Dodaj do ulubionych

Przesadna (?) asertywnosc

04.01.07, 07:48
Zalatwialem kredyt odnawialmy i pilnie mi bylo potrzebne zasiawdczenie o
zarobkach (przyjezdza kurier i trzeba miec wszystkiedokument or else ponosi
sie koszty dodatkowe). Poprosilem kolezanke Goske o zaswiadczenie, a ona mi na
to ze nie ma uprawnien i czy to pilne (a dla mnie to bylo mega pilne) bo
wszyscy z uprawnieniami chorzy i ona ewentualnie kogos przywola. Ja na to w s
woim stylu 'nie bedzieny narazac zdrowia kolezanek', a do siebie i na stronie
'fuck, bede musial wydac na kuriera'. Goska jakos zalatwila zaswiadczenie
nastepnego dnia, a jak przyszlo co do czego to 'wielkiemu zamieszaniu' bylismy
winni Goska i ja.
Obserwuj wątek
    • jerzy.krajowy Zastepstwo szefa (ad hoc) 04.01.07, 11:43
      Szef prowadzi duzo rozmow kwalifikacyjnych i wspolpracuje z Goska. Nie ma go
      przy biurku a Goska (telefon z identyfikacja dzwoniacego) dzwoni jak szalony (mi
      nie przeszkadza). Odbieram i mowie, ze szefa nie ma (nie wrocil jeszcze z
      rozmowy kwalifikacyjnej) i powiem mu ze dzwonila Goska. Goska mnie przeprasza,
      ze tyle dzwoni bo pewnie przeszkadza (dlugo dzwonila), a ja na to w swoim stylu
      "Nie przeszkadzasz ale wiem ze prowadzicie rekrutacje wiec powiem szefowi, ze
      dzwonilas" (i powiedzialem).
      • mozambique Re: Zastepstwo szefa (ad hoc) 04.01.07, 13:05
        no ale w czym problem ?
        • Gość: annna84 Re: Zastepstwo szefa (ad hoc) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:08
          Właśnie, o co chodzi???????
          • lilimeye Re: Zastepstwo szefa (ad hoc) 04.01.07, 18:05
            Facet chyba prowadzi blog na forum :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka