Dodaj do ulubionych

Wypadek na Marszałkowskiej

    • Gość: BESS Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 212.137.30.* 23.03.04, 12:22
      Malenstwo... caly czas o Tobie pamietam...
      i pamietam, ze nawet w swoja ostatnia podroz
      wyruszyles piekny i nienagannie wystylizowany....
      Zycze Ci goracej nocy...

      Zasnij... Slodki Ksiaze...
      • Gość: rysio Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.acn.pl 23.03.04, 12:30
        Haha, " słodki książe nienagannie wystylizowany"- jeden pedał żegna drugiego
        pedała, hehe!
      • Gość: V. Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 15:25
        Właśnie nie dawno wystrzygłeś sobie śmiesznego irokeza :), w sobote założyłeś
        świetną białą norkową kurtkę.. wygladałeś cudnie.. jak zawsze. Mały Książe
        Utopi... taki mały a jednak taki wielki, zawsze Cie wszędzie było pełno i
        głośno :) Pamiętam jak mnie witałeś w wejsciu wygłupiając sie z Danielem i
        wciskałes WelcomeDrinka :) Tak cudnie wygladałeś... nie wiedziałes ze
        wystroiles się na śmierć... Zawsze będe o Tobie Pamiętała.. ;((
        • cypherll co za pustka 03.04.04, 21:51
          co za pustka i plycizna, quo vadis???
    • Gość: aga Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 217.153.97.* 23.03.04, 15:48
      Popieram CezaRa!!!
      Ludzie, słabo się robi jak się to czyta. Ulice przerabiac, tory przestawiac ...
      w jakim wy kraju zyjecie. Nawet to by nie rozwiazalo problemu ... Bo to nie
      wina drogi, czy torow, czy latarni za blisko drogi, tylko takich baranow, co
      grzeja 100 km/h i wiecej przez miasto. 'Fajna bryka, zobaczymy co sie da z niej
      wycisnać?' No to wycisnął! Dobrze tylko, ze na drugi pas nie wjechal na czolowe
      i nikogo na pasach nie potracil, bo wiecej niewinnych ludzi by zginelo. Mam
      tylko nadzieje, ze ten czlowiek juz wiecej za kierownica nie usiadzie i nie
      bedzie stwarzal juz dla nikogo smiertelnego zagrozenia na drodze. Najgorsze wg.
      mnie jest to, ze takie osly nawet nie zdaja sobie sprawy, ze zagrazaja zyciu
      innych ludzi. Mamy drogi jakie mamy. Jezeli ktos nie stosuje się do
      ograniczenia predkosci, a wrecz przekracza ja parokrotnie sam sie pakuje do
      trumny na wlasne zyczenie. Najbardziej zalosne w tym jest to ze wraz z nimi w
      trumnach laduja spokojni ludzie, ktorzy przepisowo jezdza.
    • Gość: yo Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 15:50
      Wszystko trzeba robic z glowa!!! Drugi, driny sa dla ludzi, ale po nich sie nie
      wsiada do bryczki... Stalo sie!!! Zal Malej, strasznie zal... Po co jednak
      wsiadal z nacpanym Marcinkiem, przeciez sam mu rozlewal drinki i razem
      speedowali...
      Mala, baw sie z nami, i tak sie pewnie zobaczymy tam, na gorze...
      • Gość: ...............O ! Re: PRZEGRALI Z SZATANEM ! IP: 69.156.224.* 23.03.04, 16:28
        Nie ma innego zycia.

        Mieli jedno zycie i sprzedali go szatanowi.

        Bo szatan to nie jest jakas legendarna postac. On was laczy skupia posredniczy
        miedzy wami, wierzac ze mu sie to oplaci czynic. Cierpliwie czeka czasem
        dlugimi latami by wystawic wam rachunek.

        Juz dzis wiecie ze wszyscy z tego srodowiska musicie zginac !
        Bedziecie ginac po koleji. Nie bardzo rozumiejac dlaczego tak sie dzieje.
        Tylko postronni obserwatozy w kilku przypadkach po latach odnajda wasza
        przeszlosc w UTOPII.
    • Gość: mat Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 195.94.198.* 23.03.04, 19:58
      Bardzo smutna wiadomosc...Czesto wsiadalem do samochodu z pijanym kierowca,
      rowniez przemierzajac ta trase....teraz juz nigdy tego nie zrobie...czlowiek
      nie zdaje sobie sprawy z wielu zagrozen dopoki, doputy sam, badz ktos bliski
      tego nie doswiadczy.
    • Gość: Łukasz S Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.tele2.pl 23.03.04, 23:02
      Marcin nie daj się. Musisz z tego wyjść! Wszyscy jesteśmy z Tobą.
      • Gość: Dziś spotkanie Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 09:52
        Słyszałam coś o dzisijeszym spotkaniu... przyjaciele i znajomi Małej... aby
        pomyśleć i pokazać, że kochaliśmy, kochamy i bedziemy kochac.... bądzcie..
        • Gość: Heteryczka Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.ast.warszawa.sint.pl 24.03.04, 10:20
          Naturalnie...
    • Gość: Kasia Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.03.04, 10:17
      Marcin czekamy aż do nas wrócisz... modlimy się za ciebie i wierzymy że będzie
      dobrze!!! Trzymaj się - jesteśmy całym sercem z Tobą!!
      • Gość: W.....a SPOTKANIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 10:22
        Kiedy i gdzie to spotkanie? Jak ktoś coś wie to niech napisze... Podejrzewam,
        że w Utopii nie będzie dziś normalnej środowej imprezy... a o której?
        Napiszcie, na pewno wiele osób chciałoby spotkać się i złaczyć się w bólu... na
        tym forum to coraz trudniejsze, ponieważ nie wszyscy są tolerancyjni na tyle by
        zrozumieć jak się czujemy....
        • Gość: kemot97@gazeta.pl Re: SPOTKANIE! IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 24.03.04, 10:50
          Mimo, ze ich nie znalem/znam chcialbym przyjsc na to spotkanie. Codziennie
          przejezdzam w drodze do pracy obok tego miejsca - kwiaty, znicze - to znak ze
          pamietaja... ja tez tam postawilem swoje swiatelko.
          Gdzie to spotkanie i kiedy...?
          • Gość: ja Re: SPOTKANIE w Utopii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 15:22
            W utopii ma byc wieczór ku pamięci, mają zagrać ulubieni DJe Małej i takie
            tam... nie wiem czy jest to dobry pomysł, ale przynajmniej spotkamy sie wszyscy
            razem i będziemy mogli to razem przeżywać a nie wylewać żale do netu... Coś mi
            sie o uszy obiło że o 21 na placu bankowym, ale nic konkretnego nie wiem. Czy
            mógłby ktoś w końcu to sprecyzować i napisać czarne na biały co i jak?
            • Gość: jaaaa Re: SPOTKANIE w Utopii IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.04, 16:50
              chcialabym zlozyc kondolencje calej rodzinie Malej. A za rodzine Marcina i jego
              zdrowie sie modle, aby byli spokojni, wszyscy wierzymy ze bedzie dobrze.
        • cypherll bol da sie znieczulic 03.04.04, 21:54
          spotkanie + snieg = brak bolu, super rozwiazanie, potem proponuje tym
          niezrozumianym i nietolerowanym replay, to by byla jazda dopiero
    • Gość: m. Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 62.29.253.* 24.03.04, 13:04
      marcin, nie daj się!!! jesteśmy z tobą i wierzymy, że z tego wyjdziesz.
      czekamy...
      • Gość: k. Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.waw.pdi.net 24.03.04, 13:09
        marcin, trzymaj sie, dasz rade!!!!!
        • Gość: M Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.03.04, 13:21
          ja tez mam taka goraca nadzieje....Marcin czekamy na Ciebie, trzymaj sie M
          • Gość: Prokurator Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.profile.com.pl 24.03.04, 14:40
            Marcin cala prokuratura na ciebie czeka. Na Danielka ktory uciekl z miejsca
            wypadku tez czekamy!
            • Gość: iz Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 194.181.0.* 24.03.04, 15:43
              A może najpierw zajęlibyscie sie takimi klubami jak Utopia? Co z tymi
              narkotykami, o ktorych pisza wszystkie te dzieciaki?
              • Gość: Prokurator Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.profile.com.pl 24.03.04, 16:01
                i co na sile im sie wszytskim wpycha te dragi?

                sorry primo ale to sa dorosli ludzie (choc faktycznie w wiekszosci o
                umyslowosci 12-latkow).

                sorry secundo ale to w Piekarni leza strzykawki w ubikacjach... Co nie zmienia
                faktu ze jest duze przyzwolenie na dragi we wszytskich klubach, we WSZYSTKICH,
                i to przyzwolenie jest odpowiedzia na popyt- czyli potrzeby "dzieciakow", ktore
                oczywiscie nieswiadome mysla ze wciagaja vibovit a nie koks...

                banda hipokrytow.
                • Gość: :( prokuratorze i wszyscy inni IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.04, 16:45
                  kimkolwiek jestes, to rozumiem,ze z tym hipokryzmem, to mowisz o sobie
                  prokuratorze!! cpanie i picie, bedzie zawsze, co nie znaczy ze mozna obok tego
                  przechodzic obojetnie!! ale prosze cie, daj narazie sobie spokoj,z
                  oskarzeniami, bo niewiesz dokladnie jak bylo. spojrz na siebie i zastanow sie
                  czy nigdy w zyciu nie popelniles bledu!! a jestes mlodym czlowiekiem i nie
                  wierze,ze tak nie bylo. fakt, bledu marcina nie mozna porownac, chyba do
                  nieczego,ale jesli chodzi o daniela i marcina, zapytaj sie jak bylo naprawde, a
                  ja wierze,ze nie tak jak pisza to gazety. moze przemawia przez ciebie
                  zlosc,ale, sprobuj na to spojrzec z innego pkt.widzenia. marcinie, walcz jestem
                  z Toba calym sercem, dusza i myslami. jestes silny!! dasz rade!!
                • Gość: :( Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.03.04, 16:46
                  kimkolwiek jestes, to rozumiem,ze z tym hipokryzmem, to mowisz o sobie
                  prokuratorze!! cpanie i picie, bedzie zawsze, co nie znaczy ze mozna obok tego
                  przechodzic obojetnie!! ale prosze cie, daj narazie sobie spokoj,z
                  oskarzeniami, bo niewiesz dokladnie jak bylo. spojrz na siebie i zastanow sie
                  czy nigdy w zyciu nie popelniles bledu!! a jestes mlodym czlowiekiem i nie
                  wierze,ze tak nie bylo. fakt, bledu marcina nie mozna porownac, chyba do
                  nieczego,ale jesli chodzi o daniela i marcina, zapytaj sie jak bylo naprawde, a
                  ja wierze,ze nie tak jak pisza to gazety. moze przemawia przez ciebie
                  zlosc,ale, sprobuj na to spojrzec z innego pkt.widzenia. marcinie, walcz jestem
                  z Toba calym sercem, dusza i myslami. jestes silny!! dasz rade!!
                  • Gość: SZATAN Re: MANIFEST UTOPISTOW IP: 69.156.224.* 24.03.04, 17:15
                    Wszyscy musimy zginac !
                    Jestesmy juz tak zaprogramowani kulturowo. To dla nas i o nas nakrecono takie
                    filmy jak ; "MATURA 2000", "PROSTYTUTKI", " ALKOHOLIK" itd.
                    Jlez tego bylo ?.
                    To my mlodziez Warszawy jestesmy dzis "miesem armatnim", produktem wychowawczym
                    naszych rodzicow. To mu wlasnym scierwem pozatykamy dziury erubcji i mentalnego
                    niedosytu kulturowego.
                    Jakas odchlan przed nami i czujemy ze my musimy w nia bo zabraklo srodkow i
                    tresci mogacych nas dowartosciowac.
                    Ten swiat ginie w kazdym TVP przekazie a my z nim. Nie mamy wyboru. UTOPIA jest
                    tym bagnem co wciaga.
                  • Gość: Prokurator Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.profile.com.pl 24.03.04, 17:17
                    szkoda ze ten "blad" kosztowal zycie czlowieka

                    no fucking mercy
                    • Gość: p Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 17:33
                      powtarzam jeszcze raz to co napisalam,specjalnie dla p.prokurator-
                      Nie rozumiem jak niektorzy z was moga tak pisac,jakimi jestescie ludzmi?
                      Czytajac wasze opinie zrobilo mi sie przykro."Dobrze mu tak","ma
                      nauczke","morderca"Co to wogole jest!W tej chwili nie ma to zupelnie zadnego
                      znaczenia,a wypisujac takie rzeczy robicie przykrosc bliskim
                      poszkodowanego.Dlatego zanim cos napiszecie to przemyslcie to.Pomijam fakt,ze
                      wiekszosc osob za bardzo nie wie o co chodzi i probuje sie wypowiadac jak np
                      Wiesl..To co jest tu napisane,potwierdza fakt jak prymitywnym narodem
                      jestesmy,a ja nie mam zamiaru na to patrzec obojetnie..dlatego moja prosba-jak
                      macie wypisywac takie glupoty,to lepiej nie piszcie wogole.A no fucking mercy
                      to owszem,ale dla Ciebie.
                      • Gość: j. Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.man.polbox.pl 24.03.04, 18:52
                        szczerze współczuję marcinowi i jego rodzinie, mam nadzieje ze wyjdzie z tego
                        calo i zdrowo

                        ale fakt pozostaje faktem: do całego zdarzenia doprowadził przez swoją
                        bezmyślność; przez to że prowadził auto po pijanemu i ścigał się ulicami zginął
                        człowiek. nie mam cienia wątpliwości że powinien ponieść odpowiedzialność
                        zgodnie z prawem. uważam też że nie można oceny tego zdarzenia wypaczać przez
                        pryzmat współczucia. i w tym sensie podpisuję się oboma rękoma pod "no fucking
                        mercy". takie postawienie sprawy nie czyni nas prymitywami.

                        swoją drogą to ciekawe że wątek kierowcy/pasażerów drugiego samochodu, ktorzy
                        zbiegli z miejsca zdarzenia i pojechali bawić się dalej, nie wzbudza takiego
                        zainteresowania...
            • alter2 Re: Wypadek na Marszałkowskiej 24.03.04, 23:10
              Cieszę się z tej wypowiedzi. Marcin mam nadzieję, że przeżyje. Jest młody i
              przez ładnych kilka lat może być atrakcją któregoś z zakładów karnych. Jeżeli
              bedzie materiał dowodowy na art 178 kk to sam będę wnosił o co najmniej 10 lat
              + dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jak doprowadziłem do 4
              lat dla nienaćpanego Bartka, to wiele komentarzy było, że się wywinął, a to
              jest wysoki wyrok mimo 3 ofiar śmiertelnych. Nie ma mediacji i litości dla
              pijanych lub naćpanych kierujących.
              • Gość: djduel Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 02:30
                tak sie sklada ze bartka znalem a takze i mała z widzenia w klubie i powiem ci
                tak czasmami mlodosc i glupota,a czasami znalezienie sie w nieodpowiedznim
                czasie i nieodpowiednim momencie moze zrobic swoje ty jestes my jesesmy panami
                swojego losu zrobimy jak bedziemy chcileli i jak wykorzystamy swoje zycie
                nieosodzajmy ludzi nie znajac faktow niemofmy jacy oni sa jacy byli aale wez
                pod uwage takze bol rodzicow i oszczedz im prykrosci.badzmy wyrozumiali i jesli
                jestes w glebi duszy jestes bez winy rzuc pierwszy.kazdy robi bledy i zkazdego
                bledu w swoim zyciu mozna wyniesc pozytywne wnioski .nieosadzaj innych
              • cypherll prosecute!! 03.04.04, 22:02
                tak trzymac!!
    • Gość: Krzysiek Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 18:46
      Marcin, mam nadzieję, że z tego wyjdziesz...Trzymam kciuki...
    • wieslawa-siemiankowska [...] 24.03.04, 19:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: j. do wiesławy Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.man.polbox.pl 24.03.04, 19:28
        twoja wypowiedź nie wymaga chyba komentarza w odniesieniu do tego co sobą
        reprezentujesz. ziejesz psychopatyczną nienawiścią do ludzi, którzy żyją
        inaczej niż Tobie by się podobało. nie mówię tu o niechęci do tych co piją,
        ćpają i narażają potem życie innych, ale o braku szacunku do ludzi tylko
        dlatego że są np. gejami. zenujące i przykre.
        • wieslawa-siemiankowska Re: Do J 24.03.04, 19:40


          > twoja wypowiedź nie wymaga chyba komentarza w odniesieniu do tego co sobą
          > reprezentujesz. ziejesz psychopatyczną nienawiścią do ludzi, którzy żyją
          > inaczej niż Tobie by się podobało. nie mówię tu o niechęci do tych co piją,
          > ćpają i narażają potem życie innych, ale o braku szacunku do ludzi tylko
          > dlatego że są np. gejami. zenujące i przykre.
      • Gość: X [...] IP: 81.210.54.* 25.03.04, 01:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Słuchaj Cwoku Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:31
        Po pierwsze nie znałes Marcina więc się nie wypowiadaj bo mógłby cie ćwoku
        wiele nauczyć - np. kultury osobistej!!!!!!!!!!!!!Nie wiem kim jestes ale żygać
        mi sie chce jak czytam twoje prymitywne,głupie teksty rodem ze wsi od leppera
        sie uczyłeś przemawiac???Lecz sie stary bo jestes TRAGICZNY!!!!!!!! Aco do
        Małej i Marcinka to mam nadzieje ,że tam gdzie jesteście jest wam
        lepiej......Marcinku zawsze bedę pamietała o Tobie......Zawsze.....
      • Gość: fiutwcipiewiesławy [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 23:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: M&M Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 19:26
      Marcin trzymaj się stary.....zawsze będziemy z Tobą
      Maniek i Marta
      • Gość: Filip Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 69.156.224.* 24.03.04, 20:20
        Niepowiem - choc brzmi sarkastycznie, to jednak wyowiedz Wieslawy mi sie
        podobala. Pani Wieslawa nie chce sie oklamywac . Tak wyglada prawda.

        Smieszy tych mlodych nawolywanie sie, pozdrawianie, podtrzymywanie na duchu jak
        by conajmiej byli bohaterami wielkiej historycznej AKCJI KEDYWU.
        A to tylko ofara jaka zlozyli subkulturze.
        Pseldo kulturze wdzierajacej sie w ich muzgi programowanej w nich w imie
        wolnosci jednostki. Niech wiec jednostki gina skoro wierza ze tak im wolno.
        Niech wiec programowo bija w RODZINE w MATKE.
        Niech wiec morduja swoje MATKI bez zmruzenia oka, ktore je urodzily i wychowaly.
        Czyz dzisiejsi liberalowie z pomoca zdewiaciowanych(oplaconych przez zamozne
        zgraniczne fundacje) kobiet walczacych o wyzwolenie kobiety nie proponuja im
        tego?

        MLODZIEZY BRAKUJE WYOBRAZNI.
        To raczej stan normalny. Mlodziezy zawsze brakowalo wyobrazni poniewaz w ich
        glowach szufladka z napisem " SMIERC" jeszcze swieci pusytka. Niektorym tylko
        wpadnie tam obecna informacja. Ale tylko niekturym.

        Natomiast wydaje sie ze takiej wyobrazni nie powinno zabraknac doroslym.
        To oni sprawuja wladze w miescie. To oni sa odpowiedzialni za ten wypadek i za
        smierc tego mlodego czlowieka. Nie kto inny.
        Nadal karmi sie spoleczenstwo alkoholem pod roznymi postaciami i przy byle
        okazjach. Mlodziez zazywa narkotyki, karmi sie ja seksem, dewiacja, korupcja
        wartosciami wlasnie kreowanymi przez doroslych.

        W kazdy nadazajacy sposob podsuwa im sie wzorce do nasladowania.
        Ta mlodziez jest zdolna i szybko sie uczy. Chwyta w lot o co chodzi.
        Tylo jeszcze nie wie ze te wzorce sa wlasnie wymierzone w nia. Bo ona ma ginac
        w zupelnie glupi sposob. Kolejny upust narodowej krwi.

        I nie wazne czy byl to zly czy dobry czlowiek, ale wazne kto przebiegunuje w
        nim wartosci zycia na wlasciwe, ktore pozwola mu dlugo i szczesliwie zyc.

        • Gość: LTD. [...] IP: *.waw.pdi.net 24.03.04, 20:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Filip Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 69.156.224.* 24.03.04, 20:45
            "Te", jolopie z WARSZAWSKIEJ POLICJI chcesz uchylic sie od odpowiedzialnosci ?
        • Gość: Filip Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 69.156.224.* 24.03.04, 20:41
          Za ten tragiczny w skutkch wypadek na ul. Marszalkowskiej musza odpowiadac
          wladze mista Warszawy.

          Zadam wysuniecia oskarzenia pod adresem POLICJI.
          To ona jest odpowiedzialna za zaistnialy stan. Doskonale zna siatki sprzedawcow
          narkotykow i miejsca gromadzenia sie mlodziezy.
          • wieslawa-siemiankowska Re: Cioty ! 24.03.04, 20:51
            Hipokryci na całego, buehehe! Teraz leją krokodyle łzy i wzajemnie się
            pocieszają " Marcin jesteśmy z Tobą" " Ach mały książe Utopii"- a gdzie kurwa
            byliscie jak naćpany i pijany Marcin siadał za kółkiem. Czy nikt w " Utopii"
            nie widział w jakim był stanie ? Jak tacy z Was przyjaciele- to dlaczego żaden
            z Was nie zareagował co ? To jest przyjaźń ? Łączy Was jedynie jakaś chora
            ideologia clubbingu i wspólne ćpanie i tyle.
            " Ach Marcin dasz radę jestesmy z Tobą"- buhahaha!
            • Gość: anonim [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 21:11
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: k Re: Cioty ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 21:20
              ty zamknij sie wreszcie...nie znasz ludzi a sie wypowiadasz !to moze tylko
              swiadczyc o tym ze masz problemy z wlasna osobowoscia! zal mi cie..chociaz
              nie ...
              • wieslawa-siemiankowska [...] 24.03.04, 21:31
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: LTD [...] IP: *.waw.pdi.net 24.03.04, 22:15
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • wieslawa-siemiankowska Re: Cioty ! 24.03.04, 22:20
                    A Ty o tej porze tutaj ??? Własnie w Utopii trwa wieczór wspomnień poswięcony
                    Maleństwu. Dlaczego Cię tam nie ma , tylko ślęczysz na forum ?
                    • Gość: axel [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 22:35
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: Lew Siemiankowski [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.04, 23:54
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: Niewazne kto Re: Moja Wieska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 15:05
                          Wiesz, tak czytam i czytam i powoli pojmuję, jak ty, Lwie Siemiankowski (choć
                          pewnie wcale sie tak nie nazywasz) bardzo kpisz sobie z ludzkich uczuć, a
                          forum, na którym ludzie piszą o dopiero co zmarłych znajomych traktujesz jak
                          pole do popisu dla twoich wątpliwych umiejętności sklecania zdań z kilku
                          niezbyt skomplikowanych słów, które nabyłeś pewnie w zawodówce, w której
                          spędziłeś ostatnie 12lat .Jesteś prymitywny i bezduszny. A to forum nie jest
                          miejscem do prezentacji twoich chorych skłonności seksualnych. Zyczę ci
                          wszystkiego najgorszego, a twoje poczucie humoru skomentuję dwoma słowami-
                          prymityw i zenada. Wiesz co komu i gdzie, chamie jeden!
    • Gość: bywalcy U Utopijni bywalcy laczcie sie!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 00:57
      Prawdziwi i Pseudo Przyjaciele Malej!
      Zamiast pisac, jak bardzo Wam szkoda, wysuplajcie pare zlotych i dajcie
      nekrolog ku pamieci Marcina. Szkoda Wam kasy? Mu chodzimy do U, bo tacy ludzie
      jak Marcin robili tam fajna atmosfere... Jestesmy wsciekli, ze nikt sposrod
      setek ludzi odwiedzajacych Utopie nie wpadl na pomysl, zeby publicznie uczcic
      pamiec Malej, chociazby na lamach Gazety!!! To niewiele kosztuje! Znacznie
      mniej, niz dwa drinki w klubie. Wiec zamiast wypisywac na tym durnym forum, jak
      bardzo Wam szkoda, zrobcie zrzutke i wyrazcie swoj zal publicznie!!! Nie
      dlatego, zeby takim kretynom, ktorzy wypisuja tu koszmarne bzdury, pokazac, ze
      Mala nie byl "ciota zakladajaca narzutki z norek", tylko fajnym wartosciowym
      kolesiem!!!
      My swoj zal wyrazimy wlasnie w ten sposob!!! Dolaczcie sie i Wy, przyjaciele i
      koledzy Malej!!!
      Jessica and husband
    • Gość: Ula la la TO BYŁO NA ICH WŁASNE ŻYCZENIE IP: 62.233.164.* 25.03.04, 07:28
      A mi ich nie jest żal. Nie jest mi żal ludzi którzy giną na własne życzenie,
      wsiadają pijani i/albo naćpani. To się kiedyś musiało tak skończyć. Całe
      szczęście że nikt postronny nie ucierpiał.
      • Gość: QFER Re: TO BYŁO NA ICH WŁASNE ŻYCZENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 14:56
        Masz 100% racji!
    • Gość: M4b Re: Wypadek na ... - na chłodno i bez nerwów IP: 217.8.168.* 25.03.04, 09:41
      Przyjaciele i znajomi kierowcy , rozumiem wasz ból i rozumiem waszą wścieklóść
      na tych którzy piszą że sam sobie winien. Ale spójrzcie prawdzie w oczy -
      niestety wasz kumpel był (jest) sprawcą wypadku i śmierci waszej koleżanki,
      przyjaciółki. Stało się tak dlatego że w tej krytycznej chwili okazał się być
      nieodpowiedzialnym kolesiem pozbawionym zdrowego rozsądku, lekceważącym
      przepisy ruchu drogowego i nie ma dla niego żadnego usprawiedliwienia - takie
      są fakty. Zapewne jechał tym odcinkiem nie pierwszy raz i wiedział jak on
      wygląda, nie pierwszy też raz jechał w takich warunkach pogodowych jakie
      panowały w tym feralnym dniu. I niestety nie zapaliła mu się w główce lapka
      ostrzegawcza. Teraz pzostaje dylko rozmyślanie - czy chciał się popisać przed
      nią, czy tez był bezmyślnym kretynem i dak dla samej radości łamania przepisów
      i głupiego ryzykowania zrobił co zrobił ... I zabił ją, po prostu ją zabił,
      przez swoją głupotę, brak wyobraźni, nieodpowiedzialność. I nie ma co tu zwalać
      odpowiedzialności na układ drogi, że gdyby nie zakręty, gdyby słup stał 10m
      dalej a nie tu itp ... Tak jak na początku napisałem - rozumem wasz ból,
      rozumiem bezsilną wściekłość, ale nie obrażajci innych którzy napisali po
      prostu prawdę - nikt nie napisał niczego co było by oszczerstwem, potwarzą,
      obrazą dla niego. Niestety takim się na koniec okazał ... Mógł przez całe życie
      być fantastycznym kolegą, przyjacielem - facet cudo. Ale w tym decydującym
      momencie okazał się nieodpowiedzialnym gnojkiem. Zabrał do samochodu
      dziewczynę, wziął na siebie podwójną odpowiedzialność - miał ją cało i
      bezpiecznie dowieźć na miejsce, i przez brawurę i głupotę tego nie zrobił
      zabijając ją po drodze. Przykre ... Współczuję jej rodzinie, jego rodzinie i
      jemu samemu, bo jeśli przeżyje to piętno tego zdarzenia będzie na nim wisieć do
      końca zycia.
      • Gość: A Re: Wypadek na ... - na chłodno i bez nerwów IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 25.03.04, 10:11
        Gratuluję bystrości koledze M4b, który na podstawie krótkiej i jasnej
        informacji prasowej nie zdołał pojąć, że Mała był facetem. Ale to tak tylko w
        ramach dygresji.
        ['] ['] [']
        Poczytajcie sobie też tutaj: forum.streetracing.pl/viewtopic.php?t=10432.
        • Gość: M4b Re: Wypadek na ... - na chłodno i bez nerwów IP: 217.8.168.* 25.03.04, 10:43
          Przyjmuję gratulacje ...
          W notce prasowej stało jak wół że pasażerka zginęła a kierowca walczy o
          życie ...
          Ale cóż, skoro nie ma się nic sensownego do powiedzenia a chce się zaistnieć
          każdy pretekst dobry ...



          Dlaczego dzwon głośny ????
        • Gość: M4b Re: Wypadek na ... - na chłodno i bez nerwów IP: 217.8.168.* 25.03.04, 10:54
          OK - zwracam honor - kierowca i pasażer. Ale czy coś to zmienia ? W wyniku
          głupoty, brawury i nieodpowiedzialności zginął niewinny człowiek. Człowiek
          ktoego jedyną winą w tym przypadku było to że wsiadł do samochodu ze swoim
          przyszłym zabójcą.
          Szkoda mi ich obu - byli młodymi chłopakami i mieli życie przed sobą.
          Nie zmieniam tym samym zdania o kierowcy - na koniec okazał się
          nieodpowiedzialnym facetem i zakończyl życie w idiotyczny sposób.
          • Gość: PABLOS Cos wiecej!! IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 25.03.04, 11:07
            Marcin jest w szpitalu i walcz o zycie!!Z tego co wiem jest w krytycznym stanie
            i wczoraj jest potrzymywany przez respirator!!Podobno jest zle!!Podobno smierc
            kliniczna!!Ł)))))))
            Marcin jestesmy z toba!!!!
            • kaprysia Re: Cos wiecej!! 25.03.04, 11:49
              Obrzydliwy wątek:((((
              Jak smiecie wpisywac tu "wyrazy współczucia" dla piratów drogowych, którzy
              mogli zabić przez głupotę i brawurę niewinnych ludzi????? Jak śmiecie?????? Na
              tym forum bywają rodziny osób, które zgineły przez takich idiotów z mózgami
              przeżartymi wódą i prochami. Wasi kolesie zginęli na własne życzenie (mam
              nadzieje, że i drugi też już nie żyje!).
              Marcin, umieraj śmieciu, bedzie bezpieczniej na ulicach!
              • Gość: ona kaprysia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 12:07
                moge powiedziec Ci jedno nie znalam ani jednego ani drugiego Marcina i na pewno
                z zasady potepiam wyscigi czy nawet zwykla jazde powyzej 100 na ulicach wawy
                czy innych miast.......ale

                KIM TY JESTES JEZELI ZYCZYSZ KOMUKOLWIEK SMIERCI?????????

                i to z takim jadem......

                zanim zaczniesz sadzic innych zastanow sie nad soba
              • Gość: Mefista Re: Cos wiecej!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 12:09
                Serdecznie gratuluję ci bezduszności i otumanienia, głupia istoto. To
                niewyobrażalne, jak można wypisywac i to publicznie takie głupoty. Gdybym
                myslala podobnie jak ty, wolałabym się chyba zapaść pod ziemię. Nie życzę ci
                złego, tym bardziej śmierci, ale pomyśl, co by było, gdyby ktoś dla Ciebie
                bliski leżał w szpitalu z minimalnymi szansami na przeżycie. Oj, inaczej byś
                śpiewała. Miej durna dziewucho świadomość, że Marcin- kierowca, nawet jeśli
                przeżyje, będzie do końca życia miał ogromne poczucie winy i sumienie nigdy mu
                nie da spokoju.
                Co do wszystkich homofobowych wcześniejszych wypowiedzi, to nie ma sensu ich
                komentować. Bezmózgowi frustraci zazdrośni niewiadomo o co.
                • Gość: whatever Re: Cos wiecej!! IP: *.acn.pl 25.03.04, 12:53
                  przeczytalem prawie wszystkie wypowiedzi na temat tego wypadku ... rece mi
                  odpadly ... dlaczego niektorzy ludzie sa takimi super idiotami - idiotyzm w
                  czystej postaci ...

                  do kaprysia: ale jest beznadziejna ... wyobraz sobie teraz taka sytuacje ...
                  twoje dziecko ma wypadek, ginie czlowiek ... a kierowca (twoj syn) lezy w
                  szpitalu w takim stanie jak Marcin ... czy powiesz do niego - uwaga teraz
                  cytat: ... umieraj śmieciu, bedzie bezpieczniej na ulicach! ??? zastanow sie
                  nad tym ...

                  teraz moze wypowiem sie na ten temat ... otoz znam i kierowce facusa i kierowce
                  lancera. jak na moj gust, to oni wcale sie nie scigali i oczywiscie nie byly
                  to "nielegalne uliczne wyscigi" jak to gazety okreslily. poprostu jechali
                  szybko i to jest fakt. a tekst z gazety, nie pamietam juz ktorej, ze lancer
                  uciekl z miejsca wypadku powalil mnie na kolana - it`s impossible - i tyle - za
                  dobrze znam kierowce ...
                  co do tego w jakim miejscu sie bawili, to jest juz ich prywatna sprawa i teksty
                  w stylu cioty/pedaly itd. nie sa na miejscu - pozatym co to kogokolwiek
                  obchodzi.
                  Nie bede tutaj nikogo usprawiedliwial, tlumaczyl itd. bo nie mi to osadzac,
                  pozatym jest troche za pozno. Faktem jest, ze takie zdarzenie mialo miejsce i
                  tyle. gdybanie nie ma tu sensu ... stalo sie ... oby ostatni raz ... wielka
                  szkoda ... wszystko z mojej strony ...

                  wyrazy wspolczucia dla rodziny Marcina i Malej ...
                  • Gość: m4b Re: Cos wiecej!! IP: 217.8.168.* 25.03.04, 13:05
                    Powiem tak - masz rację co do komentarzy w stylu "gin śmieciu" itp.
                    Fakty są jednak faktami i nie da się tego zmienić - popełnił błąd. Wynikiem
                    czego ten bła był, nie ma znaczenia. Wyścigi nie wyścigi, brawura głupota i
                    bezmyślność niestety pojawiły się tutaj w stopniu który zabił jednego chłopaka
                    a drugiemu odebrał zdrowie i nie wiadomo tak na prawdę czym się to dla niego
                    skończy. Szkoda chłopaków, szczególnie Pasażera.
                    Ja jestem zdania że za swoją głupotę i błędy trzeba ponosić konsekwencje z
                    podniesioną głową i otwartą przyłbicą. Tyle że niestety bardzo często jest tak
                    że za błędy nieodpowiedzialnych kierowców płacą niewinni ludzie. Tak tez było w
                    tym [rzypadku. nie życzę nikomu śmierci - mam nadzieję ze Marcin z tego
                    wyjdzie, swoje już od życia dostał i konsekwencje tego będą jeszcze długo za
                    nim szły. Ma on jednak to szczęście że żyje (i mam nadzieję że tak będzie).
                    jego kolega tyle szczęścia nie miał.
                    brzydze się większościa komentarzy które się tu pojawiły - nienawiść jest
                    ogromna, ale zrozum tez tych ludzi - na naszych drogach jest dużo za dużo
                    bezmyślności głupoty i chamstwa groźnego dla innych użytkowników dróg i
                    pieszych.
                    Sprawcami tej sytuacji sa w większości młodzi domorośli rajdowcy, którzy
                    tragiczne braki techniki jazdy, panowania nad samochodem,a przede wszystkim
                    logiki i zdrowego rozsądku nadrabiają agresywną brawurową jazdą,
                    poprzerabianymi do granic bezpieczeństwa samochodami. Współsprawcami śmiało
                    można nazwać biernych policjantów którzy nie maja pomysłu co z tym zrobić więc
                    wolą profilaktycznie nie robić nic. I to tyle.
                    Szkoda chłopaków, za młodzi żeby umierać ... Tym bardziej tak głupią i
                    niepotrzebną śmiercią.
                    • Gość: bylekto KILKA ASPEKTÓW SPRAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 18:46
                      > Tyle że niestety bardzo często jest tak
                      > że za błędy nieodpowiedzialnych kierowców płacą niewinni ludzie.
                      > Tak tez było w tym przypadku.

                      Wsiadanie do samochodu z kierowcą, któremu samemu się polewało drinki, nie jest
                      ideałem niewinności. Mało tego, moim zdaniem w Polsce odpowiedzialność za
                      wypadki spowodowane po pijaku powinno się rozciągnąć także na osoby, które ze
                      sprawcą piły i nie przeszkodziły mu późniejszym prowadzeniu samochodu. Za dużo
                      ludzi ginie na drogach.

                      Żal mi obu tragicznie zmarłych, rodzinom i przyjaciołom współczuję, pewnie
                      zapalę świeczki na ich grobach. Wiem, że o zmarłych nie powinno mówić się źle,
                      ale nie zapominajmy o okolicznościach tego wypadku. Brawura, głupota i
                      bezmyślność. Doskonale wiedzieli, że narażają - z tragicznym jak się okazało
                      skutkiem - samych siebie, ale i wszystkich innych użytkowników dróg. OBYDWAJ.

                      Mam nadzieję, że nie zostane za chwilę zbesztany i zbluzgany za częściowo
                      krytyczną opinię. Nie zapominajmy, że to forum jest miejscem do omawiania
                      wszystkich aspektów danej sprawy, a nie tylko płakania nad zmarłymi, co nie
                      umniejsza mojego żalu i współczucia.
                      • Gość: M4b Re: KILKA ASPEKTÓW SPRAWY IP: 217.8.168.* 26.03.04, 08:47
                        W pełni się z Tobą zgadzam. Fakt że pasażerem był barman który wcześniej
                        podawał kierowcy alkohol pojawił się później. W tym wypadku faktycznie święty
                        nie był , mógł i powinien zrobić coś żeby uniemożliwić jazdę.
                        Nie ulega kwestii że kierowca popełnił w tym przypadku wiele przestępstw z
                        pozbawieniem życia włącznie (mimo wszystko zabójstwo to chyba niedobre
                        określenie)a pasażer też jest sobie winien.
                  • kaprysia Re: Cos wiecej!! 25.03.04, 13:05
                    Gość portalu: whatever napisał(a):

                    > do kaprysia: ale jest beznadziejna ... wyobraz sobie teraz taka sytuacje ...
                    > twoje dziecko ma wypadek, ginie czlowiek ... a kierowca (twoj syn) lezy w
                    > szpitalu w takim stanie jak Marcin ... czy powiesz do niego - uwaga teraz
                    > cytat: ... umieraj śmieciu, bedzie bezpieczniej na ulicach! ??? zastanow sie
                    > nad tym ...

                    Ja nie powiem, ale jeśli rodzina tego zabitego człowiek tak go nazwie -
                    zrozumiem, zwłaszca jeśli wypadek spowoduje naćpany i nachlany.

                    >
                    > teraz moze wypowiem sie na ten temat ... otoz znam i kierowce facusa i
                    kierowce
                    >
                    > lancera. jak na moj gust, to oni wcale sie nie scigali i oczywiscie nie byly
                    > to "nielegalne uliczne wyscigi" jak to gazety okreslily. poprostu jechali
                    > szybko i to jest fakt. a tekst z gazety, nie pamietam juz ktorej, ze lancer
                    > uciekl z miejsca wypadku powalil mnie na kolana - it`s impossible - i tyle -
                    za
                    >
                    > dobrze znam kierowce ...
                    > co do tego w jakim miejscu sie bawili, to jest juz ich prywatna sprawa i
                    teksty


                    Jaaasne, wszycy się zmówili przeciw tym niewinnym biedakom, wszyscy kłamią,
                    kole jechali 20 na godzinę, a w ogóle to nie oni są winni, tylko głupi słup, po
                    co tam stał. Weź rozbieg i pulnij łbem o ścianę, kretynku.

                    A teksty "homofobiczne" chyba są oczywiste, skoro nazywacie faceta "Małą",
                    debilu!
                    • Gość: whatever Re: Cos wiecej!! IP: *.acn.pl 25.03.04, 13:20
                      przeczytaj jeszcze raz - diabel tkwi w szczegolach ...
                  • Gość: x Re: Cos wiecej!! IP: 212.244.213.* 25.03.04, 13:06
                    Whatever, widziales zdjecie focusa? On sie nie scigal? To ile musial jechac,
                    zeby go obrocilo i w ten sposob wbilo w latarnie?? 60? 100? 150?? Czy tak sie
                    jezdzi po miescie? Kiedy jest mzawka?
                    Poza tym to, ze znasz kierowce lancera, nie oznacZa ze wiesz, jak sie zachowa
                    bedac w szoku.
                  • Gość: m Re: Cos wiecej!! IP: *.whb.pl / *.whb.pl 25.03.04, 13:06
                    całkowicie zgadzam się z whatever!!!

                    ['][']['] :-(
                    wielki smutek i żal... do dzisiaj nie wierzę...
                • kaprysia Re: Cos wiecej!! 25.03.04, 13:02
                  Gość portalu: Mefista napisał(a):

                  > Serdecznie gratuluję ci bezduszności i otumanienia, głupia istoto. To
                  > niewyobrażalne, jak można wypisywac i to publicznie takie głupoty. Gdybym
                  > myslala podobnie jak ty, wolałabym się chyba zapaść pod ziemię. Nie życzę ci
                  > złego, tym bardziej śmierci, ale pomyśl, co by było, gdyby ktoś dla Ciebie
                  > bliski leżał w szpitalu z minimalnymi szansami na przeżycie. Oj, inaczej byś
                  > śpiewała. Miej durna dziewucho świadomość, że Marcin- kierowca, nawet jeśli
                  > przeżyje, będzie do końca życia miał ogromne poczucie winy i sumienie nigdy
                  mu
                  > nie da spokoju.
                  > Co do wszystkich homofobowych wcześniejszych wypowiedzi, to nie ma sensu ich
                  > komentować. Bezmózgowi frustraci zazdrośni niewiadomo o co.

                  To ja ci cos powiem, pustaku: gdyby w moim otoczeniu był ktoś tak bezmyślny jak
                  te dwa pedały, to bym sie zapadła pod ziemię ze wstydu. Zamiast skomleć nad
                  nimi, wyjmij portfel i kup kwiaty jakiejs ofierze takich przygłupów. Byc może i
                  ty jestes winna śmierci tych wspaniałych młodzieńców,w końcu nie sami pili,
                  nie sami ćpali, nieprawdaż? Szczerze wątpie w wyrzuty sumienia twojego kumpla,
                  jeśli przeżyje - tacy nie mają sumienia. Gdyby je miał, to by nie zapierdalał
                  po głównej ulicy na złamanie karku!!!! Zapadaj sie wiec razem z nimi pod
                  ziemie, krzyżyk na drogę. I skończy z tym skomleniem na forum, bo się niedobzre
                  robi od waszych wypocin.
                  • Gość: m Re: Cos wiecej!! IP: *.whb.pl / *.whb.pl 25.03.04, 13:10
                    kaprysia - jestes maksymalnie beznadziejna, brak słów...
                  • Gość: ona Re: Cos wiecej!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 13:13
                    kaprysia jak ci tak niedobrze to nie zagladaj tu wiecej
                  • Gość: Mefista Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 13:26
                    Niedobrze to się robi, jak się czyta Twoje skrajne, przesiąknięte wulgaryzmem i
                    nietolerancją teksty.
                    Nie chce mi się wysilać i ripostować, bo i tak masz klapki na oczach, dziecinko.
                    Jeśli nienawidzisz ludzi za sam fakt że żyją i mogą być inni niż ty, to nie
                    powinnaś wogóle się rzucac ze swoja przedszkolną ideologią. Zmykaj stad, a sio,
                    nikt cię nie chce tutaj. Obaj chłopcy nie byli moimi kumplami, jednego z nich-
                    Marcin K znałam zaledwie z widzenia z Utopii, ale wiele dobrego o nim słyszałam
                    a z obserwacji mogę wywnioskować, że był naprawdę bardzo fajnym, pełnym
                    energii i inteligentnym człowiekiem. Uszanuj więc prosze pamięć o tych których
                    już z nami nie ma. A sumienie ma każdy człowiek, nawet ten, który popełnia
                    najgorsze błędy. A do nas należy wybaczyć. I nauczyć się tego.
                    • Gość: obserwator Re: IP: *.atman.pl / *.atman.pl 25.03.04, 13:47
                      > a z obserwacji mogę wywnioskować, że był naprawdę bardzo fajnym, pełnym
                      > energii i inteligentnym człowiekiem.

                      G... mnie obchodzi, że był "fajny" i pewnie sympatycznie się z nim
                      "wciągało ścieżkę", fakty są takie, że był naćpanym bezmózgiem
                      i mógł mnie zabić. To jest pospolity bandytyzm, każdy taki "wypadek"
                      powinien być traktowany jako spowodowanie katastrofy komunikacyjnej
                      i ścigany na mocy odpowiedniego artykułu KK. O ile bananowy gówniarz
                      przeżyje. A jak nie przeżyje (wisi mi to kompletnie, ale bezpieczniej
                      dla nas będzie, jeśli nie przeżyje), to obciążyć rodzinę pełnymi
                      kosztami tej katastrofy - naprawa latarni, koszty akcji ratunkowej,
                      koszty wstrzymania ruchu w miejscu "wypadku", pełne koszty leczenia
                      szpitalnego, itd. itd. Jak wychowali bezmózga, to niech teraz bulą.
                      Ku przestrodze innym.
                      • Gość: Mefista Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 14:04
                        Mógłbyś czytać uważniej, obserwatorze. Pisałam o Małej- który zginął na
                        miejscu, a nie o kierowcy Focusa. Bo wk..iają mnie zacofane osądy na jego temat
                        na tym i innych forach.
                        ha ha, koszta naprawy latarni:)))To jest dobre
                        Z nikim nic nie wciągałam,Boże, dlaczego wszyscy tak trąbia na tym forum o
                        chlaniu i ćpaniu???? Czy Wy myślicie, że oni nic innego w życiu nie robili,
                        tylko zarzucali używki??? Święci się znaleźli.
                      • Gość: Mefista Re hmmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 14:11
                        Mógłbyś czytać uważniej, obserwatorze. Pisałam o Małej- który zginął na
                        miejscu, a nie o kierowcy Focusa. Bo wk..iają mnie zacofane osądy na jego temat
                        na tym i innych forach.
                        ha ha, koszta naprawy latarni:)))To jest dobre
                        Z nikim nic nie wciągałam,Boże, dlaczego wszyscy tak trąbia na tym forum o
                        chlaniu i ćpaniu???? Czy Wy myślicie, że oni nic innego w życiu nie robili,
                        tylko zarzucali używki??? Święci się znaleźli.
                      • Gość: JA Re: IP: *.stegny.2a.pl 25.03.04, 22:47
                        JESLI CI WISIALO JEGO ZYCIE, TO GRATULUJE, BEZDUSZNOSCI, MY GO NIE
                        USPRAWIEDLIWIAMY, TYLKO PLACZEMY PO JEGO STRACIE!!!! DZIEKUJEMY WSZYSKIM ,ALE
                        MOZECIE JUZ SKONCZYC TEN TEMAT, TEN TEMAT JUZ, DLA NAS, ICH ZNAJOMYCH NIGDY NIE
                        BEDZIE TAKI SAM !!!!
                    • kaprysia Re: 25.03.04, 14:06
                      Nienawidzę?Nie pochlebiaj tym śmieciom, debilku. Czyz robactwa sie nienawidzi?
                      Można się nim co najwyżej brzydzić. Robi się "psssyt" środkiem owadobójczym i
                      spokój. W przypadku twoich nieodżałowanych kumpli nie trzeba się nawet tak
                      wysilać, zabijają się sami.
                      Życzę ci, żeby taki "fajny i pełen energii" młody człowiek (może byc nawet w
                      kurtce z norek hehehehe) zabił na pasach twoją matkę.
                      A co do "zmykania z forum", to na całe szczęscie nie jest to prywatne forum
                      zaćpanych klubowiczów. See ya:)))
                      • Gość: Dominika Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 14:22
                        Ty glupia idiotko, ciekawe, czy mowilabys tak samo o osobach, ktore bylyby Ci
                        bliskie?! jak smiesz wypisywac takie zniewagi? ja Tobie natomiast nie zycze,
                        aby spotkala Cie taka tragedia!!!!! radze Ci pomyslec, zanim cos napiszesz!
                      • Gość: Mefista Re do zera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 14:31
                        Dziekuję za niewymownie szczere aż do bólu życzenia. Ni wiem, kim jesteś,że
                        czepiasz się ludzi którzy nic Tobie nie zrobili, ale przypuszczam że cierpisz
                        na ostry syndrom niedopchnięcia. Żółć aż kipi między wierszami Twoich tekstów.
                        Do tego słabo znasz się na imprezach klubowych, Gdybyś na nich bywała,
                        zauważyłabyś, ze 3/4 ludzi nie jest "naćpana" ( nie mam na myśli o wielkich
                        masówek technicznych), tylko standardowe imprezy w najbardziej prestiżowych
                        miejscahc w Warszawie. Może to Ty byłaś tak naćpana, że nie mogłaś zauważyć, ze
                        inni nie są???
                      • Gość: szopen Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 15:20
                        Kaprysia jest po prostu tak brzydka, głupia i zakomleksiona ze nie ma sensu z
                        nią dyskutować-nikt jej nie chce i nie dziwimy sie, prawda?
                        Kaprysia mysli, ze marihuane sie wstrzykuje strzykawką a amfetamine pali w
                        fajce i wszystkich wsadza do jednego worka. Kaprysiu, nie masz co kaprysić-
                        bierz pierwszego lepszego, innego nie bedzie. Pewnie masz140 wzrostu i płaską
                        głowe, prawda?Masz jeszcze zeza i piegi i ogromne rogowe okulary i traktujesz
                        to forum do dawania upustu swoim frustracjom? biedactwo, wychowane w duchu
                        zacofania i nietolerancji
                        • kaprysia Re: 25.03.04, 15:44
                          No z pewnością nie jestem taka ładna jak Mały vel Mała z irokezem i w kurtce z
                          norek, buhahahahahaahahahahahahaahahahahaha. Szopen, idx pograj mazurki na
                          pogrzebie swoich kolesi, moze ci się humor poprawi. I wstrzyknij sobie coś albo
                          zapal, co chcesz, byleś juz odpadł od kompa.
                          • Gość: m Re: IP: *.whb.pl / *.whb.pl 25.03.04, 16:12
                            naprawde brak słów na twoją głupotę!!! jeszcze nigdy nie spotkałem tak
                            beznadziejne osoby!!! jesteś po prostu ostro jebnięta!

                            Daj spokój Małej - był wpsaniały i niech spoczywa w pokoju!
                            [']['][']
                      • Gość: F Re: IP: *.stegny.2a.pl 25.03.04, 22:06
                        NIE BEDE TOBIE UBLIZAL BO NIE STARCZYLO BY MI MIEJSCA!!! A PO ZA TYM POLOWY BYS
                        I TAK NIE ZROZUMIALA. PO TYM CO WYPISUJESZ MOGE CI POGRATULOWAC TYLKO
                        BEZMYSLNOSCI,TUPETU I HAMSTWA. JESTES DLA MNIE I WSZYSTKICH ZNAJOMYCH MARCINA
                        ZEREM.
                • Gość: kiki Re: Cos wiecej!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 15:09
                  Przede wszystkim, jak przeżyje to będzie miał problem-kara więzienia, która go
                  czeka za zabójstwo
              • Gość: mike Re: Cos wiecej!! IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 26.03.04, 14:54
                jak mozesz ???
                jak ci nie wstyd???
                nie zycze tobie zeby cos takiego przytrafilo sie komus z twoich bliskich lub
                przyjaciol....
                Marcinku spoczywaj w pokoju... prawdziwa przyjazn nie umiera.... i`ll be
                missing you.... RIP
                mike
    • Gość: Qfer Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 14:49
      Nie piszcie głupot, że zawiniła droga, bo Marcin jechał ta drogą wcześniej
      tysiące razy i wiedział, jaka jest nawierzchnia i jak ostre są zakręty!
      Jak ktoś jedzie na całonocną imprezę samochodem, to znaczy, że albo zrezygnował
      z picia na imprezie albo z pełną premedytacją będzie wracał nim pod wpływem
      alko i czegoś tam. Marcin wybrał to drugie. Dlaczego próbujecie go
      usprawiedliwiać? Więcej obiektywizmu!!! On zabił człowieka- kolegę, czy to
      można usprawiedliwiać w jakikolwiek sposób? Że co, ze jezdnia mokra była, że
      nierówno, że zakręty? Na trzeźwo zwolniłby do 50km/h i nic by się nie stało!!!
      A Wy tu piszecie, że drogę trzeba wyprostować.... Najpierw trzeba zwalczyć
      społeczne przyzwolenie na jeżdzenie po pijanemu w naszym kraju!!! Nie ma
      absolutnie żadnego wytłumaczenia dla gościa, który na impreze zabiera auto,
      wiedząc, w jakim stanie będzie wracał! On wiedział, że będzie wracał pijany i
      dlatego zasługuje na największe potępienie. Inna sprawa, że współpasażer
      wiedział, że wsiada z człowiekiem nietrzeźwym i że skutki mogą byc fatalne.
      Ale gdzież tam! Nic się nie stanie...Młodzi jestesmy! We are the champions
      • Gość: ona Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 14:56
        sluchajcie, czy nie pora skonczyc ten watek.......
        coraz wiecej tu tylko osadzania ... przez tych zawsze nieskazitelnych i bez
        winy...
        szkoda slow
      • Gość: p Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.bluu.net / *.bluu.net 25.03.04, 15:01
        Zapamy świeczki [']['][']['][']['] i wspominajmy zmarłych tragicznie Marcinów.
        W tej chwili nic już nie przywróci im życia, więc skończmy proszę te dyskusje.
        Wyciągnijmy wszyscy (rodzice, przyjaciele, znajomi, bywalcy i właściciele
        klubów ...) wnioski, aby nie doszło do kolejnych tragedii.

        ['][']['][']
        • Gość: d kierowca tez nie zyje? n/t IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 15:04
          • Gość: qqqqqq Re: kierowca tez nie zyje? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 15:13
            przed dwoma godzinami marcin został odlaczony od maszyn!

            zostawcie go juz w spokoju!
            chlopaka juz odszedł!

            wyrazy współczucia dla rodziny i znajomych!

            zapłacil za to wszystko najwiekszą kare jaka moze być!

            spoczywaj w spokoju!

            mam nadzieje ze bedziesz mial tam owiele lepiej niż tu na ziemi!

            • cypherll Re: kierowca tez nie zyje? n/t 03.04.04, 22:33
              ashes to ashes, dust to dust; o ironio prochy czlowieka zabily i w nie obrocil

              kazdego to czeka, tylko pytanie jak, kiedy i czy ktos przypadkowy bedzie przez
              to cierpial
    • Gość: a i d Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.stegny.2a.pl 25.03.04, 15:09
      juz mozecie przestac, nie warto, dla tych wszystkich, ktorzy bez zastanowienia
      zyczyli kierowcy smierci,macie czego chcieliscie-Marcin wlasnie czeka na to
      zeby byc dawca organow... my wszyscy, jego znajomi i rodzina, wierzylismy w
      to,ze stanie sie cud i z tego wyjdzie!!My wszyscy go oplakujemy,bo wiemy ze
      zginal BARDZO wartosciowy mlody chlopak-wszystkim nam bedzie go brakowalo....
      dla wszystkich, ktorzy Go znali, badz nie jest im obojetne zycie ludzkie...
      jest msza o 18 w kosciele na dominikanskiej...
      • Gość: prokurator Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.profile.com.pl 25.03.04, 15:24
        przepraszam bardzo starajmy sie pogodzic szacunek dla kazdej istoty ludzkiej z
        elementarnym szacunkiem do prawdy i nie nazywajmy tego czlowieka "wartosciowym"

        nie dewaluujmy pewnych wartosci takich jak np. prawda

        ja rozumiem ze chor przyjaciol czlowieka ktory zabil Malego ciewrpi, ze cierpi
        jego rodzina, ale warto okazac troche pokory, troche ludzkiej skruchy i
        uczciwosci

        Kierowca samochodu popelnil PRZESTEPSTWO w dotatku dzialajac w warunkach winy,
        tzn wiedzial ze picie i cpanie oraz prowadzenie samochodu pozostaje w normalnym
        zwiazku przyczynowym z wypadkiem, ktory moze zakonczyc sie smierca jego,
        pasazera i przechodniow

        smierc kazdego czlowieka ma swoj ogromny emocjonalny ciezar gatunkowy, nawet
        jesli to jest czlowiek nikczemny ktory kogos ZABIL

        i chor faryzeuszy nazywajacych zbrodnie bledem powinien okazac elementarny
        szacunek dla tych, ktorzy nie godza sie na tak latwe przejscie do porzadku
        dziennego ze zginal czlowiek ktorego znali i lubili

        blad mozna popelnic rozwiazujac krzyzowke a nie narazajac kogos na smierc

        kolejny watek- Daniela, ktory jechal drugim samochodem i wraz z jego kierowca
        UCIEKL Z MIEJSCA wypadku

        oni nie wiedzieli jak tragiczny jest wypadek, mogli przypuszcac i tak sie
        odruchowo przypuszcza ze mozna jeszcze pomoc, oni nawet pomoc nie probowali

        po tchorzowsku, haniebnie uciekli (notabene pojechali sie bawic- sa na to
        swiadkowie)

        pozwolcie, z calym szacunkiem dla zmarlego (jak zrozumialem) kierowcy nazywac
        zlo zlem

        tego wymaga elementarna uczciwosc i szacunek dla samych siebie



      • olecky Re: Wypadek na Marszałkowskiej 25.03.04, 15:31
        Gość portalu: a i d napisał(a):

        > dla wszystkich, ktorzy Go znali, badz nie jest im obojetne zycie ludzkie...

        mysle, ze na msze przyjda raczej ci, ktorzy zywia daleko idaca pogarde dla zycia
        ludzkiego, usprawiedliwiaja - a wrecz gloryfikuja - mordowanie ludzi tylko po
        to, by przyjechac na miejsce 2-3 minuty szybciej.
        • Gość: x Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 81.210.54.* 25.03.04, 15:43
          olecky jestez zalosny!wiec juz sie poprostu zamknij szmato!!!!!!!!!

          Wyrazy wspolczucia dla rodziny <kierowcy> Marcina.
          wierzcie mi zaden ze znajomych Malej nigdy nie napisalby czegos takiego.
          pomodlcie sie dzis tez za naszego przyjaciela. ..
        • Gość: Lechu Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 15:52
          Dal bys juz spokoj, ludzie cierpia z powodu smierci tych chlopakow i moglbys to poszanowac, zginal kierowca i chlopak, ktory byl barmanem i sam mu polewal, nikt wiecej. Daj ludziom, ktorzy ich oplakuja cierpiec w spokoju i moze chociaz juz tych oplakujacych nie oceniaj. Wiem, ze w Twoich oczach jestes swiety i wydaje Ci sie ze masz prawo do sadzenia innych, ale prawda jest taka, ze nie masz, wiec sie zamknij.
          • Gość: k. Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.waw.pdi.net 25.03.04, 16:32
            Marcin, rest in peace, bedziemy zawsze o tobie pamietać!!!
      • Gość: A&A&F Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.stegny.2a.pl 25.03.04, 21:45
        ...abyś tam w górze łapał zawsze wiatr w żagle :) bądz z Nami :)a do której
        przystani byś nie przybił My jesteśmy z
        Tobą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Spotakamy się na KAPRZE :)
        PŁYŃ I BAW SIĘ SŁODKO .... aLICJA, aGATKA,fILIP I mAREK :)))))))))
    • Gość: m. Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 62.29.253.* 25.03.04, 16:45
      marcin, zawsze będziemy pamiętać...

      • Gość: azi Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 213.241.6.* 25.03.04, 18:44
        spij dobrze Marcinku....);
        • Gość: fonek Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 62.233.164.* 25.03.04, 21:54
          odpoczywaj w pokoju przyjacielu.Wszyscy bylismy z toba.Nadal nie moge uwierzyc
          ze ta tragedia miala miejsce.Mam nadzieje ze tam bedzie cie lepiej,
          • Gość: yo Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.acn.pl 25.03.04, 22:14
            Marcin nigdy o tobie nie zapomnimy...mam nadzieje,ze bedzie ci dobrze tam gdzie
            jstes.Zegnaj...
          • wieslawa-siemiankowska [...] 25.03.04, 22:15
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: fonek Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 62.233.164.* 25.03.04, 22:24
              zastanow sie nad swoja zimna i marna egzystencja.jak mozna w takiej chwili
              pisac takie rzeczy?! Zginal czlowiek.Dla jednych obcy dla innych dobry
              przyjaciel.Brak mi slow na takie podejscie wiec nie bede sie w dawal w
              bezproduktywna polemike.
              Marcin bedziemy pamietac!
              • Gość: ['][']['][']['] Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 22:33
                Kochanie nigdy nie zapomnimy-"Ty słuchasz i patrzysz oczyma smutnymi Na tego
                anioła co śpiewa ból ziemi" Correggio .....Marcinku....Spij dobrze.......
            • Gość: x [...] IP: 81.210.54.* 25.03.04, 22:32
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Dominika Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:06
              skoro nie potrafisz uszanowac tego, ze sa ludzie, ktorzy cierpia z powodu
              smierci dwoch bliskich osob, kim tudziez czym ty jestes? nawet nie warto na
              ciebie splunac!!!!! gardze takimi gnidami jak ty!

              M & M zawsze bedziemy o Was pamietac!
            • Gość: mike Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 26.03.04, 15:10
              Proponuje po prostu ignorowac takie posty jak wieslawy itp... i NIC NIE PISAC I
              NIE KOMENTOWAC

              Marcinku, byles naprawde wartosciowym czlowiekiem, ktory nigdy nie chcial
              nikogo skrzwdzic... Bedzie nam Ciebie strasznie brakowalo, Twojej zawsze
              usmiechnietej twarzy i pozytywnego podejscia do zycia....Nie potrafimy sie
              pogodzic jeszcze z faktem ze nie ma juz naszego Przyajciela i ze nigdy nie
              podejdziesz do nas iz zaputytasz jak zwykle - what`s up- Wiedz ze na pewno nie
              zapomniny o Tobie, a tymczasem SPOCZYWAJ W POKOJU i czekaj na nas tam na gorze,
              one day we will meet ...
              We`ll be missing you bro`
              mike
          • Gość: belzebub Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.04, 22:16
            gorąco witamy!
            kocioł ze smołą jest gotów na Twoje przyjęcie.

            Bawcie się szybko i umierajcie młodo, dla każdego miejsce się znajdzie...
            • wieslawa-siemiankowska [...] 25.03.04, 23:17
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: DOMINI Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:19
              • Gość: WIESŁAWA TO QRWA Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:30
                PEWNIE CAŁE TWOJE PARSZYWE ZYCIE TO PISANIE GOZKICH SŁÓW OSOBA KTÓRE DZISIAJ
                STRACIŁY PRZYJACIELA -BRAWO! JESTES NIESAMOWITA PEWNIE TO JEDYNE CI SIE W ZYCIU
                PRAWIE UDAŁO-I DOBRA RADA-ZRÓB COS ZE SOBA BO JESTES MECZACA...... NAJLEPIEJ
                NIECH CIE KTOS POZADNIE ZBZYKA TO MOZE PRZESTANIESZ BYC TAKA ZGRYZLIWA - Z
                POWAZANIEM NAZAWSZE TWOJA CPUNKA
                • wieslawa-siemiankowska [...] 25.03.04, 23:34
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: WIESŁAWATO QRWA [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:41
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Dominika Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:33
                po pierwsze, nie kazdy, kto oplakuje smierc dwoch Marcinow jest cpunem. po
                drugie piszesz takie brednie, bo jak sadze masz problem z wlasna tozsamoscia!
                zal mi ciebie - po tobie nikt nie uroni nawet jednej lzy! jak bedziesz zdychac,
                przyslij mi meila z informacja gdzie rozkladac sie bedzie twoje cielsko -
                zrobie tam impreze i osobiscie zatancze na twoim grobie!!!!! przyjemnie czytac
                cos takiego na temat wlasnej osoby? przestan wiec slac zniewagi na innych!

                fo-xy@o2.pl
                • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 25.03.04, 23:35
                  Gość portalu: Dominika napisał(a):

                  > po pierwsze, nie kazdy, kto oplakuje smierc dwoch Marcinow jest cpunem. po
                  > drugie piszesz takie brednie, bo jak sadze masz problem z wlasna tozsamoscia!
                  > zal mi ciebie - po tobie nikt nie uroni nawet jednej lzy! jak bedziesz
                  zdychac,
                  >
                  > przyslij mi meila z informacja gdzie rozkladac sie bedzie twoje cielsko -
                  > zrobie tam impreze i osobiscie zatancze na twoim grobie!!!!! przyjemnie
                  czytac
                  > cos takiego na temat wlasnej osoby? przestan wiec slac zniewagi na innych!
                  >
                  > fo-xy@o2.pl
                • Gość: DOMINIKO Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 23:37
                  ROBIMY TAM IMPREZE RAZEM I PODEJZEWAM ZE WIECEJ SIE CHETNYCH ZNAJDZIE--SKAD TA
                  PANNA SIE WZIEŁA Z DUPY TOTALNIE.....W 100% POPIERAM JAK BEDZIESZ MIAŁA JAKIEŚ
                  WIESCI OD WIESI DAJ ZNAC
                  • Gość: belzebub Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.04, 23:57
                    > ROBIMY TAM IMPREZE RAZEM I PODEJZEWAM ZE WIECEJ SIE CHETNYCH ZNAJDZIE--SKAD TA
                    >PANNA SIE WZIEŁA Z DUPY TOTALNIE.....W 100% POPIERAM JAK BEDZIESZ MIAŁA JAKIEŚ
                    >WIESCI OD WIESI DAJ ZNAC

                    cmentarz to dla was odpowiednie miejsce, zapraszam do ostrej jazdy i zacieram ręce.
    • oorchidea Re: Wyrazy poparcia dla Wiesławy 25.03.04, 23:25
      A mnie sie podobają wypowiedzi Wiesi. Przynajmniej nie owija w bawełnę i wali
      prawdę miedzy oczy. Wiesława jestem z Tobą- NIE DLA PIJANYCH ĆPUNÓW NA DROGACH
      • Gość: zayeba bez tematu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.04, 23:47
        Niestety Marcin już też nie żyje, mózg całkowicie obumarł...
        Wielka tragedia dla rodzin ofiar, które znam
        Zostawmy ich w spokoju, nie oceniajmy, nie szukajmy winnych
        Prawie każdy z nas otarł się o śmierć z własnej lub cudzej winy
        Trochę pokory do życia i śmierci, której zabrakło

        • Gość: EnigmA Re: bez tematu IP: *.acn.waw.pl 25.03.04, 23:55
          Ajajaj..zamiast pisac co myslicie o tym wypadku to wylewacie pomyje na
          siebie.Wszyscy jestescie siebie warci...i Ci ktorzy nie widza winy Marcina-
          kierowcy i nie daja wyrazic swojej opinii innym mowiac zeby "dali im pocierpiec
          w spokoju".spoko...teraaa do pani Wieslawy,nie za bardzo wiesz o czym
          piszesz;wyobraz sobie ze zycie klubowe nie toczy sie tylko wokol dragow a
          wszyscy to pedaly.No jakby nie patrzec nie-do-konca tak jest a piszac w ten
          sposon odslaniasz tylko stan Twojej niewiedzy na temat tej formy
          kultury.Wspolczucia dla rodziny pasazera.
          • Gość: EnigmA Re: bez tematu IP: *.acn.waw.pl 25.03.04, 23:57
            i oczywiscie dla latarni ktora pewnie ma zdrapana farbe...
            • Gość: Filip Re: glebia kultury ?..jakiej kultury ? IP: 69.156.224.* 26.03.04, 07:31
              teraaa do pani Wieslawy,nie za bardzo wiesz o czym
              piszesz;wyobraz sobie ze zycie klubowe nie toczy sie tylko wokol dragow a
              wszyscy to pedaly.No jakby nie patrzec nie-do-konca tak jest a piszac w ten
              sposon odslaniasz tylko stan Twojej niewiedzy na temat tej formy
              kultury. Wspolczucia dla rodziny pasazera.
              _______________________________________________________________________________

              W alejce prowadzacej do Palacyku Wilanowskiego jakiemus amerykanskiemu debilowi
              ARTYSCIE pozwolono wyryc w kamieniu dla was hasla, przyklady logiki a zarazem
              bezsensu.
              Dla niektorych ich sens jest bardzo gleboki a zwlaszcza dla tych ktorzy nie
              znaja j. angielskiego - hi, hi, bo w tym wlasnie jezyku zostaly wykute.

              Dla tych ktorzy znaja j.ang. maja wartosc bzdeta.
              Mysle ze to co napisales powyzej, (znawco kultury), sens tego, i odniesienie
              do kultury, nadaje sie na jedna z lawek.
              Nie myl czlowieku jak marszalek Borowski, co to sa ;"SZTUKI" ?, a co "NA
              SZTUKI" ?



      • Gość: ktoś Re: Wyrazy poparcia dla Wiesławy IP: *.mennica.com.pl 26.03.04, 09:15
        Tu nie chodzi o popieranie jazdy po pijanemu itp. tylko o to że straciliśmy
        Przyjaciela...nikt z nas nie twierdzi, że nie był winny, ale teraz to naprawdę
        nieważne- On odszedł od nas na zawsze, a to boli...bardzo...
        • Gość: obserwator Re: Wyrazy poparcia dla Wiesławy IP: *.atman.pl / *.atman.pl 26.03.04, 10:56
          > nikt z nas nie twierdzi, że nie był winny, ale teraz to naprawdę
          > nieważne

          Właśnie, że to jest bardzo ważne. Chodzi o to, żeby jak najbardziej
          nagłośnić to, dlaczego tak się stało, podkreślać na każdym kroku, że
          doprowadziła do tego zbrodnicza głupota, skrajny debilizm, trzeba
          doprowadzić do takiego stanu, że takie typki są powszechnie potępiane
          i widzą wokół siebie totalny brak akceptacji dla swoich wybryków.
          Może wtedy jakiś nastepny "banan" w "wypasionej bryce" zastanowi
          się chwilę, zanim wsiądzie do samochodu naćpany albo pijany.
          Ale to chyba marzenia ściętej głowy...
    • Gość: anus121@onet.pl Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.03.04, 10:14
      Przedewszystkim brawura młodych ludzi ja jestem zawodowym kierowcą w ruchu
      wielkomiejskim i obojętnie w jakim zdażeniu gdzie uczestniczy młody człowiek
      zawsze góruje brawura ,brak myśli że nie są sami na drodze przedewszystki
      przewidywać!!!!
      • Gość: qwerty Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.allianz.pl 26.03.04, 11:09
        Wielka tragedia dla rodzin obu zabitych.
        Przestańmy obwiniać kogokolwiek. Oni po prostu nie żyją i nic, ani nikt nie
        jest w stanie tego zmienić. Wyciągnijmy jakąś naukę z tego co się stało.
        Patrzmy w przyszłość i postarajmy się zrobić coś, aby takich tragedii uniknąć w
        przyszłości.

        Jestem pewien, że MARCIN i JEGO PASARZER na pewno by tego chcieli!
        • kaprysia Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 11:59
          Jak tam tragedia? Ulga, bo się nirobów pozbyli. No i już nie ma wstydu przed
          sąsiadami, że synuś każe na siebie mówić "Mała" i paraduje w babskich ciuchach.
          Cholera, nawet na dawców narządów się toto nie nadaje, bo tkanki przeżarte
          dragami i hivem, fuj.
          • Gość: nikt Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.chello.pl 26.03.04, 12:25
            chcialam powiedziec ostatnia rzecz na tym forum, dla mnie temat juz jest
            zamkniety, co nie znaczy,ze bede nadal tak znieczulona na jazde "pod wplywem" ,
            jak bylam do niedzieli. My ich znajomi napewno wyciagniemy z tego nauke. A
            teraz ta sprawa!! MARCIN (KIEROWCA) ODDAL SWOJE SERCE MLODEMU CHLOPAKOWI, KTORY
            UMARLBY GDYBY NIE TO. MOZE TO BYLY JEGO PRZEPROSINY DLA TYCH KTORYCH ZRANIL??
            wiem ze i tak sie znajda tacy, ktorzy zaczna pisac jakies bzdury, ale to juz
            bez znaczenia. my, zawsze bedziemy pamietac, zawsze!!!!
            • kaprysia Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 12:35
              Gość portalu: nikt napisał(a):

              > chcialam powiedziec ostatnia rzecz na tym forum, dla mnie temat juz jest
              > zamkniety, co nie znaczy,ze bede nadal tak znieczulona na jazde "pod
              wplywem" ,
              >
              > jak bylam do niedzieli. My ich znajomi napewno wyciagniemy z tego nauke. A
              > teraz ta sprawa!! MARCIN (KIEROWCA) ODDAL SWOJE SERCE MLODEMU CHLOPAKOWI,
              KTORY
              >
              > UMARLBY GDYBY NIE TO. MOZE TO BYLY JEGO PRZEPROSINY DLA TYCH KTORYCH ZRANIL??
              > wiem ze i tak sie znajda tacy, ktorzy zaczna pisac jakies bzdury, ale to juz
              > bez znaczenia. my, zawsze bedziemy pamietac, zawsze!!!!


              Masz bardzo tranego nicka, ćpunko. A z tym sercem to kompletna bzdura - po co
              kłamiesz????
              • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 12:50
                Hehe, najlepiej niech jeszcze odda wątrobę- po takim ćpaniu i łojeniu wódy jest
                na pewno super zdrowym organem.W sam raz do przeszczepu.
                • Gość: Mefista Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.04, 12:58
                  Moi drodzy,

                  Szkoda czasu i energii, zeby komentować wypowiedzi kol. Kaprysi oraz
                  tranzystora W siemiankowskiej ( czyżbyś miala/mial rozdowjenie jaźni, radzę
                  zasięgnąc opinii psychiataryi seksuologa)
                  Obaj / lub obie jesteście dla mnie NICZYM.
                  Propouje, żebyście urządzily sobie wieczorek zapoznawczy i we dwojke podzieliły
                  sie tymi bredniami, które tu wypisujecie.

                  • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 13:05
                    Haha, do psychiatry i seksuologa to przede wszystkim nalezałoby wysłac całe to
                    wasze towarzystwo - transwestytkę Małą co przebierała się za babę i nosiła
                    futro z norek oraz Marcinka kierowcę co to w przeciągu miesiąca zmienił
                    orientację.
                    Oj, jeden i drugi specjalista miałby pełne ręce roboty przy obu panach, buahaha!
                • Gość: ania (czerwone kon Trzeba dumnie nadal niesc glowe i pamietac o nich. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 12:48
                  Niczego juz nie zmienimy, widocznie tak musialo byc, wiem ze dlugo sie nie
                  pogodzimy z odejsciem naszego przyjaiela, znajomego i kolegi, czasu nie
                  wrocimy, nie uchronimy nikogo juz z nich. Ciezko jest rodzinie i nam, musimy
                  pamietac ze my nadal zyjemy, trzeba walczyc o slusznosc sprawy i cenic nasze
                  zycie i innych. Przykro mi tak strasznie ;( do zobaczenia w srode
            • Gość: qwerty Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.allianz.pl 26.03.04, 13:10
              Z tego co wiem to nie tylko jego serce, ale inne organy uratują komuś życie.
              Ten chłopak już nie żyje więc okażcie trochę szacunku!!!
              • Gość: k. Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.waw.pdi.net 26.03.04, 13:39
                prosba aby nie odpisywac na wypowiedzi tych suk kaprysi i wiesi, nie ma sensu,
                sa tak głupie że nic do nich nie dociera a odpisujac dajemy im tylko
                satysfakcje, wiec nie zwracajmy na nie uwagi.
                • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 13:51
                  Jest prosba aby nie reagować na poszczekiwania nędznych pedałków i
                  transwestytów z Utopii co to z naćpanych zbrodniarzy usiłuja zrobić bohaterów
                  narodowych.
                  BTW Kiedy wystawicie im pomnik ? Musi być jakiś dobry rzexbiarz coby
                  nienagannie wyrzeźbił irokeza i futro z norek
                  • Gość: x [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 14:01
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • kaprysia [...] 26.03.04, 14:25
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: qwerty Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.allianz.pl 26.03.04, 14:29
                        ciesz się, ze w dobie szybkiego przekazu danych Internet daje ci szansę na
                        bezkarne robienie sobie jaj z cudzej tragedii. W innych okolicznościach po
                        pierwszej takiej górnolotnej odzywce sam "gnił byś w ziemi"!
                      • Gość: x [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 15:18
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Jojo Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 14:54
                      Wieczny odpoczynek racz im dać Panie...

                      Każda śmierć boli. Każdy ma prawo do emocji.

                      Ubolewam nad wolnością słowa, bo wasza "asertywność" jest po prostu chamska.

                      Spróbujcie spojrzeć z innej perspektywy niż własna.

                      A do Was, przyjaciele Marcina, zobaczymy sie na pogrzebie.

                      Rest in Peace...
                      • Gość: gazprom to wina rodziców IP: 193.111.166.* 26.03.04, 15:11
                        tatuś kaskę dawał na wszytko, mamunia na wszytko pozwalała - matury nawet nie
                        chciało mu sie zdać, nic dobrego w życiu nie zrobił oprócz stawiania kolejek
                        pseudo przyjaciołom od jakich roi się na tym forum (bo ci przyjaciele nie
                        zatrzymali go, gdy nietrzeźwy wsiadał za kierownicę) - szczerze mówiąc pasożyt
                        ale nie ważne - człowiek to człowiek i śmierć to smierć... szkoda
                        co do tej "Małej" to nie wypowiem się, bo nie znam człowieka...
                        Ojciec zażyczył sobie, aby organy wykorzystano do operacji - piekny gest. Ale
                        jak piszecie, że Marcin "dał swoje serce" to jest to nadużycie - rodzice
                        wykazali się (nareszcie!) zdrowym rozsądkiem i dzięki lekarzom przetworzą ich
                        tragedie w czyjąś szanse i nadzieję...
                        • Gość: Kasia Re: to wina rodziców IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.03.04, 10:58
                          nic nie wiesz idioto... nic nie wiesz o Marcinie ani o jego rodzinie... wiec
                          jakim prawem wypisujesz takie rzeczy!!!
                          • Gość: gazprom Re: to wina rodziców IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.03.04, 16:35
                            a co, ty wiesz więcej?
                            tak sie składa, że moje informacje to prawda - znam tę rodzinę i panujące w
                            niej stosunki... (jeśli MO MAGIC nie zmieni właściciela, to znaczy, że państwo
                            P. nie wyciagnęli żadnych wniosków z tego, co się zdarzyło...) pewnie nawet
                            będę na pogrzebie - po co więć kłapiesz jadaczką? a może prawda w oczy kłuje?
                        • Gość: alicja Re: to wina rodziców IP: *.dialup.warszawa.pl 31.03.04, 02:40
                          Mój Drogi,
                          bardzo proszę odpowiedz mi za 15 lat.
                          Wierz mi, rodząc pięcioro dzieci z tych samych rodziców każde z dzieci jest
                          inne.
                          Każde z nas rodziców chce dać WAM dzieciom wszystko to co najlepsze. Czy należy
                          to uznać to jako nasza winę?
                          W XXI wieku samochód, komórka, komputer i inne dobrodziejstwa techniki nie są
                          dobrami dla uprzywilejowanych, lecz narzędziem do dalszego postepu technicznego.
                          Chyba mój drogi masz kompleksy !!!!
                          Uważam, że błędęm nas wszystkich rodziców i cywilizacji, że zatraciliśmy
                          podstawowe wartości rodziny. Żyjemy w ogromnym stresie. Gonimy za dodatkowymi
                          kontraktami nie dlatego, żeby powiększać stan konta w banku lecz aby przetrwać
                          i naszym dzeciom zapewnić godziwy start.My wszyscy (rodzice 20-latków) mieliśmy
                          bezpłatne zajęcia pozalekcyjne sportowe, naukowe, kulturalne. Dzisiaj za
                          wszysko trzeba płacić.
                          Przeprowadźcie proszę rachunek ekonomiczny, co chcielibyście robić w trakcie
                          miesiąca i ile to kosztuje. CZY WIECIE,ŻE JEST MILIONY RODZIN W POLSCE, KTÓRE
                          UTRZYMUJĄ SIĘ W MIESIĄCU ZA 800 ZŁ. RODZIN 4-OSOBOWYCH.
                          ILE WY WYDAJECIE W MIESIACU ?
                          CZY SAMI NA SWOJE POTRZEBY ZARABIACIE ?
                          W JAKIM STOPNIU JESTEŚCIE FINANSOWANI PRZEZ RODZICÓW?
                          CZY KIEDYKOLWIEK ZASTANOWILISCIE SIĘ JAKIM KOSZTEM RODZICE UMOŻLIWIAJĄ WAM
                          SPEŁNIANE WASZYCH OCZEKIWAŃ?
                          CZY JESTEŚCIE FAKTYCZNIE TAK UBODZY INTELEKTULANIE I OSOBOWOŚCOWO, ŻE ABY BYĆ
                          UZNANYM W "TOWARZYSTWIE" MUSICIE BYWAĆ, DOSTOSOWAĆ SIĘ I POSIADAĆ DOBRA
                          MATERIALNE ?
                          JEŚLI TAK, TO BIEDNA JEST TA NASZA POLSKA !!!
                          NIGDY NIE WYJDZIEMY Z ZAŚCIANKA!!!
    • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 15:53
      No proszę nie dość,ze pedał, ćpun to jeszcze do tego nieuk i pasożyt.
      Naprawde wzór dla potomnych, buahehe!
      • Gość: x do siemiankowska [...] IP: 81.210.54.* 26.03.04, 16:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: James Bond Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.acn.waw.pl 26.03.04, 16:27
          Ze znajomych jego to tam nikogo nie bylo wiec nie mial go kto zatrzymac wiec
          ich nie oskarzajcie...bardzo mily gest z tym oddawaniem organow a watroba-to
          dla geniuszy piszacych ze jest ladnie zryta - to jest to organ ktory sam sie
          regeneruje a 22latkowi do marskosci jeszcze daleko.
          Pewnie ze smierc glupia i bezsensowna i mysle ze polskie drogi beda
          bezpieczniejsze "dzieki" tej tragedii, zal tylko rodzicow...choc i oni nie sa
          bez winy...
          A co do -wszyscy-wiedza-kogo- to sa naoczni swiadkowie ze Focusik byl spychany
          z drogi...
          a tak poza tym to jednak nie wszyscy bywalcy U sa cpunami i pedalami chociaz
          miec i to i to w tym miejscu jest nietrudno :]
          ...jego zycie to bylo i jego wybor...
          mozna miec tylko nadzieje ze inni zblazowani melanzysci pomysla zanim wsiada do
          bryki...
          • Gość: milles Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 195.117.230.* 04.07.04, 11:45
            sluchaj chetnie poznalbym tych swiadkow co to widzieli ze focus byl spychanyt
            przez samochod U. zamierzam napisac o tym tekst, ale musze ich znalezc. jesli
            wiec przeczytasz to i bredziesz mial na tyle odwagi zeby o tym opowiedziec to
            wyslij maila milles144@interia.pl
            • Gość: nie zapomne Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 62.233.167.* 17.08.04, 14:37
              mineło, juz pare miesięcy, wiele, rzeczy od tego cholernego wieczora i ranka,
              sie zmieniło, ojjjj wiele...
              ale żyjemy,... kochamy,... płaczemy,... codzień walczymy o następne minuty
              naszego życia,... kto mi zacytował po Twojej śmierci,że "death is the only way
              to tell you to slow down"...
              oj tak, miał racje, rzeczywiście, wiele z nas "przystopowało", może o to
              chodziło. nie mowie,że znałam Cie dobrze, ale szanowałam, byłes bardzo
              inteligentny, dobry i zawsze pomogłes człekowi w potrzebie, a co najważniejsze,
              byłeś przykładem dla swojego brata, szkoda,że musiałes mu (i nam) aż tak
              (dobitnie) uświadomić,że życie jest najważniejsze,ale... istnieją granice.
              trzymaj sie tam... płyń z wiatrem...
              a my, nie zapomnimy :)
              P.S. masz pozdrowienia od A. :)
              • Gość: nie zapomnę!! Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.brief.pl 20.11.06, 17:01
                Kurcze,bardzo żadko,ale czasami, jak jestem na gazeta.pl, to odnajduje to forum
                i patrzę,czy jeszcze ktoś coś napisał. Czuję,jakbym sobie zrobiła taki
                wirtualny pamiętnik, o którym, już nikt (może i dobrze) nie pamięta...(mimoże
                mój ostatni wpis był w 2004 roku)
                dużo się dzieje u nas, bardzo dużo, ludzie się kłucą, godzą, bawią (niektórzy
                nadal tak ostro jak kiedyś), robią sobie dzieciaki i pobierają się :) takie
                życie... ale ostatnio, w Twoje urodziny, spotkaliśmy się,całkiem przypadkiem o
                tej samej godzinie i była taka cisza i zamyślenie i tyle ciepła w tym wszystkim
                i takie wrażenie,że to nie prawda,że nic nie jest wieczne!! PAMIĘĆ może być
                wieczna i w tym wypadku, pamięć o Tobie będzie wieczna i co roku takie magiczne
                i nasze będą te spotkania. Bez rozmów,żartów, tylko w ciszy i spokoju.
                Pozdrawiam
                • Gość: pamietam... Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.06, 18:00
                  Za kazdym razem, kiedy przejezdzam tam - mysle podobnie....
                  Pamietam.
                  Marcin pamietam...
                  e.
                  • exkluzywny samobójstwo na Marszałkowskiej 04.12.06, 23:32
                    Mieszkałem przez ostatnie lata na oś.za Żelazną bramą.Bardzo często
                    przechodziłem do p.Saskiego poprzez Marszałkowską na tym odcinku.Kiedy
                    pomyślę,że taki sk****yn po pijaku i naćpany mógł mnie potrącić kiedy stałbym
                    na trawniku w oczekiwaniu na jego przejazd to mnie aż k*****wa trzącha.Nie raz
                    stałem na trawniku z rowerem lub na rolkach czekając cierpliwie ażwszystkie
                    samochody przejadą by skoczyć do parku krótszą drogą.Kiedy pomyślę,że taki
                    s*****syn mógł mnie potrącic lub zabic to ciesze się,ze mnie tam nie było i
                    ciesze się,ze już nie będzie miał okazji by mnie kiedykolwiek przejechać.Kiedy
                    pomyślę idzie dziennie dzieciaków tamtędy przechodzi o kazdej porze dnia
                    począwszy od 7 rano idąc do szkół obok parku po późne popołudnie wracając
                    poprzez park do domów za Marszałkowską to cieszę się,że o jednego mordercę
                    mniej.
      • Gość: WIESŁAWA TO Q Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 16:58
        A tY NADAL TUTAJ?CZY tY WŁASNEGO ZYCIA NIE MASZ? NIEWIEM ,MOZE POSZUKAJ SOBIE
        JAKIS PRZYJACIÓŁ...ŁATWO JEST PISAC TAKIE BREDNIE PRZED KOMPEM GDY NIKT NIE WIE
        KIM JESTES-GWARANTUJE cI ZE NA ZYWO NIE BYŁA BYŚ TAKA WYLEWNA.A TAK NAPRAWDE
        INTERESUJE MNIE SKAD WIESZ JAK JEST W UTOPII SKORO NIGDY TAM NIE BYŁAŚ???MOZE
        NAJPIERW ZASTANOW SIE O CZYM MOWISZ.ŻAL MI CIEBIE-MASZ TAK ZACOFANE I
        NIETOLERANCYJNE POGLADY-TO ŚWIADCZY TYLKO I WYŁĄCZNIE O tWOJEJ MIAŁKOŚCI
        UMYSŁOWEJ.

        - A I POZDRÓW MAME OK?
    • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 16:58
      Poproszę o przetłumaczenie twojego bełkotu na język polski. BTW:
      Wstydź się, " Mała" z irokezem i w norkach była pełną gracji młodą " kobietą",
      wzorem kultury osobistej a tu parówy od niej tak bluzgają !Hehehehe!
      • Gość: LTD. [...] IP: *.waw.pdi.net 26.03.04, 17:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wieslawa-siemiankowska [...] 26.03.04, 18:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 18:04
            Hahaha, ty jesteś niewatpliwie " skarzony inteligencją" skoro nawet nie wiesz-
            ,że skażony pisze się przez " Ż".
            Wniosek jest jeden pedałku matołku:
            Zamiast ćpać, łoić wóde i dać sie walić pedrylom w Utopii postudiuj lepiej
            słownik ortograficzny.
      • Gość: Tomek Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 17:39
        do wiesławy i innych kaprysi:

        czerpanie sadystycznej satysfakcji z cierpienia i śmierci innych świadczy o
        skrajnym zezwierzęceniu i totalnej degeneracji moralnej. myślicie że jesteście
        lepsze od Marcina i Małego? - do pięt im nie dorastacie. przesiąknięte
        nienawiścią do całego swiata, gnijecie przed monitorem sprawiając innym
        dodatkowy ból i cierpienia. gardzicie życiem jakim żyli; popatrzcie na własne.
        mam nadzieję, że będzie ono długie i takie jak dotychczas - smutne i żałosne.

        Marcin - nigdy o Tobie nie zapomnimy. Trzymaj się, stary!

        • Gość: PABLOS Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 26.03.04, 18:19
          Spieszmy sie kochac ludzi bo tak szbko i głupio odchodza!!!
          Marcin spoczwaj w spokoju!!
          • Gość: zayeba Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 21:06
            Pomódlmy się szczerze za Marcina, tylko to możemy zrobić..
            Proponuje nie komentować tekstów takich debili, którzy mają radochę z reakcji
            innych na swoje prowokacje
            • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 21:43
              Urządźcie wielki melanż w Utopii z okazji śmierci kolezanki Maleńkiej i
              drugiego ćpuna- koka na kilogramy, wódzia mieszana z extasy. A potem nacpani i
              nachlani wsiądźcie do samochodów , urządźcie wyścig na wszystkich pasach
              Marszałkowskiej i rozpierdolcie się na wszystkich latarniach po kolei.
              Spotkacie się z Maleństwem i Marcinkiem- czyż to nie cudowne ?
              • Gość: f [...] IP: *.stegny.2a.pl 26.03.04, 21:48
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • wieslawa-siemiankowska Re: Wypadek na Marszałkowskiej 26.03.04, 21:59
                  Łohoho, pedrylu ze Stegien a Ty nie na biforku ? Spóźnisz się !!
                  • Gość: Stary Mokotów SIEMIANKOWSKA IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.03.04, 23:09
                    Łohoho ! Przycisz radio maryśka i zjedz kolejnego serdelka. Dzień zwycięstwa
                    się zbliża ! Lepper już wiąże krawaty dla swoich ministrów. Cały ten motłoch,
                    a'la Siemiankowska stanie z pochodniami u drzwi Utopii, trzymając w tłustych od
                    taniej kiełbasy dłoniach portrety wodza. Ośmielony poparciem dla podobnych
                    sobie mądrali być może zostaniesz przewodniczącym Ligii Ochrony Latarni. To
                    chyba twoje ulubione urządzenie. No, ale pora kończyć, wciągam kreskę i gnam na
                    biforek do garażu Metropolitan, a potem ... wiadomo U T O P I A !! Mekka ćpunów
                    i białych norek. Spoko Wieśka, pojadę taxi. Nie dam ci sie złapać. PS. Masz
                    norki ?
                  • Gość: f Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.stegny.2a.pl 28.03.04, 15:28
                    cóż za inteligencja z tymi stegnami! Nie sądziłem, że indolent może na coś
                    takiego wpaść. Na żadną imprezke nie ide bo dostałem informacje, że wyruszasz
                    swoim pojazdem na miasto i strach się bać wychodzić. MASZ TYLKO DWA PRAWA -
                    MILCZEĆ I SŁUCHAĆ!!!
              • Gość: MM DO WIESLAWY S> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 22:20
                Sluchaj, z jednej stroy wszystko co piszesz ma sens i racj ale daj im spokoj!
                Ludzie sa , wiesz, pod wrazeniem. rozum ich. Pozdrowka;
            • Gość: WYROK Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 20:23
              UMIESZ SIE MODLIC?
      • Gość: RA Re:MARNIE WIESIA IP: 81.210.54.* 27.03.04, 02:02
        POWINNAS WIEDZIEC ZE WIEM KIM JESTES ZDZIRO!!!!!!!!
        LEPIEJ ROZGLADAJ SIE W OKOLO BO MOZE CIE JAKAS LATARNIA PRZYGNIECIE!
        OD TEJ PORY MOZESZ PRZESTAC CZUC SIE ANONIMOWO!
        HI HI HI
        BO TY WIESZ I JA TO WIEM ZE NORKI TO GRYZONIE. . .
    • Gość: anonim Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.idea.pl 26.03.04, 23:05
      tak aby odswierzyc informacje....22-letni pasazer nie zyje....
    • Gość: anonim Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.idea.pl 26.03.04, 23:07
      ....przepraszam poprawka...kierowca...zmarl w szpitalu
    • Gość: ECH Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.visp.energis.pl 26.03.04, 23:58
      Z Macinem - Małą dobrze się znałam i przyjaźniłam się, a Marcina P.- kierowcę
      poznałam tego wieczoru...
      Obydwaj niech odpoczywają w spokoju.
      Mała była cudowna. Marcin P. wydał mi się również przemiłym, radosnym młodym
      człowiekiem. Nie ma już sensu nikogo oskarżać. Pozostanie ból, żal i rozpacz
      bliskich... Dwóch rodzin i przyjaciół obydwu.
      Zwyciężyła brawura.
      Za młodzi, aby umierać... Ale być może byli wybrańcami, a "wybrańcy Bogów
      umierają młodo"...
      • Gość: K. Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.chello.pl 27.03.04, 02:00
        Miałam taki plan, żeby nie zniżac się do poziomu niektórych i zupelnie nic tu
        nie pisac, ale nie umiem sie powstrzymac..! Ludzie nie macie co robić w domu??
        To forum zostało zalożone przez przyjaciół Marcina (kierowcy) dla jego
        przyjaciół, a nie dla jakiś przypadkowych ludzi, ktorzy surfując z nudy po
        necie zajrzeli tu z ciekawości. Czy nie można pojąć, że stracilismy przyjaciela
        i że trudno jest nam wszytskim się z tym pogodzic??!! Nie Wam oceniac czyja to
        była wina, po co kurwa urządzac debaty na ten temat. Marcin byl wspaniałym,
        młodym człowiekiem i na pewno będziemy długo o nim pamiętać, niezaleznie od
        tego, jakie błedy w życiu popełnił. RIP
        • Gość: Maciup RIP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 02:37
          NIestety nie moge napisac zbyt duzo o Marcinie,gdyz prawie wcale go nie znalem.
          Moj kontakt z Nim ograniczal sie tylko do spedzanych dni na kaprze. Mimo to,
          nie sposob bylo nie zalwazyc jaka dusza towarzystwa byl Marcin.Zawsze
          usmiechniety, sympatyczny i przede wszystkim rozsmieszajacy innych.Takiego go
          pamietam i moge powiedziec tylko jedno-towarzystwo odczuje brak Twojej
          obecnosci. Rest In Peace
          • Gość: Filip Re: RIP IP: 69.156.224.* 27.03.04, 05:31
            EPITAFIUM

            GLUPAWE TO WASZE EPITAFIUM KOCHANA WARSIAWSKA MLODZIEZY.

            "Zwyciężyła brawura."
            Nie zwyciezyla brawura ale obcja liberalna spoleczenstwa. Takiego wlasnie
            kurestwa nie moglo zaakceptowac spoleczenstwo niemieckie (obejzyj "Kabaret" z
            L.M. w roli glownej) Na Takim wlasnie gruncie spolecznej potrzeby skonczenia z
            kurestwem bijacym wprost w spoleczenstwo wyrosl Hitler.


            Za młodzi, aby umierać... Ale być może byli wybrańcami, a "wybrańcy Bogów
            umierają młodo"...

            NAPEWNO BYLI WYBRANCAMI SZATANA. SZATAN ICH SOBIE WYBRAL. TAK JAK POTRAFIL
            CZYNIC TO DOTAD Z NIEBYWALA ZRECZNOSCIA.

            Tysiace takich juz odeszlo niedozywajac nawet trzydziestego roku zycia.
            Wojaczek " moja matka kielbasa wiszaca na aluminiowym haku".
            Ale najpierw musi nastapic negacja nawet wlasnej matki a pozniej juz w prostej
            linii poprzez alkohol do smierci.
            A zyciowy sukces ?...Staje sie tylko produktem propagandy tych co zadaniem jest
            wykanczac mlodziez. Podsuwac im wzorce do nasladowania." Niech sie
            rozpierdalaja nawet na latarniach."
        • olecky Re: Wypadek na Marszałkowskiej 27.03.04, 11:23
          Gość portalu: K. napisał(a):

          > To forum zostało zalożone przez przyjaciół Marcina (kierowcy) dla jego
          > przyjaciół, a nie dla jakiś przypadkowych ludzi, ktorzy surfując z nudy po
          > necie zajrzeli tu z ciekawości.

          to jest forum publiczne, a watek sluzy komentowaniu konkretnego artykulu
          prasowego. Jak chcecie miec wylacznosc, mozecie sobie zalozyc gdzies indziej
          forum prywatne i wpuszczac na nie tylko osoby pogladach zgodnych z oficjalna
          linia Partii Przyjaciol Pechowego Pirata...

          > Czy nie można pojąć, że stracilismy przyjaciela
          > i że trudno jest nam wszytskim się z tym pogodzic?

          ciekawe, gdy byli ci wszyscy przyjaciele, gdy dwoch pijanych i nacpanych
          Marcinow pakowalo sie do samochodu...

          > Nie Wam oceniac czyja to była wina,
          > po co k***a urządzac debaty na ten temat.

          po to, zeby wspanialych mlodych ludzi na drogach ginelo troche mniej. Zebys
          sobie uswiadomila zwiazek przyczynowo skutkowy miedzy wchodzeniem w zakret 100
          km/h na mokrej drodze, a zwlokami w czarnym plastikowym worku.
          • Gość: wyrok Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 14:04
            PRZYJACIELE!
            ROBERT - NACPANY ROBERT WSADZIL SWOJEGO PRZYJACIELA DO NACPANEGO PRZYJACIELA
            PRZYJACIEL ROBERT JECHAL ZE SWOIM NACPANYM PRZYJACIELEM DANIELEM
            NACPANY PRZYJACIEL ROBERTA Z NACPANYM KIEROWCA JECHALI NIE NACPANA
            MARSZALKOWSKA STALA TAM ROWNIEZ NIE NACPANA LATARNIA
            A TO PECH
    • Gość: Kasia Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.03.04, 11:06
      Marcyś... zawsze na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci i w moim sercu - ty
      twój uśmiech i twoje zawsze ciepłe słowa... Kiedyś znów się spotkamy...
      • Gość: ania M Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 12:50
        pamietajmy o nich i modlmy sie o rodzine, by znosila to w jak najmniejszym
        cierpieniu. potrzebuja spokoju
      • Gość: WYROK Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 20:00
      • Gość: WYROK Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 20:03
        NACPAJ SIE ,NAPIJ I WSIADZ DO SAMOCHODU SPOTKASZ SIE Z USMIECHNIETYM MARCINKIEM
        ZABIESZ ROBERTA I DANIELKA ONI DORZE CI DORADZA
    • Gość: D Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 13:31
      Marcin na zawsze pozostaniesz w naszej pamięc:spoczywaj w spokoju,obyś byl
      szczęśliwy w miejscu,w którym teraz jesteś,tam na gorze..usmiechniety jak
      zawsze....Nigdy Cię nie zapomnimy.
      • Gość: :::Marcia ........ Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 15:20
        "Nie myślecie,że jestem nieszczęśliwy Cieszę się że myślę myślecie,że sie
        cieszę Świadomość jest tańcem radości Moja świadomośc tańczy przed lampą
        deszczu,przed łupiną ściany,przed ustami mówiących przyjaciół,przed własna ręką
        nieoczekiwaną przed niewydrażoną rzeźbą rzeczywistości- w przepychu najlepszej
        zabawy i najwznioślejszego nabożeństwa nieodzielnie moja świadomość tańczy A
        kiedy porwie sie w taniec,zwyczajem każdego kłebka ojdedę do nieba-gdzie się
        nic nie czje,gdzie na początku byłem zanim byłem,gdzie już do konca będę gdy
        nie będę....tam-radość nie do opisania....To
        wszystko"

        Marcinku migdy nie zapomnę- śpij dobrze.....I
        dozobaczenia....
        • Gość: Filip Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: 69.156.224.* 27.03.04, 17:25

          ________________________________________________________________________________

          "Nie myślecie,że jestem nieszczęśliwy Cieszę się że myślę myślecie,
          ________________________________________________________________________________

          Tam sie mie mysli !...tam fizycznie sie nie egzystuje...tam nie ma konwencji
          literatury pieknej, tam jest sie nareszcie wolnym tam jest sie zerem.

          "To mnie nie dotyczy, ten dotkliwy
          chlod lufy przytkniety do czyjejs potylicy
          nie mnie dotyczy, nie do mnie nalezy,
          ani ta glowa, ani ta dlon z pistoletem,
          ani ocena kto ma racje i po czyjej stronie lezy
          lopata, ktora wykopano dol, nie zawracajcie
          mi tej ogolonej glowy, myslenie o tym nie jest mi na reke,
          ani na ta w rekawie mundurowym, ani
          na te zwiazana drutem, mnie to nie dotyczy

          Baranczak

          Jest sie tylko tutaj, najpierw w plastikowym worku a pozniej popiolem, albo w
          ziemi fekalia.
          _______________________________________________________________________________


          że sie cieszę.....nie ma sie z czego cieszyc !

          Świadomość jest tańcem radości .... no to ciekawe !
          Moja świadomośc tańczy przed lampą
          deszczu,przed łupiną ściany,przed ustami mówiących przyjaciół,przed własna ręką
          nieoczekiwaną przed niewydrażoną rzeźbą rzeczywistości- w przepychu najlepszej
          zabawy i najwznioślejszego nabożeństwa nieodzielnie moja świadomość tańczy A
          kiedy porwie sie w taniec,zwyczajem każdego kłebka odejdę do nieba-gdzie się
          nic nie czje....to prawda

          ,gdzie na początku byłem zanim byłem,gdzie już do konca będę gdy
          nie będę....tam-radość nie do opisania....To
          wszystko"
          _______________________________________________________________________________


          Masz opsesje na punkcie smierci, ja tez ja kiedys mialem.
          A pozniej kochana trzeba bedzie w knajpie hinduskiej gdzis pod Londynem zmywac
          prze osiem godzin naczynia do konca zycia bo sie bylo poeta, czy artysta.
          Artysta programowym wspomagajacym obce antypolskie interesy.


          Marcinku migdy nie zapomnę- śpij dobrze.....I
          dozobaczenia....

          Po czym przyszedl sztan powiedzial dobranoc i wylaczyl im swiatlo. Zapadl
          wieczny zmrok.
          Zawsze mialem takie wrazenie w internacie gdy juz lezac w luzku w drzwiach
          pojawial sie nasz wychowawca mowil dobranoc chlopcy i wylanczal swiatlo.
          Zasypialismy jednak z nadzieja ze juz za kilka godzin znowu zobaczymy wschod
          slonca, poranny chlod ogarnie nas a kolerzanki znow obsypia nas usmiechami.
          Dzieki ci Boze za kazdy darowany mi dzien zycia.



          • Gość: :::Marcia......... Re: Wypadek na Marszałkowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 22:17
            P.Filipie-jestes w błedzie -nie mam obsesji na punkcie smierci-ten fragment to
            cytat z jednego z wierszy Białoszewskiego,niestety nie mój...A szkoda...Tak czy
            siak nie jestem poetka i nie bede nigdy pracowac w hinduskiej knajpie-przykro
            mi ze cie zawiodłam...:> bu hahahaha z poważaniem Marcia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka