jerzy.krajowy
04.01.07, 07:48
Zalatwialem kredyt odnawialmy i pilnie mi bylo potrzebne zasiawdczenie o
zarobkach (przyjezdza kurier i trzeba miec wszystkiedokument or else ponosi
sie koszty dodatkowe). Poprosilem kolezanke Goske o zaswiadczenie, a ona mi na
to ze nie ma uprawnien i czy to pilne (a dla mnie to bylo mega pilne) bo
wszyscy z uprawnieniami chorzy i ona ewentualnie kogos przywola. Ja na to w s
woim stylu 'nie bedzieny narazac zdrowia kolezanek', a do siebie i na stronie
'fuck, bede musial wydac na kuriera'. Goska jakos zalatwila zaswiadczenie
nastepnego dnia, a jak przyszlo co do czego to 'wielkiemu zamieszaniu' bylismy
winni Goska i ja.