Dodaj do ulubionych

Nowy burmistrz Jedwabnego

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 18:12
Miejscowy lekarz weterynarii Michał Chajewski został wczoraj wybrany na
stanowisko burmistrza Jedwabnego. Była to trzecia próba wyboru następcy
Krzysztofa Godlewskiego, który zrezygnował ze stanowiska.

Podczas dwóch wcześniejszych sesji w październiku, żaden z kandydatów nie
uzyskał bezwzględnej większości głosów radnych. Jeżeli radnym nie udałoby się
wybrać nowego burmistrza do końca listopada, miastu groził zarząd komisaryczny.
Nowego burmistrza udało się wybrać po rezygnacji z kandydowania przez Piotra
Narewskiego, wcześniej nieetatowego zastępcy burmistrza i głównego
kontrkandydata Chajewskiego. Nowy przewodniczący zarządu Jedwabnego związany
jest z miastem od 20 lat. Za najważniejsze zadania uznał analizę budżetu,
dokończenie inwestycji w mieście i połączenie skonfliktowanej rady miejskiej.
Na sesji, w czasie której dokonano wyboru, nie chciał się jednak odnieść wprost
do działań swego poprzednika, w związku z lipcowymi uroczystościami 60.
rocznicy mordu Żydów w Jedwabnem.

Atmosfera wokół tej uroczystości zadecydowała o rezygnacji ze stanowiska przez
Krzysztofa Godlewskiego, który zapowiadał ją jeszcze przed 10 lipca. Tłumaczył
się m.in. zmęczeniem atmosferą wokół miasta i negatywnym stosunkiem do jego
działań ze strony części rady. Chodziło np. o udział burmistrza i
przewodniczącego RM w uroczystościach 60. rocznicy pogromu Żydów w Jedwabnem.

5 sierpnia w tajnym głosowaniu dwunastu radnych opowiedziało się za odwołaniem
Godlewskiego, sześciu chciało pozostawienia go na stanowisku. Ówczesna wojewoda
unieważniła uchwałę w trybie nadzoru uznając, że została podjęta niezgodnie z
prawem.

Wylot Godlewskiego ze stołka to kara za udział w tym żenującym spektaklu w
którym polskie władze przepraszały Żydów za zbrodnie popoełnione przez Niemców
Skandalem jest to że w tej całej antypoldskiej nagonce pierwsze skrzypce grały
masmedia, ale czego mozna się spodziewać po nich zresztą nasze media i tak w80%
należą do obcego kapitału który nie jest zainteresowany pozytywnymi wizerunkiem
tradycyjnej Polski i Polaków.

Obserwuj wątek
    • Gość: komodor Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 19:21
      Pan Krzysztof Godlewski był jednym z nielicznych sprawiedliwych w tej Sodomie i
      Gomorze.Jeżeli ktoś miał wątpliwości co do sprawców zbrodni w 1941 roku to
      postawa społeczeństwa Jedwabnego w 2001 r je rozwiała.
      Jest mi tylko przykro,że wyrażenie szacunku dla tego odważnego człowieka
      powoduje kolejne ataki.
      • Gość: GMR Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 19:54
        Nie dogadamy się nigdy. To co dla was jest prawdą dla was jest fałszem i na
        odwrót!
        • Gość: jajacek Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.kabel.telenet.be 29.11.01, 21:19
          GMR ale tak mowiac ,miedzy nam to nasi ich zalatwili ?
          • Gość: U Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.gis.net 30.11.01, 04:25
            Gość portalu: jajacek napisał(a):

            > GMR ale tak mowiac ,miedzy nam to nasi ich zalatwili ?



            Jakkolwiek niema wystarczajacego powodu,zeby zamordowac
            czlowieka,to jednak radzil bym pamietac,ze zanim
            zaplonela stodola w Jedwabnem,na Wschod toczyly sie
            pociagi wyladowane miejscowa ludnoscia
            (180.000?)zaladowana do nich w/g list sporzadzonych
            przez pozniejsze ofiary.Bez tego, wszelkie dyskusje beda
            sie odbywac na poziomie "historyka "grossa...
            • Gość: komodor Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 07:34
              Genialne usprawiedliwienie!Słyszałeś coś o hipokryzji?
            • Gość: snajper Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.acn.waw.pl 01.12.01, 19:12
              Gość portalu: U napisał(a):

              > Jakkolwiek niema wystarczajacego powodu,zeby zamordowac
              > czlowieka,to jednak radzil bym pamietac,ze zanim
              > zaplonela stodola w Jedwabnem,na Wschod toczyly sie
              > pociagi wyladowane miejscowa ludnoscia
              > (180.000?)zaladowana do nich w/g list sporzadzonych
              > przez pozniejsze ofiary.

              Popatrz Pan, jakie te żydowskie dzieci rozwinięte. Niemowlęta, a już listy
              sporządzały. Pewnie pod dyktano babć i dziadków swoich.

              > Bez tego, wszelkie dyskusje beda
              > sie odbywac na poziomie "historyka "grossa...

              Lepsza dyskusja na poziomie Grossa od dyskusji na poziomie U.
            • Gość: eres Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 01:41
              Gość portalu: U napisał(a):

              > Gość portalu: jajacek napisał(a):
              >
              > > GMR ale tak mowiac ,miedzy nam to nasi ich zalatwili ?
              > Jakkolwiek niema wystarczajacego powodu,zeby zamordowac
              > czlowieka,to jednak radzil bym pamietac,ze zanim
              > zaplonela stodola w Jedwabnem,na Wschod toczyly sie
              > pociagi wyladowane miejscowa ludnoscia
              > (180.000?)zaladowana do nich w/g list sporzadzonych
              > przez pozniejsze ofiary.Bez tego, wszelkie dyskusje beda
              > sie odbywac na poziomie "historyka "grossa...

              Czy wg Ciebie może istnieć jakikolwiek powód dla okrutnego zamordowania setek
              niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci, a choćby jednego człowieka, tylko dlatego,
              że ma inny kolor oczu i kształt nosa i na inny sposób wierzy w naszego Boga? A na
              wschód, do archipelagu Gułag, istotnie toczyły się pod sowiecką okupacją bydlęce
              wagony pełne polskich obywateli. Jak jednak dane liczbowe świadczą, jedna trzecia
              wywożonych do gułagu polskich obywateli stanowili Polacy narodowości żydowskiej,
              a wg ostatnich przedwojennych statystyk Żydzi stanowili na tamtych terenach 11%
              całej populacji. Natomiast o szerzącym się w czasie sowieckiej okupacji
              donosicielstwie na swoich współobywateli na tamtym terenie wyczerpująco pisał w
              swojej rozprawie naukowej pan prof. Strzembosz (tak jest, ten sam, który później
              tak rozpaczliwie usiłował bronić polskich zbrodniarzy z Jedwabnego). Wątpliwości?
              Przeczytaj w miesięczniku „Karta” (nr 5/91), w rozdziale „Początki oporu” artykuł
              prof. Tomasza Strzembosza pt. „Uroczysko Kobielno”.

        • Gość: manius Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: 198.86.247.* 29.11.01, 22:11
          zyjesz w kraju kurew i zlodziei, powinienes wiedziec.
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Nie dogadamy się nigdy. To co dla was jest prawdą dla was jest fałszem i na
          > odwrót!

        • Gość: snajper Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.acn.waw.pl 29.11.01, 22:34
          Gość portalu: GMR napisał(a):

          > Nie dogadamy się nigdy. To co dla was jest prawdą dla was jest fałszem i na
          > odwrót!

          Coś za często ostatnio przyznaję Ci rację. :)) Znów muszę to zrobić. Pamiętaj
          jednak o tym, że nie ma dwóch prawd. Prawda jest tylko jedna. A jaka jest wiedzą
          świadkowie i sprawcy. Ty im nie wierzysz, więc nie będziesz mógł uwierzyć nikomu.
          Pozdrawiam.

          • Gość: GMR Co zbrodni w Jedwabnem... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 11:26
            Głównymi tego sprawcami i organizatorami byli Niemcy i to jest fakt. Uddziałą
            Polaków w tym był śladowy. To są te 12 osób które w 1949 roku zostały odsądzone
            i skazane w Łomży. (był nawet jeden wyrok śmierci zamieniony na wieloletnie
            więzienie). Twierdzenia Grossa i jego zwolenników wywracają wszystko do góry
            nogami . To jest precedens bardzo niebezpieczny. Na tej podstawie mozna by
            oskarżyć Polaków o mordowanie Żydów w obozach koncentracyjnych w Oświęcimiu,
            Majdanku itd. No bo Niemcy tego nie robili oni tylko tym zarządzali i patrzyli
            na to z góry. Całą brudną robotę wykonywali Kapo. A jednak póki co nikt nie
            podważa tego, ze Oświęcim to sprawa Niemców.. Z Jedwabnem jest dokładnie to
            samo!
            • Gość: komodor Re: Co zbrodni w Jedwabnem... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 14:19
              Z Jedwabnem jest dokładnie zupełnie inaczej.Jak masz wątpliwości to posłuchaj
              co mieszkańcy mówią DZISIAJ.
            • Gość: snajper Re: Co zbrodni w Jedwabnem... IP: *.acn.waw.pl 01.12.01, 19:16
              Gość portalu: GMR napisał(a):

              > Głównymi tego sprawcami i organizatorami byli Niemcy i to jest fakt.

              Nie jest faktem coś, na co nie ma żadnych dowodów. Chyba, że mówimy o fakcie
              prasowym.

              > Uddziałą
              > Polaków w tym był śladowy. To są te 12 osób które w 1949 roku zostały odsądzone
              > i skazane w Łomży. (był nawet jeden wyrok śmierci zamieniony na wieloletnie
              > więzienie).

              Sądzone były tylko nieliczne osoby wśród tych, które uczestniczyły w mordzie.

              > Twierdzenia Grossa i jego zwolenników

              Nie Grossa i jego zwolenników, tylko świadków zbrodni

              > wywracają wszystko do góry nogami.

              Tym gorzej dla faktów ??

              > To jest precedens bardzo niebezpieczny. Na tej podstawie mozna by
              > oskarżyć Polaków o mordowanie Żydów w obozach koncentracyjnych w Oświęcimiu,
              > Majdanku itd. No bo Niemcy tego nie robili oni tylko tym zarządzali i patrzyli
              > na to z góry. Całą brudną robotę wykonywali Kapo. A jednak póki co nikt nie
              > podważa tego, ze Oświęcim to sprawa Niemców.. Z Jedwabnem jest dokładnie to
              > samo!

              Nie to samo. W obozie kapo wykonywał rozkaz lub umierał. W Jedwabnem takiego
              wyboru nie było.
            • Gość: eres Re: W Jedwabnem niewiele lepiej IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 01:53
              To truizm, że niemieccy okupanci byli w czasie ponurych lat okupacji
              organizatorami i sprawcami zbrodni na obywatelach polskich, także tych z pośród
              polskich mniejszości narodowych, w tym i zagłady 3 milionów polskich Żydów.
              Natomiast wbrew Twojemu twierdzeniu, w odniesieniu do zbrodni w Jedwabnem,
              Radziłowie, Wąsoszy, a także i zbrodni dokonanych przez Polaków-„aryjczyków” w
              wielu innych miejscowościach można mówić o Niemcach co najwyżej jako o
              inspiratorach zbrodni. Chyba nie wymaga komentarza użycie przez Ciebie
              eufemizmu „udział śladowy Polaków”, jest on nad wyraz śmieszny i nonsensowny.
              Oświęcim i inne miejsca hitlerowskich potworności w kontekście Jedwabnego jest
              już całkowicie nie na miejscu. Próby poruszania innych zbrodni dokonywanych
              przez Polaków na niewinnych ludziach to już zupełnie inny obszar naszych
              polskich trudnych problemów przeszłości. Mam tu na myśli Nieszawę, Aleksandrów,
              Łambinowice, czy Potulice.
    • Gość: Wies Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: 195.64.16.* 30.11.01, 15:13
      Pan sie myli, bo te uroczystosci nie byly, aby przeprosic, za zbrodnie zrobione
      prez Niemcow, ale przez Polakow. Niemcy tylko swoja polityka umozliwi niskim
      instynktom Polakow bezkarnie mordowac Zydow, aby zagrabic ich mienie.
      Nikt nie mowi, ze wszyscy Polacy sa mordercami, ale jesli sie jest prawym
      czlowiekiem, to musi sie jednak przyznac, ze byli tacy Polacy, ktorzy
      w roznych malych miasteczkach mordowali swoich zydowskich sasiadow. Wstydzic
      sie powinno za takie postepowanie, a nie ganic jeszcze uroczystosci, ktore
      pokazaly swiatu, ze tez sa inni Polacy. Niestety jest ich za malo.
      A kosciol, ktory zawsze podjudzal ludnosc przeciwko Zydom , bardzo sie
      nie po chcsescijansku zachowal. Juz nie mowiac o ludnosci, ktora swoim
      zachowaniem pokazala, ze wina jest po ich stronie.
      • Gość: Odrzansk Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 18:12
        sluchaj zamiast zamieszczac zydowskie paszkwile na Polakow, pakoj sie szybko i
        wyjezdzaj do I-sra-ela
    • Gość: Wies Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: 195.64.16.* 30.11.01, 15:13
      Pan sie myli, bo te uroczystosci nie byly, aby przeprosic, za zbrodnie zrobione
      prez Niemcow, ale przez Polakow. Niemcy tylko swoja polityka umozliwi niskim
      instynktom Polakow bezkarnie mordowac Zydow, aby zagrabic ich mienie.
      Nikt nie mowi, ze wszyscy Polacy sa mordercami, ale jesli sie jest prawym
      czlowiekiem, to musi sie jednak przyznac, ze byli tacy Polacy, ktorzy
      w roznych malych miasteczkach mordowali swoich zydowskich sasiadow. Wstydzic
      sie powinno za takie postepowanie, a nie ganic jeszcze uroczystosci, ktore
      pokazaly swiatu, ze tez sa inni Polacy. Niestety jest ich za malo.
      A kosciol, ktory zawsze podjudzal ludnosc przeciwko Zydom , bardzo sie
      nie po chcsescijansku zachowal. Juz nie mowiac o ludnosci, ktora swoim
      zachowaniem pokazala, ze wina jest po ich stronie.
    • Gość: OzRM Zdemaskowane kłamstwa Grossa czI IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 11:29
      Niemiecki historyk o zafałszowaniach książki "Sąsiedzi" Bogdan Musiał,
      niemiecki historyk, na łamach najnowszego numeru kwartalnika "Dzieje Najnowsze"
      dokonał druzgocącej analizy książki Jana Tomasza Grossa "Sąsiedzi". Nie znalazł
      dosłownie nawet jednego pozytywu w antypolskim paszkwilu.
      Zaczęło się kilkanaście miesięcy temu od bezkrytycznie wysławiających
      oszczerstwa Grossa tekstów w "Rzeczpospolitej" i "Gazecie Wyborczej". Potem
      antypolskie oskarżenia zostały podjęte przez prawdziwy rój autorów dyletantów w
      przeróżnych mediach (od radia i telewizji po "Wprost" i "Tygodnik Powszechny").
      Najbardziej groteskowy był moment, kiedy specjalista od science fiction pisarz
      Stanisław Lem "pouczał" w "Tygodniku Powszechnym" o rzekomej słuszności tez
      Grossa prof. Tomasza Strzembosza, znanego historyka czasów II wojny światowej.
      Stopniowo jednak do dyskusji wokół książki Grossa zaczęli coraz liczniej
      włączać się historycy, wskazując na wiele błędów merytorycznych i warsztatowych
      J.T. Grossa. Przeważająca część polskich historyków zabierająca głos w dyskusji
      wokół "Sąsiadów" (od prof. T. Strzembosza po P. Gontarczyka) jednoznacznie
      odrzuciła tezy Grossa jako zafałszowane, dyskwalifikując też jego sprzeczne z
      zasadami prawdziwej nauki metody badawcze.
      Książka "Sąsiedzi" Grossa, poza entuzjastycznym nagłaśnianiem w niektórych
      skrajnie szowinistycznych kręgach żydowskich za granicą, napotkała na ostre
      riposty ze strony prawdziwie wybitnych specjalistów od problematyki polsko-
      żydowskiej. Dość przypomnieć tu krytyczne uwagi na temat pracy Grossa, które
      wyszły spod pióra najsłynniejszego zagranicznego badacza dziejów Polski Normana
      Davisa, czy najwybitniejszego amerykańskiego badacza historii Polski,
      autora "Zapomnianego holocaustu" Richarda C. Lukasa. Z bardzo ostrą krytyką tez
      Grossa wystąpił słynny żydowski naukowiec z USA prof. Norman G. Finkelstein,
      stwierdzając, że książka Grossa "stała się kolejną bronią 'Przedsiębiorstwa
      Holokaust' w wymuszaniu pieniędzy od Polski". Z bardzo ostrymi krytykami
      zafałszowań Grossa wystąpili czołowi polscy naukowcy w USA: profesor Ivo
      Cyprian Pogonowski i historyk, profesor Marian Kamil Dziewanowski, autor dzieł
      historycznych tłumaczonych na wiele języków, od angielskiego po chiński.
      Coraz liczniejsze wystąpienia naukowców w Polsce i za granicą z krytyką książki
      Grossa spowodowały już kilka miesięcy temu nagłe wyciszenie fali
      entuzjastycznych panegiryków na temat antypolskiego paszkwilu. Temat Jedwabnego
      nagle, jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wyparował z programów
      telewizji, radia, czasopism i dzienników najbardziej dotąd zaangażowanych w
      eksponowaniu rzekomych polskich "win". Cała sprawa Jedwabnego stała się nagle
      bardzo niewygodna dla rzeczników krajowego antypolonizmu, bo ujawniane coraz
      liczniej fakty dowodziły ogromnych wręcz rozmiarów fałszów Grossa. Tylko jeden
      Adam Michnik postanowił "iść w zaparte" w wychwalaniu antypolskich "Sąsiadów".
    • Gość: OzRM Zdemaskowane kłamstwa Grossa czII IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 11:32
      W środowisku "Gazety Wyborczej" posunięto się nawet do usilnego forsowania
      Grossa jako kandydata na potencjalnego laureata Nagrody Nike. Ogłoszony w
      dzienniku Michnika sondaż czytelników tej gazety miał rzekomo typować Grossa na
      laureata Nike, na równi z Pilchem. Okazało się jednak, że nawet tak bardzo
      dobrane pod względem "poprawności politycznej" jury Nagrody Nike nie
      zdecydowało się na uhonorowanie nagrodą "Sąsiadów", książki zdemaskowanej jako
      skrajnie oszczercza, i laureatem Nike został Pilch.
      Bolesny cios osobom chwalącym paszkwil Grossa w Polsce miały zadać kolejne
      publikacje niemieckich historyków, ostro atakujące świadome zafałszowania, od
      których roiło się w "Sąsiadach".
      Dokładnie 1 września 2001 r., w tej samej "Rzeczpospolitej", która informowała
      o panegirycznym wstępie Michnika do wydania niemieckiego "Sąsiadów", ukazał się
      obszerny, demaskatorski tekst niemieckiego historyka Thomasa Urbana. Niemiecki
      autor rozprawiał się z licznymi kłamstwami Grossa na temat Polaków, a zarazem
      zarzucał skrajne wybielanie roli Niemców w jedwabieńskiej zbrodni. Thomas Urban
      wręcz zdumiewał się, że Gross w świeżo publikowanej edycji "Sąsiadów" w
      Niemczech "ani słowem" nie odniósł się do podważających jego tezy wyników
      ekshumacji. Choćby do sprawy znalezionych tam łusek z niemieckich karabinów
      mauser i pistoletu walther. Urban ostro skrytykował Grossa również za zupełne
      zaniechanie badań niemieckich archiwaliów w odniesieniu do jedwabieńskiej
      zbrodni, zwłaszcza archiwum w Ludwigsburgu. Według Thomasa, jednoznaczną
      odpowiedzialność za wymordowanie Żydów w Jedwabnem ponosi szef działającego tam
      niemieckiego Einsatzkommando SS Hermann Schaper.
      Szczególnie szokującym, wręcz druzgoczącym Grossa, tekstem okazało się jednak
      świeżo opublikowane w renomowanym kwartalniku historycznym Instytutu Historii
      Polskiej Akademii Nauk "Dzieje Najnowsze" (nr 3/2001) kilkudziesięciostronicowe
      opracowanie innego niemieckiego historyka Bogdana Musiała.
      W tekście zatytułowanym "Tezy dotyczące pogromu w Jedwabnem. Uwagi krytyczne do
      książki 'Sąsiedzi' autorstwa Jana Tomasza Grossa" niemiecki historyk
      jednoznacznie potwierdza liczne bardzo krytyczne sądy o paszkwilu Grossa,
      wypowiedziane dotąd przez polskich czytelników. I jednoznacznie dyskwalifikuje
      jakąkolwiek wartość naukową "Sąsiadów" Grossa, oskarżając książkę o deformację,
      tendencyjność i manipulacje.
      Wielostronicowe opracowanie niemieckiego historyka, tak ostro odrzucające
      wszelkie ustalenia Grossa, wydaje się zadawać ostateczny cios
      nieodpowiedzialnym i szkodliwym klakierom Grossa w Polsce. Dodajmy, że tymi
      klakierami są głównie różnego typu dyletanci i ignoranci, nie mający większego
      pojęcia o historii Polski (m.in. dziennikarz Dawid Warszawski, socjolog
      Sergiusz Kowalski, były piewca stalinizmu, pisarz science fiction Stanisław
      Lem, krytykowany publicznie przez Prymasa Polski za robienie "bardzo złej
      roboty", znany z filosemityzmu ksiądz Michał Czajkowski).
      Przejdźmy jednak do istoty zarzutów niemieckiego historyka pod adresem Grossa.
      Już na pierwszych stronach swego tekstu B. Musiał zarzuca Grossowi, że
      oparł "Sąsiadów" na "ubogiej bazie źródłowej" (s. 254). Co więcej, jak dodaje
      niemiecki historyk, nawet "bardziej niepokojące, niż opieranie się na tak
      ubogiej bazie źródłowej, jest jej nienaukowe wykorzystanie".
      Kolejnym zarzutem Musiała wob ec Grossa jest tendencyjne wykorzystywanie
      przeciw Polakom jako źródeł tekstów zeznań wymuszanych przez brutalne metody
      śledcze w czasach stalinowskich. Niemiecki historyk dziwi się również
      stosowanym przez Grossa praktykom powoływania na świadków domniemanych polskich
      zbrodni ludzi, którzy zostali odrzuceni jako fałszerze nawet w czasach
      stalinowskich. Nie byli bowiem obecni na miejscu mordu w Jedwabnem w lipcu 1941
      roku, wbrew temu, co początkowo stwierdzili w swych kłamliwym oświadczeniach.
      Jednym z tych fałszywych świadków był Eliasz Grądowski, który nie mógł być w
      tym czasie w Jedwabnem, gdyż go wcześniej wywieziono w głąb Rosji jako
      skazanego za kradzież patefonu (por. w mojej książce "Sto kłamstw J.T. Grossa",
      kłamstwo 65. "Żyd - złodziei - świadkiem polskiego "rabunku"). W książce swej
      pisałem również (przy kłamstwie 64.) o innym fałszywym świadku - Abramie
      Boruszczaku, który w rzeczywistości nigdy nie zamieszkiwał w Jedwabnem i nie
      mógł być świadkiem mordu. Niemiecki historyk w pełni potwierdza bezpodstawność
      opierania się przez Grossa na tak niewiarygodnych świadkach. Dodaje jednak w
      oparciu o swoje badania nowy element do całej sprawy. Według jego tekstu, obaj
      fałszywi świadkowie, E. Grądowski i A. Boruszczak mieszkali w oddalonym o 550
      km od Łomży Wałbrzychu i równocześnie wystąpili ze swoimi oskarżeniami przeciw
      Polakom. Sugeruje to, że musiało dojść między nimi, niekoniecznie tylko z
      własnej inicjatywy, do porozumienia w sprawie fałszywych zeznań. Niemiecki
      historyk odnosi się również do innego "ważnego świadka" Grossa - Henryka
      Krystowczyka, który "Obciążył... niektórych oskarżonych zarówno w czasie
      śledztwa, jak i w czasie procesu". Musiał ostro krytykuje, że "autor 'Sąsiadów'
      przemilczał fakt, iż sąd, stwierdzając w zeznaniach H. Krystowczyka liczne
      nieprawidłowości, odrzucił je jako niewiarygodne". Co więcej, według B.
      Musiała, sąd dodał ponadto, że "H. Krystowczyk obciążał ludzi w ramach
      zadawnionych porachunków, powodowany uczuciem zemsty". (H. Krystowczyk był
      jednym z nielicznych komunistów polskiego pochodzenia w Jedwabnem, którzy
      kolaborowali z Sowietami i dlatego musieli się ukrywać po wejściu Niemców).

      To było oszczerstwo

      Musiał bardzo krytycznie ocenia różne popełnione przez Grossa poważne błędy,
      typu pomówienia Czesława Laudańskiego o rzekomy udział w mordzie. Jak wiadomo
      dziś, Cz. Laudański był w tym czasie ciężko chory po powrocie z sowieckiego
      więzienia (por. w mojej książce kłamstwo 75. o zafałszowaniu roli Cz.
      Laudańskiego). W sytuacji, gdy syn Cz. Laudańskiego skierował w tej sprawie do
      sądu pozew przeciw Grossowi, ten ostatecznie przyznał się do swego błędu,
      traktując go jako "przeoczenie".
      Niemiecki historyk zwrócił uwagę również na zafałszowanie przez Grossa
      faktycznego kontekstu historycznego, w jakim toczył się proces w Jedwabnem.
      Gross twierdził bowiem, że w tym czasie widać było już skutki antyżydowskiej
      obsesji Stalina, choćby sprawę kremlowskich lekarzy czy Slanskyego w Czechach.
      Rzecz w tym, że jak pisałem o tym w swojej książce (kłamstwo 87. -
      antydatowanie antyżydowskiej kampanii Stalina w Europie Środkowej), sprawa
      kremlowskich lekarzy miała miejsce dopiero w 1952 r., a usunięcie Slankyego w
      1951 r. Niemiecki historyk stawia autorowi "Sąsiadów" zarzut, że "Jan Tomasz
      Gross pomylił więc dwie różne epoki panowania komunistycznego terroru w
      Polsce". Przypomina, że rok procesu - 1949 r. - "upłynął w Polsce pod znakiem
      zwalczania 'odchylenia prawicowo-nacjonalistycznego' wewnątrz PZPR. Źródeł tych
      prześladowań w żadnym wypadku nie należy doszukiwać się w antysemityzmie".
      Niemiecki historyk bardzo krytycznie ocenia jako "selektywny i pełen
      sprzeczności" sposób przedstawiania przez Grossa akcji wyniszczenia Żydów w
      Jedwabnem. Zarzuca mu przede wszystkim świadome pomijanie faktów zawartych
      akurat w tych zeznaniach, złożonych w czasie śledztwa, które sam Gross uznawał
      za wiarygodne. Otóż pominięte przez Grossa fakty jednoznacznie wskazywały na
      rolę Niemców w łapance na Żydów i spędzaniu ich na rynek.
      Musiał wskazuje na zdumiewające wręcz pominięcie przez Grossa stwierdzenia
      uzasadnienia wyroku w procesie w Jedwabnem w 1949 roku, jednoznacznie
      wskazującego na terror niemiecki, który zmuszał ludność w Jedwabnem do udziału
      w zbrodni. Według tego uzasadnienia: "Miejscowa ludność, a więc w tej liczbie
      oskarżeni wzięci byli do udziału [w zbrodni - przyp. B.M.] pod terrorem, jak to
      widać ze wszystkich wyjaśnień oskarżonych, gdziekolwiek by b
      • Gość: OzRM Re: Zdemaskowane kłamstwa Grossa czIII IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 11:33
        Według informacji Katolickiej Agencji Informacyjnej z 26 listopada 2001 r.,
        tegoż dnia w Instytucie Pamięci Narodowej Yad Vashem w Jerozolimie odbyło się
        sympozjum poświęcone książce Grossa. W spotkaniu z udziałem autora "Sąsiadów"
        uczestniczyli odpowiednio dobrani wyłącznie entuzjaści książki Grossa z Izraela
        i Polski. Poza znanym z tendencyjnych sądów o Polsce i Polakach ambasadorem
        Izraela w Polsce Szewachem Weissem i znanym ze szczególnych uprzedzeń
        antyakowskim profesorem Israelem Gutmanem, w sympozjum wzięli udział między
        innymi fanatyczny tropiciel antysemityzmu w Polsce, socjolog Sergiusz Piasecki
        z "Gazety Wyborczej", autorka dwóch tendencyjnych filmów o Żydach z Jedwabnego
        Agnieszka Arnold i ambasador Polski w Izraelu Maciej Kozłowski. Szczególnie
        kompromitujący był udział tego oficjalnego przedstawiciela Polski w fetowaniu
        antypolskiego paszkwilu Grossa w Jerozolimie. Według relacji KAI, ambasador M.
        Kozłowski "podkreślił, że praca prof. Grossa roznieciła w Polsce debatę o
        ciemnych stronach polskiej historii, o oczyszczeniu narodowej pamięci i
        weryfikacji narodowych mitów".
        Takie promowanie antypolskiego paszkwilu, coraz ostrzej krytykowanego za fałsze
        nie tylko przez polskich, ale i zagranicznych, w tym niemieckich, historyków,
        urasta do rangi prawdziwego skandalu. Myślę, że sprawa ta nadaje się do
        podjęcia w formie interpelacji sejmowej, która zapytałaby o celowość dalszej
        pracy na stanowisku ambasadora w Izraelu człowieka, który publicznie za granicą
        przyłącza się do pochwały tak obrzydliwego donosu na Polskę i Polaków,
        jak "Sąsiedzi" J.T. Grossa.
        Oszołom z Radia Maryja
        • Gość: snajper Re: Zdemaskowane kłamstwa Grossa czIII IP: *.acn.waw.pl 01.12.01, 19:18
          Znowu artykulik ? Jak streścisz własnymi słowami, to przeczytam i odpowiem.
    • Gość: eres Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 01:34
      Czy wg Ciebie może istnieć jakikolwiek powód dla okrutnego zamordowania setek
      niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci, a choćby jednego człowieka, tylko
      dlatego, że ma inny kolor oczu i kształt nosa i na inny sposób wierzy w naszego
      Boga? A na wschód, do archipelagu Gułag, istotnie toczyły się pod sowiecką
      okupacją bydlęce wagony pełne polskich obywateli. Jak jednak dane liczbowe
      świadczą, jedna trzecia wywożonych do gułagu polskich obywateli stanowili
      Polacy narodowości żydowskiej, a wg ostatnich przedwojennych statystyk Żydzi
      stanowili na tamtych terenach 11% całej populacji. Natomiast o szerzącym się w
      czasie sowieckiej okupacji donosicielstwie na swoich współobywateli na tamtym
      terenie, a zwłaszcza przez tych siermiężnych Polaków-katolików, wyczerpująco
      pisał w swojej rozprawie naukowej pan prof. Strzembosz (tak jest, ten sam,
      który później tak rozpaczliwie usiłował bronić polskich zbrodniarzy z
      Jedwabnego). Wątpliwości? Przeczytaj w miesięczniku „Karta” (nr 5/91), w
      rozdziale „Początki oporu” artykuł prof. Tomasza Strzembosza pt. „Uroczysko
      Kobielno”.
      • Gość: OzRM eres AWeS żydów pies! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.12.01, 13:07
      • Gość: U Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.gis.net 03.12.01, 18:19
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > Czy wg Ciebie może istnieć jakikolwiek powód dla
        okrutnego zamordowania setek
        > niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci, a choćby jednego
        człowieka, tylko
        > dlatego, że ma inny kolor oczu i kształt nosa i na
        inny sposób wierzy w naszego
        >
        > Boga? A na wschód, do archipelagu Gułag, istotnie
        toczyły się pod sowiecką
        > okupacją bydlęce wagony pełne polskich obywateli. Jak
        jednak dane liczbowe
        > świadczą, jedna trzecia wywożonych do gułagu polskich
        obywateli stanowili
        > Polacy narodowości żydowskiej, a wg ostatnich
        przedwojennych statystyk Żydzi
        > stanowili na tamtych terenach 11% całej populacji.
        Natomiast o szerzącym się w
        > czasie sowieckiej okupacji donosicielstwie na swoich
        współobywateli na tamtym
        > terenie, a zwłaszcza przez tych siermiężnych
        Polaków-katolików, wyczerpująco
        > pisał w swojej rozprawie naukowej pan prof. Strzembosz
        (tak jest, ten sam,
        > który później tak rozpaczliwie usiłował bronić
        polskich zbrodniarzy z
        > Jedwabnego). Wątpliwości? Przeczytaj w miesięczniku
        �Karta� (nr 5/9
        > 1), w
        > rozdziale �Początki oporu� artykuł prof. Tomasza
        Strzembosza pt. ?
        > 8222;Uroczysko
        > Kobielno�.

        Odpowiadam.Nigdy nie ma wystarczajaco waznego
        powodu,zeby zamordowac.Jednak wobec uporczywego walenia
        w beben Jedwabnego zawsze bede pytal:Jaki byl powod w
        Katyniu,jaki byl cel utworzenia GULAGow.I dobrze
        jest rowniez pamietac,kto to zrobil.Zacznij od petycji
        do Stalina i kto ja podpisal.Przelec liste plac
        owczesnych komisarzy.Jedwabne bylo wynikiem zwierzecej
        rzadzy odwetu,przymusu ze strony
        okupanta,emocji.(Nie probuje nikogo
        usprawiedliwiac)Tamte-wynikiem zimno skalkulowanego
        planu ludobojstwa,ktory byl bardziej krwawy od planow
        Hitlera.Jak myslisz,kto to byl?Przyjrzyj sie dobrze
        dzisiejszym kolejom swiata i zobaczysz w nich bardzo
        zajetych tych samych komisarzy........
    • Gość: eres Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 01:38
      Gość portalu: GMR napisał(a):

      > Miejscowy lekarz weterynarii Michał Chajewski został wczoraj wybrany na
      > stanowisko burmistrza Jedwabnego. Była to trzecia próba wyboru następcy
      > Krzysztofa Godlewskiego, który zrezygnował ze stanowiska.
      >
      > Podczas dwóch wcześniejszych sesji w październiku, żaden z kandydatów nie
      > uzyskał bezwzględnej większości głosów radnych. Jeżeli radnym nie udałoby się
      > wybrać nowego burmistrza do końca listopada, miastu groził zarząd komisaryczny.
      >
      > Nowego burmistrza udało się wybrać po rezygnacji z kandydowania przez Piotra
      > Narewskiego, wcześniej nieetatowego zastępcy burmistrza i głównego
      > kontrkandydata Chajewskiego. Nowy przewodniczący zarządu Jedwabnego związany
      > jest z miastem od 20 lat. Za najważniejsze zadania uznał analizę budżetu,
      > dokończenie inwestycji w mieście i połączenie skonfliktowanej rady miejskiej.
      > Na sesji, w czasie której dokonano wyboru, nie chciał się jednak odnieść wprost
      >
      > do działań swego poprzednika, w związku z lipcowymi uroczystościami 60.
      > rocznicy mordu Żydów w Jedwabnem.
      >
      > Atmosfera wokół tej uroczystości zadecydowała o rezygnacji ze stanowiska przez
      > Krzysztofa Godlewskiego, który zapowiadał ją jeszcze przed 10 lipca. Tłumaczył
      > się m.in. zmęczeniem atmosferą wokół miasta i negatywnym stosunkiem do jego
      > działań ze strony części rady. Chodziło np. o udział burmistrza i
      > przewodniczącego RM w uroczystościach 60. rocznicy pogromu Żydów w Jedwabnem.
      >
      > 5 sierpnia w tajnym głosowaniu dwunastu radnych opowiedziało się za odwołaniem
      > Godlewskiego, sześciu chciało pozostawienia go na stanowisku. Ówczesna wojewoda
      >
      > unieważniła uchwałę w trybie nadzoru uznając, że została podjęta niezgodnie z
      > prawem.
      >
      > Wylot Godlewskiego ze stołka to kara za udział w tym żenującym spektaklu w
      > którym polskie władze przepraszały Żydów za zbrodnie popoełnione przez Niemców

      Przecież znanym faktem była rezygnacja pana Godlewskiego ze stanowiska
      burmistrza, czemu trudno się dziwić wobec ostracyzmu otaczającego burmistrza
      Godlewskiego. O jakim więc usunięciu go przez radnych może być mowa? Kwestią
      mogło być jedynie przyjęcie jego rezygnacji. A swoją drogą owa ponura atmosfera
      wokół uroczystości rocznicowych stworzona przez jedwabian może budzić jedynie
      odrazę.
      Jeśli jednak przyjąć Twoje wywody za prawdziwe, to można mniemać, że mimo upływu
      60 lat i niemal dwóch pokoleń, niewiele się w usposobieniu większości mieszkańców
      Jedwabnego nie zmieniło, skoro burmistrza tego miasta usuwa się ze stanowiska za
      udział w uroczystości żałobnej poświęconej ofiarom potwornej zbrodni popełnionej
      przez dawnych mieszkańców tego miasteczka. Wynikałoby z tego, że obecni
      mieszkańcy nadal uznają tę zbrodnię popełnioną przez ich przodków za słuszną, a
      jakiekolwiek poruszanie tej sprawy, a już w szczególności okazywanie przez
      kogokolwiek wyrazów żalu z tego powodu, za działalność antypolską. Należy mieć
      tylko nadzieję, że czas zmieni ludzi, choć wiele faktów wskazuje jednak na to, że
      duża część obecnych mieszkańców Jedwabnego nie wyzbyła się dawnej patologicznej
      ksenofobii i antysemityzmu. Trudno więc się dziwić burmistrzowi Godlewskiemu, że
      nie chciał sprawować tej funkcji w atmosferze szykan ze strony antysemickich
      kołtunów Jedwabnego.


      > Skandalem jest to że w tej całej antypoldskiej nagonce pierwsze skrzypce grały
      > masmedia, ale czego mozna się spodziewać po nich zresztą nasze media i tak w80%
      > należą do obcego kapitału który nie jest zainteresowany pozytywnymi wizerunkiem
      > tradycyjnej Polski i Polaków.

      Antypolską postawę można zarzucić dużej części mieszkańców Jedwabnego trwających
      i nie ukrywających swojej ksenofobii. Natomiast większość mediów spełniła i pełni
      w kwestii zbrodni dokonanych w Jedwabnem, w Radziłowie, w Wąsoszy i w wielu
      innych miejscowościach należycie swoją misję. Są oczywiście wyjątki, takie
      jak „Nasz Dziennik”, „Szczerbiec”, czy osławione publikacje Twojego idola –
      Bubla. Przerażeniem może napełnić zwykłego, uczciwego Polaka czyniona przez
      Ciebie próba łączenia owych zbrodni z pojęciami „pozytywnego” Polaka
      i „tradycyjnej Polski”.

      • Gość: feltfebe Re: do mącicieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 13:52
        Solidni niemieccy uczeni dowiedli , że Gross kłamie! Dyskusja z panami
        pokroju eresa nie ma sensu. Są to ludzie , którzy mają za zadanie jątrzyć ,
        wmawiać kłamstwo opini publicznej o stosunkach polsko-żydowskich. Im dłuzsz
        czas upływa od tragicznych wydażeń II Wojny Światowej tym aktywność tych panów
        (ń)rośnie. Trochę panowie wdzięczności dla ojczyzny, w której macie bezpieczną
        dupę. W Izraelu byłbyś w kamaszach bratku i niepewny dnia jutrzejszego.
        Radzę Ci , żebyś dziękował dobremu Bogu za to, że dał ci żyć wśród
        tolerancyjnego narodu i "robić interes", a możesz i to stracić jak nie
        docenisz.
        • Gość: snajper Re: do mącicieli IP: *.acn.waw.pl 02.12.01, 20:13
          Gość portalu: feltfebe napisał(a):

          > Solidni niemieccy uczeni dowiedli ,

          Po nazwisku proszę. Bogdan Musiał - >niemiecki< uczony. Ha, ha, ha.

          > że Gross kłamie! Dyskusja z panami
          > pokroju eresa nie ma sensu. Są to ludzie , którzy mają za zadanie jątrzyć ,
          > wmawiać kłamstwo opini publicznej o stosunkach polsko-żydowskich. Im dłuzsz
          > czas upływa od tragicznych wydażeń II Wojny Światowej tym aktywność tych panów
          > (ń)rośnie. Trochę panowie wdzięczności dla ojczyzny, w której macie bezpieczną
          > dupę. W Izraelu byłbyś w kamaszach bratku i niepewny dnia jutrzejszego.

          A Ty w Palestynie pewnie byś bomby robił, aby tych wrednych Żydów na łono
          Abrahama wysyłać. Nie czas już wracać do ojczyzny, do walki swojego narodu się
          przyłączyć. Zamiast tchórzliwie w Polsce dupę grzać na piecu.

          > Radzę Ci , żebyś dziękował dobremu Bogu za to, że dał ci żyć wśród
          > tolerancyjnego narodu i "robić interes", a możesz i to stracić jak nie
          > docenisz.

          Napisz referat: Tolerancja narodu polskiego na przykładzie społeczestwa miasta
          Jedwabne w roku 1941. Oni byli bardzo tolerancyjni. Wszystkich Żydów potraktowali
          równo. Nie dzielili ich według wieku czy płci. Spalili wszystkich.
          • Gość: feltfebe Re: do mącicieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 22:33
            >>>>
            Napisz referat: Tolerancja narodu polskiego na przykładzie
            społeczestwa miasta
            Jedwabne w roku 1941. Oni byli bardzo tolerancyjni.
            Wszystkich Żydów potraktowali
            równo. Nie dzielili ich według wieku czy płci. Spalili
            wszystkich.>>>>>>>>>



            Pozostawię bez komentarza znaną od wieków żydowską przewrotność!
            Szalom.

            • Gość: CT Re: do mącicieli Zydow polskich IP: *.100.252.64.snet.net 03.12.01, 04:05
              Faktycznie - siedza w Polsce i bluzgaja przy kazdej okazji na swoja
              (przybrana?)ojczyzne. Panowie Snpajper,Eres i inni mozecie w kazdej chwili
              wypierdalac z tego kraju ktorego tak nienawidzicie... Paszol won do
              zydowskiego Izraela.!
              Nie dosc ze Polacy dali wam ojczyzne w przeszlosci ,mozliwosc spokojnego
              zycia oraz ratowali was przed hitlerowcami to teraz w ramach "podzieki"
              robicie wszystko by upodlic Polske w czasach trudnych dla niej.
              Mowienie o zydowskiej przyjazni - jakby cos takiego istnialo..
              • Gość: komodor Re: do mącicieli Zydow polskich IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 07:49
                Teraz przynajmniej widać skąd się wziął lepper i dlaczego LPR tak go w sejmie
                broni.Ręka rękę myje.
                Dowiedziałem się przy okazji, że OzRM to autor pewnej znakomitej ksiązki.
                Dzięki za ujawnienia nazwiska.
                Sądząc z tonu wypowiedzi prawdziwych Polaków-Katolików ci wszyscy co nie myślą
                tak jak oni skończą jak Żydzi z Jedwabnego.Tylko co zrobicie z tymi biskupami
                którzy nie myślą tak jak wy?To samo co z Żydami? Wprawę już macie.
                Chłopaki - do roboty.Cały świat na was patrzy!
              • Gość: snajper Re: do mącicieli Zydow polskich IP: *.waw.cdp.pl 03.12.01, 14:59
                Gość portalu: CT napisał(a):

                > Faktycznie - siedza w Polsce i bluzgaja przy kazdej okazji na swoja
                > (przybrana?)ojczyzne. Panowie Snpajper,Eres i inni mozecie w kazdej chwili
                > wypierdalac z tego kraju ktorego tak nienawidzicie...
                > Paszol won do zydowskiego Izraela.!

                Sam sobie wypierdalaj do swojej Palestyny, głupi Arabie.

                > Nie dosc ze Polacy dali wam ojczyzne w przeszlosci

                Mnie nikt ojczyzny nie >dawał<.

                > ,mozliwosc spokojnego zycia

                Mam taką możliwość jak i każdy inny Polak.

                > oraz ratowali was przed hitlerowcami

                Nie te lata. Hitlerowców to ja znam z filmów.

                > to teraz w ramach "podzieki" robicie wszystko by upodlic Polske w czasach
                > trudnych dla niej. Mowienie o zydowskiej przyjazni - jakby cos takiego istnialo.

                To też nie do mnie.
        • Gość: Polak Re: do mącicieli IP: 195.64.16.* 03.12.01, 16:21
          Ale mozna dopiero po przeczytaniu tych paru prawdziwch paszkiwili wstydzic sie,
          ze nalezy sie do narodu, ktory nie jest wstanie uznac prawde. Ci, co tak
          bronia mordercow w Jedwabnym, nie sa on nich lepsi!!!
          To sa ludzie bez poczucia honoru,wstyd dla kazdego porzadnego Polaka, zaklamani
          rasisci, ktorzy kazdemu zaraz groza, bo to jest szumowina i najgorszy gatunek
          ludzki( a moze nie-ludzki?).
          Jedno jest pewno, w kraju, gdzie rodzina , ktora w tym Jedwabynm, gdzie Polacy
          zakatowli ludnosc zydowska, uratowala pare Zydow, musiala po wojnie opuscic
          wlasny dom rodzinnych i wyjechac do innego miasteczka, bo " prawdziwi" Polacy,
          ktorzy ciagle siedza w kosciele, chcieli za to chszescijanskie zachowania
          ta rodzine zabic!!!!
          I to mow chyba wszystko. Niemcy mordowali, ale w niektorych Polakach mieli
          cudownych pomocnikow.
          Wiem, ze prawda boli, a musicie sie jej stawic, bo inaczej zostaniecie plugawym
          narodem!!!!
          • Gość: Kondor Re: do mącicieli IP: *.tpi.pl 03.12.01, 17:17
            CT, feltfebe, OzRM - może by tak mały progromik? Tyle już lat upłynęło,a wy
            tacy bezczynni...A tam po drugiej stronie Odry bracia wasi - skini z NPD -
            przykład dają. Jakie to transparenty nieśli.."Dobry Żyd to martwy Żyd". No -
            obiema rękami byście się pod tym podpisali. I siekierą też.
            • Gość: feltfebe Re: do mącicieli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 19:40
              Patrz na Bliski Wschód tam już "popisy" faszystowskie wcielane sa w życie
              przez twoich braci. II WOJNA Światowa niczego was nie nauczyła!
              Nie są to "pogromiki" tylko morderstwa na skalę światową.
              Radzę ci, skup się na swoich problemach i proś Boga żeby nie spuścił na was
              następnej plagi.
        • Gość: eres Re: Mąciciele? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 23:50
          Gość portalu: feltfebe napisał(a):

          > Solidni niemieccy uczeni dowiedli , że Gross kłamie! Dyskusja z panami
          > pokroju eresa nie ma sensu. Są to ludzie , którzy mają za zadanie jątrzyć ,
          > wmawiać kłamstwo opini publicznej o stosunkach polsko-żydowskich. Im dłuzsz
          > czas upływa od tragicznych wydażeń II Wojny Światowej tym aktywność tych panów
          > (ń)rośnie. Trochę panowie wdzięczności dla ojczyzny, w której macie bezpieczną
          > dupę. W Izraelu byłbyś w kamaszach bratku i niepewny dnia jutrzejszego.
          > Radzę Ci , żebyś dziękował dobremu Bogu za to, że dał ci żyć wśród
          > tolerancyjnego narodu i "robić interes", a możesz i to stracić jak nie
          > docenisz.

          Wg Ciebie solidni niemieccy uczeni nie są mącicielami tylko ci, którzy głoszą to,
          co Tobie odpowiada. Swoją drogą chętnie dowiedziałbym się którzy to solidni
          niemieccy profesorowie posiadają wiedzę o sprawie Jedwabnego głębszą od naszego
          IPN. Oczywście nie są wg Ciebie mącicielami także i prof.prof., Ratajczak,
          Bender, Prus, czy też „prawdziwi” Polacy w rodzaju Bubel, Tejkowski czy Poręba.
          Natomiast do mącicieli zaliczasz zapewne wszystkich historyków i prawników z IPN,
          no i tych wszystkich, których groza zbrodni Jedwabnego, Radziłowa, Wąsoszy, Kielc
          i wielu innych skłania do
          przemyśleń, do głębokiego żalu.
          To żałosne, że Twoimi jedynymi argumentami w dyskusji to wulgaryzmy, lżenie i
          obrzucanie inwektywami polemistów. Fakty Cię nie interesują, co więcej, wyznajesz
          zasadę, że jeśli fakty przeczą Twojemu poglądowi, to tym gorzej dla faktów. No i
          jeszcze owo traktowanie przez Ciebie polemistów - typowe zresztą dla antysemitów -
          kto jest innego zdania od Twojego, to oczywiście Żyd albo/i mąciciel. Otóż Żydem
          nie jestem, jestem katolikiem (niemłodym zresztą), choć nie z gatunku owych
          buńczucznych „Polaków-katolików”. Wojnę i ponury czas okupacji przeżyłem w
          Warszawie, gdzie też byłem świadkiem zagłady warszawskich Żydów. Upływający czas
          nie wymazał z pamięci moich wojennych przeżyć. Znałem fakty ukrywania (jak
          wiadomo - z narażeniem życia) przez Polaków swoich sąsiadów Żydów, ale także
          podłości wobec Żydów ze strony pewnych grup mojego „tolerancyjnego” narodu. I to
          mimo panującej wówczas atmosfery, której grozę warszawska ulica zawarła w
          lapidarnym powiedzeniu „ich golą, a nas już mydlą”.


          • Gość: feltfebe Re: Mąciciele? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 01:37
            Bez przesady , komu ubliżyłem? Proszę wskazać!

            To moi adwersarz z za oceanu dają popisy w opluwaniu dyskutantów wulgarnym
            słownictwem. Istotnie pytałem, czy w szkole rabinackiej uczą takiej kultury?.
            Ale czy to jest pytanie antysemickie?

            Proszę przeczytać książkę dr.N. FILKENSTEINA "Holocaust Przemysł" -
            znakomitego uczonego pochodzenia żydowskiego. Tam opisana jest geneza
            powstawania bredni, w których tworzeniu Pan uczestniczy. Drogi Panie , gdyby
            to państwo nie było chore, to za opluwanie Polski (przez fałszowanie historii)
            wielu miałoby wytoczone procesy. Chocby taki Gross.

            Zresztą po co to piszę? Przewrotności Waszej nie zmienię!

            Szczęść Boże na Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok!



            • Gość: GMR Re: Mąciciele? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 11:12
              Eresa powienieneś pozdrowic raczej słowem Szalom!
              • Gość: Kondor Re: Mąciciele? IP: *.tpi.pl 04.12.01, 11:43
                Eres, feltfebe - jacy wy mili jesteście...Niby nic,a wszędzie Żydzi. Żydzi
                gazetach, Żydzi w telewizji, Żydzi w radio, Żydzi politycy, Żydzi
                biznesmeni...ci z zagranicy też Żydzi! Straszne. Jak można żyć z takim
                strasznym poczuciem, że każdy to Żyd. Ot, rozmawiasz z człowiekiem, niby
                wszystko w porządku, a tu naraz słowo jakieś powie i już wiadomo - Żyd. Zabić
                takiego już nie można,a on pójdzie wolno i dalej wrażą krecią robotę robić
                będzie. Ale nie martwcie się - są już w USA i Niemczech takie specyfiki, co
                gorsze nawet manie potrafią wyleczyć.Bedzie wam po nich przyjemnie i
                pozbędziecie się strachu, który - jak widać - zewsząd was opętał. A i feltfebe -
                jeśli już chcesz być "feldfebel" to przynajmniej ucz się języka. Albo przyjedź
                do nas -w Opolskie. Wuj w Luftwaffe na FW-180 latał i dobrze wszystko pamięta.
                Ucz się ucz...żeby kiedy ktoś ci odpowie na twoje przemowy "maul halten du
                idiot", żebyś wiedział, co do ciebie mówi.
                • Gość: eres Re: Mąciciele? IP: 212.244.106.* 04.12.01, 12:05
                  Gość portalu: Kondor napisał(a):

                  (............)
                  > ...jeśli już chcesz być "feldfebel" to przynajmniej ucz się języka. Albo
                  przyjedź do nas -w Opolskie. Wuj w Luftwaffe na FW-180 latał i dobrze wszystko
                  pamięta.
                  > Ucz się ucz...żeby kiedy ktoś ci odpowie na twoje przemowy "maul halten du
                  > idiot", żebyś wiedział, co do ciebie mówi.

                  Zanim zaczniesz pouczać i namawiać do nauki języka obcego swoich adwersarzy,
                  trzeba się samemu wykazać poprawną jego znajomością. Słowo "Feldfebel"
                  (sierżant), czy też "Maul" i "Idiot" pisze się w języku niemieckim - jak każdy
                  rzeczownik - z dużej litery.
                  A Twojego dzielnego wuja można Ci pogratulować, widać był on nie tylko walecznym
                  hitlerowskim lotnikiem, ale jeszcze waleczniejszym ideowcem NSDAP (a nie
                  wykluczone, że i członkiem osławionych Einsatzgruppen) i skutecznie wpoił Ci
                  pryncypia rasistowskie zaczerpnięte ze swojej brunatnej książeczki "Mein Kampf".

                  • Gość: Woland Re: Mąciciele? IP: *.tpi.pl 04.12.01, 12:22
                    Rany boskie, co tu sie porobiło!!! Panowie, spokój!! Kondor - wujem się nie
                    chwal, bo nie ma czym, GMR - feltfebe - Panowie czy way naprawdę na odmienne
                    poglądy od razu reagujecie jak pies Pawłowa, zaliczając adwersarza do Żydów?
                    Czy wy musicie dyskutować jak Talibowie z Sojuszem Północnym??
                    Teraz moja opinia - każdy naród ma ciemne miejsca w przeszłości. Amerykanie -
                    niewolnictwo, Rosjanie - komunizm i GUŁAG-i a my - Jedwabne (i może coś
                    innego). Wydobywanie ich na jaw nie służy bynajmniej "rozbrojeniu narodu" - jak
                    sądzicie GMR z feltfebe. Naród, który jestw stanie przyznać się do własnych
                    błędów, naprawdę wychodzi oczyszczony (nikt już Francuzom nie wypomia Nocy św.
                    Bartłomieja) i umocniony moralnie, bo wie już jak zaczyna się zbrodnia (dla
                    przykładu - Niemcy i ich wspomninanie II wojny).Ukrywać tego nie wolno, bo może
                    się to przeciw nam obrócić. A poza tym- imperatyw chrześcijański - winnych
                    kazdej zbrodni nalezy ukarać. I niemów mi zaraz feltfebe, ze dotyczy to
                    Izraelczyków i Palestyńczyków - oni sami sobie zadają największe ciosy i chyba
                    tylko łaska boska może tutaj pomóc.
              • Gość: Kondor Re: Mąciciele? IP: *.tpi.pl 04.12.01, 11:46
                Eres-przepraszam - GMR-a i jego amigos miałem na myśli
    • Gość: . Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.toya.net.pl 04.12.01, 19:51
      .
    • Gość: Leszek Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.ists.pl 28.02.02, 19:03
      Rada miejska w Jedwabnem powinna sobie na ścianie powiesić portret tow. Moczara
      (przepraszam: Dimki), stuknąć kopytami i krzyknąc: "Hajhitla, bij żyda!" A na
      koniec wybrać sobie na rzecznika red. Gontarza, zasłużonego plwacza z 1968 r.
      • Gość: OzRM Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 19:10
        Tegoroczne wybory samorządowe w Jedwabnem wygra LPR!
        • Gość: komodor Re: Nowy burmistrz Jedwabnego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 11:36
          To mnie akurat nie dziwi - jaki pan taki kram. Nowym burmistrzem będzie
          proboszcz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka