Dodaj do ulubionych

Markety naciągają klientów

19.04.08, 05:11

Markety naciągają klientów w gazetkach promocyjnych

Obniżki mniejsze niż w gazetkach, ceny na półkach inne niż w kasie.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzał się publikowanym przez sieci
handlowe gazetkom promocyjnym. I znalazł w nich elementy wprowadzające
klientów w błąd. Najczęstsze uchybienia dotyczące ulotek sieci handlowych,
wiążą się z nierzetelnym informowaniem o zasadach przeprowadzanych akcji
promocyjnych - pisze portal pb.pl.

Jeśli artykuł dostępny jest po obniżonej cenie, konsument powinien poznać
zarówno jej wysokość przed obniżką, jak i aktualną. Tymczasem jako stare ceny
podawane są często ceny nigdy nie obowiązujące, a bywa też, że w promocji są
wyższe niż przed jej organizacją.

W ostatnim czasie Prezes UOKiK zakończył dwa postępowania, w których
kwestionował praktykę wprowadzania konsumentów w błąd w gazetkach reklamowych
sieci Kaufland i Stokrotka.

Urząd ustalił, że prezentowane w ofercie obniżki procentowe w rzeczywistości
były znacznie mniejsze - w przypadku sieci Kufland, przedsiębiorca informował
o obniżeniu ceny sera Mozzarella o 21%, podczas gdy w rzeczywistości wynosiła
ona jedynie 9%. UOKiK zakwestionował także działania polegające na znakowaniu
wywieszkami informującymi o promocji towarów nią nieobjętych.

Ponadto w sklepach uwidaczniano ceny niezgodne z tymi, które zostały
zakodowane w kasach fiskalnych i czytnikach. Zdarzało się również, że wartości
podawane w gazetkach, jako obowiązujące przed promocją, były zawyżane - sieć
Stokrotka informowała, że cena herbaty przed obniżką wynosiła 4,79 zł, podczas
gdy w rzeczywistości było to 4,59 zł.

Nie są to jedyne postępowania, których przedmiotem były informacje zawarte w
ulotkach reklamowych. W ubiegłym roku Urząd zakwestionował także działania
wrocławskiej spółki Neonet .
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: Markety naciągają klientów 19.08.08, 15:40
      Co do różnicy cen na półkach a w kasie to nie jest zamierzona polityka sklepów.
      Ceny często się zmieniają. Jeśli jednego dnia zmieni sie cena kilkudziesięciu
      produktów zamiana etykiet może potrwać parę godzin. Ponieważ nikt tego nie robi
      w nocy niestety zawsze się ktoś nabierze.
      • irenka82 Re: Markety naciągają klientów 19.08.08, 16:32
        ameryki nie odkryli,nie tylko super i hiper podaja fikcyjne ceny "sprzed
        obnizki". natomisat balagan na polkach jest wynikiem tego,ze pracownik sam sobie
        ceny nie ustala i nie zmienia, robia to za niego informatycy. pracownik jest
        zobowiazany zrobic tzw. kontrole cen, wydrukowac etykiety, a zmian na serwerze
        dokonuje informatyk, a ten przeciez nie pracuje od 8 do 22, stad bledy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka