Dodaj do ulubionych

Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na sali.

20.06.06, 23:10
Osiedle Grochów Północ - 21 mandatów, 21 kandydatur

Osiedle Grochów Centrum - 15 mandatów, 15 kandydatur

Osiedle Grochów Południe - 21 mandatów, 15 kandydatur

jakieś komentarze ??
Obserwuj wątek
    • Gość: Ziutek Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 23:22
      Rady osiedla? W tym systemie,który jest obecnie są to towarzystwa wzajemnej
      adoracji.Pozorne działania i brak samodzielności i możliwości podejmowania
      decyzji,które mają jakieś znaczenie dla mieszkańców.Śmiem twierdzić,że kandydują
      te same osoby ,które były w tych radach.Co z tego,że znają problemy
      mieszkańców,ale nic nie mogą zrobić dla ich dobra.Taka to samorządność w nowej
      rzeczywistości.A kandydują,bo po wyborach dobrze spotkać się znowu i stwarzać
      pozory,że mogą coś załatwić.
    • Gość: wlodek Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na IP: *.itl.waw.pl / *.itl.waw.pl 21.06.06, 10:18
      W Wawrze wybory powszechne do 13 rad osiedli odbyły się w lutym 2003 roku
      kadencja trwa 4 lata. W wyborach powszechnych, w niektórych osiedlach,
      frekwencja wynosiła 20 %.
      Oby za pół roku nie było tak jak na Pradze.
    • Gość: Grochowiak Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:29
      Napiszcie bardzo proszę, co w waszej okolicy zrobiły dla Was rady
      osiedla.Napiszcie o konkretach,które są widoczne i ułatwiły życie mieszkańcom.Ja
      też podobnie jak Ziutek stwierdzam,że istnienie rad w obecnej formie mija się z
      celem.Ta samorządność jest pozorna,oni nic nie mogą,ze zdaniem rad nikt sie w
      tej chwili nie liczy,a w szczególności władza.
      • rosada Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? 21.06.06, 15:20
        jakiś komentarz ? tak : te kilkanaście osób to ludzie chcący coś zrobić dla
        swoich Osiedli (a to się wiąże z poświęcaniem własnego czasu i własnych
        pieniędzy). Że ich jest mało? Fakt. Że mogliście te grono powiększyć (jeśli
        mieszkacie na Pradze Południe)- fakt.
        ps.
        Na Przyczółku Grochowskim zgłosiły się tylko dwie osoby i tam wybory się nie
        odbędą.

        Co do kompetencji - że są za małe - fakt. Też nad tym ubolewam... (pamiętajmy,
        że rady dzielnic też są jednostakami pomocniczymi). Rady Osiedli nie mają
        mieć 'władzy'. Ich rola jest ściśle określona (vide - Statuty). Odnoszę
        wrażenie, że za małe kompetencje obarczacie winą rady osiedli,a to chyba nie
        jest tak..

        Co zrobiły rady dla mieszkańców? Nie wiem z którego Grochowa jesteś. Najlepiej
        zapytaj w swojej radzie. Kilka z nich działa prężnie (np. z tego co wiem
        Grochów Północny 'poszedł' w sport i opiekę społeczną, Saska Kępa w zachowanie
        niskiej zabudowy Osiedla). A powiedz Grochowiak, czy z jakąś sprawą zwróciłeś
        się do swojej rady? Czy coś jej sygnalizowałeś?

        Włodku - gratuluję wawerskiej frekwencji! Zapewne w znacznej części wynika ona
        ze specyfiki dzielnicy i więzi społecznych, które w Wawrze są nieco inne niż na
        Pradze Południe, ale nie byłoby takiej frekwencji, gdyby rady nic nie robiły.
        No i oczywiście niezmiernie istotna jest rola dzielnicy w informowaniu o
        pracach rad i o samych wyborach. A to już pozostawię bez komentarza.
        • 444a Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? 21.06.06, 15:43
          Nie wiem czy ci ludzie robią coś dla swoich osiedli, nie znam ich.
          Wiem za to, że NIGDZIE, dosłownie nigdzie (poza może ścianą kibla w urzędzie
          gminy) nie było żadnego ogłoszenia o tych wyborach, nie było informacji o
          terminie zgłaszania kandydatów, A przecież nie każdy jest prawnikiem, zajmującym
          się jeszcze do tego prawem samorządów.
          Zwykły obywatel nie miał szansy dowiedzieć się czegokolwiek o tych wyborach,
          wiecej sądzę, że mniejszość ludzi wie, że w ogóle coś takiego istnieje.

          Biorąc pod uwagę powyższe sądzę, że są to raczej miejscówki dla
          partyjnych/kolesiowych sympatyków
          - czy dostają jakieś wynagrodzenie za zasiadanie w takiej radzie?

          Aha, co do frekwencji, to na moim terenie wyniosła coś ok. 2 promili. Rekord
          głosów wyniósł 14.
          • Gość: Gość z daleka Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 16:04
            > Nie wiem czy ci ludzie robią coś dla swoich osiedli, nie znam ich.

            Na stronie Urzędu Wawer nie są wymienieny skład Rad Osiedlowych, jedynie
            Rady Dzielnicy i Zarząd. Napisałem nawet e-mail-a do redaktorów serwisu, ale
            pozostał on bez odpowiedzi.
            • 444a Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? 21.06.06, 16:31
              Czyli nie wiadomo kto, nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo jak
              wybrany, nie wiadomo ile to kosztuje.
              • Gość: Gość z daleka Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 17:43
                Kiedyś widziałem na barakach rad osiedlowych ich skład.
        • Gość: Grochowiak Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 18:26
          Szanowny(a)rosado pozwolisz,że tu będzie cytat"Co do kompetencji - że są za małe
          - fakt. Też nad tym ubolewam" i po takim stwierdzeniu,zastanawiam się jaki to ma
          sens,po co dla kogo,w imię czego? Po co ci ludzie mają poświęcać swój czas i
          zdrowie dla symbolicznych pseudo działań.Tu następny cytat"Grochów Północny
          'poszedł' w sport i opiekę społeczną, Saska Kępa w zachowanie niskiej zabudowy
          Osiedla".Co to za zasługi,tak postanowiła wyższa i decydująca władza dzielnicy,a
          może Warszawy,a nie Rady Osiedla.
          Jeżeli Rady osiedla mają tak małe kompetencje i prawie nikt nie liczy się z ich
          zdaniem,to może warto je zbojkotować,tu myślę o wyborcach i wybieranych.
          • rosada Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? 21.06.06, 19:40
            Szanowny Grochowiaku! zbojkotować wybory do rad osiedli ?wysiłek to niewielki
            bo i tak, jak pójdzie 5% uprawnionych to będzie olbrzymi sukces... Rozumiałbym
            gdybyś był radnym dzielnicy, miasta lub jakimś urzędnikiem magistratu, bo (wg
            spiskowej teorii) tylko tym osobom nie powinno zależeć na powstaniu rad ( bo po
            co ktoś kto męczy o chodnik, remont budynku, ulicy, oświetlenie itd itp i do
            tego ma jakąś tam legislację, bo jego mandat pochodzi z wyborów...)
            Tak na serio, to w moim odczuciu nawoływanie do bojkotu jest stanowczo
            destrukcyjne dla samorządności. Zdecydowana większość ma dość partyjniactwa w
            samorządzie, wiesza psy na lewych, prawych i środkowych, a kiedy ma szansę
            pokazać, że zależy im na tym, aby w samorządzie znaleźli się samorządowcy
            to ... zbojkotować! Sorki, ale nie tędy droga. Wzmocnijmy. Może rady będą
            inaczej traktowane, jak do wyborów pójdzie nie 1% a 20% ?
            Środkowej części Twojej wypowiedzi nie rozumiem. Sugerujesz, że Rada Dzielnicy
            lub Warszawy każe Osiedlu Grochów Północny organizować rozgrywki piłkarskie i
            wykazywać się w dziedzinie opieki społecznej ??
            • rosada Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? 21.06.06, 19:53
              do 444
              1. członkowie rad nie dostają żadnej kasy, a jedynie sami wkładają w swoją,
              społeczną działalność masę pieniędzy
              2. skoro jesteśmy przy pieniądzach - nasza rada, która liczyła 19 członków
              dostawała miesięcznie 'na prowadzenie działalności' ok 300 zł z Urz. Dzielnicy.
              Inne rady podobnie. Z zastrzeżeniem, że ta kasa idzie na materiały biurowe (w
              90 %)
              3. co do plakatów i ogłoszeń masz całkowitą rację. Ja spotkałem ich chyba z 10
              sztuk tylko na osiedlu TOR. A obszedłem całe Osiedle bo... sam zrobiłem i sam
              rozklejałem ok, 100 ogłoszeń, że są wybory, że czekamy na kandydatów, co to
              jest Rada Osiedla itd.
              • vegul Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? 21.06.06, 20:13
                Nikt kto sznuje swój czas nie będzie go marnował na pracę bez jakiegokolwiek
                sensu- jeżeli np. Rada Miasta nie może prawie nic to co dopiero taki niski
                szczebel. Tym miastem rządzą wyłącznie układy polityczno-personalne. Arogancja
                władzy sięga zenitu. Szkoda własnego życia na walenie głową w ten mur korupcji
                i biurokracji.
                • Gość: Grochowiak Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 21:00
                  I to co napisał Vegul jest kwintesencją tej dyskusji.Jest to faktycznie walenie
                  w mur,które nie przynosi żadnych efektów.
                  • w_v_w Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? 21.06.06, 22:02
                    Nie do końca jest to prawada, są rady osiedli, które potrafia wpływac na władzę
                    z dobrym skutkiem :D

                    Znam w Wawrze, znam na Bielanach, wcale nie jest tak źle. Od czegoś trzeba
                    zacząć,zeby pozbyć sie w łasnie partyjniactw z samorządu

                    Pozdrawiam
                    Wawerka
              • 444a Re: Co zrobiły Rady Osiedla dla mieszkańców??? 23.06.06, 00:19
                Skoro tak, to nie są to stanowiska dla "ulubieńców narodu".
                Pozostaje tylko pytanie, czy są przydatne i czemu tak mało znane.
    • tanagra Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na 22.06.06, 11:58
      Saska Kępa 21 mandatów - 34 kandydatów
      Diet dla członków rad osiedli nie ma.A czym zajmowała sie rada na Saskiej
      Kępie można przeczytać na prowadzonej przez nią ( za darmo) stronie
      www.kepa.waw.pl
      • vegul Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na 22.06.06, 14:06
        A ja mam inny pomysł proponuje powołanie Stowarzyszenia Poszkodowanych Przez
        Urząd m. st. Warszawy. Stowarzyszenie ma duuużą siłę przebicia i osoby
        poszkodowane nie będą bić się o stołki tylko będą dążyć do załatwienia spraw
        obywateli ( na pewno nie tylko własnych). Może wtedy coś się zmieni np. w
        Wawrze. Mogę udostępnić lokal i kompa wyłącznie na ten cel. Ciekawe czy ktoś
        się odważy? -> ja się urzędasów nie boję!!! Był bym zapomniał potrzeby prawnik -
        nie ma sprawy!
        • splkm interesująca podejście.. 22.06.06, 17:42
          do walki udostepnisz lokal i komputer..
          a do innych spraw ??
        • Gość: stoliczny Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 17:56
          A ja mam inny pomysł proponuje powołanie Stowarzyszenia Poszkodowanych Przez
          Urząd m. st. Warszawy. Stowarzyszenie ma duuużą siłę przebicia<

          Duza siłe przebicia ma baran, moze zgłos sie do niego
          • rosada informacja Kamionek cz.1 22.06.06, 21:33
            Fakt, o działalności Rady Saskiej Kępy można dowiedzieć się z ich strony
            internetowej. Kamionek niestety nie ma takiej strony (mam nadzieję, że
            powstanie). Ale: akurat opracowuję informację o działalności Rady Kamionka w
            kadencji 2002 - 2006. Skoro dyskusja nabrała wigoru to pozwolę sobie na
            zamieszczenie tutaj 'tekstu roboczego' ( tak, że sorki za ew. błędy itp. ale
            naprawdę nie mam teraz czasu na szlifowanie tego materiału, bo...muszę i chcę
            się zająć tym, żeby frekwencja na Kamionku wzrosła choćby o 1 % ;)
            Ulice i drogi.
            Najpoważniejszym zadaniem, którego realizacji oczekiwali od Rady Mieszkańcy
            było „zablokowanie” budowy Trasy Tysiąclecia. Olbrzymia była determinacja
            poprzedniej ekipy samorządowej, aby TT (czteropasmowa autostrada) przecinała
            otulinę Parku Skaryszewskiego. Możemy powiedzieć, że po czterech latach, na 99
            % ta sprawa została załatwiona zgodnie z wolą zdecydowanej większości
            Mieszkańców. Prawdopodobnie Trasa Tysiąclecia stanie się przedłużeniem Al.
            Stanów Zjednoczonych i ul. Wiatracznej i nie będzie przebiegała przy Jeziorku
            Kamionkowskim i Parku Skaryszewskim. To naprawdę duży sukces. Pozostaje
            dopilnowanie, aby postawić kropkę nad „i”, czyli wykreślić pierwotną koncepcję
            Trasy Tysiąclecia z planu przestrzennego zagospodarowania. Dopóki tam się
            znajduje, to cały czas nad nami „wisi”. Rada wnosiła i lobbowała m.in. za
            takimi inwestycjami drogowymi, jak: wymiana nawierzchni ul. Grochowskiej
            (zostało zrobione), remont wiaduktów nad kanałkiem wpadającym do Jeziorka
            Kamionkowskiego(jeden zrobiony; drugi jest w stanie tragicznym – to pilne
            zadanie dla nowej Rady!), ułożenie nowych i naprawa zniszczonych chodników na
            Osiedlu, wymiana nawierzchni na ul. Bliskiej (od Mińskiej do Grochowskiej),
            remont ul. Międzynarodowej (wzdłuż ogrodzenia Parku Skaryszewskiego), itp.
            Część z tych zadań została zrealizowana, a pozostałe, mamy nadzieję, będą
            wykonane później (np. remont i oświetlenie ul.Międzynarodowej po zakończeniu
            budowy przepompowni wody Saska Kępa II). Wielokrotnie wskazywaliśmy na
            konieczność remontu Al. Zielenieckiej. Prawdopodobnie w sierpniu rozpocznie się
            remont tej ulicy. To najpoważniejsza inwestycja drogowa na naszym Osiedlu.
            Przychodnia „Higiena” (Grochowska 339)
            Ta placówka ma dla mieszkańców Kamionka znaczenie strategiczne. Nawet jeśli
            ktoś nie jest stałym pacjentem tej przychodni, to jej bliskość zapewnia pewien
            komfort i poczucie bezpieczeństwa w nagłych przypadkach utraty zdrowia i
            choroby. Już 4 lata temu było słychać, że ma zostać zlikwidowana. Zdecydowanie
            się temu sprzeciwialiśmy. Sprawa trochę przycichła, ale kiedy w ubiegłym roku
            likwidowano tam pediatrię zarówno Mieszkańcy, jak Rada poczuli, że to może być
            początek końca „Higieny”. Zdecydowanie wystąpiliśmy do władz Miasta, Dzielnicy
            i Służby Zdrowia z żądaniem utrzymania przychodni. I zdaje się, że nasze
            wystąpienie odniosło oczekiwany skutek, gdyż pod koniec ubiegłego roku władze
            Warszawy przyznały pieniądze na sporządzenie projektu remontu „Higieny”, choć
            wcześniej to nie było planowane. Co prawda mniej więcej w tym samym czasie
            zlikwidowano w przychodni ginekologię (czemu oczywiście Rada się sprzeciwiała),
            ale musieliśmy uznać fakt, że bez generalnego remontu placówka zostanie
            zamknięta w 2010 roku ze względu na wejście w życie nowych norm. Naszym
            marzeniem jest (i w tym kierunku winna działać Rada przyszłej kadencji), aby
            przychodnia została wyremontowana i rozszerzyła zakres oferowanych Mieszkańcom
            usług.
            Stacja paliw na cmentarzu.
            Udało nam się skutecznie zablokować budowę stacji paliw przy ul. Grochowskiej
            357. Tego, ze względów bezpieczeństwa i estetyki nie chcieli Mieszkańcy
            okolicznych budynków i osiedli (SABE , JW. Construction). Poza tym, na tym
            terenie, znajdują się resztki jednego z najstarszych stołecznych cmentarzy.
            Jednak nie wszystkie inwestycje, które budziły niezadowolenie Mieszkańców udało
            się powstrzymać. Nie udało się np. zablokować „przechowalni zwłok” przy ul.
            Groszowickiej. Zobowiązana przez mieszkańców Rada trzy lata walczyła o
            niepowstanie takiej inwestycji w bezpośrednim sąsiedztwie budynków
            mieszkalnych. Jednak ostateczne orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego
            odebrało nam nadzieję i najprawdopodobniej ta „przechowalnia zwłok” powstanie.
            Woda oligoceńska.
            Okazało się, że jesteśmy bezradni w sprawie uruchomienia źródła wody
            oligoceńskiej. Od pierwszych dni urzędowania Rada dążyła do uruchomienia studni
            oligoceńskiej przy Mińskiej 25 i lepszej, ciągłej pracy ujęcia przy zakładach
            Wedla. Zarówno Miasto, jak i Dzielnica wykazały wolę poparcia naszych starań, a
            nawet przyznania dodatkowych środków na te ujęcia wody oligoceńskiej. Niestety,
            sprawa upadła, bo zdecydowany brak woli i zainteresowania sprawnym działaniem
            ujęć wykazali się właściciele terenów przez które przebiega instalacja
            wodociągowa i same ujęcia. Po prostu, ani Wedel, ani PZO (firmy, które powstały
            po podziale PZO) nie są zainteresowane utrzymaniem ujęć wody oligoceńskiej. I
            tak Kamionek, jako chyba jedyne Osiedle na Pradze Południe jest pozbawiony
            ujęcia wody oligoceńskiej. Rozwiązaniem byłaby budowa nowego ujęcia całkowicie
            na terenie należącym do Dzielnicy i z taką propozycją wystąpiliśmy.
            Stadion i Park Skaryszewski.
            To są dwa obszary wyłączone spod jurysdykcji Rady Kamionka, choć tak naprawdę
            leżą na Kamionku. Niezwykle jest istotne to, co się na nich dzieje. Te kwestie
            budzą wiele emocji. Mają też wpływ na egzystencję mieszkańców Osiedla. Dlatego
            Rada wniosła o rozszerzenie statutowego obszaru działania Rady m.in. o te
            właśnie tereny. Nie wiemy, jak do tego podejdzie Rada Dzielnicy i Rada
            Warszawy, ale nie możemy zgodzić się na to, aby tak istotne dla naszego Osiedla
            tereny były wyłączone spod kompetencji reprezentującej interesy mieszkańców
            Rady. Co do Parku Skaryszewskiego warto zaznaczyć, że w związku z planowaną
            jego rewitalizacją Rada uzyskała niedawno pisemne zobowiązania Prezydenta
            Warszawy i Dyrektora zarządzającego parkiem Zarządu Oczyszczania Miasta, że
            przed rewitalizacją odbędą się społeczne konsultacje i Mieszkańcy będą mogli
            się wypowiedzieć, jak widzieliby Park. Jest to niezmiernie ważne, gdyż istniała
            obawa, że konsultacje społeczne będą polegały na tym, że po prostu Mieszkańcom
            zostanie przedstawiony gotowy projekt i nie będą mieli nic do powiedzenia.
            Odnośnie Stadionu X-lecia Rada kilkakrotnie wnioskowała o przywrócenie temu
            terenowi funkcji rekreacyjno-sportowych. Po śmierci Ojca Świętego, Jana Pawła
            II, wnosiliśmy też, aby dla Stadionu Narodowego mającego powstać w miejscu
            Stadionu X-lecia zarezerwować nazwę „Stadion Narodowy im. Jana Pawła
            Wielkiego”.
            Budynki lokale.
            Rada interweniowała w sprawach tych lokali i budynków, z których mieszkańcy
            zwracali się z prośbą o interwencję. M.in. były to budynki Chodakowska 22 i 24
            (zagrożenie budowlane), Chodakowska 33 ( zamurowanie przez administrację okien
            na klatkach schodowych i likwidacja gniazda komarów), Mińska 9 ( odcięcie
            lokatorom dopływu prądu, gazu, wody i niewywożenie przez kilka miesięcy
            śmieci), ul. Bliska 23 (altanka śmietnikowa), Mińska 28 i 30 (konieczność
            remontu wjazdu na posesję), Mińska 65, 52/54 i 56 (ustawienie kamery policyjnej
            na skrzyżowaniu Żupniczej, Chodakowskiej i Mińskiej), Grochowska 302 (remont
            pękniętego od wojny budynku) itd. Np. o remont budynku Grochowska 302 Rada
            wnosiła wielokrotnie. W końcu ZGN wykonał pierwszy krok – termomodernizację.
            Budynek otrzymał nową elewację, ale jakość wykonania prac jest fatalna i
            liczymy, że władze Dzielnicy nie tylko uzyskają od kiepskiego wykonawcy prac
            odszkodowanie, o które wystąpiły, ale także wyegzekwują stosowne poprawki.
            Trzeba jednak przyznać, że w ciągu ostatnich czterech lat dość duży fragment
            Kamionka,
            • rosada Re: informacja Kamionek cz.2 22.06.06, 21:37
              cd.

              Trzeba jednak przyznać, że w ciągu ostatnich czterech lat dość duży fragment
              Kamionka, praktycznie cały odcinek ul. Grochowskiej (od Gocławskiej do
              Podskarbińskiej) zmienił się nie do poznania. Nowy, ładny budynek przy
              Grochowskiej 304, stylowa elewacja Grochowskiej 302, plac zabaw i nowe boisko
              szkolne SP 255, aż po najpoważniejszą na naszym Osiedlu, prawie zakończoną
              inwestycję – Park OPAK u zbiegu Grochowskiej i Podskarbińskiej. Aż się chce,
              żeby tak wyglądał cały Kamionek! Po zakończeniu naszej kadencji wpłynęła do
              Rady prośba Mieszkańców ul. Mińskiej 18, 20, 24, 28, 30, 32/36, 33, 35 i 40 w
              sprawie uciążliwości, jakie niesie im działalność Klubu M 25, który powstał na
              terenie b. PZO. Sprawą, która nie będzie łatwą (klub jest prywatny i działa na
              prywatnym terenie) musi się już zająć Rada przyszłej kadencji.
              Kultura i tradycja.
              Wielokrotnie występowaliśmy w obronie zabytków znajdujących się na Kamionku.
              Warto wspomnieć chociażby fabrykę W.Kemnitza przy Mińskiej 70. Niestety
              polityka gospodarowania przez właściciela terenu tym obiektem doprowadziła w
              ubiegłym roku do jego zawalenia. Od początku minionej kadencji występowaliśmy o
              działania i środki na ratowanie zabytków znajdujących się na terenie parafii na
              Kamionku (dzwonnica, kościół, cmentarz), wnieśliśmy o uznanie za zabytek
              kompleksu budynków SGGW przy Grochowskiej 272 . W latach 2003 – 2005
              zorganizowaliśmy kilka historyczno-turystycznych spacerów po Kamionku.
              Odszukaliśmy jedyny zachowany herb wsi Kamion. Zainicjowaliśmy koncepcję
              uporządkowania i postawienia w okolicy największego brukowego placu w dzielnicy
              (skrzyżowanie Mińskiej z Bliską) obelisku upamiętniającego najważniejsze
              historyczne wydarzenia na Kamionku (m.in. pierwszą wolną elekcję). Wnieśliśmy
              do Rady Dzielnicy o nadanie nazwy terenowi położonemu od ul. Międzynarodowej
              wzdłuż ul. Stanisława Augusta, Kinowej, Al. Waszyngtona, wzdłuż Kanałku
              Wystawowego nazwy „Bulwar Stanisława Augusta” (o nadanie tej nazwy radni
              dzielnicy wystąpili na ostatniej sesji do Rady Warszawy).
              W miarę skromnych możliwości staraliśmy się pamiętać o młodych mieszkańcach
              Kamionka. M.in. zakupiliśmy pomoce pedagogiczne dla dzieci ze szkoły na ul.
              Weterynaryjnej. Znaleźliśmy im sponsora wyjazdu na festiwal teatralny do
              Krakowa. Współorganizowaliśmy w 2004 roku festiwal „Grochowska”(koncerty na
              boisku podstawówki przy Kamionkowskiej, grafitti, pokazy na Skate Parku). Dla
              dzieci Kamionka i Grochowa zorganizowaliśmy w 2004 r. turniej piłkarski „O
              Puchar Pierwszej Elekcji”. Równolegle o taki puchar walczyły też drużyny
              dorosłych. Niedawno zorganizowaliśmy turniej pomiędzy kamionkowskimi
              podstawówkami: SP 255 i SP 60 (piłka ręczna – dziewczęta, piłka nożna –
              chłopcy). Celem tego turnieju było m.in. wskazanie władzom dzielnicy potrzeby
              budowy nowego boiska przy którejś ze szkół położonych przy ul. Zbaraskiej. W
              2005 r. przy wsparciu młodzieży (głównie chłopaków z Mińskiej) zajęliśmy 4
              miejsce w osiedlowym turnieju o Puchar Burmistrza Dzielnicy.
              • Gość: lara Bulwar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 10:50
                Przepraszam bardzo, ale czy nikt w Radzie Kamionka i Dzielnicy nie zna
                znaczenia słowa bulwar? Bulwar to utwardzona zazwyczaj droga, ulica, trakt
                biegnąca wzdłuż brzegu rzeki, a nie rozległy teren zielony przecięty kanałkiem
                (jak to jest w przypadku "przedmiotowego" terenu). Taka ignorancja jest
                dyskredytująca. To tak jakbyśmy skrzyżowanie nazwali skwerem! Czy nie może być
                Park Stanisława Augusta lub Błonia Kamionkowskie czy Stanisława Augusta?
                Inaczej będzie jakaś paranoja nazewnicza!
                • miky Re: Bulwar? 26.06.06, 11:35
                  Albo, jak "od zawsze" Pola Augustowskie. W czym Pola gorsze od bulwaru?
                  • rosada Re: Bulwar? 26.06.06, 21:19
                    Po pierwsze : wasze nazwy są też dobre.
                    Po drugie: to była nazwa zwyczajowa
                    Po trzecie: "zazwyczaj' utwardzona... słusznie 'zazwyczaj' znaczy zazwyczaj.
                    Bulwar może być spacerowym terenem zielonym. A jeśli wpadniesz na te błonia to
                    zobaczysz, że wzdłuż Kanałku Wystawowego (czyli 'cieku wodnego' - takiego
                    samego jakim jest np.rzeka) biegnie sobie chodnik (częściowo wyasfaltowany
                    niestety). I żeby było jasne - nazwana tak ma być część po jednej stronie
                    kanałku, co wynika wyraźnie z treści (ale do tego potrzeba trochę znajomości
                    topografii). Czyli 'bulwar' a nie cały teren 'przecięty kanałkiem'. Well... nie
                    widzę nic dyskredytującego.... ;)
                    • Gość: lara Re: Bulwar? do Rosada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 09:19
                      "Wnieśliśmy do Rady Dzielnicy o nadanie nazwy terenowi położonemu od ul.
                      Międzynarodowej wzdłuż ul. Stanisława Augusta, Kinowej, Al. Waszyngtona, wzdłuż
                      Kanałku Wystawowego nazwy „Bulwar Stanisława Augusta” (o nadanie tej nazwy
                      radni dzielnicy wystąpili na ostatniej sesji do Rady Warszawy)." Zacytowałam
                      fragment twojej wypowiedzi, z której wyraźnie wynika, że mówisz o terenie, a
                      nie o lini wzdłóż Stanisława Augusta. Zatem nie wykrecaj kota ogonem. Bulwar to
                      bulwar (a teren połozony w lkwartale ulic Stanisława Augusta, Miedzunarodowa,
                      Kinowa, Waszyngtona) to DUŻY TEREN i nie należy dorabiać do tego mętnych
                      ideologii w tym i tak zagmatwanym naszym świecie.

                      Pozdrawiam
                      • miky Re: Bulwar? do Rosada 27.06.06, 10:23
                        W uzupelnieniu. Jesli rosada ma racje co do swoich intencji, tylko sie nieprecyzjnie wyraza, to w takim razie nie widze sensu dzielenia Pol Augustowskich na dwie czesci, a zwlaszcza nazywanie tylko jednej z nich.
                        BTW kiedys slyszalem, ze ta nazwa pochodzi od miasta Augustowa:))
                        pzdr.
                        • rosada Re: Bulwar? do Rosada 27.06.06, 12:41
                          chyba wystarczająco precyzyjnie jest: 'wzdłuż Kanałku Wystawowego' co zresztą
                          cytował(a) lara... ;)
                • Gość: Laik językowy. Re: Rady Osiedla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 15:21
                  Stała się tu rzecz bardzo dziwna,z tematu o wyborach do rad osiedla przeszliśmy
                  do dyskusji językoznawczej.Tak właśnie zamieniamy sprawy ważne na drugorzędne
                  nie mające praktycznie żadnego znaczenia.Tak jest w większości spraw.Pozdrawiam
                  wszystkich dyskutantów i życzę dobrego samopoczucia w temacie wylewania dziecka
                  z kąpielą
                  • miky Re: Rady Osiedla? 28.06.06, 08:38
                    Widzisz, forum jest tak skonstruowane, ze bez problemu widac ktore wypowiedzi dotycza watku glownego, a ktore sa poboczne. Pobocznych mozesz nie czytac.
                    pzdr.
          • vegul Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na 22.06.06, 22:23
            Odezwał się urzędasek ?
            • rosada Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na 23.06.06, 01:21
              skoro dałeś na końcu znak zapytania, to odpowiadam (tylko dlatego żebyś nie
              powiedział kiedyś, że jakiś członek, jakiejś rady nie udzielił Ci odpowiedzi ;)
              1. rozbawiłeś mnie stwierdzeniem 'odezwał się urzędasek' ;))))) bardzo
              2. zapewne zdecydowana większość urzędasków i urzędników już dawno tnie komara
              Miałem napisać więcej, ale styka, bo jak powiedział vergul : szkoda marnować
              czasu ;)

              do 444a : dobre pytania postawiłeś przed chwilą. Mało znane są rady osiedli bo
              (w zdecydowanej większości) działają tam po prostu społecznicy którym bardziej
              zależy na tym aby coś zrobić niż być widocznym. Po drugie przy radach nie ma
              kasy, a jak nie ma kasy to nie ma tematu. Przy radach nie ma polityki (czyt.
              nie ma tematu)Oczywiście nie gloryfikuję rad i ich członków. Są takie, które
              działają beznadziejnie, a wręcz fikcyjnie, a są takie które naprawdę się
              angażują. A czy są potrzebne? - moja odpowiedź, siłą rzeczy, musi być zbyt
              subiektywna dlatego nie odpowiem. Albo powiem tak: po cholerę na rozprawie
              adwokat i prokurator skoro wyrok i tak wydaje niezawisły sędzia ? A serio,
              ciekaw jestem co by odpowiedział na postawione przez Ciebie pytanie Włodek.
              • vegul Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na 23.06.06, 10:57
                To nie było do Ciebie! Tylko do gościa "stolicznego"!!!!
                • rosada Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na 23.06.06, 11:24
                  Aaaaaaaaaaa to sorki ;) błąd w załapywaniu
    • livan Jeżeli chcemy cokolwiek zmienić... 23.06.06, 08:46
      Jezeli chcemy cokolwiek zmienić,to musimy zacząć działać.Zamiast utyskiwać na
      urzędników, idżmy na wybory,zacznijmy działać w radach,róbmy cos w swojej
      okolicy.Nieobecni lub obojetni nie maja nic do powiedzenia i to widzi
      władza,której jest to w wielu sprawach na rękę.Milczenie lub brak reakcji jest
      tylko cichym przyzwoleniem na taki stan rzeczy.Jednostka nic nie jest w stanie
      zmienić.Powinniśmy obudzić się z tego marazmu i "tumisiwizmu",może zostaniemy
      zauważeni.Zamiast bojkotować wybory tak jak chce tego Grochowiak zacznijmy
      dyskutować z władzą jak równy z równym.Rady osiedla to umożliwiają.A dyskutować
      umiemy, co widać na tym forum.Zapraszam wszystkich na wybory.
      • rosada i po wyborach... 25.06.06, 23:22
        nieoficjalnie : na Kamionku frekwencja niecałe 2 % (to o 1 % więcej niż
        zakładałem i o 1 mniej niż w poprzednich wyborach)
        • Gość: Grochowiak Re: i po wyborach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 13:23
          Cóż,wniosek jest tylko jeden.Mieszkańcy mają gdzieś pozorne działania i
          udawanie,że władza kieruje się sugestiami mieszkańców.Wszystkim pasjonatom
          którzy jeszcze,działają w radach szybko to przejdzie.Zostaną tylko ci którzy
          traktują te działania jako trampolinę do wybicia sie wyżej,np w wyborach do rady
          dzielnicy.
          • vegul Re: i po wyborach... 26.06.06, 13:43
            Niestety, ale to smutna prawda. Może jak wymrą ze trzy pokolenia betonowych
            biurokratów to kiedyś np. w roku 3006 coś się poprawi w tym względzie. A tak na
            marginesie jako przykład tego że nic sie nie zmienia - w wyniku kontroli Biura
            Kontroli Wewnętrznej i Audytu m. st. Warszawy przeprowadzonej w Wawrze
            stwierdzno szereg naruszeń prawa a jakoś do dziś nikogo nie zwolniono z pracy.
            Ciekawe nad czym urzędasy się zastanawiają? Może gdzie przeniść tych "
            biedaków". Inna sprawa że to biuro podlega pod pełniącego obowiązki Prezydenta
            miasta i to on jest odpowiedzialny za całokształt.
          • tanagra Re: i po wyborach... 26.06.06, 13:49
            Z doswiadczeń życia wychodzi mi inaczej; pierwsi znikja ci, ktrózy szukają
            trampoliny, bo te rady osiela to kiepska trampolina. Zostaja ci z pasją ( i to
            na wozie i pod wozem), a znam takich, ktorzy dzialaja od lat, a wyborach do
            rad "wyższych " nie kandydowali ( fakt,że ich mało).
            • vegul Re: i po wyborach... 26.06.06, 13:53
              Wyjątki potwierdzają regułę.
    • Gość: Ewa Re: Wybory do rad osiedli 25.06.2006 - smiech na IP: *.chello.pl 27.06.06, 18:50
      Jak mam uwierzyć w skuteczność i szlachetne intencje owych rad osiedli skoro,
      od lat świadome własnej słabości, nie doprowadziły do jakichkolwiek sensownych
      zmian we własnych kompetencjach i możliwosciach działania? Skoro nigdzie ich
      nie widać a wyborami jest zainteresowany co setny prażanin? Albo nawet i nie co
      setny biorąc pod uwagę "krewnych i znajomych królika" czyli kandydata? Dlaczego
      same rady nie są zainteresowane tym, by było je widać i by wyborcy o nich
      słyszeli, niekoniecznie tylko z okazji "klepnięcia" listy wyborczej?
      Mnie też to nieładnie pachnie a ściślej - zalatuje starym, aż nadto znanym
      zapaszkiem sprzed lat...
      Trampolina, moi państwo, chyba jednak trampolina!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka