koma33
16.07.06, 08:06
Gross w ksiazce "Strach" pisze wiele zmyslonych i nie prawdziwych relacji
(wersji). Pisze, ze Polacy, ktorzy ukrywali Zydow, nawet po wojnie bali sie
opowiadac o tym sasiadom. To jest wielka bzdura. Najwiecej Polakow
otrzymalo oredr "Sprawiedliwy wśród narodów świata" i o kazdym pisala prasa.
Wiedzieli wiec wszyscy. To Polacy byli i sa dumni, ze pomagali Zydom
ryzykujac wlasnym zyciem. Moi rodzice uratowali wielu Zydow i niczego po
wojnie nie taili, ale tez nie chcieli orderu "Sprawiedliwy wśród narodów
świata". Robili to z czystego serca i sumienia i nie chcieli za to zadnej
nagrody i zadnego orderu.
Takich ludzi jak moi rodzice bylo tysiace.
To moze pan Gross ma taki charakter, ze bezinteresownie by nikomu nie pomogl?
Czy Gross piszac te brednie mial jeden tylko cel, oczernic nawet najbardziej
sprawiedliwych Polakow?
Ksiazka "Grossa" to zlepek nieprawdziwych i antypolskich wersji. To bzdurna
ksiazka. Nawet zydzi mieszkajacy w Polsce sa zdziwieni postawa antypolska
Grossa.