Dodaj do ulubionych

Wojenki, wojenki

31.10.14, 08:41
Większość wojen, większość zachowań agresywnych, większość działań okrutnych i brutalnych, wynika z tego, że osobowość ludzi jest nafaszerowana negatywnymi nawykami złego traktowania zwierząt, zabijania zwierząt i zjadania zwierząt.
Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, skoro nasze ciała są żywymi grobami pomordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew - Lew Tołstoj
Obserwuj wątek
    • brum.pl1 Re: Wojenki, wojenki 31.10.14, 09:04
      (*)
      • motorniczy-1 Re: Wojenki, wojenki 03.11.14, 08:34
        brum.pl1 napisał:

        > (*)

        :<>
    • leon.atrakcyjny Re: Wojenki, wojenki 31.10.14, 09:56
      Racja!
    • mjot1 Re: Wojenki, wojenki 31.10.14, 10:21
      Byle do wiosny...
      • dziennikarka-szparka Re: Wojenki, wojenki 31.10.14, 11:10
        mjot1 napisał:

        > Byle do wiosny...

        Byle mądrze...
    • bimota Re: Wojenki, wojenki 01.11.14, 12:43
      ODWROTNIE... RZEZNIE SA, BO MAMY WOJENNA NATURE...
      • dunajec1 Re: Wojenki, wojenki 01.11.14, 16:54
        Motorniczy, a siano dla siebie juz masz na zime? Tylko pamietaj, siano kiedys tez bylo roslina zywa, tez ja trzeba bylo "usmiercic" przez sciecie.
        • yoma Re: Wojenki, wojenki 01.11.14, 17:49
          Nie potrzebuje, wyjmie sobie ze łba.
          • motorniczy-1 Re: Wojenki, wojenki 03.11.14, 08:16
            yoma napisała:

            > Nie potrzebuje, wyjmie sobie ze łba.

            Komentarz typowy dla twojego poziomu intelektualnego i kulturalnego. Nic dodać.

            • szuwary4 Re: Wojenki, wojenki 03.11.14, 08:53
              Siano w głowie to materiał do poukładania i stworzenia pięknych konstrukcji. Gorzej z tymi , co wyjmują stamtąd g.... albo trafiają na pustkę.
    • brum.pl1 Korzystając z okazji... 03.11.14, 11:37
      Korzystając z okazji, jaką jest obecność wegan/wegetarian na forum, chciałbym zapytać Was o dietę dr Gersona. Co o niej myślicie, jakie macie o niej zdanie, czy też doświadczenia ze stosowania jej. Pytam, bo lekarz zasugerował mojej kuzynce tę właśnie dietę, chociaż nie jest chora na raka. Faktem jest jednak, że jest osłabiona, ponadto, jego zdaniem, ma ogromnie zatruty organizm (przez wiele lat paliła papierochy) i musi oczyścić organizm z toksyn.
      Czytałem dużo na ten temat, ale nadal mam obiekcje dotyczące tych lewatyw z kawy.
      Będę wdzięczny za merytoryczne porady czy wyważone opinie.
      • lekarka-znachorka Metoda Gersona 03.11.14, 15:00
        Dlaczego pytasz wegan/wegetarian? Przecież klasycznie w tej metodzie stosuje się zastrzyki z wyciągiem z wątroby zwierzęcej. To tylko przykład, że owa dieta nie jest wegańska.
        Mniejsza o szczegóły. Istnieje wiele doniesień, że całkowita rezygnacja z jedzenia mięsa i produktów odzwierzęcych znacząco pomaga w walce z rozmaitymi postaciami raka. Wielu klasycznych lekarzy poleca swoim pacjentom przynajmniej odczuwalne ograniczenie jedzenia mięsa. W roślinach znajdują się wszystkie niezbędne składniki odżywcze (nie pytaj czasem o jakieś wydumane braki np. B52, bo się uśmieję), dieta wegańska jest energetycznie bardziej jasna i czysta od diety dopuszczającej mięso, więc czemu nie spróbować?
        Jedna z lepszych publikacji na temat metody Gersona:
        B.B.Ch.Gerson - Metoda doktora Gersona. Leczenie raka i innych chorób przewlekłych.
        • brum.pl1 Re: Metoda Gersona 03.11.14, 15:46
          lekarka-znachorka napisała:

          > Dlaczego pytasz wegan/wegetarian? Przecież klasycznie w tej metodzie stosuje si
          > ę zastrzyki z wyciągiem z wątroby zwierzęcej. To tylko przykład, że owa dieta n
          > ie jest wegańska.

          O tych zastrzykach nigdzie nie było napisane, albo ja nieuważnie czytałem. Natomiast dużo było napisane o sokach, które należy pić co godzinę i o zupie, też jarskiej. Stąd moje pytanie zaadresowałem do wegan/wegetarian. Ale to chyba jest mało ważne.

          > Jedna z lepszych publikacji na temat metody Gersona:
          > B.B.Ch.Gerson - Metoda doktora Gersona. Leczenie raka i innych chorób przewlekł
          > ych.

          Dziękuję. Powiedz mi jeszcze, czy w tej książce są przepisy na konkretne soki, zupy czy ogólnie menu. Pytam, bo nie chcę by popełniono błędy i zamiast poprawy zdrowia, uzyskamy pogorszenie.
          A bardzo chciałbym pomóc cioci. Podobno, przy stosowaniu tej diety/terapii niezbędna staje się pomoc drugiej osoby. Jeśli będzie potrzeba, zatrudnię kogoś do pomocy. Aha, i jeszcze muszę kupić podobno wyciskarkę , dwuślimakową. Sokowirówka podobno się nie nadaje.
          Czy tak jest w istocie?

          • lekarka-znachorka Re: Metoda Gersona 03.11.14, 16:15
            Producenci zachwalają swoje specjalne wyciskarki, ale one są drogie. Oczywiście, im metoda wyciskania jest bardziej naturalna i mniej brutalna, tym lepiej. W Instytucie Gersona stosują wyciskanie w drewnianymi walcami. Jednak sądzić należy, że zwykłe wyciśnięcie soku też będzie dobre. Ważne jest, aby sok był ze świeżych owoców warzyw i to takich najbardziej lubianych przez pacjenta. Wtedy łatwiej się przestawi. Lewatywa z kawy nie powinna być stosowana w warunkach domowych. Najważniejsza jest konsekwencja: warzywa, owoce, przewaga soków i brak mięsa. Powodzenia.
            • brum.pl1 Re: Metoda Gersona 03.11.14, 17:37
              Bardzo Ci dziękuję. Zawracam sobie i Tobie głowę, a tymczasem...
              Właśnie przed chwilą zadzwoniła do nas ciotka i powiedziała, że za nic na świecie nie będzie stosować żadnej diety Gersona, bo nie ma najmniejszego zamiaru umrzeć z głodu, a taki jej grozi podczas tej owocowo-warzywnej kuracji. I za nic na świecie nie zrezygnuje ani z mięsa, ani z drobiu, ani z wina, ani z nalewek. I masz babo placek.
              • mjot1 Re: Metoda Gersona 03.11.14, 17:57
                Ja tam sobie poczekam aż ten zbawczy krok (jarski) ludy północy uczynią...
                • filippa.pippa Re: Metoda Gersona 04.11.14, 11:35
                  mjot1 napisał:

                  > Ja tam sobie poczekam aż ten zbawczy krok (jarski) ludy północy uczynią...

                  Cierpliwość pięknie owocuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka