IP: *.aster.pl 07.12.08, 22:46
Dzisiaj przed 16 jechałem Zamoyskiego i moją uwagę zwrócił
przystrojony świątecznie Wedel. Po prostu super. Cieszy, że nasza
fabryka wraca do dawnej świetności.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: skafan Re: Wedel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 23:10
      Fakt. Bardzo fajne oświetlenie. Część z zegarem i najbardziej
      wysunięty budynek są znacznie ciekawsze niż za dnia. Może skończą
      wreszcie remont sklepu - mimo, ze właścicielem jest jakiś
      amerykański koncern, to mam nadzieje że nie zapomną o tradycji.
    • Gość: serwal Re: Wedel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 23:23
      Dekoracja jest ładna.
      Szkoda tylko,że produkty tej fabryki nie przypominają już dawnych
      tradycyjnych wyrobów Wedla.
      Odnowiona fasada budynku,oświetlona setkami żaróweczek nie zastąpi
      również bezmyślnie zniszczonego zabytkowego sklepu firmowego.
      Taki już niestety ze mnie malkontent,to o czym piszę było wielką
      wartością tej fabryki.
      To co jest jest tylko jarmarcznym blichtrem,który zniknie po
      świętach.
      • Gość: Adam Re: Wedel IP: *.aster.pl 08.12.08, 06:25
        Zabytkowy sklep firmowy? Chyba cały kompleks jest zabytkiem a nie
        tylko sklep.

        A co do sklepu, został przeniesiony do rogatki warszawskiej, co ma
        chyba jeszcze większy urok niż wcześniej.

        Gorsza jakość...? Praliny są dalej robione ręcznie :) Moim zdaniem
        umiejętnie połączono tradycję z walką o masowego klienta. Innymi
        słowy każdy znajdzie coś dla siebie.

        PS. Nie, nie jestem zatrudniony w Wedlu :)
        • Gość: pralinka Las Vegas kryzysu nie widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 11:00
          Sklep w rogatce już działa (godz.10-18) w świątecznym
          klimacie.Pijalnia czekoloda ma ruszyć za pół roku.

          O jakim zabytkowym sklepie była mowa? Przecież tam stały półki z
          mdf'u i scianki karton-gips z zabytkowością niewiele mające
          wspólnego. W tej chwili witryny na parterze oklejone: otwarcie
          wkrótce.

          PS Nie jestem pracowniem Cadbury Wedel
          • e._ Re: Las Vegas kryzysu nie widać 08.12.08, 13:04
            Bo nie każdy sklep Wedla i nie każda pijalnia Wedla jest
            staroświeckim sklepem i staroświecką pijalnią.

            Kto bywa, ten wie.

            Staroświeckie sklepy były dwa: na Szpitalnej i na Puławskiej róg
            Madalińskiego, w przedwojennej, pięknej kamienicy wybudowanej dla
            pracowników wyższego szczebla fabryki Wedel. Tam, na parterze, na
            rogu, jeszcze długo po wojnie działał niewielki, ale piękny sklep, z
            kryształowymi lustrami, mosiężnymi ozdobami i staroświeckimi
            gablotkami. Teraz się zmieniło...
            Drugi sklep był i jest nadal tam, gdzie i pijalnia czekolady,
            dzisiaj "spleciona" ze sklepem - myślę tu o Szpitalnej.

            Inne pijalnie czekolady i wedlowskie sklepy to całkiem nowy pomysł
            ostatnich lat choć muszę przyzmać, że niektóre z nich mają bardzo
            sympatyczny klimat.

            A w budynku na Grochowskiej tego klimatu nie było, był tylko ten sam
            zapach i te same produkty.
            • Gość: serwal Re: Las Vegas kryzysu nie widać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 13:56
              Jestem zaskoczony.
              "A w budynku na Grochowskiej tego klimatu nie było, był tylko ten
              sam
              zapach i te same produkty."
              Najprawdopodobniej nigdy nie widziałaś sklepu przy Zamoyskiego,a nie
              przy Grochowskiej.
              Sklep przy Zamoyskiego był również wizytówką Wedla.
              Takich sklepów przed wojna Wedel miał aż 10.
              A sklep przy Zamoyskiego był przepiękny.Marmurowe ściany,z
              olbrzymimi kryształowymi lustrami,przepiękne kryształowe
              żyrandole,kinkiety.
              Miał piękne lady i gabloty z kryształowymi szybami i mosiężnymi
              okuciami.Na marmurowej podłodze sklepu stały okrągłe marmurowe
              stoliki i stylowe krzesełka, przy których jeszcze w latach 50 i
              początku 60 można było wypić czekoladę.
              W takim wystroju sklep przetrwał socjalizm i nikomu nie przyszło
              nawet do głowyby go zniszczyć.
              Nikomu,ale nie Pepsico,które zostało pierwszym prywatnym
              właścicielem Wedla.
              Pierwszą rzeczą,którą zrobił tamten właściciel było totalne
              zrujnowanie secesyjnego sklepu.Odbyło się to za cichym przyzwoleniem
              władz i konserwatora zabytków,bo nikt nawet nie zareagował na to
              barbarzyństwo.
              Oczywiście nie mam pretensji do firmy Cadbury,bo to nie oni
              zrujnowali tamten stary sklep.
              A jak widać zrobili to tak dokładnie,że nawet Tobie pozostał w
              pamięci ten obrzydliwy,tandetny sklepik Wedel_Pepsico.
              Pozdrawiam.
              • e._ Re: Las Vegas kryzysu nie widać 08.12.08, 16:18
                To prawda, nie znałam tego dawniejszego sklepu.
                Musiał być bardzo piękny, szkoda.
    • Gość: Gość Re: Wedel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 07:51
      Nasza??????KIedyś jak była Wedlem to może i była nasza ale teraz to
      mam poważne wątpliwości.
    • Gość: pralinka Re: Wedel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 10:15
      Rewelacyjnie odremontowali narożną kaminicę od strony Lubelskiej.
      Finiszują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka