Dodaj do ulubionych

siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim

04.05.05, 15:43
Na stronie starostwa powiatowego w Legionowie pojawil sie projekt sieci
dydaktycznych tras rowerowych przebiegajacych przez tereny powiatu
legionowskiego, przede wszystkim nad zalewem i w okolicach. Po
pierwszym 'czytaniu' wychwycic mozna troche bledow, niescislosci, ale calosc
robi wrazenie, pozytywne wrazenie. Jest gdzie jezdzic, co ogladac, narazie
brak natomiast oznakowania, jest wiec okazja do 'podszkolenia' orientacji w
terenie. A uwagi i wszelkie sugestie mozna zglaszac do starsotwa. Szkoda
natomiast, ze galeria foto taka cieniutka, doslownie i w przenosni...

link: www.powiat-legionowski.pl/index.php?
cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=175&lang=

ps: Z wlasnych doswiadczen bardzo polecam Trase Obwodowa, Szlak Wieliszewski
(moj faworyt) i Szlak Zachodni (i wiosna, i latem i jesienia - o kazdej z
tych por roku maja swoj niepowtarzalny urok) - sa najbardziej dziewicze. I
radze zagladac we wszystkie zakamarki po drodze, bo autorzy projektu wiele
jeszcze znaczacych pomineli.
Obserwuj wątek
    • pkownacki Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim 12.05.05, 15:18
      widac wciaz jestesmy za daleko??
      moze jakby zaczal jezdzic autobus szynowy do zegrza to zyskalibysmy troche
      rowerzystow??
      • chaladia Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim 13.05.05, 21:03
        Starczyłaby wyasfaltowana i skutecznie zabezpieczona przed ruchem samochodów
        ścieżka rowerowa z Centrum do Zegrza. Niewiel już brakuje, żeby była:
        - wykonać odcinek od Okrzei do Mostu Gdańskiego (mają robić remont tego
        odcinka, może i ścieżkę zrobia)
        - wyasfaltować płytówkę "Wybrzeże Puckie" albo zrobic łącznik ZOO-
        Golędzinowska.
        - załatwić zgodę PKP na użytkowanie drogi technicznej przez cyklistów,
        ewentualnie (bardziej mi to się podoba) przepraowadzić eksterminację wszystkich
        SOK-istów zatruwających życie rowerzystom na tej trasie, a zwłoki zakopać w
        szambie.
        - wyasfaltować ścieżkę rowerową nad Kanałem Żerańskim. Podbudowa już jest.
        - wykonać łącznik Wiadukt Kolejowy w Niepręcie - Rondo w Zegrzu. Połowa już
        jest, szkoda że jako gruntówka...

        A autobus szynowy propouję zostawić dla pieszych. Bardzo sie przyda!
        • ermo Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim 14.05.05, 09:05
          pomysl z SOKistami w szambie jest tutaj szczegolnie godzien poparcia! ;) a tak
          serio - tozto dekade potrwa, albo wiecej...
        • Gość: Roberto Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 21:01
          chaladia napisał:

          > Starczyłaby wyasfaltowana i skutecznie zabezpieczona przed ruchem samochodów
          > ścieżka rowerowa z Centrum do Zegrza.

          Dlaczego asfaltowa? Wystraczy dobrej jakosci droga szutrowa. Po szutsze mozna
          poruszac sie tak samo szybko jak po asfalcie i wazne jest aby mozna bylo na
          szosowce pojechac.

          > - wyasfaltować płytówkę "Wybrzeże Puckie" albo zrobic łącznik ZOO-
          > Golędzinowska.

          Fakt.

          > - załatwić zgodę PKP na użytkowanie drogi technicznej przez cyklistów,
          > ewentualnie (bardziej mi to się podoba) przepraowadzić eksterminację
          wszystkich
          >
          > SOK-istów zatruwających życie rowerzystom na tej trasie, a zwłoki zakopać w
          > szambie.

          Mi SOKisci nie przeszkadzaja bo jak do tej pory ani razu nie bylem zatrzymany.

          > - wyasfaltować ścieżkę rowerową nad Kanałem Żerańskim. Podbudowa już jest.

          Niech pozostanie szuter.

          > - wykonać łącznik Wiadukt Kolejowy w Niepręcie - Rondo w Zegrzu. Połowa już
          > jest, szkoda że jako gruntówka...

          Tu by byla odpowiednia jednokierunkowa droga lokalna z kontrapasem dla
          rowerzystow. Puki co pobocze na tej drodze daje w miare niezly komfort ale z
          dzieckiem bym juz tamtedy nie pojechal.

          >
          > A autobus szynowy propouję zostawić dla pieszych. Bardzo sie przyda!

          Rowerzystom takze sie czasami przyda zwlaszcza tym slabowitym niedzielnym a
          takze nieletnim.
          • Gość: nowotka1 Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 18.05.05, 16:33
            Asfalt jak najbardziej! To jest trasa główna, musi być szybka i przejezdna przez
            cały rok.
            • mr_x3 Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim 21.05.05, 04:09
              Popieram - asflat jak najbardziej - szutrówka jest kiepska kiedy jest mokro
              (znając jakość szutrówek pojawi się tam błoto) oraz kiedy jest długo sucho
              (kurz oraz kawałki "sypkie").

              I tylko nie wzdłuż Knałau i na odludnych terenach PKP - nie każdy lubi jechać
              po ciemku przez jakieś zapuszczone tereny. Dodatkowo trasa musi być w miarę
              prosta, bez "błądzenia".

              Proponowałbym trasę z Kabat (co prawda ja mieszkam dalej na południe ale mogę
              przejechać przez Las Kabacki lub Puławską - btw wcale się nią tragicznie nie
              jedzie, ale dla rodziców z dziećmi odpada):
              KEN-Ciszewskiego-Rosoła-Dolina Służewiecka-Sikorskiego-Sobieskiego (lepiej
              byłoby Czerniakowską ale tam nie ma ścieżki rowerowej, a szerokie chodniki są w
              takim stanie że można sobie "siedzenie" odbić i zakończyć wycieczkę) -
              Belwederską-Agrykolą-przez Powiśle do Ludnej i dalej wzdłuż Wisły do Mostu
              Świętokrzyskiego (po zbudowaniu odcinka Okrzei-Most Gdański - zdaje się że jest
              tam ciąg pieszo-rowerowy ale nie znam jego stanu) lub Gdańskiego.

              Tu mam dylemat - można: 1) wzdłuż Starzyńskiego i przez Węzeł Żaba i Odrowąża
              ale dalej nie ma ścieżki wzdłuż Wysockiego i Marywilskiej, w dodatku Marywilska
              jest nieco odludna, a chodnik jest badziewny - trzeba by go wyremontować i
              zrobić ciąg pieszo-rowerowy (pieszych jest tam mało).
              2) wzdłuż Jagiellońskiej (w jakim stanie są jezdnie boczne i czy da się nimi
              przejechać do Modlińskiej?), Modlińskiej do Płochocińskiej (też tereny raczej
              nieciekawe).

              Płochocińska ma być remontowana - może zrobią ścieżkę rowerową.
              Tak czy siak od Modlińskiej lub Marywilskiej konieczna jest budowa asfaltowej
              drogi rowerowej wzdłuż całej Płochocińskiej i DW 633.
              W centrum Nieporętu trzeba by było wydzielić pasy rowerowe - problem może być w
              rejonie ratusza. Ewentualnie można byłoby jechać równoległą do DW633 lokalną
              ulicą ale to nadkładanie drogi oraz zjazd z głównego traktu choć jeśli miałaby
              to być wycieczka z dziećmi to lepiej byłoby jechać lokalną ulicą (jest
              asfaltowa i oświetlona).



              Dalej pod torami PKP do DW631:
              -w prawo brakowałby krótkiego odcinka do ścieżki rowerowej w Białobrzegach
              (jadąc od strony Białobrzegów jest asfaltowe pobocze wzdłuż DW631). Ścieżką
              rowerową dojechać można do wjazu do ośrodka Mazowsze - jeśli chce sie jechać w
              stronę Ryni można wybrać ulicę (ścieżka rowerowa jest jeszcze tylko przy
              rondzie) lub skręcić w lewo na wał - niestety pewnie wjazd do ośrodka jest
              płatny (jak wjazd do wszystkich innych ośrodków) ale można go chyba ominąć
              skręcając w rejonie portu Pilawa w nowowyasfaltowaną uliczkę i nią dojeżdża się
              do Zalewu, a następnie wzdłuż brzegu do ośrodka Mazowsze i wału (tam nie mogą
              kasować bo przejazd/przejście wzdłuż brzegu musi być ogólnodostępne). Niestety
              wałem do Ryni dojechac się nie da bo niektórzy "olewają" przepisy i przejazd
              jest niemożliwy. Tak więc po dojechaniu do końca trzeba zjechać na ulicę - jest
              wąsko i garbato ale samochody jadą raczej wolno i od południa przeważnie ruch
              jest mały. Do Zalewu można dojechać ponownie dopiero w Ryni (chyba ze się
              zapłaci w którymś ośrodku za wjazd (jadąc od wałem od strony Ryni wjeżdża się
              za darmo :) ).

              -w lewo od DW633 dość dobrze jedzie się asfaltowym poboczem (ale z małymi
              dzećmi bym nie polecał).
              Wzdłuż DK 61 jest jezdnia lokalna oraz ciąg pieszo-rowerowy. Można nim dojechać
              do Zegrza Północnego. Dalej w stronę Serocka pozostaje asfaltowe pobocze do
              końca dwupasmówki (pobocze jest po obydwu stronach). Następnie jest wąski
              kawałek jednojezdniowy bez utwardzonego pobocza (duży ruch samochodowy!).
              Później pojawia się w miarę dobry chodnik - jest najpierw po prwej stronie,
              później przechodzi na lewą stronę. Polecam jazdę nim ze względu na to że
              jezdnia jest wąska, ruch samochdów duży i jazda rowerem przestaje być
              przyjemna. Na kilkaset metrów chodnik znowu się kończy, by pojawić się po lewej
              stronie (jest to nowy odcinek - chodnik jest sukcesywnie wydłużany od strony
              Serocka i być może niedługo połączy się z istniejącym od lat odcinkiem). Przez
              Serock można jechać ulicą (jest szersza niż szosa) lub szerokim chodnikiem (ja
              nim jadę przede wszystkim dlatego że przez Serock przemieszczam się dość wolno;
              polecam odwiedzenie rynku w Serocku). Dalej, za centrum Serocka też lepiej
              jechać chodnikiem (zwłaszcza jadąc w strone Warszawy, bo jest pod górkę) -
              jezdnia znowu jest wąska i w dodatku jest koleina. Można skręcić w DK62 w
              stronę Wyszkowa - do mostu nad Zalewem jezdnia jest wąska, dalej do samego
              Wyszkowa jest szerzej, a i ruch raczej nie duży. Jadąc dalej w stronę Ostrołęki
              kawałek za szkrzyżowaniem z DK62 można skręcić w prawo w drogę lokalną i nią
              ominąć choć kawałek ruchliwej i wąskiej DK 61...
              • mlopaci Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim 23.05.05, 13:39

                > Płochocińska ma być remontowana - może zrobią ścieżkę rowerową.
                > Tak czy siak od Modlińskiej lub Marywilskiej konieczna jest budowa asfaltowej
                > drogi rowerowej wzdłuż całej Płochocińskiej i DW 633.
                Ścieżka jest nad kanałem - robienie równoległej ścieżki wzdłuż Płochocińskiej
                jest niepotrzebne. Dodatkowo taka ścieżka, jeśli nie byłaby oddzielona barierami
                energochłonnymi, byłaby bardzo niebezpieczna dla rowerzystów - na Płochocińskiej
                jeździ się dużo, szybko, a słuczki są codziennie.

                > W centrum Nieporętu trzeba by było wydzielić pasy rowerowe - problem może być
                > w rejonie ratusza. Ewentualnie można byłoby jechać równoległą do DW633 lokalną
                > ulicą ale to nadkładanie drogi oraz zjazd z głównego traktu choć jeśli miałaby
                > to być wycieczka z dziećmi to lepiej byłoby jechać lokalną ulicą (jest
                > asfaltowa i oświetlona).

                Po co - żeby przy byle stłuczce, zabić jeszcze przypadkowego rowerzystę ????
                Jest ścieżka nad kanałem oraz mało uczęszczana ul. Dworcowa.

                • Gość: Mr X Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim IP: *.itpp.pl 25.05.05, 14:59
                  Tylko kto, poza znawcami i maniakami rowerowymi, będzie jechał jakąś ścieżką
                  nad kanałem? Ile osób wie o jej istnieniu? Czy jest oświetlona? Czy idzie nad
                  samym kanałem i czy ma zabezpieczenie przed wpadnięciem do tegoz kanału?

                  > Dodatkowo taka ścieżka, jeśli nie byłaby oddzielona barieram i
                  > energochłonnymi, byłaby bardzo niebezpieczna dla rowerzystów - na
                  > Płochocińskiej jeździ się dużo, szybko, a słuczki są codziennie.

                  Zapewne stłuczki się zdazają (ale czy codziennie - co prawda Płochocińska jest
                  dość długa), ruch jest spory i tym bardziej dlatego rower nie powinien jechać
                  po jezdni tej ulicy.
                  Hmm... a która ścieżka w Warszawie jest oddzielona barierami energochłonnymi? I
                  czy prędkości samochodów akurat na tej ulicy są aż takie duże?
                  • chaladia Zdziwisz się... 25.05.05, 17:31
                    Po tej ścieżce jeździ bardzo wiele osób. W weekendy jest to niemal ciągły
                    peleton. Do wody nikt jakoś nie wpada, choć niektózy wracając znad Zalewu mają
                    w sobie po parę piw...
                    • mlopaci Re: Zdziwisz się... 25.05.05, 19:31
                      > Po tej ścieżce jeździ bardzo wiele osób. W weekendy jest to niemal ciągły
                      > peleton. Do wody nikt jakoś nie wpada, choć niektózy wracając znad Zalewu mają
                      > w sobie po parę piw...

                      Ta ścieżka nie jest drogą publiczną (brak odpowiednich znaków) i piwa można
                      wlewać w siebie całkiem legalnie ;-)
                      • chaladia Re: Zdziwisz się... 26.05.05, 13:50
                        mlopaci napisał:

                        > > Po tej ścieżce jeździ bardzo wiele osób. W weekendy jest to niemal ciągły
                        > > peleton. Do wody nikt jakoś nie wpada, choć niektózy wracając znad Zalewu
                        > mają
                        > > w sobie po parę piw...
                        >
                        > Ta ścieżka nie jest drogą publiczną (brak odpowiednich znaków) i piwa można
                        > wlewać w siebie całkiem legalnie ;-)


                        A czy ja napisałem, że to źle?
                        • mr_x3 Re: Zdziwisz się... 27.05.05, 01:04
                          To o barierkach przy ścieżce nad kanałem było odnośnie konieczności barier
                          energochłonnych wzdłuż ścieżki przy Płochocińskiej i DW 633 :)

                          > > > Po tej ścieżce jeździ bardzo wiele osób. W weekendy jest to niemal
                          > ciągły
                          > > > peleton
                          hmm ja w każdym razie o tej ścieżce nad kanałem nie wiedziałem, nie wiem jak na
                          nią trafić np jadąc od Marywilskiej itd choć raczej interesuję się
                          infrastrukturą rowerowo-drogową...

                          > > Ta ścieżka nie jest drogą publiczną (brak odpowiednich znaków) i piwa moż
                          > na
                          > > wlewać w siebie całkiem legalnie ;-)
                          Czyli co? Jest ta ścieżka rowerowa czy zwykła ścieżka (wydeptana przez
                          pieszych i wyjeżdżona przez rowerzystów)?
                          • chaladia Re: Zdziwisz się... 27.05.05, 11:15
                            Nominalnie jest to ścieżka holowinicza dla ruchu wodnego po Kanale Żerańskim.
                            Szerokość 2-3 metry, uwtardzona makadamem, całkiem porządnie. Odcinkami szersza
                            i tam bardziej zniszczona, bo jeżdżą po niej samochody.
                            Rowerem można jechać bez trzymania rąk na kierownicy około 25 km/godz, czyli
                            jest raczej równa i wygodna.
                            • olecky Re: Zdziwisz się... 27.05.05, 11:38
                              chaladia napisał:

                              > uwtardzona makadamem

                              he? a gdzie zes tam makadam zauwazyl? ostatnio jak jechalem, to nawierzchnia z
                              pospolitej pospolki byla...

                              > Odcinkami szersza i tam bardziej zniszczona,
                              > bo jeżdżą po niej samochody.

                              a konkretnie to wlasciwie na calym odcinku od Marywilskiej do Kobialki, czyli
                              tym najbardziej potrzebnym...

                              pozdrawiam, olek
                              • chaladia Re: Zdziwisz się... 27.05.05, 11:50
                                Pospółka z niewielką domieszką tłucznia to właśnie jest Makadam.
                                Szczegółowo - niejeaki McAdam w XVIII-wiecnej Anglii opracował system
                                ulepszania dróg polegający na uwałowywaniu pospółki z domieszką tłucznia w
                                korycie drogowym umocnionym krawężnikami. Do tego wprowadził taki wynalazek jak
                                poprzeczny spadek drogi, cu umozliwiało odpływ deszczówki.
                                Oczywiście nad Kanałkiem Żerańskim krawężników nie ma, ale to szczegół.

                                Co do odcinka Kobiałka - Białołęcka to istotnie bardzo boleję nad tym, że mają
                                do niego dostęp samochody. Nie dlatego, żeby tworzyły jakies duże zagrożenie,
                                bo ruch jest minimalny, ale dlatego, że jeżdżąc, często po deszczu
                                tworzą "tarkę" wyjątkowo nieprzyjemną do jazdy rowerem. Ciekawe, czy nie dałoby
                                się poprowadzić ścieżki tylko dla rowerów po przeciwnej stronie Kanału?
                                • olecky Re: makadam 27.05.05, 12:09
                                  odszczekuje - faktycznie na to, co ja dotychczas uwazalem za makadam, powinno
                                  sie mowic tarmak. A jestes przekonany, ze pod ta pospolka jest jakis tluczen?
                                  Bo sadzac po latwosci tworzenia sie wybojow (zwlaszcza w poblizu Marywilskiej),
                                  to troche takiej podbudowy brakuje.

                                  pozdrawiam, olek
                                  • chaladia Re: makadam 28.05.05, 11:14
                                    Skoro wytrzymuje jazdę samochodów i to często w stanie nasiąkniętym albo i po
                                    przemarznięciu, to chyba musi go coś "w kupie" trzymać. Inaczej miałby koleiny
                                    jak wiejska droga...
                                • mlopaci Re: Zdziwisz się... 28.05.05, 21:15
                                  > Co do odcinka Kobiałka - Białołęcka to istotnie bardzo boleję nad tym, że mają
                                  > do niego dostęp samochody. Nie dlatego, żeby tworzyły jakies duże zagrożenie,
                                  > bo ruch jest minimalny, ale dlatego, że jeżdżąc, często po deszczu
                                  > tworzą "tarkę" wyjątkowo nieprzyjemną do jazdy rowerem. Ciekawe, czy nie dałoby
                                  > się poprowadzić ścieżki tylko dla rowerów po przeciwnej stronie Kanału?

                                  Ostatnie rozjeżdzanie tej ścieżki jest jednym z efektów ubocznych buspasa na
                                  Modlińskiej. Jest to całkiem objazd korka stojącego, co rano, od trzech tygodni
                                  na odcinku Białołęcka - Szamocin.
                                  • chaladia Re: Zdziwisz się... 28.05.05, 22:49
                                    To nie buspas te korki powoduje, tylko kretyńskie ustawienie świateł
                                    sterowanych "indukcyjnie". Starczy, że jeden samochód nadjedzie Kobiałką lub
                                    Białołęcką ew. Cieślewskich i światła zmieniają się w ciągu 15 sekund na
                                    minutę. Tak sobie myślę - to w końcu która ulica jest ważniejsza?
                                    • mlopaci Re: Zdziwisz się... 29.05.05, 00:00
                                      > To nie buspas te korki powoduje, tylko kretyńskie ustawienie świateł
                                      > sterowanych "indukcyjnie". Starczy, że jeden samochód nadjedzie Kobiałką lub
                                      > Białołęcką ew. Cieślewskich i światła zmieniają się w ciągu 15 sekund na
                                      > minutę. Tak sobie myślę - to w końcu która ulica jest ważniejsza?

                                      Światła są od dawna, a korki zrobiły się od trzech tygodni. Po prostu Legionowo
                                      i Pułtusk zaczęły jeździć Płochocińską ;-( Zobacz ile samochodów jedzie rano na
                                      rondach od strony Legionowa i ile samochodów na rejestracjach WPU pojawiło się
                                      na Płochocińskiej.
                                      A światła i wymalowanie pasów (dwa na wprost) mogliby swoją dorgą poprawić.
                                      • chaladia Re: Zdziwisz się... 29.05.05, 11:04
                                        Kto myśli, korzysta z Orneckiej i z Mochtyńskiej...
                  • mlopaci Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim 28.05.05, 17:25
                    > Zapewne stłuczki się zdazają (ale czy codziennie - co prawda Płochocińska jest
                    > dość długa), ruch jest spory i tym bardziej dlatego rower nie powinien jechać
                    > po jezdni tej ulicy.
                    > Hmm... a która ścieżka w Warszawie jest oddzielona barierami energochłonnymi? I
                    > czy prędkości samochodów akurat na tej ulicy są aż takie duże?

                    Na tej drodze, trup ściele się gęsto - kilka ofiar rocznie, nie licząc potrąceń
                    itp. Chyba jest to, najkrwawsza wylotówka z Warszawy ;-(
                    • chaladia Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim 28.05.05, 20:51
                      Dziś na odcinku Rondo Nieskończoności - Kobiałka mieliśmy trzy stłuczki, każda
                      na parę samochodów... jedna przy "Grubym", druga przy złomowni samochodów.

                      Niestety, Płochocińska jest chyba ostatnią wylotówką jednopasmową, co gorsza
                      zupełnie bez perspektyw, żeby ją rozbudowano do dwupasmówki...
    • pkownacki Re: siec tras rowerowych nad zalewem zegrzynskim 17.05.05, 16:58
      a moze by tak przetrzeć ktorys ze szlaków??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka