Dodaj do ulubionych

Nowe zasady przyjęć do gimnazjów

IP: *.aster.pl 09.02.05, 00:32
Pani Sałwacka chyba znowu nie odrobiła lekcji i mąci.Przecież we wszystkich
gimnazjach działających przy nawet renomowanych liceach są klasy rejonowe oraz
takie do których były dodatkowe sprawdziany tj.klasy autorskie i dwujęzyczne.
Czy mam rozumieć,że nie będzie klas autorskich i dwujęzycznych od nowego roku
szkolnego?
Czy po prostu pani reporter na siłę szuka senacji?Nie po raz pierwszy zresztą…
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.acn.waw.pl 09.02.05, 08:15
      To może pani 'redaktór' wyjaśni nam na forum co takiego nowego będzie w zasadach
      przyjęć do gimnazjów? Bo i ja żadnych nowości nie stwierdzam.
      • annadymna Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów 09.02.05, 17:23
        To przeciez proste: gimnazjalna elita mogła sobie wybierac prymusów, teraz musi
        przyjmować dzieci jak leci.
        Niefajne
        • Gość: Radomianka Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 11:25
          Rzecz w tym, że prymusi ciężko pracują na to aby być dobrym.Mam dziecko w
          takiej szkole i wiem że dostanie się do niej kosztowało je wiele
          wyrzeczeń.Podczas gdy inne dzieci bawiły się ona czytała, uczyła się. Sama
          zapracowała na tę szkołę.Każde dziecko mogłoby popracować i spróbować.A może
          powinno się raczej dążyć do tego aby te gimnazja rejonowe podwyższyły poziom,
          uczyły więcej języków? Myślę, że to tam jest dużo do zrobienia .Nie sztuka
          zniszczyć to co dobre.Pragnę dodać że nie jestem elitą.Pozdrawiam.
          • Gość: kaczken Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.aster.pl 20.02.05, 17:56
            Ja jestem uczennicą Batorego i muszę stwierdzić że żeby się do niego dostać nie
            zrobiłam zbyt wiele... moja podstawówka też nie była tak wybitna żeby możnabyło
            powiedzieć, że to w niej dużo mnie nauczono. Wszyscy mi odradzali tej szkoły,
            mówili że się nie dostanę. Bez większego przejmowania się poszłam na egzamin i
            zdałam. Potem przy konkursie świadectw powiedziałam sobie żę ja się nie uda to
            nic się nie stanie. Stersu w ogóle nie było... prawda moi znajomi się
            denerwowali - bardzo ale i tak się dostali. Egzaminy uczą życia. Jak się nie zda
            - trudno trzeba żyć dalej. Nie pierwsza i nie ostatnia potrażka.
        • Gość: a Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.acn.waw.pl 10.02.05, 12:03
          > gimnazjalna elita mogła sobie wybierac prymusów, teraz musi
          > przyjmować dzieci jak leci.

          Od początku reformy gimnazja musiały przyjmować dzieci z rejonu. Nic się tu nie
          zmieniło.
    • Gość: Asia tych gimnazjów po prostu nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 12:46
      Jestem uczennicą ostatniej klasy takiego gimnazjum, Władysława IV na Pradze. U
      nas też powstał problem rejonizacji- obecnie w gimnazjum są 2,3 klasy w
      roczniku (wszyscy uczniowie po egzaminie), a po wejściu przepisu w życie
      zwiększyłaby się liczba klas, i byłoby to niekorzystne dla samej szkoły-rejon
      nie jest ciekawy i, choć nie chcę uogólniać,muszę z przykrością stwierdzić, że
      poziom bardzo by spadł.Ale nie stanie sie tak, gdyż dyrekcja po prostu
      zrezygnuje z gimnazjum- łączenie praskiej rejonówki z "elitarnym"liceum jest po
      prostu nietrafione!A przez to zdolni uczniowie stracą szansę na naukę w
      najlepszych mozliwych warunkach... Przykre, że wyrównywanie szans uczniów musi
      przebiegać tak na siłę...
      • Gość: Ela Re: tych gimnazjów po prostu nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 13:42
        Mój syn chodzi do gimnazjum na Bielanach, gdzie są cztery klasy w roczniku, z
        tego jedna jest rejonowa, do pozostałych trzech jest nabór na podstawie wyników
        sprawdzianu i średniej ocen ze szkoły podstwowej, jest także egzamin
        wewnętrzny. Nie zauważyłam,,zeby klasa rejonowa bardzo zaniżała poziom, raczej
        uczniowie z tej klasy osiągają wyniki wyższe od przeciętnej. Np. wyniki z testu
        na koniec gimnazjum są najwyższe w trzech klasach nierejonowych, ale i klasa
        rejonowa ma wyniki znacznie przewyższające średnią w Warszwie. Myślę, że może
        wysoki poziom nauki w tych renomowanych gimazjach spowoduje, że również wyniki
        klasy rejonowej będą dobre i zmoboilizują uczniów tej klasy do nauki na dobrym
        poziomie, a nie trzeba zakładać ,że jedna klasa obniży znacznie poziom, bo
        wtedy może się wydawać, ze dobre wyniki tych gimnajów wynikają jedynie z
        poziomu kandydatów, a nie pracy szkoły i nauczycieli. Pozdrawiam
        • gawraczynska Re: tych gimnazjów po prostu nie będzie 10.02.05, 09:10
          Czy szkoła o której piszesz to Domeyko? Mój syn kończył to gimnazjum a przedtem
          podstawówkę, Świetna szkoła.
          • Gość: Ela Re: tych gimnazjów po prostu nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.05, 10:06
            Chodzi właśnie o gimnazjum im. Domeyki. Zgadzam się,że szkoła jest rewelacyjna,
            jest to zdanie także mojego dziecka.Pozdrawiam
    • Gość: jd Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: 10.202.7.* 09.02.05, 13:59
      Niestety, co do oceny artykułu, muszę w cząści zgodzić się z maa. Jeśli chodzi
      o licea dwujęzyczne, pomija on zupełnie meritum sprawy. Po kolei:

      1. Żmichowska i Sempołowska nie otworzyły u siebie "elitarnych" gimnazjów z
      próżności czy własnej wygody. Klasy dwujęzyczne z językiem francuskim istnieją
      tam "od zawsze". Uczniowie zdają maturę po francusku i dostają odpowiedni
      certyfikat rządu francuskiego. Wymagania są tak duże, że nie wystarczą nawet 4
      lata nauki, więc przed reformą były tam klasy pięcioletnie, z dodatkową
      klasą "zerową". Wprowadzenie gimnazjów postawiło te szkoły przed wyborem: albo
      likwidujemy klasy dwujęzyczne (nie można programu przewidzianego na 5 lat
      przykroić do 3 lat), albo przerzucamy część zadań liceum do gimnazjum - stąd
      specjalne klasy gimnazjalne i wstępny test z predyspozycji językowych dla
      kandydatów. "Elitarne" klasy gimnazjalne to po prostu konieczność, by zachować
      dwujęzyczność liceum, bo tworzą ze specjalnymi klasami licealnymi całość.

      2. Ponieważ nie każdy uczeń z takiej klasy kontynuuje naukę w tymże liceum,
      potrzeba dwóch dwujęzycznych klas gimnazjalnych, by w liceum była chociaż jedna
      taka licealna. Z tego, co wiem w wymienionych liceach brakuje po prostu sal, by
      prowadzić 2 klasy gimnazjalne dwujęzyczne i dodatkową rejonową. Krótko - albo
      rejon, albo dwujęzyczność.
      (albo nowy, większy lokal, ale to obecnie niemożliwe).

      3. W swoim czasie, gdy tworzono przepisy o gimnazjach pamiętano o klasach
      sportowych, plastycznych itp. natomiast najzwyczajniej w świecie zapomniano o
      dwujęzycznych. I mówienie o "zasypywaniu dołów edukacyjnych" to zwykłe mydlenie
      oczu. Po prostu jakieś urzędasy (a może osły sejmowe, nie wiem) zapomniały, że
      w Polsce istnieją również szkoły dwujęzyczne. Ewidentne niedopatrzenie, tyle
      tylko, że teraz, zamiast poprawić błąd w przepisach, brnie się dalej "rżnąc
      głupa". Jeżeli dla kuratora oświaty istnienie takich szkół to "pogłębianie
      dołów", to powinien zmienić zawód i złapać za łopatę. Wtedy będzie mógł sobie
      zasypywać do woli.
      • Gość: bentos Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 21:20
        Glownym blogoslawienstwem "elitarnych" gimnazjow nie jest jakis szczegolnie
        wysrobowany poziom czy utalentowani nauczyciele, ale grupa rowieśnicza w jakiej
        jest mlody czlowiek. "Elitarnosc" takich szkol odstrasza wyrostkow dokonujacych
        wymuszen rozbujniczych, mlodych wichrzycieli i agrasywnych a leniwych, a
        przyciaga chcacych sie uczyc z dobrymi ocenami. W takim towarzystwie po prostu
        nie ma poczucia zagrozenia i strachu, a do szkoly chodzi sie chetnie bo tam sa
        fajni koledzy i kolezanki. To skolei sprzyja nauce. Rejonizacja, zwlaszcza szkol
        sytuowanych w kiepskich okolicach, zlamie ten komfort. Jeden wzrostek moze na
        prawde calej klasie napdzic stracha.

        PS: Nie chce martwic szanownych Rodzicow, ale wsrod znanych mi doktorow roznych
        nauk zaden to wczesniej nie byl "piatkowy" uczen :) Od kolezenstwa wyroznial sie
        tym, ze myslal troche czesciej i byl bardziej samodzielny.
        • Gość: kaczken Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.aster.pl 20.02.05, 18:12
          W tych "elitarnych" szkołach ma się większą możliwość spotkania ludzi podobnych
          do siebie (oczywiście chodzi mi o przypadek kiedy ktoś sie wybiera do takiej
          szkoły z własnej nie przymuszonej woli). Ja miałam w podstawówce problemy z
          nawiązeniem jakiejkolwiek przyjaźni, a tu (tj. w "elitarnej" szkole) są ludzie,
          z którymi mogę porozmawiać, pośmiać się... czuć się swobodnie, wśród swoich.

          Prawda, przyszłość nie zależy od szkoły, którą się skończy, ale to czego można
          się nauczyć, do czego przyzwyczaić w szkole, w której jednak są dość duże
          wymagania, daje trochę więcej szans...
    • Gość: Batoraczka Dajcie sie uczyć "zdolnym"!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 18:39
      Uważam, że robienie takich rzeczy jest po prostu głupotą, bo samo założenie,
      że "słabsi uczniowie" będą się wzorować na lepszych, jest błędne. większość
      dzieciaków z marnych dzielnic, nie zainteresowanych niczym innym niż hiphop i
      piłka nożna, popijających piwo i ogolonych na zero, po prostu olewa naukę,
      zaniżą poziom klasy, a często nie daje żyć lepszym, "kujonom". sama to
      przeżyłam w mojej podstawówce. Teraz, w Batorym, znalazłam sie w środowisku o
      moim poziomie, i jest diametralnie inaczej. dlatego też bzdura jest mówienie,
      że równanie poziomów przynosi więcej dobrego słabszym niż złego lepszym.
      A jesloi chodzi o zasypywanie dołow, to może nie tedy droga, panie kuratorze?
      Nie należałoby pomyśleć o podwyższaniu poziomu w rejonówkach, próbach
      zainteresowania młodzieży z blokowisk nauką?
      Niestety, to przekracza możliwości intelektualne tej osoby. Jak zwykle problem
      rozwiązuje się radykalnie (i jak to bywa nietrafnie).
      kiedy wreszcie do zarządzania oświatą dobiorą się rozsądni ludzie?
      • Gość: Gosia Re: Dajcie sie uczyć "zdolnym"!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 13:17
        Komu ma służyć wyrównanie poziomów, bo napewno nie najlepszym, ambitnym
        uczniom. Ze zdolna młodzieżą trzeba pracować intensywniej, a będą tego efekty.
        Mój syn trafił na wspaniałych nauczycieli, i w gimnazjum przy ul.
        Świętokrzyskiej i teraz w liceum "Poniatówce" i ma sukcesy. Jest finalistą
        ogólnopolskiej olimpiady, uwielbia szkołę i z przyjemnościa do niej chodzi.
        Tylko w ten sposób można stymulować zdolnych i ambitnych. Nie wszyscy muszą być
        naukowcami, ale dla tej części która ma do tego predyzpozycje powinno tworzyć
        się najlepsze warunki.
    • Gość: Radomianka Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 11:11
      Czy to dotyczy tylko Warszawy??
    • Gość: Monika Równaj w dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 13:47
      Jak za starych dobrych komunistycznych czasów po cichu i bez rozgłosu
      likwiduje sie najlepsze gimnazja w Warszawie. PO co nam szkoły, które uczą, do
      których dzieci lubia chodzić, dające nareszcie szansę zdolnej młodzieży z
      biednych rodzin. TO nie jest wyrównywanie szans dla wszystkich, to jest
      pozbawianie tych szans najlepszych. Dzieci nigdy nie miały i nie będa miały
      równych szans w zdobywaniu wiedzy, bo większośc z nich wogóle zdobywaniem tej
      wiedzy nie jest zainteresowana. Może jednak warto inwestować w inteligentna
      młodzież która chce sie uczyc i dac im szansę na rozwój. CZY jak w socjaliźmie
      zrobimy tak, że wyrównamy szanse,żeby wszyscy równo nic nie mieli... Może
      któraś z tych mądrych decydujących osób raczyłaby spojrzeć w rankingi i
      zobaczyła, że chce zlikwidowac szkoły, w których średnia z testów jest powyżej
      80%. Bo powiedzmy sobie jasno-dołożenie klas rejonowych zlikwiduje wm tych
      szkołach to co jest w nich najlepsze-sa spokojne, nie ma narkotyków, bójek na
      korytarzach i kradzieży, dzieci maja stworzone optymalne warunki do nauki i
      nikt nie szykanuje ich za sukcesy-tam nie ma kujonów, tam sa tacy, którzy sie
      uczą.
    • Gość: Ania NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 16:49
      Nie wiem, jaki jest sens w likwidowaniu najlepszych gimnazjów, bo taki właśnie
      będzie skutek robienia klas rejonowych-albo dyrektorzy zdecydują się na
      całkowitą likwidację gimnazjum, albo to gimnazjum przestanie być dobrym
      gimnazjum. Uczniowie z rejonu raczej nie będą motywowani przez tych z lepszych
      klas, natomiast ci, którzy się tam dostaną dzięki zdaniu testu mogą być
      szykanowani za to, że się uczą, okradani itp. Sama chodzę do III klasy
      gimnazjum nr 53 im. Sempołowskiej i nie wyobrażam sobie, żebym mogła pójść
      gdzieś indziej-innej opcji nie było. Teraz wybieram się tu też do liceum i nie
      mam ochoty spotykać na korytarzu takich ludzi, którzy na wszystko "leją"
      (chociaż jest nadzieja, że oni nie będą tam w ogóle chodzić, tylko będą ciągle
      na wagarach). Już chyba lepiej będzie, jak nasz dyrektor zlikwiduje to
      gimnazjum, bo robienie klasy rejonowej na prawdę nie ma sensu. A temu radnemu
      chyba pomyliła się góra z dołem-zlikwidowanie najlepszych, elitarnych gimnazjów
      nie "zasypie dołów", tylko zlikwiduje "góry".
    • Gość: Joseph W Reytanie nie ma klasy rejonowej IP: 213.238.79.* 11.02.05, 00:03
      Pani "maa" się myli. Nie każde gimnazjum ma klasy rejonowe. W Reytanie ich nie
      ma i bardzo dobrze. Dlategto jest to świetne gimnazjum, jedno z najlepszychw Polsce.
      • Gość: Reytaniak Re: W Reytanie nie ma klasy rejonowej IP: *.chello.pl 12.02.05, 16:59
        Nie niszczcie mi szkoły!!!Jak ją zlikwidujecie, nie będzie pierwszaków, a jak będzie rejon to będzie okropnie!!!Nasza szkoła jest spokojna, otwarta, nie ma narkomanii, kradzieży...jest ogólny spokój mimo, że nie ma ochrony!!!W innych gimnazjach musi być ochrona, co nie zawsze pomaga!!!Zamiast niszczyć te najlepsze gimnazja, poprawcie stan tych gorszych!!!REYTANIAKI CHCĄ MIEĆ GIMNAZJUM BEZ REJONU!!!
        • Gość: HYBCIO Re: W Reytanie nie ma klasy rejonowej IP: *.one.pl 22.02.05, 10:16
          JAK JA CZYTAM ZE W REYTANIE NIE MA NARKOTYKOW TO SIE NIE MOGE OD SMIECHU
          POWSTRZYMAĆ STARA TO NAJLEPSZY DOWCIP W TYM ROKU DAJE MU 10
          GEIAZDEK;)))))))))))))))))))))))))))).TY CHYBA NIGDY NIE BYŁAS W TEJ SZKOLE I
          NIE STAŁAS PODNIĄ. ALBO WALISZ TAKIE TYLKO TAM GŁUPOTY BO NIE STAC CIE NA COS
          POWAŻNEGO:))))))))))))))).CHYBA ZE SAMA DZIAŁY ROZPROWADZASZ I CHCESZ ZEBY TAK
          ZOSTAŁO NIE MA WIEKSZEJ KASY ZA AMFE I .... JA U TYCH "KUJONÓW"
          • Gość: :) Re: W Reytanie nie ma klasy rejonowej IP: *.aster.pl 05.04.05, 13:54
            Ty za to napewno stałeś, dlatego opowiedz nam wzystkim co się takiego dzieje
            przed Reytanem?? Jestem w tej szkole juz prawie 2 lata i jakoś nie udało mi się
            zaobserwować tych tłumów rozprowadzających amfe :) To co opowiadasz jest
            śmieszne. PS.Zabieraj tyłek spod Reytana i nie stercz tam jak ci się nie podoba.
            Ja przyznaje ci również 10 GEIAZDEK;)))))))))))))))))))))))))))) w kategori debil.
            • pepeluka Re: W Reytanie nie ma klasy rejonowej 09.04.05, 01:32
              Zgadzam się z :) TEż chodzę do Reytana i tych wycieczek dilerów z amfą w każdej
              dziure w ubraniu nie widziałam... Może przedmówca jest dilerem, stał po
              Reytanem i chciał rozporwadzic coś, ale Mu się nie udało i stwierdził, że
              pewnie mamy tam bardzo dobre zaopatrzenie i każdy ma swojego dilera, bo nikt od
              Niego nie kupował?
      • Gość: maa Re: W Reytanie nie ma klasy rejonowej IP: *.aster.pl 09.03.05, 00:11
        Faktycznie,mój błąd.Nieokreślone ściśle rejony mają cztery gimnazja:przy
        Rejtanie,Batorym,Żmichowskiej,WładysławieIV.Tyle tylko,że jeszcze nie ma
        ostatecznej decyzji jak będzie w przyszłym roku szkolnym.
        Byłam dzisiaj na spotkaniu informacyjnym w Batorym(w sprawie gimnazjum)i
        dowiedziałam się,że o ile nic się nie zmieni,to moje dziecko mimo osiąganych
        wyników i nawet mając zdany egzamin kwalifikacyjny ma w tej szkole nikłe szanse
        na przyjęcie,ponieważ...nie jest zameldowane w śródmieściu tylko na Mokotowie,a
        Batory jakkolwiek nie ma ścisłej rejonizacji to mimo wszystko jest gimnazjum dla
        śródmieścia,a my możemy pójść do szkoły płatnej jeśli nie chcemy do rejonu,albo
        możemyczekać na liście rezerwowej,albo się przemeldować.PARANOJA...
    • Gość: stalker Musimy bronić tych gimnazjów!!!!!!!!!!!! IP: 213.238.79.* 11.02.05, 00:07
    • Gość: einstain Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.04.05, 22:06
      Wiedza jest najważniejsza, ale nie zpominajmy o zdolnościach.
    • Gość: zakonnik Re: Nowe zasady przyjęć do gimnazjów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.04.05, 22:28
      Może lepiej nie posyłać dzieci do szkół, przecież są seminaria duchowne. Tam z
      dzieciaka zrobią dopiero człowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka