qrek1
03.01.09, 00:20
Co pewien czas w gazecie pojawiają się artykuły tego typu:
miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,6114004,Kupiles_dopalacz__twoi_rodzice_juz_o_tym_wiedza.html
Po przeczytaniu takiego czegoś, ktoś może odnieść wrażenie, że te całe
dopalacze mają coś wspólnego z narkotykami i może odnieść mylne wrażenie, że
są one jakimś niby "zakazanym", ale jednak legalnym środkiem alternatywnym dla
sprzedawanych narkotyków. Nic bardziej mylnego.
Otóż to gó... nie bez powodu jest legalne. Jest legalne bo nie ma ono żadnego
działania przyjemnego w przeciwieństwie do narkotyków zakazanych. I jest
prowadzona cała kampania na różnych forach z której niby wynika że dopalacze
działają jak narkotyki. Narkotyki działają, dopalacze nie. I nie dajcie się
nabić w butelkę. Jak ktoś nie wierzy niech się uda do sklepu i kupi coś z
gówna które tam sprzedają i niech się podzieli wiedzą ze znajomymi.
ps: nikogo nie zachęcam do brania narkotyków (tak jak i picia wódki), tylko
uświadamiam: nie wierzcie że te dopalacze działają i nie dajcie się nabić w
butelke