Dodaj do ulubionych

Zamykają kładki dla pieszych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 22:21
Wychowałam się na Stegnach Południe, więc kilkanaście razy w tygodniu
korzystałam z kładki przy Truskawieckiej. Ta kładka to była ruina - do tego
stopnia, że pewnego dnia idąc po niej, zobaczyłam, że na środku jest...
DZIURA. I to nie mała, miała średnicę ok. 0,5 metra minimum. Była czymś tam
otoczona, żeby ludzie w nią nie wpadli (chociaż wieczorem i tak jej nie było
prawie widać). Kiedy spojrzałam przez nią w dół, zobaczyłam KAWAŁ betonu
leżacy pod kładką na środku jezdni. Cud, że nie spadło na jakieś auto.

To było gdzieś pod koniec lat '90. Już wtedy GW alarmowała, że te kładki
nadają się tylko do rozbiórki. Po tym wszystkim uznałam, że już bezpieczniej
będzie przechodzić ulicą pod kładką (przeskakując zwinnie przez płot)...
Obserwuj wątek
    • Gość: Zulus Czaka Ludzie z tego durnego kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 22:28
      Nie mogą najpierw wymalować pasów, a potem remontować kładki... to byłoby
      poniżej godności budowlańca i pasożyta biurowego.

      "Bo co mie to obchodzi... mieszkam tam?"
      • Gość: d Mój Drogi Zulusie Czako IP: *.compi.net.pl 20.03.07, 22:49
        Niektórzy, w tym ja, twierdzą, że Ty i Twoi Rodacy, już dawno inteligencją
        przeskoczyliście moherowy lud nadwislański.
        Podpisano
        Członek łżeelit
        • Gość: ytst Re: Mój Drogi Zulusie Czako IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.03.07, 00:55
          @d:
          1) określenie łżeelity dotyczyło dość wąskiego grona osób - gwarantuję Ci, że do
          nich nie należysz.
          2) taka z Ciebie elita jak z koziej dupy trąbka. Możesz odpowiedzieć
          poprzednikowi merytorycznie, czy umiesz tylko się wywyższać.

          @Zulus Czako: zdaje się, że nadzór budowlany, jak każe zamknąć - to natychmiast.
          Dlatego chyba nie było czasu na malowanie zebry przed wydaniem decyzji o
          zamknięciu bo ta była dla urzędników niespodziewana.
          • rerrr Re: Mój Drogi Zulusie Czako 21.03.07, 08:32
            Hmmm, jakos w rejonie Czarnomorskiej zdazyli.
            Znaczy sygnal o koniecznosci zamkniecia kladek mieli odpowiednio wczesniej.
            Przy Kostrzewskiego polozyli kostke, a potem przez tydzien nic (wiec czas na
            ustawienie sygnalizacji byl, mogli to zrobic chocby w weekend).
    • Gość: Marek Zamykają kładki dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 23:10
      No kładka na Radzymińskiej przy przystanku Piotra Skargi też była niedawno
      remontowana. A teraz to nie że na niej są rdzawe kropki... ona jest w łaty, tak
      z niej schodzi niebieska farba, pod którą widać a to podkład, a to rdzę, a
      chodzi metrowymi płatami.
    • Gość: jaxa Kładka na Ostrobramskiej IP: *.acn.waw.pl 20.03.07, 23:20
      "Teraz trwa już remont kładek na Sobieskiego przy Czarnomorskiej i na Czerniakowskiej przy Bartyckiej.
      Kończy się na Ostrobramskiej przy Promenadzie, gdzie do końca kwietnia będą jeszcze montowane
      windy."

      Dodajmy, że remont kładki dla pieszych przy Promenadzie trwa od lipca-sierpnia, czyli już z osiem
      miesięcy. Jak na dosyć prostą budowę to raczej długo - w Warszawie w czasie dwukrotnie dłuższym
      stawia się osiedla apartamentowców.
      • Gość: slavek Re: Kładka na Ostrobramskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:45
        MOże na ostrobramskiej już kończą, ale przy Czarnomorskiej nawet nie zaczęli, a
        kładka zmknieta już miesiąc. W dodatku światła są zrobione w idiotycznym
        miejscu. Trzeba duzo drogi nadkładać
    • Gość: Robert Re: Zamykają kładki dla pieszych IP: *.acn.waw.pl 20.03.07, 23:46
      Co tu dużo mówić, to jest straszne że wymalowanie pasów lub wyklejenie
      tymczasowych musi trwać kilka dni. Dziś zamykamy kładkę, w nocy przyjeżdża ekipa
      i robi co trzeba. Nad czym tu się zastanawiać?

      A co do kładek to skoro remont jednej to koszt ok.1,65mln zł, a jaki byłby koszt
      postawienia nowej? Bo co tu dużo mówić dziury można załatać, a rdze zamalować.
      Ale to będą tylko łaty a i rdza pozostanie tylko że będzie estetyczniej, ale
      nowa to ona nie będzie.
    • Gość: kar I b. dobrze IP: *.crowley.pl 21.03.07, 07:51
      W myśl obecnie panującej koncepcji piesi są wyalienowani. Należy zamykać
      przejścia podziemne - co się czyni. A dlaczego nie kładki? Zapanuje pełne
      przenikanie pieszych i zmotoryzowanych.
    • Gość: Adam Zamykają kładki dla pieszych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 08:33
      1. Ciekawi mnie, jak wydostają się osoby z przystanku tramwajowego przy
      Bibliotece Narodowej?
      2. Sobieskiego będzie tak upstrzone sygnalizacją świetlną jak Kasia Dowbor
      piegami.
      • Gość: a Re: Zamykają kładki dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 09:27
        > 1. Ciekawi mnie, jak wydostają się osoby z przystanku tramwajowego przy
        > Bibliotece Narodowej?
        - przystanek jest czasowo zlikwidowany ! :-(

        > 2. Sobieskiego będzie tak upstrzone sygnalizacją świetlną jak Kasia Dowbor
        > piegami.
        - no i co z tego? może nasze Kubice trochę zwolnią...
    • Gość: padington Zamykają kładki dla pieszych IP: *.abnamro.nl 21.03.07, 08:38
      Ciekawa jestem czy remontując te kładki pomyslą o pewnych zmianach. Mieszkam
      niedaleko Biblioteki Narodowej i o ile można przejechać tą kładką wózkiem z
      jednej strony na drugą, to jeśli wysiada się z tramwaju (lub chce sie do niego
      zejść)to trzeba nieść wózek - czyli osoby niepełnosprawne sa bez szans! A ja
      mam juz niezłe mięśnie na rękach od wnoszenia i znoszenia mojego maluch i
      wózka ; ) Może ktoś by pomyslał o zmianie, tylko nie wiem gdzie wysłać sugestię?
    • krychola A tą kładkę na Ostrobrmaskiej to remontują juz 21.03.07, 09:04
      chyba ponad rok! Czy rzeczywiście tak trudno jedna kładkę zrobić? A najgorsze
      że muszę jeszcze stać pod kładką na Płowieckiej. Ta też pewnie będzie gotowa w
      przyszłym roku, albo i później
    • beor Przez kogo tak jest? 21.03.07, 09:18
      Dziwi, że autor tekstu nie szukał winnych tej tragicznej sytuacji.
      Zaiste, to jedyna wada obecnego układu PO-LiD w Warszawie - nie ma na kogo zwalić.
      :-(
      Dawniej można było przejechać się po Kaczorach, obnażyć ich niekompetencję,
      wyśmiać. A dziś nawet nie zadaje się pytania o odpowiedzialnych za takie i inne
      głupoty, za błędy i finansowe straty jakie ponosi miasto.

      Co zrobić, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      • krwe windy na kładkach zdecydowanie zły pomysł ! 21.03.07, 09:59
        Kładki powinny być w krztałcie łuku ,bez schodów.Łatwo by sie prowadziło wózek
        czy rower.Windy są dziwnym pomysłem,chyba ktoś chce na tym coś zarobić.
        Przejechanie się taką windą latem ,to jak wejść na dwie minuty do
        piekarnika.Bez wind ale z łagodnym podejściem dla wszystkich.
    • edek40 Zamykają kładki dla pieszych 21.03.07, 10:55
      I tak wlasnie rzadzil nam Lechu i namaszczony Kazimierz. Przeciez ani te kladki, ani wiadukty na Trasie Torunskiej nie zaczely sie walic nagle. Za ciezkie pieniadze trzeba budowac awaryjny wiadukt, zamiast zbudowac, brakujace od czesow Gierka wewnetrzne wiadukty i dopiero zaczac remontowac zewnetrzne. Teraz kladki. Zapewne skorodowaly przez tegoroczna ciezka zime tak szybko, ze jak inspektor zobaczyl ich stan, to nie pozwolil ich eksploatowac nawet do czasu zrobienia tymczasowego przejscia dla pieszych.

      Bylo za to bez przekretow.
      • beor Za Piskorskiego kładki nie korodowały 21.03.07, 11:34
        > I tak wlasnie rzadzil nam Lechu i namaszczony Kazimierz.

        Tak Edku40. Za poprzedniej "układowej" koalicji (UW-SLD), za Piskorskiego kładki
        i wiadukty nie korodowały z patriotyzmu i podziwu dla rządzącej ekipy, a rdza
        miała bezpłatny urlop by nie obciążać budżetu.

        Dopiero jak zaczął rządzić Kaczor ze swą niekompetentną ekipą wszystko się
        sypnęło: wiadukty, kładki. No i tego procesu nie dało się już zatrzymać. Całe
        szczęście, że w TK siedzieli ludzie głosujący na Gronkiewicz, może uda się pani
        prezydent co nieco naprawić w tym mieście.
        A ten brak pasów, brak przejścia dla pieszych po zamknięciu kładki, to SABOTAŻ
        PiSu. To Kaczory zwinęły pasy w nocy. To wszystko przez nich!!!

        Tak trzymaj Edku. Rozum Twój wróg.
        • edek40 Re: Za Piskorskiego kładki nie korodowały 21.03.07, 12:04
          Czepiasz sie za wszelka cene? Nawet za cene bolesnej porazki?:)

          Otoz za Piskorskiego korodowaly, za Swiecickiego, Kaczynskiego i Marcinkiewicza tez. Zaden sie nie zawalil. Mozna wiec wyciagnac tylko jeden istotny wniosek: za czasow milosciwie nam panujacych, nieskorumpowanych PiSiorkow, stan wiaduktow i kladek ulegal dalszemu pogorszeniu az do stanu takiej tragedii, ze nalezy je zamykac w trybie natychmiastowym, a w wypadku wiaduktow Trasy budowac za ciezkie pieniadze przeprawe tymczasowa. Bo wiesz, za Gierka to wszystko juz korodowalo. Nie jestem Nadzor Budowlany. Moze Piskorski dawal im w lape, aby kladki byly "sprawne". Znaczy to, ze jezeli Kaczorek odziedziczyl kladki w stanie agonii, to co mu przeszkodzilo cos z tym zrobic? On i Kazimierz z Gorzowa mieli na to w sumie 4 lata postepujacej korozji i degradacji, a rok 2006 zamkneli gigantyczna nadwyzka w budzecie miasta.

          A moze jakos przekonywali nadzor i dopiero Gronkiewicz nie dala w lape i kladki nagle zaczely stanowic niebezpieczenstwo?

          Sam nie wiem, kto tu ma problemy z wnioskowaniem, bo idac tym tokiem rozumowania mozna dojsc do absurdu. Jesli w 2007 roku kladki groza zawaleniem, Ty wymagasz od Piskorskiego remontu tych kladek na wiele lat przed ich agonia, to spokojnie mozemy zwalic wine na budowniczych tych kladek. Gdyby ich nie zbudowali, to nie bylby potrzebny remont.
          • beor Re: Za Piskorskiego kładki nie korodowały 21.03.07, 14:06
            Wiadukty i kładki rozypywały się i za Kaczorów i za Piskorskiego i za
            Święcickiego. I za Gronkiewicz też się rozsypywały - ta wymieniona w artykule
            rozypywała się do wczoraj, ta przy Bartyckiej przestała się sypać tydzień, może
            dwa tygodnie temu.
            Za Kaczorów zaczęto "coś" robić.
            Jak pewnie wiesz (piszesz, czytasz więc nie mogło Ci to umknąć) w sprawie
            wiaduktów od jakiegoś czasu trwały przepychanki kto ma je naprawiać i kiedy.
            Mają być częścią obwodnicy, więc miało to robić GDDKiA (czy twór pokrewny), ale
            miało dalekie terminy. Widać więc, że tu nie wszystko zależało od miasta.
            A kładki? Dwie które mijam co dzień zostały rok temu wyremontowane: obie nad
            Radzymińską. Nie możesz więc powiedzieć że nic nie było robione. [Dobra: możesz.
            Tak samo, jak możesz powiedzieć, że trawa jest czerwona :-]
            Mógłbyś powiedzieć, że trzebabyło remontować więcej kładek na raz - najlepiej
            wszystkie. Z pewnością jednak jesteś świadomy, że specjalistów od budownictwa
            jest ostatnio w kraju mało - przestraszyli się, że po następnych wyborach będzie
            rządzić PO i wyjechali. Kim więc było robić?
            Znasz się na wnioskowaniu, więc z pewnością połączysz te fakty...

            Jak na razie nie było nic bolesnego.

            Stawiasz zarzuty Kaczorom, że TERAZ trzeba remontować kładki i wiadukty. Pokaż
            więc, że Twoje posty nie są tylko działaniem ideologicznym/politycznym, a
            społecznym, podyktowanym miłością do Warszawy. Oczekiwałbym że podasz teraz
            linki do swoich postów z lat 2002-2006, kiedy to tu, na forum GW, złościłeś się
            na Piskorskiego i Święcickiego za kolejne rozsypujące się wiadukty (np. te w
            Alejach Jerozolimskich).
            Brak takiego dowodu wykaże Twoje problemy z wnioskowaniem, Twoje problemy z LOGIKĄ.

            Wracając do remontu kładki nad Sobieskiego:
            Kuriozalnym jest organizacja tego remontu. A odpowiedzialni są za nią urzędnicy
            obecnej ekipy, ekipy Gronkiewicz, ekipy nowego-starego układu PO-LiD. To nie
            Kaczory, a oni wpuszczają ludzi pod pędzące auta. To oni bedą odpowiedzialni za
            ewentualną tragedię.

            Ale tego nie ważył się napisać autor z GW. Bo obecnie rządzi ekipa, która nie
            popełnia błędów. Takie jest założenie autora i chyba także Twoje.
            A jak na Sobieskiego potrącą babinę, to sama będzie winna, wszak tam nie ma
            przejścia.
            • edek40 Re: Za Piskorskiego kładki nie korodowały 21.03.07, 14:48
              Przekonales mnie. Zawsze kapituluje przed powalajaca logika faktow. W sumie uzylem kiepskiego argumentu. Nadwyzka budzetowa. Tez cos. To powod do wielkiej dumy. Z oszczednosci i gospodarnosci. Nic to, ze stoimy w korkach. Wazne, ze nie bylo zadnej afery mostowej (dwa nowe "aferowe" mosty stoja i sluza, a jakos nikomu poza pyskowkami zarzutow nie postawiono) i dzieki temu nie powstal zaden nowy most, a, niezaleznie od trudnosci organizacyjnych, jeden zaraz sie zawali. Z wielkich dokonan Kaczorkow mamy wiadukt do nikad przy Galerii Mokotow, niedokonczona estakade nad rondem Starzynskiego i ciagle budowany wezel przy Ostrobramskiej. PiSiorki dzialaja dokladnie tak jak za lat komuny. Nie wychylaj sie, nikt nie postawi ci zarzutow. Dzieki temu niewiele zbudowali, zabagnili przetarg na Most Polnocny i zaoszczedzili fortune. A obywatele i gospodarka traci w korka duuuuzo wiecej.

              Acha. O estakadzie na Bielanach zapomnialem. Tam tez sie zrobila dziura. Ale to tez na pewno wina Piskorskiego.

              Wracajac do Piskorskiego, wieszano na nim psy z powodu wiaduktow w Jerozolimskich. Zapewne w takim samym mechanizmie teraz nowej Prezydentowej oberwie sie za walace sie estakady i kladki, ktore odziedziczyla po poprzednikach.
              • beor Re: Za Piskorskiego kładki nie korodowały 21.03.07, 16:01
                Przeliczyłem się - Ty nie rozumiesz tekstu pisanego. Napiszę więc jeszcze raz, a
                Ty poproś kogoś by Ci na głos przeczytał.

                Zarzut wobec obecnej ekipy jest taki, że zmusza ludzi do biegania między
                samochodami. Na ten fakt nie mają wpływy działania ani Święcickiego, ani
                Piskorskiego, ani Kaczorów, ani nawet Gierka z Gomułką i Bierutem (chyba, że
                któryś z nich miał bezpośredni wpływ na kondycje intelektualną obecnej ekipy).
                Rozwalająca się kładka nad Sobieskiego jest sytuacją zastaną, ale nie ma powodu
                by ją remontując nie posługiwać się ROZUMEM i nie zrobić przejścia dla pieszych.

                Zauważam pewną nieciągłość w Twoich wypowiedziach. Z jednej strony obarczasz
                Kaczorów odpowiedzialnością za rozwalające sie kładki, których naprawa właśnie
                sie rozpoczyna, oraz za rozwalające się wiadukty, mimo że w ich sprawie były
                podjęte działania.
                Wyśmiewasz za to obarczanie Piskorskiego za spadek koniecznych remontów jaki
                dostała po nim ekipa PiSu.
                Gdzie tu logika, gdzie tu rozum? Nie przysiadłeś go sobie?

                Z jednej strony wyśmiewasz urzędników Kaczora za nieudolność, z drugiej nie
                widzisz nic głupiego w sytuacji na Sobieskiego. A słyszałeś, że Mostostal będzie
                przekładał bruk na pl. Zamkowym, bo urzednicy (Gronkiewiczowej) nie zaplanowali
                dla niego zadań, a Mostostal "coś" musi robić?
                Nie wzrusza Cię to? A może spływa po Tobie jak po Tusku?

                Owszem ekipa PiSu nie wszystko zrobiła najlepiej. Mnie cieszy duża ilość
                wyrównanych ulic. I faktycznie, nie zrobili żadnej większej afery. Jak dla mnie
                duży plus.

                Co do osiągnięć Piskorskiego, to mam odmienne niż Ty zdanie: zbudować most jest
                prosto (vide: most bez dojazdów w Płocku) tylko musi on GDZIEŚ prowadzić. Mosty
                pobudowane prze Piskorskiego prowadziły prosto w korki. O ile w Wawrze to się
                poprawiło (korki odsunęły się od mostu), to na Powiślu perspektywy są kiepskie.
                Chyba że Gronkiewsicz uda się zbudować most Krasińskiego czego i jej i Tobie i
                sobie życzę.
                Pominąłeś (czemu? wstydzisz się?) inne osiągnięcie Piskorskiego: tunel wzdłuż
                rzeki. Fantastyczna rzecz. Tu muszę przyznać Kaczor się nie popisał: powinien
                zamknąć i reklamować w Europie jako atrakcję turystyczną. Zyski byłyby gwarantowane!
                • edek40 Re: Za Piskorskiego kładki nie korodowały 21.03.07, 17:07
                  Zarzut wobec poprzedniej ekipy jest taki, ze tak zaniedbali kwestie remontow, ze Nadzor Budowlany zamknal kladki z dnia na dzien, co nieco utrudnilo wytyczenie przejsc dla pieszych. Oczywiscie czesc winy lezy na ekipie Gronkiewicz. Ta jednak kasana po kostkach przez kurdupli (politycznych oczywiscie) musi koncentrowac sie na obronie, wiec ma mniej czasu dla W-wy i jej spraw.

                  Tak na marginesie na calym swiecie istnieje zle i glupie prawo, a madrzy ludzie ignoruja jego istnienie. To tzw. martwe prawo. Tu jednak PiSiorki, wobec niekorzystnego dla nich efektu wyborow, odkopali trupa. Dla nich glos Warszwiakow i innych nabitych przez glupie prawo wyborcow jest niczym. Koszta ponownych wyborow rowniez. Oni oczywiscie zaakceptowaliby wynik wyborow w W-wie, gdyby na tronie zasiadl Kazimierz z Gorzowa. Bo tak wlasnie pojmuja oni demokracje.

                  Tak w ogole to wlasnie Gierek z Gomolka i Bierutem maja silny wplyw na sposob pojmowania slowa demokracja przez naszych wladcow.

                  Jakiez to dzialania? Kladki i mosty niszczeja powoli. Jezeli owe kladki i mosty zostaly przez PiSiorkow odziedziczone w katastrofalnym stanie, to co robili przez 4 lata i dlaczego zaoszczedzili fundusze miejskie zamiast wyremontowac to, co jest w zlym stanie i grozi katastrofa? Teraz mamy taka sytuacje: Most Torunski sie wali w zastraszajacym tempie, Most Polnocny zostal s....lony od A do Z, wiec nie odciazy tej przeprawy, estakady na rondem Starzynskiego sa wykanczane na szybko, aby choc one odciazyly wojskowy most na Zeraniu.

                  A co dokladnie ma robic Twoj Mostostal? Jakaz inwestycje moga prowadzic? Kaczorom nie udalo sie nic duzego w W-wie przez 4 lata. Hanka ma w ciagu kilku miesiecy rozhulac to, co zostalo spaprane przez poprzednikow? Taki Mostostal moglby budowac np. estakade nad rondem Babka. Tu sprawa (nie wiem przez kogo) jest zabagniona. Wielkie centrum handlowe bez wymuszenia jakichkolwiek rozwiazan drogowych. Korki jak... A Kaczorki zmienily nazwe ronda, bo to ich sposob dzialania - nazwy, hasla itp - dzialan brak. A korki jak byly tak sa. Nawet sygnalizacji swietlnej nie dali rady zalozyc!!!

                  Osiagniecia Piskorskiego to nie tylko mosty do nikad. To np. przebudowa ronda Zeslancow Syberyjskich (z wysmiewanym, ale jednak znakomicie funkcjonujacym za niskim tunelem) czy ronda Zaba na Targowku. Tunel wzdluz Wisly to znakomity pomysl. Do tego stopnia, ze Twoj Kaczorek rozwazal przedluzenie go za Most Gdanski. Oczywiscie tylko rozwazal, bo dzialanie nie jest w jego naturze. Otoz ten tunel wyeliminowal korek na Wislostradzie i Tamce. Zalozenie bylo takie: umozliwic mozliwie bezkolizyjny wyjazd za Wisle ze scislego centrum. Pojezdzij troche w tym miejscu, wspomnij gigantyczne korki na tym skrzyzowaniu i rozwaz czy projekt sie udal czy nie. Druga opcja rozwiazania tego problemu byla bardziej kuriozalna. Rozwazano bowiem mozliwosc budowy gigant estakady w osi Tamki, tak aby krzyzowala sie z Wislostrada bezkolizyjnie. Mysle, ze mieszkancy wola takie rozwiazanie, jakie wybral Piskorski.

                  Dla mnie najwieksza afera, jaka zrobily Twoje PiSiorki to wlasnie brak dzialan. To karygodne. Miasto i mieszkancy stracili 4 lata. A mieli takie znakomite mozliwosci, ktorych Piskorski nie mial - fundusze europejskie. Te owladniete mania nienawisci do wszystkiego, co niePiSowskie, nie potrafily nawet wykorzystac "darmowych" funduszy!!! Gdyby umieli te pieniadze wziac, uwazasz jaki bylby wynik wyborow? Chyba to ich najbardziej wkurza w przegranej. Maja swiadomosc, ze Hanka moze porzadnie sie tymi funduszami wesprzec i w Warszawie bedzie tak jak we Wroclawiu, gdzie PiS nie wychyla nawet nosa ze swoich tajnych archiwow. Od wejscia do UE Wroclaw to jeden wielki plac budowy. Tak wielki, ze az uciazliwy dla mieszkancow. Efekty jednak sa. Moj brat, mieszkajacy we Wroclawiu z wielka duma mowi o swoim miescie i z pewna pogarda patrzy na "dokononia" Warszawy, ktora z natury swojej stolecznosci ma duzo wieksze mozliwosci. Owladniete mania wladzy i naprawiania polskosci wsrod Polakow zapomnieli o Polakach, o ich wolnych wyborach i przeszkadzaja konkurencji politycznej w sprawowaniu mandatu. W imie czego dokladnie? Tak ma wygladac budowanie IV RP? Przez minowanie pol dla konkurencji politycznej, wybranej w demokratycznych wyborach, wykorzystujac do tego bubel prawny? To dopiero atrakcja turystyczna. Mi jednak do smiechu nie jest, bo jako obywatel Warszawy czuje sie obrazany przez kurdupli (politycznych oczywiscie). Oni bowiem zabieraja mi prawo glosu, a Pani Prezydent mozliwosc dzialania i sprzatania burdelu, ktory zostawili. Z walacymi sie kladkami i mostami na czele czy zabagnionymi sprawami wokol oczyszczalni sciekow i spalarni smieci, co zapewne bedzie kosztowalo Warszawe miliardowe kary z UE. Ciekawe kto bedzie im winien? Tu realia bowiem sa takie, za nawet gdyby teraz zaczac budowe to i tak nie da sie jej skonczyc w wyznaczonym przez poprzednich wladcow Warszawy terminie!!!

                  Ciekaw jestem, czy wybudowane na potrzeby tymczasowej przeprawy na Zeraniu podpory bedzie mozna wykorzystac do budowy wlasciwych estakad? Jesli nie, to dopiero bedzie afera!!!
                  • beor Re: Za Piskorskiego kładki nie korodowały 22.03.07, 14:25
                    > Ta jednak kasana po kostkach przez kurdupli (politycznych oczywiscie)
                    [Poetycko:] Jakby założyła waciak, kąsanie by jej nie przeszkadzało.
                    [Na serio:]
                    Gdyby się nie wygłupiła z oświadczeniem dot. działaności męża, nikt by nie miał
                    powodu jej "kąsać". Że też nikt nie zauważa kuriozalności sytuacji, w której
                    pani prezydent spóźnia się z wykonaniem swoich obowiązków. To kolejny dowód
                    NIEKOMPETENCJI jej urzedników - nie potrafili się doczytać, jakie ich szefową
                    obowiązują terminy. Jeden się nawet przyznał, że pytał o to urzędnika wojewody!
                    Czy o strój pani prezydent na zaprzysiężenie też pytano urzędników wojewody?
                    A gdyby zapytany o to urzędnik odpowiedział, że konieczny jest mundur SS, albo
                    WYŁĄCZNIE szpilki i krawat, to pani prezydent przysiegałaby w takim stroju???

                    > Tak na marginesie na calym swiecie istnieje zle i glupie prawo, a madrzy
                    > ludzie ignoruja jego istnienie.
                    Tak, wystarczy wyjżeć na ulicę - 90% kierowców ignoruje wszelkie ograniczenia
                    prędkości. 90% właścicieli psów nie sprząta po swoich podopiecznych. Widzisz w
                    tym powód do dumy? Gratuluję!

                    > Dla nich glos Warszwiakow i innych nabitych przez glupie prawo wyborcow jest
                    > niczym. Koszta ponownych wyborow rowniez.
                    Dla nich PRAWO znaczy PRAWO, a nie zbędny element rzeczywistości, który można
                    sobie OLAĆ. Dopóki nie będziesz miał w ręku namacalnego przykładu, że komuś by
                    odpuścili, nie możesz tak twierdzić.
                    A co do winy za tę sytuację:
                    Leży ona WYŁĄCZNIE po stronie Gronkiewicz i jej urzędników. To ona nie dochowała
                    terminu, to oni o to nie zadbali. To był ich psi obowiązek. Oni oleli obowiązki
                    jakie powierzyli im Warszawiacy w wyborach.
                    ONI OLELI WARSZAWIAKÓW. Mieli ich w zadku.

                    > Most Polnocny zostal s....lony od A do Z
                    A mnie się obiło coś o ekologach, którzy uniemożliwili budowę mostu Północnego.

                    > A co dokladnie ma robic Twoj Mostostal?
                    "Z powodu inwestycyjnego bałaganu nie skończył się jeszcze remont odcinka od
                    Świętokrzyskiej do Królewskiej. Mimo wiosennej pogody na Krakowskim nie zaczęło
                    się układanie granitowych chodników na kolejnym odcinku: od ul. Królewskiej do
                    pl. Zamkowego. Dlaczego w sprawie drugiego etapu szefowie ZDM czekają z
                    założonymi rękami? Nie dostali niezbędnego projektu organizacji ruchu, który ma
                    dostarczyć Biuro Architektury.

                    W związku z tym doszło do precedensu: z powodu zawinionego przez ratusz
                    przestoju wykonawca remontu Mostostal Warszawa zagroził ZDM zerwaniem kontraktu
                    wartego ponad 44 mln zł.

                    -Aby znaleźć zajęcie dla Mostostalu, niebawem wprowadzimy ich na pl. Zamkowy,
                    gdzie wymienią m.in. stary bruk -mówi wicedyrektor ZDM Mirosław Kazubek. "
                    Za Rzeczpospolita, 15.II.2007
                    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070315/warszawa_a_1.html
                    Jednym słowem Mostostal będzie robił cokolwiek, bo URZĘDNICY GRONKIEWICZ się
                    spóźnili. Czyli znów NIEKOMPETENCJA.

                    > Tamka
                    Trochę tam jeżdżę. Organizacja jest o kant d... potłucz, ale nie da się jej
                    poprawić - zadbali o to projektanci. "Umożliwienie mozliwie bezkolizyjnygo
                    wyjazdu za Wisłę"? W korku, 200m w 5 minut? Świetny dowcip. Dopiero uruchomienie
                    estakady nad rondem Starzyńskiego (Marcinkiewicz) spowodowało, że przez most da
                    się sprawnie przejechać.

                    A dla mnie najważniejszą informacją każdego dnia jest:
                    Tramwaje Warszawskie prężnie się rozwijają pod okiem marszałka województwa Adama
                    Struzika. Dla mnie bomba!!!
                    I to jest jest najważniejsza afera pierwszych stu dni tej prezydentury i tego
                    nowego-starego układu PO-LiD. To nawet ma własną nazwę: KLIENTELIZM i jako taki
                    jest KORUPCJĄ. KORUPCJĄ, rozumiesz Edku? KORUPCJĄ.

                    W sumie to więcej nie ma o czym gadać. Korupcji nic nie przebije.
                    • edek40 Re: Za Piskorskiego kładki nie korodowały 23.03.07, 09:39
                      Z nazwisk nie pamietam (a szperac mi sie nie chce), ale kilku waznych urzednikow za czasow Lecha Wielkiego w ogole nie zlozylo oswiadczen, a Lechu nawet tego nie zauwazyl. W swietle surowego PiSo-prawa decyzje tych urzednikow moga byc podwazane i uchylane z automatu. Na szczescie decyzja lze-TK zapobiegla eskalacji paranoi i kompletnej demolki legislacyjnej Warszawy.

                      Nie jestem prawnikiem. Przepisy dotyczace oswiadczen sa jak wiekszosc przepisow w Polsce niejasne i niespojne. To nic dziwnego, ze ktos ciagle musi pytac o interpretacje prawa. Jezeli Ciebie dziwi ten fakt, to swiadczy to niezbicie o tym, ze Twoje opinie opieraja sie o propagande sukcesu PiSu, a nie o normalne zycie.

                      Lamanie przepisow drogowych przez Polakow ma inne podloze. Ale rzeczywiscie czesciowo wynika ze zlego prawa. Nadmiar ograniczen powoduje rodzaj znieczulicy. To tak jak z czesto bitymi dziecmi. W koncu trzeba je zamordowac, aby wyegzekwowac cokolwiek. Kary nakladane rozwaznie zas, nigdy sie nie "tepia". Jednak aby takie rzeczy wiedziec nie mozna byc "tepym". Piszac o zlym prawie mam na przyklad na mysli takie kuriozum, jak wciaz obowiazujacy w stanie Texas zakaz prowadzenia samochodow przez kobiety. Cale szczescie zaden szeryf w tym stanie nie nazywa sie Ziobro i nie ma szefa Kaczynskiego, bo zaraz zlapaliby pania Gronkiewicz za prowadzenie samochodu.

                      Pisza o Moscie Polnocnym mam na mysli czteroletnia historie uchylanych przetargow, wraz z ostatnim, kuriozalnym na maxa - przetarg na koncepcje, projekt, wykonanie, uzgodnienia itp. Tak "opisany" przetarg, gdzie nawet urzednicze dzialania mial zalatwiac inwestor zaowocowalo astronomiczna kwota siegajaca 2 mld zlotych. Do uwalenia. Ten most nie powinien kosztowac wiecej niz 600 mln. Ustatni wyczyn to dzielo administracji Kazimierza z Gorzowa. Uchyla oczywiscie Gronkiewicz.

                      Zdaje sie, ze remont Traktu Krolewskiego to rowniez nie dzielo Gronkiewicz. Tu slimaczace sie i niezorganizowane prace zaczely sie na dlugo przed wyborami. Gronkiewicz zdaje sie probuje tam jakos posprzatac.

                      200 m w 5 minut. Jak na scisle centrum to sprint. Pojedz sobie duzo bardziej (rzeklbym wielokrotnie bardziej) z natury przepustowa Trasa Torunska. Tu korek dlugosci okolo 1-1,5 km pokonuje sie w co najmniej 30 minut, czasem sporo dluzej. Ot, realia ruchu miejskiego, o ktorym ktos na 4 lata zapomnial.

                      Estakada nad Rondem Stazynskiego spowodowala, ze zamiast wrac z pracy do domu 1,5 godziny, jade tylko 40-50 minut. Wielki, ale to wielki plus dla Kazimierza z Gorzowa. Pozostaje jeszce tylko jedna uwaga - dlaczego tak dlugo trzeba bylo na nia czekac? To naturalne przedluzenie odkorkowanego przez Piskorkiego Ronda Zaby na Targowku. A przeciez najlepsi gospodarze rzadili dlugo. Dlaczego tak sie spoznili, ze konczyc trzeba juz po ich kadencji? Tu przeciez nie trzeba bylo nic wykupywac, walczyc z ekologami itp? To chyba bardziej kielbasa wyborcza. Podliczyli sie i wyszlo im, ze niewiele zrobili i zaczeli na szybko budowac. Na szczescie tu dobrze trafili, bo estakada przy Galerii Mokotow to strzal na aut. Zupelnie nic nie rozwiazala. Korek zaczyna sie juz na tym wyczynie drogowym. Hm, zabraklo koncepcji udroznienia Marynarskiej. Np. przez sensowne rozmalowanie i ustawienie sygnalizacji swietlnej. Duuuuuzo pary w gwizdek. Taka estakada bez dojazdow. Zdaje sie, ze podobne rzeczy zarzucales przy budowie mostow?

                      Ja inaczej rozumiem korupcje. Dla PiSiorkow kazde celne i szybkie dzialanie ma zawsze znamiona korupcji. Dla mnie korupcja, to sa udowodnione dzialania przestepcze. I to udowodnione przez niezawisly sad, a nie konferencje prasowa Ziobry.
                      • beor Re: Za Piskorskiego kładki nie korodowały 23.03.07, 14:21
                        > Z nazwisk nie pamietam
                        Czy Gronkiewicz już odwołała swego pełnomocnika z Pragi Północ, czy nadal się
                        czepia radnego, który jak ona spóźnił się z oświadczeniem?

                        > Przepisy dotyczace oswiadczen sa jak wiekszosc przepisow w Polsce niejasne i
                        > niespojne.
                        A czy nie jest tak, że to prawo było w dwóch kawałkach i nie wszystkim się
                        chciało szukać?

                        > Zdaje sie, ze remont Traktu Krolewskiego to rowniez nie dzielo Gronkiewicz. Tu
                        > slimaczace sie i niezorganizowane prace zaczely sie na dlugo przed wyborami.
                        > Gronkiewicz zdaje sie probuje tam jakos posprzatac.
                        Sprząta już od ponad 100 dni i okazuje się że firma mająca kontrakt na 44mln zł
                        nie ma co robić. Prze sto dni można wymyślić coś więcej niż bezsensowne i
                        niepotrzebne przekładanie bruku... Chyba, że z myśleniem jest krucho.

                        Poza tym, kiedy wg Ciebie Gronkiewicz przejmie odpowiedzialność za miasto?
                        Za rok, za 2 lata, za 3? Kiedy nadejdzie moment, że błędy jej niekompetentnych
                        urzędników nie będą obarczały jej poprzedników? Kiedy?

                        > 200 m w 5 minut. Jak na scisle centrum to sprint. Pojedz sobie duzo bardziej
                        > (rzeklbym wielokrotnie bardziej) z natury przepustowa Trasa Torunska. Tu korek
                        > dlugosci okolo 1-1,5 km pokonuje sie w co najmniej 30 minut, czasem sporo
                        > dluzej.
                        1200m pokonane w 30min = 200m pokonane w 5min
                        To chyba tempo takie samo jak ja opisałem. Gdzie różnica?
                        Różnica w tym, że TT to stara trasa od lat dziewiąćdziesiątych nadająca się do
                        remontu i przebudowy. Czyli od Święcickiego i Piskorskiego. Owszem, za
                        Kaczyńskiego też nadawała się do remontu, zwróć jednak uwagę że za jego kadencji
                        coś się zaczeło dziać - wyburzono wewnętrzne wiadukty.
                        Most Świętokrzyski to dzieło nowe, miało odkorkować centrum. A stało się tam tak
                        jak na starych PRL-owskich trasach (TT na przykład). Po co taka trasa?
                        Powtórzę: dopiero otwarcie setakady nad rondem Starzyńskiego odkorkowało
                        Świętokszyski.

                        Zastanawia mnie, czy potrafisz jeszcze coś poza pisaniem? Bo, liczyć też nie
                        umiesz...

                        > Estakada nad Rondem Stazynskiego spowodowala, ze zamiast wrac z pracy do domu
                        > 1,5 godziny, jade tylko 40-50 minut. Wielki, ale to wielki plus dla Kazimierza
                        > z Gorzowa. Pozostaje jeszce tylko jedna uwaga - dlaczego tak dlugo trzeba bylo
                        > na nia czekac?

                        Właśnie! To bardzo dobre pytanie! Dlaczego tej estakady nie zrobił Piskorski,
                        przecież robił Żabę, a to tuż obok...
                        Ważniejszy był dla niego wiecznie zakorkowany, ale dobrze się prezentujący na
                        zdjęciach most i tunel im. Przekrętu.


                        > Ja inaczej rozumiem korupcje. Dla PiSiorkow kazde celne i szybkie dzialanie ma
                        > zawsze znamiona korupcji. Dla mnie korupcja, to sa udowodnione dzialania
                        > przestepcze. I to udowodnione przez niezawisly sad, a nie konferencje prasowa
                        > Ziobry.

                        Możesz sobie rozumieć jak chcesz. Klientelizm, zatrudnianie ludzi, bo w zamian
                        można coś dostać to korupcja. Piętnowana przez PO KORUPCJA. Korupcja jaką sama
                        PO uprawia.
    • Gość: e Zamykają kładki dla pieszych IP: 193.238.180.* 21.03.07, 11:14
      tylko ciekawe co za "inteligent" wyznacza przejscia dla pieszych, tak to wyglada
      - jak w szczerym polu, zamiast w okolicy remonontowanej kładki to udaje sie to
      zrobić jakies 500 m dalej - to jest do bani
    • Gość: willanówka zamknieta jest takze przy Instytucie Neurologii IP: *.crowley.pl 21.03.07, 11:48
      Wczoraj wysiadlam jak zwykle z autobusu i chcialam przejsc przez kladke a tu
      niespodzianka - zakaz wstępu.
      Najblizsze przejscie jest albo przy zbiegu z Aleja Wilanowska tylko ze jest to
      przejscie bez swiatel, a kierowcy uwazaja ze juz sa na autostradzie - przy mnie
      jeden hamowal z piskiem opon, bo kierowca przed nim się zatrzymał by przepuscic
      pieszych
      drugie przejscie, ze swiatlami, jest przy naleczowskiej, ale to jest caly
      przystanek wczesniej.

      • Gość: abc Re: zamykają kładki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 12:02
        Za taki stan rzecz należy zamknąć ZDM !!!
    • Gość: prof. Wilczur Zamykają kładki dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:20
      Może w końcu ktoś zada pytanie (Może ktoś z gazety?)kto jest odpowiedzialny za
      to że większosc kładek w Warszawie się rozpada? Przecież te kładki nie
      rozpadają się od tak, w ciągu roku, czy czterech i nie można za to winic tej czy
      poprzedniej ekipy samorządowej! Prawda jest taka że zwyczajnie się o nie nie
      dba, właściwie nie konserwuje. To jest takie typowe polskie niechlujstwo i
      prowizorka, połączone z brakiem odpowiedzialności. Przecież możnaby coroczne
      malować te kładki uzupełniać dziury w asfaltowej nawierzchni.. Zamist tego
      lepiej wydawac od razu miliony na remont całych korodujących konstrukcji,
      wstrzymywać lub ograniczać ruch na drodze. Albo od razu stawiać nowe za jeszcze
      większa kasę. Bo wiadomo tamta była szara, stara i "od gierka" więc postawimy
      sobie nowiuską zieloniuśką. Tyle że bez konserwacji ta nowiuśka postoji znowu
      niedługo. I jeszcze jedna rzecz - zimą za odśnieżanie kładki odpowedzialne są
      prywatne firmy, jedyny ich cel to zadbać o to żeby nie było śniegu, gdzies mają
      stan tych kładek więc sypia tony soli która wzmacnia utlenianie czyli korozję -
      no tyle to i ja sie dowiedziałem na lekcjach chemii ale widac jest to dla
      niektórych wiedza tajemna i jak co roku wiosna wszystkie warszawskie kładkie
      pięknie połyskują w kolorze orange'u! kogo winić? ZDM? Urząd miasta? bo wiem kto
      za to płaci - MY WSZYSCY
    • shtalman Re: Zamykają kładki dla pieszych 21.03.07, 13:44
      To niech rozjada kilka babci, bede mniej podatkow placil na ich emeryture.
    • Gość: lol Hahahaha! Ale smieszny artykuł... IP: *.acn.waw.pl 22.03.07, 01:11
      Remont przy Czarnomorskiej trwa - no zamknęli kładkę :) Bardzo trwa :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka