cuski
20.01.09, 17:12
Po dwóch trzech latach spędzonych na emigracji, z niektorych kobiet
nie pozostaje już nic... puste ciało, dymane na wszelkie możliwe
sposoby. Nierzadko normalna praca bywa zamieniana na pracę
prostytutki. I to magiczne myślenie, że nikt się przecież nie dowie,
bo to inny kraj, bo taka potrzeba.
PS. Najwiecej takich obrazkow widzialem podczas moich saksow
we Wloszech.