Dodaj do ulubionych

"konflikt interesow"

13.09.06, 11:51
Zeznajacy przed bankowa komisja sledcza maja powazny problem.
Nie wiedza co to znaczy "konflikt interesow" i uchylaja sie od odpowiedzi na
to pytanie. Ot nie wiedza co to znaczy i juz.
Ale, jak zauwazyl Zawisza, pytani czy w wypadku fundacji Balcerowiczow
zachodzi ow konflikt - gromko zapewniaja ze to wykluczone.

Czyli raz nie wiedza a raz wiedza ponad wszelka watpliwosc.

Co to jest "konflikt interesow"?
Obserwuj wątek
    • nautilus.pompilius Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 11:52
      Niech Zawisza Ciemny wytłumaczy, skoro taki mądry.
    • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:13
      > Co to jest "konflikt interesow"?

      przyklad z prywatnej korporacji:

      www.schering.pl/o_firmie_kodeks_etyki.htm
      >>
      Konflikt interesów.

      "Konflikt interesów" pojawia się, gdy interesy osobiste danej osoby różnią się
      od interesów firmy Schering. W sytuacjach konfliktowych interesy Grupy nie mogą
      być poddawane kompromisom.
      Konflikt interesów może zaistnieć w wielu różnych sytuacjach, między innymi w
      tych wypadkach wymagających szczególnej uwagi:

      - Pracownicy nie powinny otrzymywać niestosownych profitów osobistych
      wynikających z ich pozycji w Grupie Schering lub w inny sposób zdobywać korzyści
      majątkowych w wyniku dostępu do informacji poufnych. - Wszyscy pracownicy mają
      obowiązek stawiać uprawnione interesy firmy Schering na pierwszym miejscu przy
      każdej nadarzającej się okazji. Nie powinni korzystać z możliwości użycia
      majątku firmy, informacji lub swojej pozycji dla pro-fitów osobistych, ani
      konkurować z Firmą bezpośrednio lub pośrednio.

      - Pracownicy nie mogą pełnić funkcji dyrektorów, kierowników, pracow-ników lub
      doradców innych firm i organizacji, jeśli mogłoby to niekorzystnie od-działywać
      na ich motywację lub wyniki pracy, chyba że pełnienie tych funkcji zo-stało
      wyraźnie zaaprobowane przez Firmę.

      - Schering zachęca swoich pracowników do angażowania się w działal-ność
      społeczną w swoim otoczeniu, a także do uczestnictwa w działalności
      cha-rytatywnej. Jednakże zawsze należy zapewnić, aby każda działalność
      zewnętrzna, nawet charytatywna lub pro bono, nie stała w konflikcie z interesami
      Firmy lub nie była sprzeczna z faktem zatrudnienia w Firmie.
      <<
      • nurni Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:26
        bush_w_wodzie napisał:

        > > Co to jest "konflikt interesow"?
        >
        > przyklad z prywatnej korporacji:

        Kto jest firma ktora zarzadza Leszek Balcerowicz?

        Czy szefowa KRRiT p Kruk moze zalozyc fundacje i przyjmowac dotacje od tych
        ktorzy zaleza od jej arbitralnych decyzji czyli od Polsatu, Tvn ,RMF itd...?
        Oczywiscie dotacje na cele statutowe owej fundacji a wiec jakies tam badania.

        Czy pytania o "konflikt interesu" bylyby tu rowniez nie na miejscu?
        • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:31
          nurni napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > > Co to jest "konflikt interesow"?
          > >
          > > przyklad z prywatnej korporacji:
          >
          > Kto jest firma ktora zarzadza Leszek Balcerowicz?
          >


          nbp



          > Czy szefowa KRRiT p Kruk moze zalozyc fundacje i przyjmowac dotacje od tych
          > ktorzy zaleza od jej arbitralnych decyzji czyli od Polsatu, Tvn ,RMF itd...?


          to `nieco' inny przypadek od interesujacego nas w tym momencie



          > Oczywiscie dotacje na cele statutowe owej fundacji a wiec jakies tam badania.
          >
          > Czy pytania o "konflikt interesu" bylyby tu rowniez nie na miejscu?
          >


          alez pytanie jest na miejscu - tylko nie bardzo wiem czy dla zadania tego pytaia
          potrzebna jest komisja sledcza
          • nurni Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:35
            bush_w_wodzie napisał:


            > > Czy szefowa KRRiT p Kruk moze zalozyc fundacje i przyjmowac dotacje od ty
            > ch
            > > ktorzy zaleza od jej arbitralnych decyzji czyli od Polsatu, Tvn ,RMF itd.
            > ..?
            >
            >
            > to `nieco' inny przypadek od interesujacego nas w tym momencie

            Dlaczego inny?



            • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:44
              nurni napisał:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              >
              > > > Czy szefowa KRRiT p Kruk moze zalozyc fundacje i przyjmowac dotacje
              > od ty
              > > ch
              > > > ktorzy zaleza od jej arbitralnych decyzji czyli od Polsatu, Tvn ,RM
              > F itd.
              > > ..?
              > >
              > >
              > > to `nieco' inny przypadek od interesujacego nas w tym momencie
              >
              > Dlaczego inny?
              >
              >


              bo

              1) case powstalo dosyc dawno temu (zanim blacerowicz...)

              2) banki wplacaly pieniadze na case juz dawno temu (zanim balcerowicz...)

              3) wplaty bankow stanowia niewielka czesc srodkow case

              4) case proawdzi badania wysokiej jakosci ktorych wyniki sa cenione

              5) case zalozyla i dzialalnosc kontroluje grupa szanowanych ekonomistow

              zadne z tych zalozen nie daje sie przypasowac do twojego przykladu
              • nurni Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 13:01
                bush_w_wodzie napisał:

                > 1) case powstalo dosyc dawno temu (zanim blacerowicz...)

                Fundacja Jolanty kwasniewskiej powstala rowniez wczesniej niz Andrew Golota z
                nagla pokochal dzieci.

                > 2) banki wplacaly pieniadze na case juz dawno temu (zanim balcerowicz...)

                Zanim co Balcerowicz?
                Zanim zaczal byl najbardziej wplywowa osoba w III RP?

                > 3) wplaty bankow stanowia niewielka czesc srodkow case

                Slucham?

                > 4) case proawdzi badania wysokiej jakosci ktorych wyniki sa cenione

                Podobnie jak cenione byly dzialania fundacji Jolanty Kwasniewskiej.
                Tak cenione ze wiesc o tej fundacji dotarla nawet do bandziorow mieszjacych
                lewe paliwo.

                > 5) case zalozyla i dzialalnosc kontroluje grupa szanowanych ekonomistow

                Czy ci szanowani ekonomisci nie sa przypadkiem grupa najbardziej wplywowych
                osob w tym sektorze. Pani Balcerowicz wspominala ze pomysl fundacji powstal w
                trakcie rozmow m.i.n. z prezesami bankow.

                > zadne z tych zalozen nie daje sie przypasowac do twojego przykladu

                No jasne.
                • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 14:20
                  nurni napisał:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  > > 1) case powstalo dosyc dawno temu (zanim blacerowicz...)
                  >
                  > Fundacja Jolanty kwasniewskiej powstala rowniez wczesniej niz Andrew Golota z
                  > nagla pokochal dzieci.
                  >


                  no ale omawiamy ewentualny przypadek pani kruk


                  > > 2) banki wplacaly pieniadze na case juz dawno temu (zanim balcerowicz...)
                  >
                  > Zanim co Balcerowicz?
                  > Zanim zaczal byl najbardziej wplywowa osoba w III RP?
                  >



                  a jest w ogole taki urzad panstwowy?




                  > > 3) wplaty bankow stanowia niewielka czesc srodkow case
                  >
                  > Slucham?
                  >


                  10% bodajze


                  > > 4) case proawdzi badania wysokiej jakosci ktorych wyniki sa cenione
                  >
                  > Podobnie jak cenione byly dzialania fundacji Jolanty Kwasniewskiej.
                  > Tak cenione ze wiesc o tej fundacji dotarla nawet do bandziorow mieszjacych
                  > lewe paliwo.



                  wydawalo mi sie ze rozmawiamy o pani kruk


                  >
                  > > 5) case zalozyla i dzialalnosc kontroluje grupa szanowanych ekonomistow
                  >
                  > Czy ci szanowani ekonomisci nie sa przypadkiem grupa najbardziej wplywowych
                  > osob w tym sektorze. Pani Balcerowicz wspominala ze pomysl fundacji powstal w
                  > trakcie rozmow m.i.n. z prezesami bankow.



                  ci ekonomisci to przewaznie pracownicy znanych uniwersytetow


                  >
                  > > zadne z tych zalozen nie daje sie przypasowac do twojego przykladu
                  >
                  > No jasne.


                  jak slonce
                  • nurni Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 21:35
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > wydawalo mi sie ze rozmawiamy o pani kruk

                    Napisz jednoznacznie.

                    Czy dzialanosc fundacji Jolanty Kwasniewskiej ktory przyjmowala pieniazki od
                    Goloty (a maz wystawial mu list zelazny) to ewidenty konflikt interesow czy nie.

                    Bedziemy w domu. Sytuacja Balcerowiczow jest identyczna jak Kwasniewskich.

                    A Krukowna....?
                    Dziwnie zamilknieci specjalisci od sledzenia konfliktow interesow uderzyliby w
                    wypadku Krukowny w najwyzsze halo.

                    I slusznie.
                    • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 22:43
                      nurni napisał:

                      > bush_w_wodzie napisał:
                      >
                      > > wydawalo mi sie ze rozmawiamy o pani kruk
                      >
                      > Napisz jednoznacznie.
                      >
                      > Czy dzialanosc fundacji Jolanty Kwasniewskiej ktory przyjmowala pieniazki od
                      > Goloty (a maz wystawial mu list zelazny) to ewidenty konflikt interesow czy
                      > nie
                      > .
                      >
                      > Bedziemy w domu. Sytuacja Balcerowiczow jest identyczna jak Kwasniewskich.
                      >


                      nie jest. dlatego uznaje pytanie za malo istotne dla teamtu dyskusji



                      > A Krukowna....?
                      > Dziwnie zamilknieci specjalisci od sledzenia konfliktow interesow uderzyliby w
                      > wypadku Krukowny w najwyzsze halo.
                      >
                      > I slusznie.


                      ale przypadek krukowej jest nieistniejacy - wiec w tym przypadku mzna udowodnic
                      co sie chce i nic to nie wnosi

                      mowiac krotko - do rzeczy prosze
    • snajper55 Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:15
      nurni napisał:

      > Zeznajacy przed bankowa komisja sledcza maja powazny problem.
      > Nie wiedza co to znaczy "konflikt interesow" i uchylaja sie od odpowiedzi na
      > to pytanie. Ot nie wiedza co to znaczy i juz.

      Wiedzą tylko nie chcą definiować.

      S.
    • kataryna.kataryna Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:19
      Tam na dole są linki do definicji konfliktu interesów według Transparency
      International i OECD.

      kataryna.blox.pl/2006/09/Leszek-Balcerowicz-atakuje-organizacje-pozarzadowe.html

      I jeszcze cytat z eksperta Programu Przeciw Korupcji Batorego

      "Kierowanie publicznych pieniędzy do fundacji, z którą nie kryje się związku,
      może budzić wątpliwości." - komentuje dr Adam Kozierkiewicz z Fundacji
      Batorego.

      Ale nie myślcie, że mówił o tej sytuacji :)
      • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:26
        kataryna.kataryna napisała:
        >
        > I jeszcze cytat z eksperta Programu Przeciw Korupcji Batorego
        >
        > "Kierowanie publicznych pieniędzy do fundacji, z którą nie kryje się związku,
        > może budzić wątpliwości." - komentuje dr Adam Kozierkiewicz z Fundacji
        > Batorego.
        >



        o ile mi wiadomo zawisza tropi fundusze nie-publiczne
        • kataryna.kataryna Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:28
          bush_w_wodzie napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          > >
          > > I jeszcze cytat z eksperta Programu Przeciw Korupcji Batorego
          > >
          > > "Kierowanie publicznych pieniędzy do fundacji, z którą nie kryje się zwią
          > zku,
          > > może budzić wątpliwości." - komentuje dr Adam Kozierkiewicz z Fundacji
          > > Batorego.
          > >
          >
          >
          >
          > o ile mi wiadomo zawisza tropi fundusze nie-publiczne



          O ile mi wiadomo NBP też dał dotację.
          • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:33
            kataryna.kataryna napisała:

            > >
            > >
            > > o ile mi wiadomo zawisza tropi fundusze nie-publiczne
            >
            > O ile mi wiadomo NBP też dał dotację.
            >

            owszem. pewnie wiesz tez jaka?

            w nalgorszy razie jest to niestosowne. choc mowiac szczerze - znajac jakosc
            analiz case - nie widze w tym nic zlego
            • kataryna.kataryna Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:35
              bush_w_wodzie napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > >
              > > >
              > > > o ile mi wiadomo zawisza tropi fundusze nie-publiczne
              > >
              > > O ile mi wiadomo NBP też dał dotację.
              > >
              >
              > owszem. pewnie wiesz tez jaka?



              To czy konflikt interesów zachodzi czy nie nijak nie zależy od wysokości kwoty.


              > w nalgorszy razie jest to niestosowne. choc mowiac szczerze - znajac jakosc
              > analiz case - nie widze w tym nic zlego



              Dziwiłabym się gdybyś widział.
              • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:40
                kataryna.kataryna napisała:


                >
                > To czy konflikt interesów zachodzi czy nie nijak nie zależy
                > od wysokości kwoty.
                >


                no bez przesady. taka ortodoksje mozna z latwoscia sprowadzic do absurdu.

                zeby zaszedl koflikt interesow to `zysk' musi skutecznie wplywac na decyzje tego
                ktory w konflikcie pozostaje



                >
                > > w nalgorszy razie jest to niestosowne. choc mowiac szczerze - znajac jako
                > sc
                > > analiz case - nie widze w tym nic zlego
                >
                >
                >
                > Dziwiłabym się gdybyś widział.
                >


                to nie jest zaden argument. podnosze jakosc dzialan case. warto tez sprawdzic
                czy cos sie zminilo w relacjach nbp-case po awansie balcerowicza
                • nurni Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:53
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  >
                  > >
                  > > To czy konflikt interesów zachodzi czy nie nijak nie zależy
                  > > od wysokości kwoty.
                  > >
                  >
                  >
                  > no bez przesady. taka ortodoksje mozna z latwoscia sprowadzic do absurdu.
                  >
                  > zeby zaszedl koflikt interesow to `zysk' musi skutecznie wplywac na decyzje
                  teg
                  > o
                  > ktory w konflikcie pozostaje

                  To nieprawda.
                  W takim wypadku nie doszukujemy sie juz konfliktu interesu tylko uruchamiamy
                  prokurature - bo i o czym tu gdybac.


                  > > > w nalgorszy razie jest to niestosowne. choc mowiac szczerze - znaja
                  > c jako
                  > > sc
                  > > > analiz case - nie widze w tym nic zlego
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > Dziwiłabym się gdybyś widział.
                  > >
                  >
                  >
                  > to nie jest zaden argument. podnosze jakosc dzialan case. warto tez sprawdzic
                  > czy cos sie zminilo w relacjach nbp-case po awansie balcerowicza

                  No dobrze.
                  Czy cos sie zmienilo w sytacji Aleksandra Kwasniewskiego gdy darczynca fundacji
                  Joli Kwasniewskiej niejaki Andrew Golota wyslal jej czek na 100 tys$ (jesli
                  pamiec mnie nie myli) ?

                  W sytuacji decydenta ktory dal Golocie list zelazny nie zmienilo sie chyba
                  nic... Jola dostala pieniazki. Na dzieci. Nie ma tez mowy o jakimkolwiek
                  konflikcie interesow. Ot Golota chcial dac na dzieci a Aleksander i tak by mu
                  dal list zelazny.

                  Wg Twoich twierdzen mamy UDOWDNIC ze doszlo tu do konfliktu interesu ale w
                  takim tylko wypadku gdy udowodni sie ze byla to sytacja ktora wyglada na
                  zwyczajna lapowke.

                  STWIERDZENIE ZE Zachodzi "konflikt interesu" nie potrzebuje takiego dowodu.
                  Taki dowod to juz inna polka albo inna cela. Cela obok bylego posla Peczaka
                  • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:57
                    nurni napisał:
                    > >
                    > > no bez przesady. taka ortodoksje mozna z latwoscia sprowadzic do absurdu.
                    > >
                    > > zeby zaszedl koflikt interesow to `zysk' musi skutecznie wplywac na decyz
                    > je
                    > teg
                    > > o
                    > > ktory w konflikcie pozostaje
                    >
                    > To nieprawda.
                    > W takim wypadku nie doszukujemy sie juz konfliktu interesu tylko uruchamiamy
                    > prokurature - bo i o czym tu gdybac.
                    >



                    przez `skutecznie wplywac' mam na mysli to ze potencjalny (niekoniecznie
                    zrealizowany) zysk musi byc na tyle znaczacy by moc sklusic decydenta

                    a co do prokuratury - to racja. nie da sie jej skutecznie uruchomic przeciw
                    balcerowiczom
      • asienka32 Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:30
        > "Kierowanie publicznych pieniędzy do fundacji, z którą nie kryje się związku,
        > może budzić wątpliwości." - komentuje dr Adam Kozierkiewicz z Fundacji
        > Batorego.

        Kierowanie publicznych pieniędzy do fundacji powinno być o ogóle zabronione. I
        tyle.
        A niestety jest tak, że żona kogoś na tak ważnym stanowisku publicznym jak
        prezes NBP powinna mieć ograniczoną możliwość prowadzenia działalności a już na
        pewno wystrzegać się powiązań z nadzorowaną przez małżonka branżą.
        • kataryna.kataryna Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:38
          asienka32 napisała:

          > > "Kierowanie publicznych pieniędzy do fundacji, z którą nie kryje się zwią
          > zku,
          > > może budzić wątpliwości." - komentuje dr Adam Kozierkiewicz z Fundacji
          > > Batorego.
          >
          > Kierowanie publicznych pieniędzy do fundacji powinno być o ogóle zabronione.
          I
          > tyle.
          > A niestety jest tak, że żona kogoś na tak ważnym stanowisku publicznym jak
          > prezes NBP powinna mieć ograniczoną możliwość prowadzenia działalności a już
          na
          >
          > pewno wystrzegać się powiązań z nadzorowaną przez małżonka branżą.




          Tu jest trudna sprawa bo Ewa Balcerowicz jest ekonomistką i nie można
          oczekiwać, że zrezygnuje z samorealizacji po to, żeby mąż mógł prezesić. Myślę,
          że wystarczyłaby rezygnacja Balcerowicza z rady fundacji oraz niezwracanie się
          o wsparcie do NBP.

          PS. Twoje pieski są urocze :)
          • asienka32 Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:49
            kataryna.kataryna napisała:

            > Tu jest trudna sprawa bo Ewa Balcerowicz jest ekonomistką i nie można
            > oczekiwać, że zrezygnuje z samorealizacji po to, żeby mąż mógł prezesić.
            Myślę,
            >
            > że wystarczyłaby rezygnacja Balcerowicza z rady fundacji oraz niezwracanie
            się
            > o wsparcie do NBP.
            >
            > PS. Twoje pieski są urocze :)

            Wystarczyłaby.
            Ale w tej sytuacji nie można się obrażac i krzyczeć o naruszaniu niezależności
            NBP, jesli ktoś chce sprawdzać darowizny od podmiotow zależnych od decyzji NBP.
            Zawsze jest tak, że robienie transakcji z osobami poniekąd zależnymi obarczone
            jest ryzykiem, że ktoś zakwestionuje ich uczciwość i etykę.

            Dynia, Chianti i Melon
            • kataryna.kataryna Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:56
              asienka32 napisała:
              > Wystarczyłaby.
              > Ale w tej sytuacji nie można się obrażac i krzyczeć o naruszaniu
              niezależności
              > NBP, jesli ktoś chce sprawdzać darowizny od podmiotow zależnych od decyzji
              NBP.
              >
              > Zawsze jest tak, że robienie transakcji z osobami poniekąd zależnymi
              obarczone
              > jest ryzykiem, że ktoś zakwestionuje ich uczciwość i etykę.




              Dokładnie! I mnie najbardziej wkurzają te fochy Balcerowicza, który tego nie
              rozumie. Nie rozumie, że w normalnym kraju podejmowanie decyzji w sprawie
              podmiotów wpłacających na fundację, którą się nadzowuje budziłoby zostałoby
              uznane za konflikt interesów.

              Fundacja w której radzie nadzorczej jest Balcerowicz dostała 10% z funduszy
              rządowych, ponad 8% od banków. Czy jest coś dziwnego w podnoszeniu wątpliwości
              czy prezes NBP powinien pełnić funkcje w radzie takiej fundacji?

              • nurni Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 13:20
                kataryna.kataryna napisała:

                > asienka32 napisała:
                > > Wystarczyłaby.
                > > Ale w tej sytuacji nie można się obrażac i krzyczeć o naruszaniu
                > niezależności
                > > NBP, jesli ktoś chce sprawdzać darowizny od podmiotow zależnych od decyzj
                > i
                > NBP.
                > >
                > > Zawsze jest tak, że robienie transakcji z osobami poniekąd zależnymi
                > obarczone
                > > jest ryzykiem, że ktoś zakwestionuje ich uczciwość i etykę.
                >
                >
                >
                >
                > Dokładnie! I mnie najbardziej wkurzają te fochy Balcerowicza, który tego nie
                > rozumie.

                Rozumie, rozumie...

                Akurat to rozumieja wszyscy stad zadziwiajaca amnezja gdy spytac ich co to jest
                konflikt interesu.

                Gdzie sa media ktore jeszcze niedawno dowodzily ze moglo dojsc do takiego
                konfliktu w wypadku zony posla Zawiszy ktora dostala zlecenie na film za 20 tys
                od jakiejs tam firmy.

                W tych w koncu nieodleglych czasach WSZYSCY doskonale zdawali sie wiedziec co
                MOGLO choc byc konfliktem interesu.

                Dzis gdy mamy przyklad wrecz podrecznikowy w wypadku fundacji balcerowiczow -
                znawcow tematu wcielo.

                >Nie rozumie, że w normalnym kraju podejmowanie decyzji w sprawie
                > podmiotów wpłacających na fundację, którą się nadzowuje budziłoby zostałoby
                > uznane za konflikt interesów.

                Szlak przetarla juz Jolanta Kwasniewska.

                > Fundacja w której radzie nadzorczej jest Balcerowicz dostała 10% z funduszy
                > rządowych, ponad 8% od banków. Czy jest coś dziwnego w podnoszeniu
                wątpliwości
                > czy prezes NBP powinien pełnić funkcje w radzie takiej fundacji?

                Ponadprzyzwoity czlowiek moze.
                Tak jak ponaducziwy Cimoszewicz mogl grac na gieldzie bo na wszystko mial kwity
                (ktorych juz nie pokaze).
                • asienka32 Czego wolno wojewodzie ... 13.09.06, 14:22
                  stare a jakże aktualne.
      • nurni Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:31
        kataryna.kataryna napisała:

        > Tam na dole są linki do definicji konfliktu interesów według Transparency
        > International i OECD.

        "A conflict of interest arises when a person, as a public sector employee
        orofficial, is influenced by personal considerations when doing his or her
        job.Thus, decisions are made for the wrong reasons. Perceived conflicts of
        interests,even when the right decisions are being made, can be as damaging
        tothe reputation of an organisation and erode public trust, as an actual
        conflictof interest"

        Gdzie jest Julia Pitera?
        Ona chyba wie co to znaczy konflikt interesow.......
        Nie zauwazylem by dziennikarze zasiegali u niej opinii a i sama Julia jakos
        malo wyrywna.

        > I jeszcze cytat z eksperta Programu Przeciw Korupcji Batorego
        >
        > "Kierowanie publicznych pieniędzy do fundacji, z którą nie kryje się związku,
        > może budzić wątpliwości." - komentuje dr Adam Kozierkiewicz z Fundacji
        > Batorego.
        >
        > Ale nie myślcie, że mówił o tej sytuacji :)

        :)))
        • kataryna.kataryna Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:34
          nurni napisał:
          > Gdzie jest Julia Pitera?
          > Ona chyba wie co to znaczy konflikt interesow.......
          > Nie zauwazylem by dziennikarze zasiegali u niej opinii a i sama Julia jakos
          > malo wyrywna.



          Program Przeciw Korupcji też milczy bo musieliby powiedzieć, że konflikt
          interesów jest.
        • bush_w_wodzie Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:35
          nurni napisał:
          >
          > "A conflict of interest arises when a person, as a public sector employee
          > orofficial, is influenced by personal considerations when doing his or her
          > job.Thus, decisions are made for the wrong reasons. Perceived conflicts of
          > interests,even when the right decisions are being made, can be as damaging
          > tothe reputation of an organisation and erode public trust, as an actual
          > conflictof interest"
          >


          no i jak sie to ma do balcerowiczow?
          • nurni Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:40
            bush_w_wodzie napisał:

            > nurni napisał:
            > >
            > > "A conflict of interest arises when a person, as a public sector employee
            >
            > > orofficial, is influenced by personal considerations when doing his or he
            > r
            > > job.Thus, decisions are made for the wrong reasons. Perceived conflicts o
            > f
            > > interests,even when the right decisions are being made, can be as damagin
            > g
            > > tothe reputation of an organisation and erode public trust, as an actual
            > > conflictof interest"
            > >
            >
            >
            > no i jak sie to ma do balcerowiczow?

            Ano tak ze nawet korzystne dla "firmy" decyzje podejmowane w warunkach gdy MOGA
            wiazac sie z osobistym interesem decydenta sa kompromitujace. Zdaje sie ze
            podnoszono ze decyzje Balcerowicza byly formalnoscia i nikogo nie
            uprzywilejowaly - ot temu przedluzono cos co i tak miano przedluzyc itd itd...



    • haen1950 Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:36
      Jeżeli ktoś mądrzejszy zdefiniuje ten konflikt to będę wdzięczny. Również za
      informację, jak powinien postąpić Balcerowicz zostając szefem NBP, żeby tego
      konfliktu nie było.
    • kataryna.kataryna Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:45
      What is conflict of interest?

      Conflict of interest arises when public officials have to make decisions at
      work that may affect their private interests. For example, a public official
      with the telecommunications regulator has to decide whether mobile phone
      charges are too high – is he being influenced by the thought that one day he
      might want a job with a particular company?

      Governments have for many years been aware of the dangers of personal bias in
      public decision making. But in the past these concerns focussed on traditional
      sources of influence, such as gifts or hospitality offered to public officials,
      and personal or family relationships. Increased co-operation with the private
      sector in recent years has made the whole issue more complex, multiplying the
      opportunities for conflicts of interest, such as:

      • A public official having private business interests in the form of
      partnerships, shareholdings, board memberships, investments, government
      contracts, etc.
      • A public official having affiliations with other organisations (e.g. a senior
      public official sits on the board of a non-profit organisation that receives
      funding from the official’s agency).
      • A public official leaving to work for a regulated private company or a chief
      executive taking up a key position in a government agency with a commercial
      relationship with his/her former company.
      The key question is whether a public official is in a situation where his
      private interests might improperly influence the way he does his job. The
      Guidelines adopt a deliberately simple and practical definition of conflict of
      interest to help organisations answer this question and, if necessary, resolve
      the problem.


      To z dokumentów OECD. A sytuacja ta ewidentnie dotyczy Balcerowicza (board
      membership):

      A public official having private business interests in the form of
      partnerships, shareholdings, board memberships, investments, government
      contracts, etc.
      Why
      • haen1950 Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 12:53
        No to wszystko jasne, Balcerowicze powinni się rozwieść, lub ogłosić separację.
        Ja mam zdrowszą diagnozę, ten KI zachodzi wtedy, gdy jest dyskontowany na
        osobiste zyski bez własnego wkładu pracy. Tutaj ten przypadek nie zachodzi.
    • figi.gov.pl cała ekipa rządząca z przeległościami 13.09.06, 12:54
      wysługuje się prywatnemu radiu i dziennikowi
      • figi.gov.pl co niewątpliwie przekłada się na jego kondycję 13.09.06, 13:06
        finansową

        i jeszcze jedno - gdyby Radyjo uległo rozwiązaniu - to komu przypadłby jego
        majątek?
    • bryt.bryt sedno 13.09.06, 12:58
      Watpliwosci mozna miec, mozna sie spierac o definicje, ale koalicyjnym sledczym
      zalezy na udowodnieniu, ze EB i LB laczyl na polu zawodowym uklad korupcyjny, a
      nie dowiedzenie, ze teoretycznie moglo byc roznie, jednak EB i LB brzydzili sie
      nawet myslec o skorzystaniu z tej ewentualnosci.
      Sledczy udowodnic moga, ze EB i LB teoretycznie mogliby cos zdefraudowac, ale
      nie zdefraudowali, bo przestrzegaja wysokich standardow (chcialoby sie dodac, ze
      wyzszych niz sleczy). Dlatego ozywiona dyskusja o konflikcie interesow jest moim
      zdaniem tematem zastepczym.
      Wobec Balcerowiczow nie ma zadnych realnych zarzutow. Co wiecej - sytuacja,
      kiedy EB i LB mieli "szanse" popelnic czyny karygodne, a ich nie popelnili
      dziala na ich korzysc. I - dalej idac tym sladem - na korzysc przeksztalcen,
      ktore firmowal LB i na korzysc bankowosci, ktora firmuje LB. Przy okazji na
      niekorzysc koalicyjnych miernot z komisji.
      • bush_w_wodzie dokladnie 13.09.06, 13:01

        komisji chodzi tylko o to by pokazac ze balcerowicz jest z ukladu - no
        przesadzilem - o to ze potencjalnie moglby byc


        a ja sie nie moge doczekac komentarza na temat powaznego i ewidentengo konfliktu
        interesow w jakim pozostaja premier i prezydent

        jak sie zachowaja w sytuacji konfliktu miedzy dobrem rodziny a interesem panstwa?
        • basia.basia Re: dokladnie 14.09.06, 01:08
          bush_w_wodzie napisał:

          >
          > komisji chodzi tylko o to by pokazac ze balcerowicz jest z ukladu - no
          > przesadzilem - o to ze potencjalnie moglby byc
          >
          >
          > a ja sie nie moge doczekac komentarza na temat powaznego i ewidentengo konflikt
          > u
          > interesow w jakim pozostaja premier i prezydent
          >
          > jak sie zachowaja w sytuacji konfliktu miedzy dobrem rodziny a interesem panstw
          > a?
          >

          Ależ już wiemy! Obydwaj w każdej rozmowie na temat tego durnego artykułu w TAZ
          podkreślali, że obrażona została mamusia a żaden się nie zająknął, że przede
          wszystkim drwiono z Polski i wyśmiewano się z naszego przeczulenia na temat
          wojny itd.
          • niezapowiedziany zgadzam sie. mnie to w tym artykule zatkalo 14.09.06, 11:44
            bo ten fragment dotyczacy Polski byl najpodlejszy. o Pani Jadwidze tez, ale
            napewno nie z punktu widzenia glowy panstwa powinien byc najostrzej
            krytykowany... :(
    • haen1950 Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 13:01
      A jak się mają preferencje polityczne dla SKOKów w związku z zatrudnieniem
      zięcia Pana Rezydenta? Tutaj nietrudno wykazać związek przyczynowo-skutkowy.
      Taka rzecz w wyczulonych na te sprawy US byłaby nie do pomyślenia.
    • piglowacki "konflikt interesow" wg druha Tajfuna 13.09.06, 13:10

      O pojmowaniu „konfliktu interesów” przez DRUHA TAJFUNA możecie poczytać w
      „Przekroju”. Tamże również o tym, że WSZYpolskie to mały pikuś przy katoBOLSZEWI
      PiSiaka.

      Przekrój: „Druh Tajfun”
      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1799&Itemid=50&limit=1&limitstart=0

      …”…”Jeden z lubelskich działaczy ZChN mówi, że tu rozpoczął się dla Artura
      Zawiszy okres najlepszych zarobków. Najpierw był doradcą Wiesława Walendziaka,
      czyli szefa kancelarii premiera. Potem szefem jego gabinetu. Został też
      sekretarzem generalnym ZChN, czyli jedną z najważniejszych osób w partii.”...

      …”Zawisza stał się fundamentem grupy 30-latków, którą w ZChN nazywano złośliwie
      młodymi wilkami.”...

      …”Wychodził z założenia, że jeśli ktoś zgadza się na podległość, to powinien
      robić wszystko w ramach chrześcijańskiej lekcji pokory – mówi D., były
      ZChN-owiec, i dodaje, że po młodych wilkach widać było dwie rzeczy – że mogą
      każdego zagryźć i chcą się w życiu urządzić.”...

      …”Kiedy w 1999 roku wprowadzono III filar emerytalny, nadzór powierzono ZChN.
      Wtedy ludzie Zjednoczenia powędrowali do rad nadzorczych, zostawali doradcami
      lub ekspertami.”...

      …”To wszystko było zgodne z prawem, ale dziś jest nazywane przez PiS
      „kapitalizmem politycznym”. Z takiej okazji skorzystał też Artur Zawisza –
      został doradcą zarządu w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym PZU.”...

      …”Podejrzenia prokuratury budzą dziś inne działania, w które zaangażowany był
      poseł. Chodzi o spółkę Estern Enterprises z Zamościa założoną przez
      stowarzyszenie Młode Wilki, której Poczta Polska, zdominowana przez ludzi ZChN,
      zleciła wykonanie filmu reklamowego. W spółce tej Zawisza był szefem rady
      nadzorczej.”...

      …”Pieniądze z tej spółki przelewane były na konto Fundacji Rozwoju Komunikacji
      Społecznej, której założycielem był również Zawisza.”...

      …”Z tych faktów nic nie wynika. Prokuratura musi zbadać doniesienie
      ekstrawaganckiego byłego posła Nowaka – utrzymuje poseł. – Zresztą zawiadomienie
      nie dotyczy mnie, bo nie pełniłem w tych spółkach funkcji kierowniczych.”...

      …”- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

      T.Lis o PiSiorkach w TOK FM:
      „Takiej buty władzy przez 16 lat jeszcze nie było”
      „Oni wychodzą przed mikrofon i bez zmrużenia oka łżą, łżą, łżą, łżą”
      „Biel nazywana jest czernią, czerń bielą.”

      M.Olejnik do szefa Młodzieży Wszechpolskiej:
      „Czy Pan jako poseł ma wpisane kłamstwo w swój zawód.”„...

    • basso.buffo Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 13:22
      tu jest dobrze o konflikcie interesów
      www.cebi.pl/texty/matdyd konfint.doc

      "Elaine Sternberg, brytyjska badaczka etyki biznesu,
      a przy tym znająca biznes finansowy z własnej praktyki zawodowej,
      rozróżnia dobre i złe konflikty interesów.
      Dobre służą, podobnie jak rywalizacja w sporcie
      uprawianym zgodnie z zasadami fair play,
      osiąganiu lepszych wyników,
      złe narażają biznes na nierealizowanie jego celów.
      [...]tak samo jak etyczność działań gospodarczych
      nie wymaga unikania czynności motywowanych egoizmem,
      tak też nie ma konieczności unikania konfliktów interesów. [...]
      Rozsądzenie, czy konflikt interesów zmienił wynik czy nie jest proste:
      trzeba po prostu zbadać decyzję, a nie motywy osoby podejmującej ją.
      O tym, czy decyzja została podjęta poprawnie nie rozstrzyga
      skoncentrowanie się tylko na jednej rzeczy bądź stwierdzenie braku pokusy,
      matdydkonfint.ale posługiwanie się właściwym kryterium decyzyjnym. [17, s. 120-
      121]."

      Czyli komisja sejmowa robi błąd badając
      czy był czy nie było konfliktu interesów?














      "
      • basso.buffo Re: "konflikt interesow" - mała poprawka 13.09.06, 13:24

        www.cebi.pl/texty/matdyd_konfint.doc
    • sam_sob Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 15:13
      nurni napisał:

      > Zeznajacy przed bankowa komisja sledcza maja powazny problem.

      Sam w podobnej sytuacji miałbyś problem.:))

      > Nie wiedza co to znaczy "konflikt interesow" i uchylaja sie od odpowiedzi na
      > to pytanie.

      W określonych okolicznościach takie zachowanie jest uprawnione.
    • gjab Re: "konflikt interesow" 13.09.06, 16:52
      A kiedy był ministram finansów, a także wicepremierem, to konflikt też już był.
      Konflikt interesów powstał dużo wcześniej, niż kiedy zaszczycił swoja osobą
      fotel prezesa NBP.
      • bryt.bryt konflikt potencjalny 13.09.06, 17:55
        gjab napisał:

        > A kiedy był ministram finansów, a także wicepremierem, to konflikt też już był.
        >
        > Konflikt interesów powstał dużo wcześniej, niż kiedy zaszczycił swoja osobą
        > fotel prezesa NBP.

        Moim zdaniem mozna pojsc dalej. Otoz mozna zdefiniowa pojecie konfliktu
        potencjalnego. Juz w momencie slubu E i L wiadomo bylo, ze oboje zajma sie
        ekonomia, co w dalszej przyszlosci moglo rodzin niejasne zwiazki i uklady. Na to
        nalozyly sie zdolnosci, pracowitosc i pare innych cech, ktore takze sa warte
        przeswietlenia. Dlatego powolabym na swiadka ksiedza, ktory by stwierdzil, ze
        ludzie bioracy slub traca na chwile glowe (wiec Balcerowiczowie dzialali w
        afekcie) oraz bieglego genetyka. Ta druga postac bylaby istotnym elementem
        wszechobecnej polityki historycznej.
        • piotr7777 Re: nie ma żadnej "fundacji Balcerowiczów" 13.09.06, 18:02
          ...a publiczne użwyanie takiego określenia przez przewodniczącego komisji
          śledczej jest skandaliczne.
    • niezapowiedziany gdy kasa z Poczty Polskiej trafia do zony Zawiszy 13.09.06, 22:00
      i samego Zawiszy na NIE_WIADOMO_CO.

      za pomoca takiego oto mechanizmu:

      szefem rady nadzorczej Poczty jest kolega Zawiszy. Zawisza jest z kolei w zarzadzie spolki jakiejs tam (Enterprise cos...). Eterprise dostaje od Poczty (w 2001 roku) za ponad 200 tys. zl zlecenie zrobienia dwoch filmow reklamowych dla Poczty. Za scenariusz i cos jeszcze 20 tys. dostaje zona Zawiszy, ktora miala to zrobic, ale nie zrobila. Czesc pieniedzy z tego kontraktu jest tez przeznaczona na Fundacje powlana przez Zawisze. Prokuratura wszczela sledztwo ws pieniedzy dla zony Zawiszy, ale je umorzyla, bo zleceniobiorca wywiazal sie ze zlecenia (Enterprise film nakrecil, scenariusz chyba sami napisali zatem) a zleceniodawca (Poczta) zaplacil, czyli nikt nie czuje sie pokrzywdzony. Poza tym, ze:
      1. pieniadze (200 tys.) po kolezensku trafily z poczty do firmy Pana Zawiszy
      2. 20 tys. z tego ZA NIC poszlo do zony Zawiszy
      3. czesc pieniedzy z kontraktu Enterprise wplacila na Fundacje Zawiszy.

      TAK SIE WYSYSA PIENIADZE. Czy w przypadku Balcerowiczow zachodzi taka sytuacja? Czy Balcerowicz podejmuje decyzje ws przeplywow pieniedzy z bankow? Co wiecej: czy on jeden, jednoosobowo podejmuje decyzje w KNB?! NIE. On jest tylko przewodniczacym (to nie jest cialo decyzyjne). Co wiecej przeplywy pieniedzy w CASE sa JAWNE, i NIE TRAFIAJA na konta malzenstwa Balcerowiczow.

      Z calym szacunkiem, ale Balcerowicz ma o wiele lepsze mozliwosci ZAROBIENIA na szefowaniu NBP niz przez jakas tam Fundacje wciagajac w to cala mase posrednikow. Piramidalna bzdura. Chodzi tylko o nabijanie sobie punktow oskarzeniami wobec Balcerowicza. A sformulowania typu "Fundacja Balcerowiczow" dobitnie o tym swiadczy.

      Nazwisko Pana Zawiszy z przykladu powyzej nie zostalo zmienione. W kwietniu pisal o tym Newsweek. Prokuratorzy nadal zreszta prowadza sledztwo ale w sprawie prania brudnych pieniedzy przez ten mechanizm. Z zona umorzone, bo obie strony nie wnosza skargi.

      Pan Zawisza ma rowniez proces cywilny i od paru lat uchyla sie przed stanieciem na rozprawie. Sprawa za pol roku ulegnie przedawnieniu.

      A teraz zastanowcie sie nad tym dlaczego Zawisza jest taki "wyrywny" w tej komisji.
      • nurni no i co.....? 13.09.06, 22:08
        niezapowiedziany napisał:

        > i samego Zawiszy na NIE_WIADOMO_CO.
        >
        > za pomoca takiego oto mechanizmu:
        >
        > szefem rady nadzorczej Poczty jest kolega Zawiszy. Zawisza jest z kolei w
        zarza
        > dzie spolki jakiejs tam (Enterprise cos...). Eterprise dostaje od Poczty (w
        200
        > 1 roku) za ponad 200 tys. zl zlecenie zrobienia dwoch filmow reklamowych dla
        Po
        > czty. Za scenariusz i cos jeszcze 20 tys. dostaje zona Zawiszy, ktora miala
        to
        > zrobic, ale nie zrobila. Czesc pieniedzy z tego kontraktu jest tez
        przeznaczona
        > na Fundacje powlana przez Zawisze. Prokuratura wszczela sledztwo ws
        pieniedzy
        > dla zony Zawiszy, ale je umorzyla, bo zleceniobiorca wywiazal sie ze zlecenia
        (
        > Enterprise film nakrecil, scenariusz chyba sami napisali zatem) a
        zleceniodawca
        > (Poczta) zaplacil, czyli nikt nie czuje sie pokrzywdzony. Poza tym, ze:
        > 1. pieniadze (200 tys.) po kolezensku trafily z poczty do firmy Pana Zawiszy
        > 2. 20 tys. z tego ZA NIC poszlo do zony Zawiszy
        > 3. czesc pieniedzy z kontraktu Enterprise wplacila na Fundacje Zawiszy.
        >
        > TAK SIE WYSYSA PIENIADZE. Czy w przypadku Balcerowiczow zachodzi taka
        sytuacja?
        > Czy Balcerowicz podejmuje decyzje ws przeplywow pieniedzy z bankow? Co
        wiecej:
        > czy on jeden, jednoosobowo podejmuje decyzje w KNB?! NIE. On jest tylko
        przewo
        > dniczacym (to nie jest cialo decyzyjne). Co wiecej przeplywy pieniedzy w CASE
        s
        > a JAWNE, i NIE TRAFIAJA na konta malzenstwa Balcerowiczow.
        >
        > Z calym szacunkiem, ale Balcerowicz ma o wiele lepsze mozliwosci ZAROBIENIA
        na
        > szefowaniu NBP niz przez jakas tam Fundacje wciagajac w to cala mase
        posredniko
        > w. Piramidalna bzdura. Chodzi tylko o nabijanie sobie punktow oskarzeniami
        wobe
        > c Balcerowicza. A sformulowania typu "Fundacja Balcerowiczow" dobitnie o tym
        sw
        > iadczy.
        >
        > Nazwisko Pana Zawiszy z przykladu powyzej nie zostalo zmienione. W kwietniu
        pis
        > al o tym Newsweek.

        Pisal. Pisal i o Schetynie. No i co z tego ze pisal ?


        Prokuratorzy nadal zreszta prowadza sledztwo ale w sprawie p
        > rania brudnych pieniedzy przez ten mechanizm. Z zona umorzone, bo obie strony
        n
        > ie wnosza skargi.

        No i....?

        > Pan Zawisza ma rowniez proces cywilny i od paru lat uchyla sie przed
        stanieciem
        > na rozprawie. Sprawa za pol roku ulegnie przedawnieniu.

        No ma. Ma rowniez - bo chyba zapomniales dodac ze w zupelnie innej sprawie.

        > A teraz zastanowcie sie nad tym dlaczego Zawisza jest taki "wyrywny" w tej
        komi
        > sji.

        Bron Boze nie zastanawiajmy sie dlaczego enuncjacje w sprawie zony Zawiszy
        pojawily sie akurat w "naszych mediach" w czasie gdy stalo sie jasne ze Zawisza
        bedzie publicznie przygladal sie mechanizmom powstania najdrozszych w europie
        bankow.

        Aha - w sprawie Balcerowiczow kolega oczywiscie nie dostrzega zadnego konfliktu
        intersow -prawda?
    • basia.basia od czwartorzędnej kwestii... 14.09.06, 00:51
      wielce szanowna komisja rozpoczęła pracę. Jestem baaardzo zawiedziona.
      Na FK wiele razy rozpisywalismy się o początkach bankowych przekrętów,
      sami robiliśmy śledztwo, wiele odkryliśmy a ja byłam przekonana, że komisja
      zacznie od tego jak powstawał BiG i od prezesa Kotta. Była szansa pokazać
      Polakom jak to jeszcze przed `89 rokiem PZPR przygotował się do pozostawienia
      sobie pakietu kontrolnego i jak się uwłaszczali pzprowcy. Zamiast tego
      mamy przed komisją bystrą i zdolną kobietę, której nieszcześćiem jest
      ten wstrętny Balcerowicz.
      Jeżeli nawet konflikt interesów występuje to trzeba udowodnić, że w zamian
      za wpłaty na rzecz CASE Balcerowicz szedł na rękę jakimś bankom i w czym.
      Sprawa jest poroniona. Gdyby nawet jakieś przekręty były to skład tej komisji
      nie gwarantuje, że poradziłaby sobie ze sprawą trudniejszą niż ustalenie
      kiedy któreś z Balcerowiczów zetknęło się np. z prezesem giełdy.

      Mam wrażenie, że komisja śledcza służy głownie temu, by Zawisza mógł prezentować
      swoje durnowate oracje oraz brak manier czy wprost chamstwo. Jemu się, rzecz
      jasna, zdaje że błyszczy! Skończony dureń! Kaczyński powinien sprawić, żeby ten
      prymitywny typ zniknął z telewizorów i komisji, bo kompromituje piS.
      • nurni Re: od czwartorzędnej kwestii... 14.09.06, 00:59
        basia.basia napisała:

        > wielce szanowna komisja rozpoczęła pracę. Jestem baaardzo zawiedziona.
        > Na FK wiele razy rozpisywalismy się o początkach bankowych przekrętów,
        > sami robiliśmy śledztwo, wiele odkryliśmy a ja byłam przekonana, że komisja
        > zacznie od tego jak powstawał BiG i od prezesa Kotta. Była szansa pokazać
        > Polakom jak to jeszcze przed `89 rokiem PZPR przygotował się do pozostawienia
        > sobie pakietu kontrolnego i jak się uwłaszczali pzprowcy. Zamiast tego
        > mamy przed komisją bystrą i zdolną kobietę, której nieszcześćiem jest
        > ten wstrętny Balcerowicz.
        > Jeżeli nawet konflikt interesów występuje to trzeba udowodnić, że w zamian
        > za wpłaty na rzecz CASE Balcerowicz szedł na rękę jakimś bankom i w czym.
        > Sprawa jest poroniona. Gdyby nawet jakieś przekręty były to skład tej komisji
        > nie gwarantuje, że poradziłaby sobie ze sprawą trudniejszą niż ustalenie
        > kiedy któreś z Balcerowiczów zetknęło się np. z prezesem giełdy.
        >
        > Mam wrażenie, że komisja śledcza służy głownie temu, by Zawisza mógł
        prezentowa
        > ć
        > swoje durnowate oracje oraz brak manier czy wprost chamstwo. Jemu się, rzecz
        > jasna, zdaje że błyszczy! Skończony dureń! Kaczyński powinien sprawić, żeby
        ten
        > prymitywny typ zniknął z telewizorów i komisji, bo kompromituje piS.

        A czemu mialby to zrobic?

        Stracilby moja sympatie i moj glos - zyskalby moze Twoj?

        A czemu komisja jest zla? Bo tak twierdzi klon celinskiego niejaki Grad z PO?
        Zla jest kazda komisja bo trzeba publicznie odpowiadac na proste pytania.

        jakos gdy ni w piec czy pietnascie wezwano przed komisje d/s Rywina Lecha
        Kaczynskiego ten nie darl szat tylko kilka razy powiedzial: nie mam pojecia po
        co mnie tu wezwano. I na wszystkie pytanaia odpowiadal.

        Niewinny byl czy co...?
        Albo po prostu glupi.
        Przyzwoici i madrzy ludzie tacy jak Kwasniewski Ciimoszewicz czy Balcerowicz
        zwiewaja przed komisja. A ze sa przy tym wielcy to rezygnuja z doskonales
        okazji jaka byloby osmieszenie podobno "durnowatego" Zawiszy.
        • bush_w_wodzie wyjatkowo... 14.09.06, 01:01
          ... zgadzam sie z nurnim. doszlo do tego ze im wiecej zawiszy - tym lepiej
          • basia.basia Re: wyjatkowo... 14.09.06, 01:04
            bush_w_wodzie napisał:

            > ... zgadzam sie z nurnim. doszlo do tego ze im wiecej zawiszy - tym lepiej

            :)))))))))))))))))))


            >
    • basia.basia A czy to jest "konflikt interesow"? 14.09.06, 01:16
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3614905.html
      • nurni Re: A czy to jest "konflikt interesow"? 14.09.06, 01:27
        basia.basia napisała:

        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3614905.html

        Mamy tu do czynienia z poslem Zawisza z PIS.
        Oczywiscie tu zachodzi wszystko co trzeba przez wzglad na to ze to Zawisza.
        Z PiS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka