Ja gram regularnie w siatkowke. Wynajelismy hale raz w tygodniu = tniemy ze znajomymi w siatkowke.
Raz w tygodniu gramy w kickera do poznych godzin nocnych w swoim podpiwniczeniu. =jest wesolo.
W cieplejsze dni regularne wypady po okolicy na Mountaine Bike. 70km na raz jest normalka.
...i tak slodko leci zycie na tej emigracji.
milego wieczoru zycze.