LPR i so nie ma kretow. :))) 27.05.06, 12:43
        W UPR, RP, PiS, LPR i SO nie ma kretow. :)))
        No i jak tam dobre samopoczucie?
      • amk64 A co to za różnica?? 27.05.06, 12:43
        "Krety" z Ordynackiej czy Wszechpolskiej...?
    • kobieta9 Re: Czy Wam zazdroszczę? 27.05.06, 12:45
      don.kichote napisał:

      > W pewnym sensie, to Wam chyba nawet trochę zazdroszczę!
      > Ten Wasz prosty i nieskomplikowany sposób myślenia, jeszcze prostrze - albo
      > żadne - argumentowanie, podział ludzi na komuchów i... no właśnie.
      > Jak Was - tę NIELICZNĄ resztę - nazwać? Was, tych prawdziwych!? Tych
      > niesekazitelnych?! Którzy przez całe swoje krótkie życie nic nie osiągnęli,
      > nie zrobili i są sfrustrowani. Drażni ich, że nie dostali
      > pałą od ZOMOwca, nie zostali pobici przez SB-ka podczas przesłuchania, którym
      > nikt nie zaproponował podpisania "lojalki" w zamian za wolność, zdrowie lub
      > nawet życie! Nie mających chlubnej przeszłości! Nie mających żadnej
      > przeszłości! Nie mających też przyszłości!
      > Poza "pustym" kłapaniem ozorem i osądzaniem innych(wg. własnych kryteriów),
      > niewiwle mających do zaproponowania! Ślepo wpatrzonich w swojego guru, nie
      > skażonych żadną głębszą refleksją!
      > Czy zazdroszczę Wam tej prostoty! Chyba jednak nie!
      > Wolę jednak być łże-elitą, niż zwykłym moherowym prostaczkiem!!!

      don.kichote mam dla Ciebie dobrą odtrutkę:
      lechkaczynski.pl/wideo-frame.php?file=mms://PiS.server-tv.com/PiS/NocnaZmiana.wmv
      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2452&token=
      • don.kichote Re: Czy Wam zazdroszczę? 27.05.06, 14:10
        kobieta9 napisała:

        > don.kichote mam dla Ciebie dobrą odtrutkę:
        > lechkaczynski.pl/wideo-frame.php?file=mms://PiS.server-tv.com/PiS/NocnaZmiana.wmv
        > www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2452&token=

        Dziękuję Ci, dobra kobieto!
        Ja jednak, zostanę przy swoim. Nadal uważam, że:
        Ad.link 1.
        - należało odebrać "brzytwę małpie", m.inn. po to, aby uniknąć sytuacji z linku 2!
        Ad.link 2.
        - Czy od ujawnienia Hejnała, Jankowskiego i wielu jeszcze innych, poprawi się
        ciś w Twoim życiu? Ja już nie żądam, aby w państwie było lepiej! Mnie obchodzi
        tylko Twoja osoba. A więc jak? Poprawi się, czy też nie?! Czy to - pożal się
        Boże - "oczyszczenie" będzie miało wpływ i jaki, na Twoją osobę i Twoje dalsze
        postrzeganie świata i rzeczywistości?
        Czy Ciebie, jako kobietę "prawicy", czyli chrześcijankę-katoliczkę(zapewne), nie
        przeraża fakt, że każde nowo-ujawnione nazwisko TW, wywodzącego się nie z
        Waszych szeregów, jednak z nurtów opozycji demokratycvznej, napawa Was
        nieskrywaną satysfakcją, radością wręcz??? Czy tak powinien reagować katolik,
        na nieszczęście innego człowieka???

        Dlatego, mimo iż w Waszym slangu będę nadal "łże" - zostaję przy swoim.
        • po_godzinach Re: Czy Wam zazdroszczę? 27.05.06, 14:12
          "Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadza Cię do swojego poziomu i pokonaja
          doswiadczeniem!"

          :)
          • don.kichote Re: Czy Wam zazdroszczę? 27.05.06, 14:16
            po_godzinach napisała:

            > "Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadza Cię do swojego poziomu i pokonaja
            > doswiadczeniem!"

            Prawdziwe do bólu! Szkoda że nie moje!!!
            • po_godzinach Re: Czy Wam zazdroszczę? 27.05.06, 14:19
              poniekąd - twoje :)
    • mariner4 Gdyby brać serio co tu się czasem wypisuje, 27.05.06, 13:12
      to Polacy dzielą się na dwie grupy. Tych co w PRL byli już dorośli i ci, co nie.
      Młodzi ludzie są w/g tego sposobu myślenia uczciwi aż do bólu, z urodzenia
      Starsi natomiast, przynajmniej częsciowo, kolaborowali z komunistami. Najwiecej
      agresji antykomunistycznej widać w tych, co nigdy nie stanęli wobec prawdziwego
      wyboru. Podobnie jest nawet z B16. Nawiedzeni idioci domagają się od niego
      przeprosin za zbrodnie niemieckie z okresu 2 wojny. Kto to jest? A no młodzi,
      którzy o tamtych czasach bladego pojęcia nie maja. Natomiast więzień
      Oświęcimia, Bartoszewski taki radykalny wcale nie jest.
      Z takiego rozumowania wynika, że cnotą jast już sam fakt braku okazji do zdrady.
      Tymczasem gdyby znów doszło do prawdziwej próby znów w Polsce zaroiło by się od
      kapusiów. Te czasy być może się zbliżają. Już są donosy na tych co inaczej myślą.
      Nawet na tym forum.
      M.
      • andrzej.sawa Re: Gdyby brać serio co tu się czasem wypisuje, 27.05.06, 14:18
        Nie jest to takie proste.Ale kimś chyba różni się ten który podpisał i
        donosił,od tego który odrzucił propozycję współpracy.
        • mariner4 Oczywiście, że się różni 27.05.06, 14:34
          Rzecz w tym, że od przeciętnego człowieka można wymagać przyzwoiości, ale nie
          bohaterstwa. Nawet co co donosili, róznili się od siebie. Od nadgorliwców, do
          takich co kombinowali, aby nikomu nie zaszkodzić.
          Nawet w tak pozornie neutralnej sprawie, jak Izby Morskie. Sam byłem ławnikiem i
          musiałem przyrzec, że "Będę realizował linię partii". Konia z rzędem temu co tą
          "linię partii" w zawodowym sądownictwie morskim znajdzie.
          Kiedy sędzia mi to czytał, powiedział: "Wiem, że to bzdura, ale muszę to
          przeczytać". To były czasy, gdzie wszyscy się nawzajem oszukiwali.
          Jak w tym dowcipie: No jak górnicy, jak Wam leci?- Zażartował tow. Gierek.
          Dobrze, zażartowali górnicy.
          Naiwność niektorych młodych ludzi na tym forum jest zadziwiająca.
          M.
          • andrzej.sawa Re: Oczywiście, że się różni 27.05.06, 14:45
            A co ma linia partii do donosicielstwa?
            • mariner4 Re: Oczywiście, że się różni 27.05.06, 14:53
              Mnie chodzi o czysty nonsens tamtego systemu, czego tutejsza młodzież nie zawsze
              rozumie.
              M.
              • andrzej.sawa Re: Oczywiście, że się różni 27.05.06, 19:30
                Nonsens i zbrodnia.
      • don.kichote Re: Gdyby brać serio co tu się czasem wypisuje, 27.05.06, 17:24
        mariner4 napisał:

        > Młodzi ludzie są w/g tego sposobu myślenia uczciwi aż do bólu,

        Teoretycznie masz racje!
        Z tym tylko, że to nie jest żadem "wirtualny" sposób myślenia - co wykikałoby z
        Twojego wywodu - lecz oni - czli ci młodzi - tak właśnie myślą, uważając się za
        uczciwych!
        I wszystko btłoby ok. gdyby nie mały "haczyk"; nie ma ludzi "uczciwych aż do bólu"!
    • oczywistosc Ich drażni to, że ci "pałowani" 27.05.06, 13:23
      którzy uważają się dziś za bohaterów bo walczyli o prawo dla siebie do
      grabienia pozostałych Polaków (co zrealizowali przy pomocy światowych mafii),
      chełpią sie teraz swoją kryminalną działalnością. Jest to niebywała chucpa,
      która mieści się wyłącznie w głowach pałowanych terrorystów.
    • henryk.log Re: Czy Wam zazdroszczę?.... 27.05.06, 18:00
      www.youtube.com/watch?v=nRGVCSzLLJo&search=roman%20lepper%20pis
    • sawa.com Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 18:17
      ani żadnym szlachetnym rycerzem.
      Nigdy nie poznałeś tego leku o przyszlość najblizszych po powiedzeniu słowa n
      i e.
      Tobie sie tylko wydaje, ze to bylo proste... i że wystarczyło raz tylko je
      wypowiedzieć.
      I ze za odmowę była tylko jednorazowa szykana.
      Zresztą nie wszyscy mieli tyle szczęścia, ze tylko skończyło się na szykanach i
      karierze gdzieś na poboczach.
      Przecież byli też torturowani za odmowę, rzucani do cel jak szmaty na pastwę
      kryminalistów. I byli tacy których zamordowano skrytobójczo lub przez
      nieznanych sprawców.

      Przez te 16 lat pamięc i prawdę o tamych czasach wdeptywano w milczenie.

      Mam nadzieję, że nie do końca...
      • don.kichote Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 18:40
        sawa.com napisała:

        > Nigdy nie poznałeś tego leku o przyszlość najblizszych po powiedzeniu słowa n
        > i e.
        > Tobie sie tylko wydaje, ze to bylo proste...

        Skąd takie wniski? Gdzie to wyczytałaś?
        Nic mi się nie wydaje. Ja wiem, że nie było to łatwe i w przeciwieństwie do
        Ciebie, potrafię zrozumieć ludzi, którym tej odwagi nie starczyło. Zrozumieć i
        wybaczyć! I tym właśnie się różnimy!!!

        > Przez te 16 lat pamięc i prawdę o tamych czasach wdeptywano w milczenie.

        Raczysz żartować? Znaczy przez te 16 lat, cenzura jakaś była? A o pratktykach
        NKWD, KBW, UB, SB tylko w RWE mówiono?
        A tak nawiasem - nie żebym się czepiał - "wdeptywano w milczenie" - co to znaczy?

        > Mam nadzieję, że nie do końca...

        I ty się nie mylisz!
        Pamięć o tamtych czasach powinna być podczymywana, ale nie róbmy z tego
        martyroligii, bo to do niczego nie prowadzi!!!
      • andrzej.sawa Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 19:34
        Przypadki przymusu fizycznego i szantażu to jedno.
        Drugie to to,że dla kariery,paszportu,mieszkania,talonu na samochód,awansu w
        pracy ludzie ku..li się i niestety znaczna część z nich nie ma wyrzutów
        sumienia,no i takim można wybaczyć?
        • sawa.com Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 19:57
          "Wolę jednak być łże-elitą, niż zwykłym moherowym prostaczkiem!!!"

          Chyba rzeczywiście źle Cie zrozumiałam. Ty zdaje się masz wyrzuty sumienia za
          zakłamanie tych 16 lat, które mineły od czasu, kiedy PRL stał sie niechlubna
          przeszłością.

          No cóż... Według obowiązującego w IIIRP patrzenia na historie do upadku
          komuny doprowadzili donosiciele pracowicie donosząc na swoich przyjaciół i
          sąsiadów. Ale tymi prawdziwymi herosami którzy ukręcili łeb hydrze komunizmu
          byli eSBecy.
          Nikt nikomu nie łamał kariery, nie niszczył zycia za odmowę współpracy z
          ESBecją, nie rozdzielał rodzin, nie skazywał na wegetację lub emigrację. Nie
          bylo więźniów politycznych etc.

          Prawdziwym bohaterem naszych czasów jest esbek!
          • andrzej.sawa Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 20:06
            Nie mam wyrzutów sumienia,bo nie zajmowałem się propagandą,ani edukacją.A
            dowcipnie wykręcasz kota ogonem - fajna prowokacja.
            Natomiast prawda jest bardzo prosta.Nic nie jest proste.
          • sawa.com Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 20:09
            Aha i jeszcze to podejście... Ten wyrzut kierowany do niezłamanych, którzy nie
            dali sie złamać eSBekom.
            - Jak możecie być zatwardziali w swym bólu. Dlaczego nie chcecie przebaczyć
            tym, którzy Was niszczyli. Dlaczego brakuje w Was empatii i nie chcecie
            zrozumieć Judasza? - zdają się mówić.
            • don.kichote Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 20:49
              sawa.com napisała:

              > Aha i jeszcze to podejście... Ten wyrzut kierowany do niezłamanych...

              Jaki wyrzut???
              Czy ta polemika, to jeszcze ze mną?
          • don.kichote Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 20:36
            sawa.com napisała:

            > Ty zdaje się masz wyrzuty sumienia za
            > zakłamanie tych 16 lat, które mineły od czasu, kiedy PRL stał sie niechlubna
            > przeszłością.

            Sówko droga!
            Skąd Ci się te błędne wnioski biorą? Wskaż mi, gdzie zasugerowałem choćby, że
            mam jakieś wyrzyty sumienia, i że uważam że owe minione 16 lat, było zakłamane?!!!

            > No cóż... Według obowiązującego w IIIRP patrzenia na historie do upadku
            > komuny doprowadzili donosiciele pracowicie donosząc na swoich przyjaciół i
            > sąsiadów. Ale tymi prawdziwymi herosami którzy ukręcili łeb hydrze komunizmu
            > byli eSBecy.

            A tego, to już zupełnie nie pojmuję! O jakiej historii ty mówisz?
            Gdybyś była uprzejma rozszerzyć nieco swą myśl, byłbym wdzięczny!

            > Nikt nikomu nie łamał kariery, nie niszczył zycia za odmowę współpracy z
            > ESBecją, nie rozdzielał rodzin, nie skazywał na wegetację lub emigrację. Nie
            > bylo więźniów politycznych etc.

            Czy ja gdzieś tak napisałem? Czy zasugerowałem???
            Ty naprawdę mnie nie zrozumiałaś! A wydawało mi się, że prościej, tego co miałem
            na myśli, ując nie można było.

            > Prawdziwym bohaterem naszych czasów jest esbek!

            Kolejny "złoty" wniosek!
            A tak poważnie, to tu trochę przesadziłaś!
            • sawa.com Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 21:05
              don.kichote napisał:

              > Czy ja gdzieś tak napisałem? Czy zasugerowałem???
              > Ty naprawdę mnie nie zrozumiałaś! A wydawało mi się, że prościej, tego co
              miałe
              > m

              Nie wykręcaj kota ogonem. W ostatniej linijce swojego zalożycielskiego postu
              napisałeś wyraźnie:
              "Wolę jednak być łże-elitą, niż zwykłym moherowym prostaczkiem!!!"

              łże znaczy kłamca, kłamać. Zakłamana III RP.
              • don.kichote Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 21:23
                sawa.com napisała:

                > łże znaczy kłamca, kłamać. Zakłamana III RP.

                Aaaa. Już rozumiem! Tylko chyba znów jesteś w błędzie!
                "Łże-elity" ta takie same, obrażliwe okrerślenie jak "moherowe berety".
                Czyli inaczej - jeszcze prościej, żeby uniknąć kolejnych błędnych wniosków -
                mimo że jesteś postrzegana przeze mnie jako "moher", wcale nie musisz chodzić w
                berecie. I na odwrót; będąc tzw "łże-elitą" wcale nie muszę kłamać/łgać!
                Czy teraz jest to dla Ciebie jasne? Jeżeli czegoś nie zrozumiałaś, chętnie służę!
        • don.kichote Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 20:06
          andrzej.sawa napisał:

          > Przypadki przymusu fizycznego i szantażu to jedno.

          No cóż. Nie jestem ekspertem w tej kwestii. Zyłem w tamtych czasach i z tego co
          pamiętam, to:
          > dla kariery,paszportu,mieszkania,talonu na samochód,awansu w
          > pracy ludzie ku..li się...

          ...zapisując się do PZPR. Do SB nie biegali!!!

          Jedyny wyjątek stanowił paszport i to nie we wszystkich przypadkach. Natomiast
          pierwsze słyszę, żeby otrzymanie mieszkania, talonu na samochód, awansu
          uwarunkowane było współpracą z SB! Czy wiesz co by to oznaczało? Lepiej nawet
          nie dociekać!
          Nie słyszałem, żeby ktoś donosił z ww. powodów!

          > i niestety znaczna część z nich nie ma wyrzutów
          > sumienia,no i takim można wybaczyć?

          A skąd wiesz? Bo się nie ujawnili? A może to wsyd i strach przed odrzuceniem
          powstzrymują ich przed tym krokiem.
          • sawa.com Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 20:23
            don.kichote napisał:

            > Jedyny wyjątek stanowił paszport i to nie we wszystkich przypadkach. Natomiast
            > pierwsze słyszę, żeby otrzymanie mieszkania, talonu na samochód, awansu
            > uwarunkowane było współpracą z SB! Czy wiesz co by to oznaczało? Lepiej nawet
            > nie dociekać!
            > Nie słyszałem, żeby ktoś donosił z ww. powodów!


            Mieszkanie mieszkaniu nierówne. Można zrobić przegląd po adresach notabli PRL i
            III RP, nie mieszkają oni w wielkie płycie, oj nie.
            Nie szukajmy daleko. Jaruzelski mieszka w wykupionej willi o której zwrot
            staraja się spadkobiercy przedwojennych włascicieli... i mogłabym tak wymieniać
            po kolei.
            Domy i wille w doskonałych lokalizacjach, w duzych metrażach i z tzw. dobrymi
            adresami z dala od meneli. Wykupione za śmieszne ceny wielkości trzech pensji.
            I to tez nie zawsze. Oczywiście nie dotyczylo to TW. Ci najczęściej donosili ze
            strachu i dla paru srebrników.
            • don.kichote Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 20:41
              sawa.com napisała:

              Oczywiście nie dotyczylo to TW. Ci najczęściej donosili ze
              >
              > strachu i dla paru srebrników.

              No! Nareszcie jakieś zbliżenie stanowisk!
              Głównie ze strachu!
          • andrzej.sawa Re: Nie jesteś don kichotem 27.05.06, 20:29
            Pisałem o sku..eniu się,a form jego było sporo,w tym TW

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka