czapka-nie-widka-online
30.09.07, 03:21
No wlasnie, wyobrazmy sobie. Z przykroscia stwierdzam, ze w podobnym
tonie "zaspiewal" ostatnio Bartoszewski:
"Wyobraźmy sobie, że taki utworek nagrałby ktoś o Kwaśniewskim za
czasów jego prezydentury. Lament sięgnąłby nieba. I nie byłoby mowy
o lekkim traktowaniu pioseneczki ani jej autora. Gdyby jakaś
telewizja parokrotnie dała mu odśpiewać, co mu w duszy gra,
zostałaby oskarżona o nawoływanie do morderstwa i terroryzm.
Wiktor Osiatyński w „Tygodniku Powszechnym” wywiódłby w
dwukolumnowym artykule, że zdziczenie prawicy nie tylko podważyło
instytucje demokratycznego państwa, ale doprowadziło do faszyzacji
nastrojów, która kulminuje w nawoływaniu do mordu. Artykuł nosiłby
tytuł „Narutowicz raz jeszcze”. No, może ze znakiem zapytania.
Monika Olejnik wezwałaby Jarosława Kaczyńskiego do przeprosin
Kwaśniewskiego za zagrożenie życia. Adam Michnik napisałby
wstępniak „Faszyzm nie przejdzie!”. Chór dziennikarzy pod przewodem
Żakowskiego zażądałby zamknięcia gazet, których teksty wzbudziły
falę terroru. Daniel Cohn-Bendit przygotowałby rezolucję UE
wzywającą do interwencji w Polsce, gdzie prawicowe bojówki
zamordowały prezydenta. A śmiałek, który odważyłby się to napisać…
No, ale takiego śmiałka nie było. A może Hukos jest ideowcem?
Nasłuchał się o zagrożeniu demokracji w Polsce, o faszyzacji i
totalitaryzmie IV RP i zareagował tak, jak powinien."