aron2004
25.01.07, 19:54
Donald Tusk okazał się prawdziwym mężem stanu. Postawił wyżej interes
narodowy nad partyjny no i głosował za świątynią. Zasłużył na to żeby zostać
prezydentem Polski - po 2 kadencjach Lecha Kaczyńskiego.
Widać, że Donald Tusk naprawdę kocha Polskę i jest ona dla niego dobrem
najwyższym, że potrafi wznieść się ponad osobiste urazy i partyjne swary,
które są przecież nieodłącznym elementem demokracji.