zajecool
15.07.09, 13:51
Często przechodzę koło spółdzielni SM Wilanów na Niemirowskiej róg
Nałęczowskiej. Kiedyś byłem świadkiem jak jakiś kretyn jadąc (chyba parkując
na chodniku) potrącił psa. Prawdopodobnie z tego powodu zniknęły koperty i
pojawił się zakaz wjazdu pod pretekstem droga pożarowa. No i fajnie -
myślałem, że jest zakaz to nie będzie żadnych samochodów. No i cóż... Znowu
parkuje - ten sam - fiacikiem poobijanym srebrnym. I na chodniku i to w sposób
uniemożliwiający wjazd dużych samochodów np śmieciarki bądź straży pożarnej.
Jakieś pomysły na "naprawę" tego dziwnego kierowcy?