Dodaj do ulubionych

Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypowi...

IP: *.chello.pl 04.01.06, 06:18
A czy nie lepiej zlikwidować obie instytucje?
W końcu są w ogóle niepotrzebne.
Pan Kochalski wydaje się być osobą inteligentną (wiadomo - historyk +
podyplomówki).
Obserwuj wątek
    • Gość: Zenon Czyżby celowa działalność miasta i ZDM IP: *.compi.net.pl / *.compi.net.pl 04.01.06, 07:07
      Z informacji i dokumentów wynika odpowiedzialność inwestora (czyli ZDM) za
      skandal związany z tą inwestycją: www.mprd.pl/
      • sekalek Re: Czyżby celowa działalność miasta i ZDM 04.01.06, 09:38
        Gość portalu: Zenon napisał(a):

        > Z informacji i dokumentów wynika odpowiedzialność inwestora (czyli ZDM) za
        > skandal związany z tą inwestycją: www.mprd.pl/

        Zenon, przestan usprawiedliwiac znajomych. Od kilku tygodni piszesz tylko posty
        usprawiedliwiajace MPRD z adresow compi.net.pl, albo jestes pracownikiem MPRD
        albo sypiasz z Aneta Awtoniuk.
    • Gość: Ciekawy Pytanie ??? - proszę o odpowiedź IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.06, 07:08
      Jak dostarczyć dokument o zerwaniu umowy gdy :
      1. Bramy zamknięte na kłódkę
      2. Ochrona jak w Pałacu Prezydenckim
      3. Sekretariat nie pracuje w godzinach gdy przychodzą petenci
      4. Listonosza i kurierów z poleconymi nie wpuszcza się na teren firmy
      5. Nie ma osoby kompetentnej do potwierdzenia odbioru
      6. itd, itp.
      Chociaż to zakrawa na kpinę chyba nie ma takiej opcji
      • Gość: ~znudzony zlikwidować firmę IP: *.bgz.pl / 193.108.194.* 04.01.06, 07:10
        • Gość: Ciekawy Re: zlikwidować firmę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.06, 07:25
          "Firmy" już nie ma - na Prezes życzenie
          • Gość: Janek Re: zlikwidować firmę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:23
            Firma powinna zostać a zlikwidować prezesa - dosłownie
            zamknąć w pierdlu
            • Gość: melates Re: zlikwidować firmę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 19:19
              Z pierwszą częścią wypowiedzi się nie zgadzam, z drugą tak!
        • Gość: Igorek_Potworek Obie zlikwidować i po krzyku. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 17:21
      • Gość: lk Re: Pytanie ??? - proszę o odpowiedź IP: *.u.wavenet.pl 04.01.06, 08:56
        wyslij polecony. dwa razy awizowany i nie odebrany jest traktowany jako
        'powiadomienie skuteczne'. czy jakos tak - spytaj dokladnie prawnika
      • Gość: Guru Re: Pytanie ??? - proszę o odpowiedź IP: 217.67.198.* 04.01.06, 12:04
        Polskie prawodawstwo w tym zakresie uznaje : 2-krotne nieodebrane avizo uznaje
        się za doręczone.
        • karol64 Re: Pytanie ??? - proszę o odpowiedź 04.01.06, 18:26
          A jaki dokładnie przepis mówi o tym dwukrotnie nieodebranym awizo ?
    • Gość: A. E. Słusznie, tylko i wyłącznie likwidacja. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 08:16
    • Gość: Adam Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 08:32
      Przecież powiedzieli, że wysłali wymówienie pocztą. Na grzyba tam chodzą aby
      wręczyć wypowiedzenie? Należało wysłać list ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru
      i czekać jedynie na "zwrotkę". Nawet jeśli odmówią listonoszowi przyjęcia listu
      uważa się za prawnie i skutecznie doręczony. Po co tam łazić?!
      • Gość: adm Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo IP: 195.205.15.* 04.01.06, 08:59
        Dlaczego wykonawca MPRD podejmujesie wykonania jeżeli wie że inwestor źle
        przygotował inwestycję? Tłumaczenie na poziomie dzieci w piaskownicy.
        • irrena12 Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo 04.01.06, 09:34
          kto i dlaczego wyłaczył śwaitła na tym i tak już sparaliżowanym skrzyżowaniu???
          • Gość: . Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo IP: *.crowley.pl 04.01.06, 10:39
            Ale za to "pracownicy" MPRD odśnieżają chodniki :-)
    • Gość: kk Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo IP: *.elarnet.pl / 193.238.180.* 04.01.06, 10:58
      A moze "GAZECIARZE" zamiast wyrabiać codziennie wierszówke o tym skrzyzowaniu
      po prostu opublikowaliby strona po stronie DZIENNIK BUDOWY i korespondencję
      wysyłaną do siebie przez Inwestora i Wykonawce oraz wszelkie protkóły z narad
      i spotkań koordynacynych Inwestora i Wykonawcy.
      To na dobry poczatek - potem jeszce komentarz rzeczoznawców róznych branz
      budowlanych ( koniecznie nie z Warszawy).
      Rozumiem że wszyscy forumowicze kończyli wydziały budowlane politechnik i mogą
      sobie pouzywać na niezdarnym wykonawcy. Problem w tym że jeśli dojdzie do
      katastrofy budowlanej to pierwszą posadzona do pierdla osobą bedzie kieropwnik
      budowy (MPRD) a nastepnymi inspektorzy nadzoru poszczególnych branż
      (MPRD).Dopiero na koniec rozpatrzona zostanie odpowiedzialność Inwestora i
      projektantów.
      A I TAK PIERWSZYM PYTANIEM PROKURATORA BEDZIE : dlaczego pan jako kierownik
      budowy nie wstrzymał wszelkich prac skoro stwierdzono błędy/braki w
      dokumentacji projektowej.
      Kazda umowa ma zapisy o trybie uzupełnienia/poprawienia błędów w dokumentacji i
      ew. przesunieciach terminu wykonania prac.
      Może wiec warto opublikować też umowę miedzy ZDM i MPRD wraz ze wszystkimi
      aneksami i towearzyszącą korespondencją ?
      Jak zdm taki niewinny to udostepni szybciutko wszystkie dokumenty pismakom.
      jeszcze jedno : kazdy kto cokolwiek projektował/budował w warszawie wie ile
      trwaja uzgodnienia projektów/zmian projektów w ZUD oraz w miejskich spółkach
      (SPEC , MPWiK) ż nie wspomne o nieporadnym inzynierze ruchu (Galas) czy
      farncuskich telefoniarzach.
      Ponieką jeśli miato chce to moze nieźle uprzykrzyć żcie nielubianemu (np MPRD)
      wykonawcy poprzez skuteczne blokowanie uzgodnień w podległych magistratowi
      jednostkach.
      Co do opinii że wykonawca widział p[rzecież dokumentacje i mógł wykryć błędy to
      gadanie osób które budowę widziły w telewizji i z okna własnego samochodu.
      Nawet najlepiej "wyglądajaca" dokumentacja ulkega rzeczywistej weryfikacji po
      wbiciu pieerwszej "łychy" w ziemię. wtedy dopiero wychodzą kwiatki o któ rych w
      dokumentacji ani słowa ( tu np.telefony na skrzyżowaniu Marynarskiej - w sumie
      najmniejszy kłopot w porównaniu do magistrali fi1200 też spartolonej w
      dokumentacji)
      PS. nie jestem pracownikiem, nie wykonywałwem i nie wykonuje żadnego zlecenia
      dla MPRD jakby sie kto pytał.
      • Gość: dynia Oczywiscie ... a swistak siedzi i zawija papierki. IP: *.pit.edu.pl 04.01.06, 12:55
        Napewno
      • Gość: R Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo IP: *.waw.sa.gov.pl 04.01.06, 16:32
        Pierwszym pytaniem prokuratora bedzie: dlaczego okolice budowy byly
        nioswietlone, niezabezpieczone, bez dziur, wadolow i sterczacych w pionie
        kawalkow blach oraz plyt chodnikowych, kiedy jakis pieszy nadzieje sie na to,
        wpadnie pod samochod, tramwaj, zlamie noge.
        Teraz to tam jest ciemniej niz pod pierwszym lepszym mostem na pradze polnoc!
    • Gość: edwin Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo IP: 83.238.15.* 04.01.06, 11:32
      tia
    • Gość: muzyk Przypominam ze ci ludzie wciaz biora duze pensje IP: *.chello.pl 04.01.06, 13:05
    • tarantula01 Co teraz robi ZDM? 04.01.06, 13:13
      Teraz w ZDM pewnie sztab ludzi siedzi nad nieszczęsną dokumentacją i doprowadza
      ją do ładu, aby potem nowy Wykonawca - o ile się taki zgłosi !!! - nie mógł
      mówić, że dokumentacja jest zła. Jeśli poprawienie dokumentacji się uda i
      znajdzie się chętny Wykonawca (czyt. w obecnej sytuacji glupek), to może od
      biedy w sierpniu będzie wszystko gotowe.

      A teraz atrakcja sezonów 2006/2007:
      Jak skończy się przebudowa tego skrzyżowania i już będzie ono przejezdne, to
      niemal chwilę potem zacznie się budowa węzła Marynarska (połączenie
      Marynarskiej -OEC z planowaną S79)
      www.siskom.waw.pl/mapy/obw-sr/trasa-NS/ns-w-marynarska.jpg
      - czyli utrudnienia będą przy przejeździe nad torami kolei radomskiej:
      dostawienie dodatkowych wiaduktów - ulic zjazdowych
      zaślepienie ul. Taśmowej
      być może poszerzanie Marynarskiej
      przesunięcie torów tramwajowych na odcinku nowa kładka - pętla.
      Ot taka następna inwestycja mająca wpływ na ruch w tym rejonie miasta.

      Zapomniałbym, że planuje się postawić sygnalizację świetlną przy Wynalazek - po
      co tam ten wynalazek?

      Wracając do tematu, to moim zdaniem tym "glupkiem" okaże się Zakład Remontów i
      Konserwacji Dróg, który powstał całkiem niedawno po podziale? ZDMu.
      ZDM musi się sprężać, aby ten nowy Wykonawca nie mógł narzekać na dokumentację,
      a tym samym można było podważać argumenty MPRD, że to błedy w dokumentacji są
      przyczyną opóźnień. Niestety istnieje dziennik budowy, gdzie widnieją podpisy i
      pieczątki inspektorów z ZDM potwierdzające w zasadzie argumenty MPRD.
      • Gość: obwodnica Re: Co teraz robi ZDM? IP: *.acn.waw.pl 04.01.06, 14:45
        NIE chcemy OBWODnicy srodkiem miasta!!! OBWODEM MIASTA!!!
        • yavorius miau miau 04.01.06, 14:54
          Gdzie Ty widzisz coś o obwodnicy :-/?
          • Gość: obwodnica Re: miau miau IP: *.acn.waw.pl 04.01.06, 15:01
            widzisz podpis??

            "
            • Gość: pipi Re: miau miau IP: *.mostostal-export.com.pl 04.01.06, 15:20
              Warszawa, 20.12.2005
              FAKTY W SPRAWIE BUDOWY SKRZYŻOWANIA
              RZYMOWSKIEGO/ MARYNARSKA/ WOŁOSKA/ WILANOWSKA
              6.08.2004 wprowadzenie MPRD na budowę przez ZDM, przekazanie projektów i
              dokumentacji powstałej w roku 2000/ 2001 (i nie uaktualnianej do rozpoczęcia
              realizacji).
              Już po rozpoczęciu realizacji prac wykonawca odkrył wiele nieprawidłowości
              projektowych i dokumentacyjnych. Na bieżąco zgłaszał te nieprawidłowości
              inwestorowi prosząc o ich rozwiązanie.
              LISTA NAJWAŻNIEJSZYCH PROBLEMÓW
              ZGŁASZANYCH PRZEZ WYKONAWCĘ
              I SPOSÓB ORAZ TERMINY ICH ROZWIĄZANIA PRZEZ INWESTORA:
              1. ZDM źle zaprojektował estakadę z ul. Rzymowskiego w ul. Marynarską. Projekt
              zamienny estakady ZDM przekazał 14.07.2005 (pierwsze problemy zostały zgłoszone
              przez MPRD S.A. 9.02.2005 - dotyczyły źle zaprojektowanych łożysk
              podtrzymujących płytę estakady; nowy projekt łożysk miał wpływa na całą
              estakadę – wykonane 12.01.2005 przyczółki – początek i koniec estakady –
              musiały zostać przebudowane, ponieważ płyta jezdna została wydłużona o 162 cm w
              każdą stronę). Czas od zgłoszenia do rozwiązania problemu: 155 dni
              2. ZDM źle zaprojektował kładki dla pieszych. Projekt zamienny kładek dla
              pieszych ZDM przekazał do realizacji 21.04.2005 (MPRD złożyło do ZDM projekty
              do zatwierdzenia 30.12.2004 – Marynarska, 29.02.2005 – Rzymowskiego). Czas od
              zgłoszenia zmiany do zatwierdzenia projektu: 112 dni
              3. ZDM źle zaprojektował torowisko na ul. Marynarskiej, co wykonawca odkrył
              dopiero po rozpoczęciu prac. Projekt zamienny przebudowy torowiska, mimo
              zamknięcia torowiska 5.01.2005, ZDM przekazał 11.04.2005, nowoutworzoną siatkę
              układu torów i plan sytuacyjno-wysokościowy przejazdu przez torowisko:
              26.04.2005. Czas oczekiwania na projekty od momentu zamknięcia torowiska: 111
              dni
              4. ZDM źle zaprojektował drogi dojazdowe do planowanego ronda. Konstrukcje ulic
              zaprojektowanych przez ZDM były niezgodne ze sztuką budowlaną i nie spełniały
              wymogów określonych w Polskich Normach (MPRD zgłosiło ten problem 10.05.2005).
              ZDM przekazał nowe ogólne wytyczne 14.06.2005, a szczegółowe 30.06.2005. Czas
              od zgłoszenia do rozwiązania problemu: 51 dni
              5. ZDM nie podpisał stosownej umowy ze SPEC regulującej sprawy formalno-prawne
              związane z przekazaniem na majątek SPEC S.A. przebudowywanego odcinka
              rurociągu. W związku z przepychankami między ZDM i SPEC wykonawca nie został w
              odpowiednim terminie wprowadzony na budowę oraz znacznie skrócił się czas na
              wykonanie robót przed sezonem grzewczym. Rurociąg miał być przebudowywany w
              pierwszej kolejności, zaraz po wprowadzeniu wykonawcy na budowę. ZDM udostępnił
              odcinek magistrali ciepłowniczej do przebudowy 11.10.2004. Czas od
              zaplanowanego w harmonogramie terminu do faktycznego umożliwienia przebudowy:
              66 dni
              6. ZDM źle zaprojektował przebudowę magistrali wodnej. Zaprojektowana nowa
              nitka biegnie w śladzie starej – przebudowa ok. 2/3 jej długości jest
              niemożliwa z tego powodu (dodatkowym powodem były nierealne 48 godzinne terminy
              wyłączeń dla celów przebudowy, jakie proponowało MPWiK). ZDM w końcu zaniechał
              przebudowy fragmentu magistrali, o czym wykonawca został oficjalnie
              poinformowany dopiero 18.11.2005. MPRD zgłosiło problem 8.09.2004. Czas od
              zgłoszenia do rozwiązania problemu: 405 dni
              7. ZDM źle przygotował dokumentację techniczną na przebudowę sieci
              teletechnicznych, która nie odzwierciedlała istniejącego stanu faktycznego na
              skrzyżowaniu. Całkowicie nowy, zmieniony projekt na przebudowę urządzeń
              teletechnicznych ZDM przekazał 12.01.2005. MPRD zgłosiło błędy projektowe
              2.09.2004. Do dziś ZDM nie załatwił spraw formalno-prawnych związanych z
              przebudową sieci teletechnicznych biegnących w poprzek wszystkich 4 ulic. Brak
              rozwiązania ww spraw blokowało i blokuje prace innych branż (np. drogowe,
              konstrukcyjne, torowe, i in.) na tym skrzyżowaniu. Czas od zgłoszenia do
              rozwiązania problemu: 132 dni
              8. ZDM nie przekazał Inżynierowi Ruchu wstępnej koncepcji wdrażania czasowych
              organizacji ruchu otrzymanej od wykonawcy. Ta koncepcja przedstawiała całą
              organizację i etapowanie budowy, od wprowadzenia wykonawcy na budowę do jej
              zakończenia. Przy tak dużej inwestycji Inżynier Ruchu winien mieć niezbędną
              wiedzę związaną z organizacją robót na skrzyżowaniu, co pomogłoby i
              przyspieszyło zrozumienie i akceptację składanych przez wykonawcę projektów.
              Inżynier Ruchu jest jednostką niezależną w stosunku do inwestora i wykonawcy i
              nie jest uczestnikiem procesu inwestycyjnego, dlatego czas od momentu złożenia
              projektów organizacji ruchu do ich zatwierdzenia średnio przekracza 1 miesiąc,
              na co wykonawca nie ma wpływu. Szczytem jest akceptacja organizacji ruchu
              potrzebnej do przełączenia ruchu między jezdniami ulicy Marynarskiej – MPRD
              złożyło projekt 22.08.2005 a do dziś nie został on zaakceptowany, pomimo
              stwierdzonego przez Inżyniera braku merytorycznych uwag do tego projektu.
              9. Pozwolenie na budowę: zapytanie o konieczność uzyskania nowego pozwolenia na
              budowę ZDM składa 31.05.2005 (wykonawca został wprowadzony w teren 6.08.2004).
              31.05.2005 Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazuje
              Zarządowi Dróg Miejskich "uzyskanie decyzji o zmianie pozwolenia na budowę"
              estakady z Rzymowskiego w Marynarską w związku z istotnymi zmianami w
              dokumentacji zamiennej poprawiającej błędy projektowe. ZDM ukrył ten fakt
              zarówno przed Wykonawcą, czyli firmą MPRD, jak i dziennikarzami.
              10. Pomimo podpisania 14.07.2005 (zgodnie z umową!) przez Inspektorów ZDM i
              kierownictwo budowy protokołu konieczności na zmianę terminu zakończenia
              inwestycji na 31.05.2006, do dziś inwestor nie podpisał aneksu terminowego. Wg
              umowy podstawą do podpisania aneksu jest protokół konieczności. Protokół
              istnieje od 14.07.2005, a ZDM uchyla się od podpisania wiążącego aneksu
              zaniedbując obowiązki inwestora wynikające z umowy.

              Brak aneksu terminowego oznacza dla wykonawcy blokowanie przez inwestora budowy
              z niezrozumiałych dla wykonawcy powodów.
              Brak aneksu stał się także dla ZDM powodem do potrącania z należności dla
              wykonawcy kwot z tytułu braku przedłużenia gwarancji ubezpieczeniowej
              należytego wykonania kontraktu. Aby MPRD mogło przedłużyć gwarancję potrzebny
              jest dokument prawny mówiący o przedłużeniu terminu realizacji samego zadania,
              którego gwarancja dotyczy, czyli właśnie aneks terminowy.

              Zapisy w umowie mówią wyraźnie o tym, że wykonawca nie może podjąć żadnych prac
              na inwestycji bez zgody i decyzji inwestora - zgodnie punktem 5 Ogólnych
              Warunków Umowy, będących integralną częścią zawartej umowy nr
              DEZP/123/PN/49/04.

              Wykonawca stosując się do zapisów umowy czekał i czeka na decyzje i zgody
              inwestora, narażając się na zarzuty opóźniania prac i niewywiązywania się z
              kontraktu kierowane pod jego adresem przez samego inwestora!

              ZALEGŁOŚCI FINANSOWE ZDM WOBEC WYKONAWCY:

              MPRD finansuje Miasto i inwestycję ZDM, ponieważ dotychczas ZDM zalega z
              płatnościami:

              BUDOWA „WOŁOSKA”:
              przyczółki 213 183
              tory 303 040
              rzeczoznawca opinia 851 953
              roboty drogowe (nowa jezdnia) 928 091
              teletechnika 231 346
              estakada 1 823 093
              dodatkowe organizacje ruchu 1 359 555 (kwoty w PLN)


              ---------------------------------------------------------------------------------


              Warszawa, 2 stycznia 2006r.


              Komentarz ekspercki
              dotyczący budowy skrzyżowania docelowego ulic Wołoska - Marynarska w Warszawie

              Wykonując wielokrotnie ekspertyzy i orzeczenia dla potrzeb przedmiotowej
              budowy, oraz analizując jej przebieg - za okres do listopada 2005r w zakresie:

               zmian przebudowy urządzeń teletechnicznych
               mostowych robót konstrukcyjnych
               robót drogowych
               robót torowych
               wdrażania stałych i tymczasowych zmian ruchu miejskiego w obrębie
              skrzyżowania
               spraw formalno- prawnych wynikających z umowy łączącej Strony

              oraz w świetle zawartej umowy, aktualnej dokumentacji technicznej, a głównie
              dokumentów budowy w tym zapisów
              • Gość: pipi Re: miau miau IP: *.mostostal-export.com.pl 04.01.06, 15:22
                ciąg dalsz


                oraz w świetle zawartej umowy, aktualnej dokumentacji technicznej, a głównie
                dokumentów budowy w tym zapisów w Dzienniku Budowy można jednoznacznie określić
                stan budowy jako uniemożliwiający Wykonawcy prawidłową realizację przedmiotu
                umowy, a tym samym powstanie znacznego opóźnienia w realizacji przedmiotu umowy
                jak i nieprzewidzianego, z przyczyn nie leżących po stronie Wykonawcy a po
                stronie Inwestora wzrostu kosztów realizacji budowy (nie objętych kontraktem)
                obciążających Wykonawcę.
                Na podstawie dokumentów budowy, projektów zamiennych skierowanych do realizacji
                można stwierdzić, iż Wykonawca zmuszony został do wielomiesięcznego,
                nieefektywnego oczekiwania na prawidłową dokumentację umożliwiającą realizację
                budowy. Ostatnie zmiany projektowe Wykonawca otrzymał dopiero w lipcu 2005r.
                Jednakże okazało się, że powstałe wcześniejsze błędy projektowe (czego wynikiem
                była dostarczona w lipcu 2005r dokumentacja zamienna) dotyczące estakady nie
                zostały przez Projektanta całkowicie wyeliminowane.
                Projektant ponownie wprowadza istotne zmiany do projektu zamiennego
                wprowadzając korekty do podniesień wykonawczych oraz zmiany w siłach naciągu w
                cięgnach przez ich zróżnicowanie pomiędzy środnikami, które to w segmencie I i
                II estakady zostały błędnie zaprojektowane w projekcie powodując
                nieprawidłowe „uniesienie się” ustroju nośnego na łożysku przyczółka w ul.
                Rzymowskiego. Nawet obecnie projektant nie jest w stanie podać właściwego
                usytuowania (lokalizacji) cięgien Macaloy'a - niwelujących duże siły
                odrywające - pominięte wcześniej w obliczeniach przez Projektanta. Wykonawca
                zgodnie z projektem wykonał już w przyczółku nr 7 wszystkie elementy do montażu
                cięgna. Niezbędne zmiany powodują kolejne rozbiórki w przyczółku.
                Projektant oraz BPK "Stolica" przekazali wstępną propozycję Wykonawcy, nie
                podając istotnych i szczegółowych rozwiązań technicznych. Inwestor o tych
                zmianach został powiadomiony przez BPK "Stolica" w połowie grudnia 2005r i nie
                dopełnił obowiązku dostarczenia Wykonawcy kolejnej, wiążącej dokumentacji
                zamiennej, skierowanej do realizacji. W tej sytuacji Wykonawca prawidłowo
                wstrzymał roboty związane z betonowaniem i sprężaniem segmentu III estakady
                mając poważne obawy co do prawidłowości całego projektu ustroju nośnego
                estakady - do czasu podania ostatecznych rozwiązań projektowych. Na tej
                podstawie, można wysnuć następujące wnioski:
                • Analiza korespondencji Stron, zapisów w Dzienniku Budowy ewidentnie
                świadczą o przewlekłym działaniu Inwestora w stosunku do prowadzonej
                inwestycji. Odnosi się wrażenie, że Inwestor nie jest zainteresowany szybkim
                zakończeniem inwestycji.
                • Rzeczywista przyczyna braku postępu robót na budowie wynika z błędów
                dokumentacyjnych leżących po stronie Inwestora, spóźnionych reakcji Inwestora
                na monity pisemne oraz wpisy do Dziennika Budowy dokonywane przez Wykonawcę.
                • Generalny Wykonawca nie może ponosić całkowitej winy i zwiększonych
                kosztów z uwagi na źle przygotowaną inwestycję z przyczyn leżących po stronie
                Inwestora.

                Post scriptum:

                Zaskoczenie wywołuje podanie w mediach informacji przez Pana Kochalskiego,
                sekretarza UM St. W-wy o decyzji odstąpienia od umowy przez Inwestora w
                sytuacji, kiedy to przeważająca część przyczyn powstałych nieprawidłowości na
                tej budowie leży po stronie Inwestora. Można też odnieść wrażenie, że Inwestor
                w ten sposób próbuje ukryć przed opinią publiczną źle przygotowaną przez siebie
                Inwestycję zrzucając winę na Wykonawcę. Wykonawcy w świetle zaistniałej
                sytuacji przysługuje - zgodnie z umową, prawo do aneksu terminowego oraz
                pokrycia przez Inwestora poniesionych strat.

                Na dole imię i nazwisko rzeczoznawcy

                (Ze względu na ochronę danych osobowych nie możemy ujawnić).

                ----------------------------------------------------------------------------------------

                Dziś, 3.01.2006, MPRD S.A. złożyło do Mazowieckiego
                Inspektora Nadzoru Budowlanego wniosek o przeprowadzenie kontroli budowy
                dwupoziomowego skrzyżowania ulic Wołoskiej/ Marynarskiej/ Rzymowskiego.
                MPRD S.A. wnosi o stwierdzenie zgodności przekazanej przez ZDM
                dokumentacji technicznej z obowiązującymi przepisami oraz o kontrolę
                dokumentacji technicznej pod kątem różnic pomiędzy dokumentacją, która
                została skierowana do realizacji i była podstawą złożenia przez MPRD
                oferty w przetargu, a dokumentacją obecnie realizowaną.

                MPRD S.A. nie ma nic do ukrycia, ma za to argumenty merytoryczne
                potwierdzające stan faktyczny, który jest inny niż próbuje przedstawić
                go ZDM i urzędnicy Ratusza, dlatego złożyło wniosek o kontrolę na
                budowie do Mazowieckiego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

                Przygotowywany jest także wniosek do prokuratury.
                • Gość: obserwator Re: miau miau IP: *.chello.pl 04.01.06, 23:14
                  Zgoda, przedstawione argumenty są ważkie i w jakimś stopniu usprawiedliwiają
                  ślimacze tempo całej inwestycji. Mam jednak do obrońców MPRD pytanie, które
                  wynika z codziennej obserwacji prac w tym rejonie: jak można wyjaśnić
                  beznadziejne tempo prac w okresach, gdy na budowie coś rzeczywiscie się działo,
                  czyli gdy były podstawy do prowadzenia robót? Wykonanie fragmentu kładki lub
                  estakady, wykopu lub chodnika trwało tygodniami. Pracownicy pracowali w sposób
                  "klasyczny" - jeden kopie lub jeździ koparką, a reszta stoi oparta o łopaty lub
                  przebywa w najbliższym sklepie. Na innej budowie obok feralnego skrzyżowania
                  (10-piętrowy biurowiec z trzema kondygnacjami parkingu pod ziemią) prace trwały
                  na dwie zmiany i np. betonowanie "na oko" odbywało się kilkakrotnie szybciej niż
                  na skrzyżowaniu. Za organizację prac na samej budowie odpowiada chyba wykonawca,
                  a nie inwestor!
                  • tarantula01 Re: miau miau 05.01.06, 12:12
                    Gość portalu: obserwator napisał(a):

                    > Zgoda, przedstawione argumenty są ważkie i w jakimś stopniu usprawiedliwiają
                    > ślimacze tempo całej inwestycji. Mam jednak do obrońców MPRD pytanie, które
                    > wynika z codziennej obserwacji prac w tym rejonie: jak można wyjaśnić
                    > beznadziejne tempo prac w okresach, gdy na budowie coś rzeczywiscie się
                    > działo, czyli gdy były podstawy do prowadzenia robót? Wykonanie fragmentu
                    > kładki lub estakady, wykopu lub chodnika trwało tygodniami.

                    Tego nie można w sensowny sposób wytłumaczyć i tu MPRD jest samo sobie winne. W
                    sumie można próbować tłumaczyć to też tak:
                    Umowa na wykonanie robót zakłada płatności po wykonaniu kolejnych etapów
                    budowy, ale ZDM ociąga się z tym, więc mając rezerwy finansowe wykonujemy dalej
                    prace licząc, że ZDM nam zapłaci z opóźnieniem. Tak się jednak nie dzieje, więc
                    spowalniamy prace na mało ważnych odcinkach i wszystkie siły rzucamy na
                    najbardziej kosztowną estakadę. Tu jest jednak błąd za błędem. W efekcie
                    pracujemy jak pracujemy...

                    Z tym, że jest to jak można przeczytać bardzo naciągany sposób tłumaczenia.

                    > Pracownicy pracowali w sposób
                    > "klasyczny" - jeden kopie lub jeździ koparką, a reszta stoi oparta o łopaty
                    > lub przebywa w najbliższym sklepie.

                    Pozostaje też kwestia zarządzania kadrą, bo jeżeli założyć, że wszystkie prace,
                    które sa możliwe na jakimś etapie do wykonania na podstawie prawidłowej
                    dokumentacji można wykonać w 3 dni (na zmiany), a nie w 3 tygodnie (bez zmian i
                    z długimi przerwami jedzenio- picio- palaczo- wc-towymi i jakie tam jeszcze
                    można wymyśleć), to co zrobić z pracownikami przez pozostałe 18 dni? Wysłać na
                    urlop (bezpłatny), zwolnić i potem znów zatrudnić? Wtedy ekipa robotników nam
                    się rozejdzie.

                    > Na innej budowie obok feralnego skrzyżowania (10-piętrowy biurowiec z trzema
                    > kondygnacjami parkingu pod ziemią) prace trwały na dwie zmiany i np.
                    > betonowanie "na oko" odbywało się kilkakrotnie szybciej niż na skrzyżowaniu.
                    > Za organizację prac na samej budowie odpowiada chyba wykonawca, a nie
                    > inwestor!

                    U prywatnego inwestora nie ma miejsca na bubel w projekcie i inne problemy,
                    które obserwować można na skrzyżowaniu. Prywatny wie, że im szybciej zbuduje i
                    bez usterek, tym szybciej będzie zarabiał lub nie ponosił strat. Prywatny nie
                    może sobie na to pozwolić - w przeciwnym wypadku nie ma dla niego miejsca na
                    rynku.

                    A teraz, czy dla ZDM nie ma miejsca na rynku mimo, że ewidentnie "traci" na tym
                    bałaganie również. Jest miejsce, bo ZDM-u nie dotyczą prawa rynku i tak musi?
                    być taka instysucja w Warszawie. Właśnie, czy musi? A może lepiej wyłonić w
                    przetargu firmę, która przejmie obowiązki ZDM-u i zlikwidować ZDM? Byłoby na
                    pewno taniej. Chyba nie lepiej - z punktu widzenia osób zatrudnionych w ZDM-ie -
                    a zwłaszca tych, które nie są fachowcami w swojej dziedzinie. Bo w ZDM też są
                    fachowcy. Ale z naszego podatników punktu widzenia jednak tak
    • Gość: cycek syrenki Nie pierwszy taki koncert MPRD i ich w zabek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.06, 16:07
      czesanej butnej klamczuchy Anety Awtoniuk. Na Goroczewskiej tez im cos nie
      pasuje? A ich wczesniejsze partactwa drogowe. Dziesiec srok za ogon nabrali i
      teraz glupie tlumaczenia. Jak ta firma funkcjonuje, jak sie zabiera za
      spartolone inwestycje? Cwaniacza i biora byle co zeby pozniej grac na zwloke i
      windowac cene.
      • Gość: kafar Re: Nie pierwszy taki koncert MPRD i ich w zabek IP: *.emrsn.co.uk 04.01.06, 16:49
        Na Górczewskiej podobno ZDM miesza jeżeli chodzi o klasę wiaduktu, jaki ma być
        odbudowany.
        Jakiś czas temu widziałem informację, że odcinek od Ks.Janusza do wiaduktu też
        poszerzało MPRD. Ale, że tam inwestorem był Wola Park (któremu zależało na
        szybkiej realizacji) to przebudowa trwała 3-4 miesiące.
        • Gość: bardzo dobrze Re: Nie pierwszy taki koncert MPRD i ich w zabek IP: *.acn.waw.pl 04.01.06, 17:47
          bardzo dobry punkt. ZDM, tak jak MPRD, jest do niczego. MPRD moze jak widac dokonczyc prace, ale jezeli ich sie ZMUSI do tego. Ale jak widac, jest to firma uczciwa tylko wtedy, gdy sie stoi obok i pilnuje
          • Gość: kk Re: Nie pierwszy taki koncert MPRD i ich w zabek IP: *.elarnet.pl / 193.238.180.* 04.01.06, 19:22
            Taka juz rola Inwestora i jego inspektorów nadzoru. Ale ci (inspektorzy
            posiadajacy stosowne uprawnienia budowlane a nie polityczne) zgadzaja sie z
            uwagami wykonawcy co potwierdzono stosownymi wpisami do dziennika budowy (
            dotyczy zarówno Górczewskiej jak i Marynarskiej a zapewne wiekszości zle
            przygotowanych przez ZDM inwestycji).
            Jak sie o czymś nie ma pojecia to nalezy wynajać INWESTORA ZASTĘPCZEGO i to on
            ponosi całkowitą odpowiedzilność za przygotowanie i realizcję kontraktu zarówno
            przed ZAMAWIAJACYM jak i WYKONAWCĄ .
            Rozwiazanie moze z pozoru droższe ale po zsumowaniu wszelkich kosztów w tym
            strat spowodowanych opóźnieniami przez podmioty niezwiazane umową jak i
            ewentualnych prac nieprzewidzianych na pewno tańsze.
            • Gość: cycek syrenki Re: Nie pierwszy taki koncert MPRD i ich w zabek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.06, 01:55
              Zgadzam sie, ze ZDM pozostawia wiele do zyczenia. Napewno ich nikt calkowicie
              nie rozgrzeszy, ale to MPRD od dawna prowadzi polityke "podkopywania" i brania
              mieszkancow za zakladnikow i stosowania presji, zeby od miasta czyli
              mieszkancow wydebic dodatkowe miliony za spartolona lub przeciagajaca sie
              robote. Do dziennika budowy mozna rozne bajki wpisywac i to nie jest zaden
              argument. Jezeli bylo tak zle ze zleceniem, to po jaka cholere sie tego
              podejmowali i to nie pierwszy raz. Wniosek jest jasny, MPRD widocznie sie
              lubuje w tego typu zleceniach bo pozniej kosztem kierowcow i mieszkancow moga
              dwa lub trzy razy tylke kasowac i dalej sie bebrac jak dzieci w piaskownicy. Ta
              firma to istna recydywa razem z recydywistka Awtoniuk ktora idzie w zaparte
              nawet przy konfrontacji z materialem filmowym przedstawiajacym popisy
              pracownikow MPRD niczym z jakiegos filmu Barei (np. Alternatywy 4). MPRD to
              stara komunistyczna firma, ktora niezle walki krecila za komuny i ta sama
              metoda dalej w trabe leci zbierajac od mieszkancow ciezki szmal. Dla nich
              (MPRD) czas sie zatrzymal w miejscu i dalej pracuja wedle komunistycznej
              modlitwy "Czy sie stoi czy sie lezy, forsa sie nalezy".
              ZDM ma nadla pelno patalachow, ktorzy nie wiedza co i jak ale MPRD z
              premedytacja czeka na niedociagniecia, potkniecia i okrada Warszawiakow.
              Inwestorow Zastepczych to my juz mielismy za kretacza Piskorskiego i banki
              nosem wszystkim szly z tego tytulu, z wyjatkiem oczywiscie Inwestora
              Zastepczego, ich kolesi i firm ktore i tak mialy ogromne opoznienia i dodatkowe
              pieniazki z tego tytulu. To byly dopiero milionowe zlodziejstwo i przekrety.
              Napewno wielu sie marzy zeby do tego powrocic. Czym wiecej posrednikow tym
              wieksze wydatki, straty, brak przejrzystosci i niepotrzebna biurokracja.
    • Gość: gosc Nigdy wiecej MPRD - nawet dokumentu nie mozna dac IP: *.molgen.mpg.de 04.01.06, 21:44
      Jesli z firma nie ma kontaktu, to firma jest niepowazna i nie mozna jej zlecac
      zadnych prac wiecej. Mozna tez zerwac istniejace kontrakty z powodu zaprzestania
      dzialalnosci firmy.

      NIECH BUDOWA DROG W WARSZAWIE PRZESTANIE WYGLADAC JAK FILMY BAREI!!!!
    • Gość: gość Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo IP: *.chello.pl 04.01.06, 23:12
      A może, ktoś policzy społeczne koszty: paliwo spalone w "korku", stracony czas
      na wydłóżone dojazdy.
      A możę MPRD ma prowizje za paliwo spalone w korkach przez warszawskich
      kierowców od Orlenu?
      • Gość: Mr X Re: Zabawa w Marynarską - MPRD nie przyjmuje wypo IP: *.itpp.pl 06.01.06, 18:03
        > A możę MPRD ma prowizje za paliwo spalone w korkach przez warszawskich
        > kierowców od Orlenu?
        I to chyba by wyjaśniało dlaczego MPRD jeszcze istnieje :]
        Przecież oni w większości przetargów dają najniższą cenę, znacznie poniżej
        kokurencji, a trudno przypuszczać aby 5 firm się zmówiło (np przetarg na Rondo
        Starzyńskiego).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka