Gość: Seco
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
19.02.03, 23:05
Jak zwyle dulo, i to w mordke ale co najwazniejsze suszylo jezdnie. Tak wiec
zadne mokre i slone dziadostwo nie zagrazalo memu rowerciowi.
Tak dziekowalem wiaterkowi jezzdac po miescie a wieczorem w nagrode zadul w
moj zadek :-)))
Pozdrawiam