Dodaj do ulubionych

Prezent slubny

IP: 207.76.204.* 16.05.03, 19:59
Czy ktos moze mi daj idee jakie prezenty sa w modzie i jaki koszt - jesli to
mozna okreslic jes ogolnie przyjety? Mamy zaproszenie na slub w Polsce i
chceilibysmy nie zrobic wielkiej gafy...
Rozumiem ze nie ma gornej granicy ale czy np ludzie wola pieniadze czy
prezenty?
Obserwuj wątek
    • Gość: feline Re: Prezent slubny IP: *.dial.proxad.net 17.05.03, 15:48
      Ja mam identyczny problem, a wlasciwie polowe problemu. Nie bylam pewna, czy
      dac gorowizne czy raczej prezent - cos oryginalnego "czego moze nie ma w
      Polsce" - ale wlasciwie czego nie ma oprocz pieniedzy?A poza tym jak "trafic" w
      gust mlodych? Wiec po prostu zadzwonilam do kuzynki, ktora wlasnie zeni syna z
      pytaniem, co by chcieli nowozency. No i odpowiedz byla: najlepiej odpowiadaja
      im pieniadze ( przygotowuja "wlasne gniazdko" a remont kosztuje). Wiec dostana
      pieniadze, choc jeszcze nie wiem ile. Ewentualnie jesli beda chcieli zabiore
      ich na zakupy i sfinansuje. A zeby nadac troche "niebywalego" uroku przywioze
      tradycyjne draze, bo zdaje sie, ze tego sie jeszcze w Polsce nie praktykuje.
    • luisssa Re: Prezent slubny 17.05.03, 22:49
      Gość portalu: Polamerka napisał(a):

      > Czy ktos moze mi daj idee jakie prezenty sa w modzie i jaki koszt - jesli to
      > mozna okreslic jes ogolnie przyjety? Mamy zaproszenie na slub w Polsce i
      > chceilibysmy nie zrobic wielkiej gafy...
      > Rozumiem ze nie ma gornej granicy ale czy np ludzie wola pieniadze czy
      > prezenty?

      Wiadomo, ze najlepiej pieniadze. Zawsze mozna potem pojsc do sklepu i kupic to
      co sie chce. Jesli chodzi o kwote, to 2 tys. bedzie dobrym prezentem.
      luisssa
    • Gość: bonanza Re: Prezent slubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.03, 15:17
      Nie ma jakiegoś obowiązującego schematu. Myślę, że wszystko zależy od
      osobistych relacji i możliwości finansowych. Nie bardzo rozumiem, skąd kwota 2
      tys. zł?! Moja siostra robiła wesele i średnio koperta zawierała 150 -200 zł
      (od najbliższej rodziny więcej, im dalsza - tym mniej). Autorka nie wspomniała,
      czy to bliska rodzina, a według mnie to istotne. Jesli to kuzynka w 10 linii,
      którą się widziało ostatnio 15 lat temu, to według mnie nie ma potrzeby
      wykosztowywać się na superdrogie prezenty. Zdarza się też, że goście rezygnują
      z uczestnictwa w weselu, bo nie stać ich ani na prezent ani w ogóle na taką
      imprezę, bo u nas tradycyjnie "trzeba się ubrać, dojechać, kupić kwiaty itd.".
      My akurat imprezę robiliśmy wyłącznie dla najbliższych przyjaciół i chcieliśmy
      prezenty (bo jesteśmy już urządzeni), i były to rzeczy z gatunku potrzebnych
      ale o klasę wyżej, np. komplet ekskluzywnej pościeli za 500 zł, lniany obrus
      (na nasz stół kosztuje ok. 400 zł), komplet garnków, fikuśne zestawy kuchenne,
      obraz itp.
      • Gość: Polamerka Re: Prezent slubny IP: *.client.attbi.com 19.05.03, 05:28

        Wielkie dzieki. Mysle ze dla przyjezdzajacych zza morza oczekiwania sa
        troszeczke wyzsze. 2000 zl to ok $500... W tej chwili to niewazne czy mi sie
        to podoba czy nie. Dzieki za informacje... Jest to osoba bliska i 2000 zl
        jest w granicach mozliwosci... A tak dla ciekawosci to tu w stanach - chyba
        srednio daje sie ok $100 dla srednio bliskiej rodziny czy nawet bliskich
        znajomych....
        • Gość: bonanza Re: Prezent slubny IP: *.de.ibm.com 19.05.03, 08:57
          Jeśli dajesz prezent dlatego, że lubisz tego kogoś i nie czujesz się
          przymuszona do takiego prezentu w imię nieśmiertelnego "co ludzie powiedzą" to
          dobrze.

          Oczekiwania owszem, są wyższe, bo w Polsce wciąż pokutuje mit bogatej cioci z
          Ameryki (choć wielu osobom w Polsce powodzi się znaczenie lepiej niż kuzynom na
          emigracji). Że już nie wspomnę o tym, że czasem to status materialny jest
          powodem wybuchu uczuć rodzinnych. Mój znajomy bardzo się śmiał z faktu że odkąd
          zaczęło mu się dobrze powodzić, stał się nagle najlepszym kandydatem na
          chrzestnego w bliższej i dalszej rodzinie (jest agnostykiem i nie bywa w
          kościele)...
          • Gość: Polamerka Re: Prezent slubny IP: 207.76.204.* 19.05.03, 18:14
            Niestety zgadzam sie z Toba zupelnie. Nam powodzi sie niezle i jesli mozemy
            pomagamy im - wtedy kiedy potrzebuja. No wiec to wesele bylo zaplanowane tak
            aby nam pasowal urlop. Probowalismy ich przekonac ze powinnini brac slub kiedy
            im pasuje a nie kiedy nam. Z jednej strony to honor ale z drugiej czujemy sie
            troszeczke nie za bardzo - zastanawiamy sie jak byc pewnym ze to mlodzi a nie
            my bedziemy w centrum uwagi. Zeby bylo gorzej to druga para postanowila
            przyspieszyc slub o miesiac aby nas zlapac jak bedziemy w Polsce. (swego
            rodzaje konkurencje? - jak beda na Jej to i na moim) Przesuneli slub na
            doslownie 5 minut przed naszym wyjazdem - tak ze niestety nie wypada
            zignorowac chociaz bedziemy pedzic ze slubu (nie wesela) prosto na lotnisko.
            Cieszymy sie ze tak bardzo chca nas widziec na swoich slubach..i tak to
            odbieramy i nie chcelibysmy ich zasmucic w zaden sposob. W koncu to
            najwaznejszy dzien w zyciu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka