Dodaj do ulubionych

palenie flag : zerowy argument

15.03.06, 09:18
Jak widzicie od wczoraj forum ostro sie obudzil i jak mozecie zauwazyc wciaz
nie wiemy jaka jest opinia Kimdzongilia i Bartka na temat KRL-D. W sposobie
jasnym nie napisali.
Wrócąc do argumentu palenie flag musze pocieszyć Bartka ze faktycznie to nie
możliwe w Stanach, jednakże od dzis zanotowałem wszystkie czynności które
zwykly Koreanczyk nie może robić, jak mówie normalny wziąłem nawet pod uwagi
Bogaty Koreanczyk z Północy.
Oglądałem zagraniczne media (w KRL-D jest blokada na TV zagraniczne),
powiedziałem ze nie lubie Kaczynski (zrób to samo o Kim Jong Il), wziąłem
samochód (ilość samochodów w Phenianu) i inne
Regards
Obserwuj wątek
    • kim_bar_tek Re: palenie flag : zerowy argument 15.03.06, 19:06
      nie napisaliśmy, cóż inteligenty człowiek potrafiłby z wypowiedzi wywnioskować
      jakie mam zdanie, ale jak nie wiesz to Ci to wyjaśnie. Otóż nie uważam się za
      wielkiego zwolennika KRL-D i tamtejszego rządu bo uważam, że wiele rzeczy można
      by zrobić inaczej, ale staram się zrozumieć dlaczego podjęto akurat takie a nie
      inne decyzje, czytam każdą literature tematu jaka się pojawia, a nie bazuję
      wyłącznie na mediach.
      • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 15.03.06, 19:11
        ale bartek oczy mydlisz. sposob w jaki piszesz o 'wodzu' i zbrodniczym
        stalinowskim systemie panujacym w krl-d swiadczy o tym, ze 'rzeczy ktore mozna
        by zrobic inacczej' to w twoim mniemaniu raczej jakies zmiany kosmetyczne,
        czyli np. inna racja ryzu.

        napisz jesli sie myle, albo opisz konkretnie o jakich zmianach mowisz.
        • chollima Re: palenie flag : zerowy argument 15.03.06, 23:08
          Do Bugsior - potrafisz krytykować tylko Bartka. A ja jestem wdzięczny koledze
          Bartkowi za jego wytrwałą pracę, prowadzenie strony, dostarczanie nam nowych
          informacji i biutetynów ambasady, za wszystkie realacje ze spotkań z ważnymi
          osobistościami KRL-D w Polsce. Jednym słowem, za to, że potrafi przybliżyć to
          państwo Polsce. Ja jestem tylko małym trybikiem nie wnoszącym wiele dla
          wspólnego dobra. Więc jeśli Bartek zaprzestałby udzielania się na forum, to
          straciłoby ono sens bytu, bo z całym szacunkiem dla Ciebie Bugsior ale nie
          sądzę byś podjął się tej wytrwałej pracy... Cóż, Twoje post ograniczają się do
          krytyki piewcy "wodza i zbrodniczego stalinowskiego systemu panującego w krl-
          d"
          • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 15.03.06, 23:19
            no i co wynika z tego co napisales/napiasalas?

            czy ja krytykuje jego informowanie o wydarzeniach, kulturze, itd? chyba nalezy
            rozgraniczyc jedno od drugiego. dla mnie sprawa ogolnego systemu panujacego w
            panstwnie ma znaczenia fundamentalne.

            to o czym ty piszesz wiaze sie scisle z zainteresowaniem korea jako taka, czyli
            ludzmi, historia, itd. wiele osob zauwazylem na tym forum w cos takiego sie
            angazuje. natomiast w bardzo jasny sposob sa w stanie odroznic opresyjny rezim,
            ktory nalezy tepic i krytykowac przy kazdej okazji a samymi koreanczykami.

            wybacz, ale moim skromnym zdaniem wspieranie, badz nawet usprawiedliwianie
            takiego zamordyzmu to jest brak respektu dla opresjonowanych koreanczykow,
            wszystkich siedzacych w obozach, skazywanych na wyroki bez procesu, zdanych na
            laske/nielaske 'wodza'.

            a ty tutaj proponujesz wlasnie takie 'trzy malpki': nie patrze, nie slucham,
            nie mowie i udaje ze wszystko jest dobrze.

            otoz jesli dla kogos to nie jest jasne: bartku, dzieki za wszelkie zdjecia i
            doniesienia. z cala pewnoscia jest to ciekawe.

            niestety popelniasz blad usprawiedliwiajac system jako taki, odmawiajac
            podstawowych praw koreanczykom do samostanowienia, itd. do tego wszystkiego o
            czym pisze. zadaje mase pytan i nie otrzymuje zadnych odpowiedzi. wniosek
            wysuwam jeden.

            mozna toczyc kilka dyskusji na raz. tylko problem pojawia sie wtedy, kiedy
            • kim_bar_tek Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 09:52
              powiem Ci tak - nie chce mi sę już tego czytać i odpisywać. Korea ma problemy
              tak jak kiedyś miały je Chiny, kraj wstąpił na drogę reform, ale gdybyś trochę
              znał Azję to wiedziałbyś że przeprowadzenie szybkiej i grunotownej zmiany jest
              w Azji niemożliwe ze względu na charakter jej mieszkańców.
              Tak wielbione przez Ciebie Południe, które odniosło niewątpliwie niebywały
              sukces ekonomiczny nie stało się krajem bogatym z dnia na dzień, trwało to
              bardzo długo
              • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 14:39
                o czym ty piszesz? tam od zakonczenia wojny jest ten sam stalinizm. powiedz mi czy oprocz racji ryzu
                z 200-250g cos sie zmienia? korea poludnieowa miala oprsesyjny rezim, ale sukcesywnie cofany.

                ile ty chcesz czekac? kolejne 60 lat?

                poza tym nadal nie tlumaczy to tego dlaczego zaciekle bronisz zbrodniarza. patrz na takich jak nocolas
                czy untouchables. sory, co do tego ze potrzebne sa zmiany chyba nikt nie ma watpliwosci. tyle ze
                proponujesz czekanie w nieskonczonosc i zdanie sie na KAPRYS kima. to jest zupelny kaprys. siedzisz i
                rozkladasz rece.

                nie odpowiadzasz na pytania ewidentnie ich unikajac a tlumaczac ze nie ma sensu... pytania sa proste i
                wykrety na zasadzie 'niezrozumienia kulturowego sa tutaj zupelnie nie na miejscu'.

                koreanczycy znaja swoja kulture i ja rozumieja nie? to moze pozwol im jezdzic na poludnie bez
                jakichkolwiek ograniczen i za 5 lat przeprowadz referndum czy postuluja kontunuowanie obecnego
                stanu rzeczy czy raczej model poludniowy. takie to trudne? gdzie tutaj szacunek dla wlasnych
                obywatelii ze strony kimka?

                odpowiedz, ze 'nic nie rozumiem' jest ucieczka od konkretnej dyskusji.
                • nicolas1981 Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 15:25
                  Bartek to taki Dziak troche, w młodości W Dziak kochał KRL-D i był pro KRLD,
                  Bartek przypomina mi jego reinkarnacja:)
                  • kim_bar_tek Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 15:47
                    takie porównania i insynuacje to wiesz gdzie możesz sobie wsadzić. Jak ktoś tu
                    zmnienia poględy to jesteś to z pewnością Ty a nie ja. Żegnam!
                    • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 18:33
                      no i popatrz jak w prosty sposob mozna cie z rownowagi wytracic.

                      wdech, wydech, wdech, wydech, nie martw sie godnie tutaj bronisz kimka i jego
                      przydupaskow. na darmowa wycieczke do koreii pewnie dostaniesz bo ambasada
                      sledzi co sie na forum dzieje.

                      czy moze boisz sie ze jak za bardzo sie w dyskusje wdasz to wyjdzie twoja
                      moralnosc kalego i paradoksy logiczne?
                    • nicolas1981 Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 19:10
                      Nie zmienialem pogladow wciaz nie jestem pedalem Misu:)
                • kim_bar_tek Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 15:46
                  kiedy Ty wreszcie pojmiesz, że w KRL-D trwa reforma przynosząca wymierne
                  skutki, piszą o tym ludzie którzy tam byli jak i organizacje - nie mówię, że
                  jest super, ale nie jest też źle. A Ty mieszkaj sobie dalej za oceanem, wydawaj
                  sądy o KRL-D w której nigdy nie byłeś i o której nie masz pojęcia.
                  Nie będę dłużej kontyuował dyskuscji bo mi sie nie chce
                  • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 15:55
                    propagandzista jestes. barteczku, reformy w sensie wzrostu racji ryzu z 200 do 250g mnie nie
                    interesuja. to sa zmiany kosmetyczne. kapiszi?

                    skoro dostrzegasz opresje koreanczykow to czemu nie napiszesz jakie reformy powinny byc powziete?

                    w kolko to samo bredzisz. niby sa reformy, ale jednoczesnie bronisz obeznego stanu rzeczy. gdzie
                    tutaj logika?

                    na prawde zadaje ci proste pytania, a ty jak male dziecko. be, be, i mydlisz.

                    przed kim kim broni wlasny narod? powiedz mi dlaczego nie wyda 'rozkazu' rozdania paszportow, zeby
                    ludzie sobie wycieczke za granice urzadzic mogli? slyszales o pojecia 'glosowania nogami'?
                    • nicolas1981 Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 15:57
                      Bartuś jest prawdziwym młodym Dziakiem:)
                      • kim_bar_tek Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 18:12
                        wkurzyłeś mnie, jak nie rozumiesz inaczej to Ci powiem wprost: nie proś mnie
                        już o nic więcej, nie zagaduj do mnie na gg - bo mnie takie porównanie drażni
                        niesamowicie. Kto jak kto, ale Ty który zmieniasz poglądy nie masz prawa robić
                        takich porównań, bo mnie one "rozpraszają"
                        • nicolas1981 Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 19:11
                          fiu fiu Bartusiu wyluzuj troche
                        • nicolas1981 Re: palenie flag : zerowy argument 17.03.06, 12:40
                          nigdy nie zmienialem poglady co najwyzej numer mieszkania:)

                          A Ty nie mow mi o pogladach z jednej strony jestes Pro Rezimu KRLD ktory jest
                          synonynem diktatury, a z drugiej strony glosujesz PO ktora ma liberalne
                          podejscie do swiata

                          Nie mow mi ze nie jestes pro krld, kiedy idzie sie na "twoja strone" (nb
                          istnieje dzieki mnie tak na prawde, bo sie kiedys do ciebie zglosilem 4 Lata
                          temu:)), to miedzy innymi mozna znalesc zyczenia dla Dyktatora ktory jest Kim
                          Jong Il,

                          kiedy piszesz takie rzeczy jak :

                          Każdy człowiek na świecie bez względu na kolor skóry, narodowość, przekonania
                          polityczne czy religijne może zostać członkiem KFA.

                          nie wiadomo czy sie nie smiac, jesli napisze na forumach tej strony ze jestem
                          przeciw KRLD to wywala mnie wiec nie oklamuj innych.

                          Regards
                    • kim_bar_tek Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 18:15
                      sam jesteś propgandzista, bo wyczytałeś gdzieś te 250 g i sie tego czepiłeś. a
                      powiedz mi tak szczerze o wielki znawco: czy przeczytałeś o KRL-D chociaż jedną
                      książke? czy tylko oglądasz amerykańską tv i czytasz prase?
                      • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 18:21
                        czytam prase polska, niemiecka i amerykanska. niestety zadnego innego jezyka
                        nie znam. znam kilka rodzin z koreii poludniowej jak i jedna z korei polnocnej.

                        natomiast odmienna opinie mozna jedynie wyczytac z oficjalnej strony rezim
                        kimka i nigdzie wiecej. wybor nalezy do ciebie i do ludzi myslacych.

                        bartus, znow sie wymigujesz propagandzisto. jakie reformy wprowadzono? tylko mi
                        nie pisz o zmianach racji ryzu (nota bene, sam niedawno pisales w spazmach
                        szczescia o zwiekszeniu racji ryzu przez kimka - mniejsza o to czy mowimy o 250
                        czy 280g, bo takie dyskusje sa niepowazne).

                        bartsuiu, to odpowiesz na jakies pytania dotyczace koreii poludniowej, kultury,
                        itd. ktorych juz wiele ci zadalem czy znow jakis unik i wykret w stylu 'nie
                        rozumiesz', 'inna kultura', 'jestes niegrzeczny', bla, bla, bla.
                      • bugsior wszystkie pytania 16.03.06, 18:30
                        a moze wszystkie pytania kluczowe dla tej dyskusji, bardzo konkretne a nie w
                        sferze twojej propagandowki i uogolnien mam ci 'skompilowac' w jeden post i
                        wyslac?

                        bartus, odwracasz sie jak 12 latek na piecie, tupiesz i z grymasem na buzce
                        mowisz ze nikt nie rozumie. jestes osoba powazna?

                        co na twoje przekonania mowia twoi rodzice? z domu wyniosles jakies frustracje,
                        czy na zasadzie buntu?
                        • kim_bar_tek Re: wszystkie pytania 16.03.06, 18:37
                          może jeszcze zrób mój portret psychologiczny i postaw diagnoze.
                          a moimi rodzicami się nie interesuj, to nie Twój interes.
                          • bugsior Re: wszystkie pytania 16.03.06, 18:42
                            no i popatrz. jestes zywym dowodem na swoje uniki i propagandowke.

                            no to jak z tymi pytaniami, chcesz je czy i tak 'nie zrozumiem'?
                  • nicolas1981 Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 15:56
                    wiem ze są reformy ale w skali mikroskopijnej, sam spotkalem konsultant
                    amerykanski ktory zajmuje sie handlem z KRL-D. Napisal taki book na temat:
                    Jak robić biznes z Korea Północną.

                    A Ty nie denerwuj sie aż tak bo na tyle pytań nie odpowiadasz ze az strach, czy
                    na studia tak samo robisz

                    Buziaczki Radomiak:)
                    • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 16:02
                      > Jak robić biznes z Korea Północną.

                      majac na uwage oficjalna linie polityczna 'samowystraczalnosci' rozumiem ze wspomniana ksiazka to
                      bardziej byla kilkustronnicowa broszurka, to znaczy mechanizm jest w sumie pewnie bardzo prosty.
                      opis do kogo zadzwonic, ile dolarow to kosztuje, ile mozesz 'zahandlowac' i tyle. ale tak na prawde to
                      wystarczy zadzwonic do tego jednego delikwenta a on ci wszystko powie. bo tam nie ma przejrzystego
                      prawa, ktore cos znaczy. tzn. wszystko odbywa sie na 'one-to-one' base. mam racje czy jakeis
                      sprostowanie?
                      • nicolas1981 Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 16:08
                        Nie, własnie nie, book zostal pisany przez Amerikanina, ale chodzi o to ze
                        pewnie trzeba być hypokrytą i raczej za tym sie kryje kwestia etyczna:
                        Czy mozna robić biznes z krajem gdzie są obozy pracy i gdzie wolnośc słowa nie
                        istnieje.
                        Taki problem został już pokazany w Birmie, gdzie turystyka jest pierwszym
                        żródłem dochodów, dużo organizacji chciała więc zeby ludzie tam nie jechali
                        żeby nie zbogacić rząd wojskowy tego Kraju.
                      • nicolas1981 Re: palenie flag : zerowy argument 16.03.06, 16:09
                        trudno mi powiedzieć czy masz racje czy nie, sam nie wiem.
              • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 17.03.06, 20:34
                a ile jeszcze masz zamiar czekac na to w koreii polnocnej? ile sadzisz biedni koreanczycy sa jeszcze w
                stanie wytrzymac?

                i czy bogactwo to jedyne kryterium reform ktore powinno sie wziac pod uwage?
                • yatsu1 Re: palenie flag : zerowy argument 18.03.06, 00:20
                  z rozbawieniem czytam waszą dyskusję. Pewnie dlatego, że ładnych kilka lat temu
                  odbyłem podobną z Koreańczykiem tu w Japonii, który dałby sie pewnie pokroić za
                  całą rodzine Kimów i jeszcze na dodatek zarżnąłby dla nich całą swoja rodzinę.
                  Reprezentowałem pogląd zblizony do bugsiora, a on starał sie tłumaczyć podobnymi
                  zdaniami co kim_bar_tek. Wtedy głupialem (usmiałem sie na argument o rozdawaniu
                  paszportów, bo użyłem w pewnym momencie rozmowy takiego samego) i złosciłem się.
                  Ale ta rozmowa nauczyła mnie jednego: nasze pojęcie o wolnosci, swobodzie, nawet
                  głodzie jest zupełnie odmienne od tego jak oni (Ajaci) na to patrzą. Przypomina
                  to trochę spotkanie z ludźmi z zabitej dechami wioski, gdziekolwiek by ona nie
                  była. Ci na wpółodizolowani wieśniacy żyja własnymi sprawami, własnymi
                  problemami i ku im tam do wielkiej polityki, do spraw całego świata, a wolność i
                  swobodę mają swoja na swój własny użytek.
                  Bugsior najchętniej rozdałby Koreańczykom paszporty i mysli, że oni uciekliby na
                  Południe (jeżeli oczywiście to Południe zechciałoby ich przyjąć, w co należy
                  poważnie wątpić). Może to głupi przykład, ale Japończycy naprawdę nie narzekają
                  na brak pieniędzy i chęć do opuszczenia wysp. Ale tego nie robia. Kiedys nie
                  robili tego ze strachu, że stracą prace, że będzie to niemile widziane w firmie.
                  Zachód wybałuszał oczy ze zdumienia, że tak mozna naród wytresować. Koreańczycy
                  śpiewaja pieśni o rodzinie kimów, czczą ich jak bogów, a Japończycy co dziennie
                  spiewaja pieśni o swojej wspaniałej fabryce-matce, ktora daje pieniążki, za
                  które oni mogą kształcic dzieci i codziennie nim zaczną pracę wznoszą pokłony do
                  logo sowjej firmy. Dla nas to idiotyzm, dla nich codzienność.
                  Nie bugsior między nami i nimi (Azjatami) nie ma żadnych różnic kulturowych i
                  one oczywiście nie mogą być niczego usprawiedliwieniem:-))))
                  • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 18.03.06, 01:06
                    rozumiem ze sa roznice. to jest jasne jak slonce. tylko my tutaj mowimy o krajach o wartosciach
                    konfucjanskich takich jak japonia, korea poludniowa, polnocna, chiny, itd.

                    czy japonczyk zgodzilby sie na zycie w warunkach polnocnokoreanskich? nie chodzi mi tutaj
                    bynajmniej o dochody tylko o zamordyzm, kontrole, itd.?

                    czy sugerujesz ze koreanczyk z poludnia czuje ze jego kultura zostala w jakis sposob 'zdradzona'
                    dlatego ze przysluguje mu prawo do obrony w sadzie, albo kiedy ma prawo do krytyki wladzy, albo
                    kiedy moze sobie cnn obejrzec?

                    to co piszesz o wiesniakach ktorych nic z polityki nie obchodzi. no coz... w koreii poludniowej tez
                    pewnie masa takich wiesniakow, w polsce tez tacy wiesniacy sa. jak sie ktos nie interesuje to sie nie
                    interesuje. to tez wybor. a jak sie ktos interesuje to co?

                    ja jestem w stanie zrozumiec dlaczego w krl-d jest latwiej taki zamordyzm wprowadzic niz np. w
                    polsce. jednak za nic w swiecie nie potrafie znalezc cienia usprawiedliwienia. i nie gadajmy juz tutaj o
                    'roznicach kulturowych', bo taki zamordyzm nigdzie w azji nie jest juz do zaakceptowania.
                    • yatsu1 Re: palenie flag : zerowy argument 22.03.06, 01:27
                      dla jednych zamordyzm to zakaz posiadania paszportu, oglądania CNN i
                      krytykowania władz. Dla innych to życia w stadzie i w strachu przed
                      wypowiedzeniem swojego własnego zdania na jakikolwiek temat z tej prostej
                      przyczyny, że go po prostu nie maja, bo nie są przyzwyczajeni do samodzielnego
                      myslenia. Pomieszkałbyś troche tutaj, to pewnie rozumialbyś to bez zbednych słów...
                      • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 22.03.06, 01:57
                        przyznaje ze sie troche pogubilem w twoim poscie. :(

                        nie wiem tez co to znaczy, ze ktos nie jest przyzwyczajony do samodzielnego myslenia. samodzielnego
                        myslenia chyba kim korenczykow oduczyl bo jakos ich wspolbratyncy na poludniu nie maja z tym
                        problemow. a przez wieki to ta sam kultura, te same doswiadczenia, ta sama mentalnosc.

                        to jak to jest? nie mysla samodzielnie bo taka maja kulture czy dlatego ze zostalo to u nich
                        'wyplewione' przez dynastie kimow?
                        • yatsu1 Re: palenie flag : zerowy argument 22.03.06, 02:44
                          dla ciebie brak paszportów, dla mnie - życie w bezmyslnym stadzie. Pewnie
                          widziałeś w jakiejs tam telewizji zbiórki w fabrykach, odspiewywanie hymnów i
                          klanianie sie portretom. I to nie w KRLD, ale na Południu, w Japonii,
                          Singapurze, Tajlandii. Ci śpiewaja hymny pochwalne na cześć wodza, a ci na cześć
                          dyrekcji, ci są wierni jak psy władzy, a ci szefostwu firmy. capisi?
                          • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 22.03.06, 03:09
                            oczywiscie i to sa wlasnie roznice kulturowe pomiedzy europa a azja. ale jest jedna zasadnicza roznica.
                            dla korenczyka z poludnia to co jest na polnocy to zamordyzm. dla tego z polnocy to co jest na
                            poludniu to wolnosc.

                            ten na poludniu ma tez wybor. nie podoba mu sie klanianie przed jednym szefem to sie zwolni,
                            zatrudni w innej firmie (wiem ze to nie takie proste w systemie z keiretsu czy czebolami), otworzy
                            wlasny biznes, wyjedzie sobie na wies, badz gdziekolwiek za granice. ci na polnocy nie maja absolutnie
                            zadnego wyboru.

                            kultura w obu koreach ma te same korzenie. jednak polnoc to wypaczenie i sprowadzenie wszystkiego
                            do XV wiecznego paradoksu.
                            • yatsu1 Re: palenie flag : zerowy argument 29.03.06, 21:16
                              mam nadzieje, ze o tej wolnosci na południu (zwłaszcza w dzidzinie biznesowej)
                              wiesz z autopsji. Ja kilkanaście lat przyglądam sie, jak to wygląda w Japonii.
                              To to kolego troszeczke bzdurek napisałeś:-)))
                    • yatsu1 Re: palenie flag : zerowy argument 22.03.06, 02:53
                      Ten "nasz" Japończyk przyzwyczajony jest do zamordyzmu, choć może to nie jest
                      najodpowiedniejsze słowo. Posluch dla władzy i to pod każdą postacią: w domu
                      (ojciec, mąż, najstarszy syn), w pracy (bezpośredni przełożony, do ktorego nawet
                      po imieniu się nie mówi, a szef to pół Bóg), na ulicy (policjant rządzi jak chce
                      i wszystkimi), a tej prawdziwej władzy nawet się nie wspomina...
                      No bo własnie my wszystko staramy sie zrozumieć, wyjasnic sobie, ale stosując
                      nasze kryteria oceny, naszą wiedze i nasze poglądy. Żeby zrouzmieć, dlaczego w
                      buszu afrykańskim tubylcy chodza prawie nago, trzeba troche wśród nich
                      pomieszkać. Żeby próbować zrozumieć, jak taki numer z zamordyzmem udał się w
                      KRLD, trzeba choć troche liznąć tamtejszych warunków, kultury. Czy my zawsze
                      musimy wszystko od razu przedstawiać jedynie w dwóch kolorach. Najbardziej
                      denerwuje mnie to, że to co pisze odbierasz chyba jako probę usprawiedliwienia
                      tego co się tam dzieje. Ja NIE usprawiedliwiam, ale staram sie znaleźc
                      obiektywne przesłanki, DLACZEGO? Troche więcej zacięcia poznawczego, a nie
                      propagandowego:-)))
                      • bugsior Re: palenie flag : zerowy argument 22.03.06, 03:20

                        > Żeby próbować zrozumieć, jak taki numer z zamordyzmem udał się w
                        > KRLD, trzeba choć troche liznąć tamtejszych warunków, kultury.

                        juz pisalem kiedys, ze jak najbardziej rozumiem w jaki sposob 'taki numer' sie udal. jest tam podatny
                        grunt dla takich przestepcow jak kim. tak wiec to jest jasne. natomiast polemizowalbym z tym ze
                        jakikolwiek koreanczyk swiadomie wybral by i preferowal taki system. kultura to rzecz naturalnie
                        ulegajaca dostosowaniu do aktualnych warunkow. dlatego w japonii czy korei poludniowej sa systemy
                        jakie sa, inne niz w XV wieku. podobnie w polsce jest inaczej niz 500 lat temu, choc w jakis sposob w
                        kulturze dzisiejszej czesc tamtych tradycji znajduje odreflekowanie. natomiast krl-d cofnela sie do
                        sredniowiecza, co jest niedopuszczalne w XXI wieku, bez wzgledu na kulture. sprawa jest prosta, nie
                        ma na swiecie spoleczenstwa, w ktorym obywatel zgodzilby sie na kulke w glowe bez mozliwosci
                        zaprezentowania swojego spojrzenia na sprawe. to najprostszy przyklad ktory w tej sekundzie
                        przychodzi mi do glowy.

                        Czy my zawsze
                        > Najbardziej
                        > denerwuje mnie to, że to co pisze odbierasz chyba jako probę usprawiedliwienia
                        > tego co się tam dzieje. Ja NIE usprawiedliwiam, ale staram sie znaleźc
                        > obiektywne przesłanki, DLACZEGO? Troche więcej zacięcia poznawczego, a nie
                        > propagandowego:-)))

                        nie martw sie. wiem co probujesz powiedziec. wbrew temu co moze ci sie wydawac, zgadzam sie z
                        toba. dobrze rozumiem dlaczego to jest mozliwe, czy raczej bylo mozliwe bo teraz malo jest sposobow
                        na odwrocenie tego od tak, wlasnie w korei a nie gdzies indziej.
                        • yatsu1 Re: palenie flag : zerowy argument 29.03.06, 21:19
                          Dzięki i chylę czoła. A tak nawiasem, jest takie jedno słowo klucz, ktore wileu
                          ludziom (przynajmniej w ich mniemaniu wiele tłumaczy) konfucjanizm. Tak było w
                          Chinach, Japonii, gdzie ideologia komunistyczna trafiła na bardzo podatny grunt,
                          właśnie w postaci konfucjanizmu.
    • chollima Re: palenie flag : zerowy argument 15.03.06, 23:12
      A zapomniałem podziękować Untochables, za udostępnienie nam bogatego zbioru
      fotek. Podziwiam Ciebie za doskonałą pracę reporterską...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka