dc22
31.03.04, 08:51
nic nie poradze - lubie to miejsce! bylam tam znow wczoraj wiec na swiezo
pisze i polecam :-)
co prawda budynek wyglada tak ze jak zaciagnelam tam swoja psiapsiolke to
pukala sie w czolo a pierwsza sala jest... hmm... specyficzna to jedzonko jak
dla mnie poezja - lasagne - mniam, tortelini ze szpinakiem w sosie
gorgonzola - mniam mniam, pizza - nie probowalam ale z sasiednich stolikow
slyszalam zachwyty i poematy chwalebne, tiramisu - mmmmmmmmmmmmmmmmmmm :-)
poza tym bardzo sympatyczna obsluga - sporo kelnerek, ktore nie sa nachalne
ale migusiem wymineiaja np. popielniczki. jedyne co - palenie w obu salach
ale dla pysznych past jestem im to w stanie wybaczyc nawet ja - zagorzala
anty-palaczka.
pozdrawiam serdecznie