carrissimus1
10.08.05, 16:46
...kiedyś był taki lokal. Wchodziło się schodkami do góry i zamawiało się
herbatę i kawę i było ok. Dziś nazywa się "U Toniego". Toni... jakos mi się
skojarzyło, że ów Toni jest łysy i bez szyi więc lepiej tam nie wchodzić. Być
może straciłem, bo mogłoby się okazać, że jest to tylko poczciwy, jowiqlny
Antoni, którego żadną miarą nie należy się bać.