Dodaj do ulubionych

Albańskie elity

29.03.08, 21:56
Z racji obowiązków służbowych spędziłem 3 dni w towarzystwie międzynarodowym, w tym pięciu osób z Albanii. Wszyscy oni mieszkają w Tiranie, tam pokończyli studia, ale mają za sobą dłuższe lub krótsze staże zagraniczne. Z wyjątkiem jednego pana należą do pokolenia 50-latków. A oto moje, oczywiście nader powierzchowne, spostrzeżenia:
1.Albańczycy wyróżniali się na korzyść znajomością języków obcych (ilość i jakość) oraz … elegancją (zarówno panie jak i panowie).
2.Wszyscy bardzo dbali o wykształcenie dzieci wydając na to naprawdę duże pieniądze. Ciekawostka: większość chciałaby, aby dzieci poślubiły cudzoziemców (przede wszystkim ze względu na możliwość zamieszkania na Zachodzie i swobodę podróżowania). Szczególnie dla córek, często kształcących się za granicą, nie bardzo chcieli na mężów Albańczyków z Albanii (bo zazdrośni, bo źle traktują kobiety, bo niezależnie od wykształcenia żony chcą o wszystkim decydować i uważają się za jedyne głowy rodziny…wink
3.Ostatniego dnia panowie wybrali się gromadnie do czegoś w rodzaju agencji towarzyskiej. Panie skwitowały to pobłażliwymi uśmieszkami. W niczym nie przeszkadzało to panom pokazywać zdjęcia swoich żon i odchowanych dzieci. Wydawali się być autentycznie przywiązani do rodziny.
Obserwuj wątek
    • nertila Re: Albańskie elity 31.03.08, 20:06
      Bardzo ciekawe spostrzeżeniasmile
      Ad1. języki obce to kwestia nastawienia do ewentualnej emigracji:ci
      którzy ja maja w życiorysie lub się do niej kwapią znają co najmniej
      1 j.obcy. Elegancja to inna sprawa,rzecz gustu a o gustach się nie
      dyskutujewink
      Ad.2 Wykształcenie dzieci jest ważne nie tylko dla Albańczyków,
      chyba każdy rodzic zdaje sobie sprawe że lepsze wykształcenie to
      lepsza praca i łatwiejsze życie potem.DO tego nie trzeba być
      ALbańczykiemwink ja też bym chciała by moje dziecko otrzymało wyższe
      wykształcenie. kto by nie chciał?
      co do poślubienia cudzoziemców to tu sie robi ciekawie: na tym forum
      były już wątki zakładane przez Panie które miały problem z
      akceptacją ze strony rodziny męża, bo rodzice woleliby by syn ożenił
      się z ALbanką. co do córek,należy pamiętać o ich braciach..znam
      Albańczyków którzy mówią swoim siostrom wprost:
      możesz wziąc ślub z każdym ...tylko nie z Grekiem albo z Włochem!
      • elenthil Re: Albańskie elity 01.04.08, 00:44
        oj co do wykształcenia to bym nie uogólniała. znam bałkańskich
        migrantów zarobkowych, którzy (przynajmniej na razie) nie inwestują
        w wykształcenie dzieci, tylko w dobra materialne. a i wielu młodych
        woli szybką kasę niż długie uczenie się, szczególnie że mgr przed
        nazwiskiem często wcale nie gwarantuje pracy.
        a co do języków, to wydaje mi się, że to nie tylko kwestia
        nastawienia na migrację, oni też po prostu mają talentwink no i
        sprzyjające warunki w postaci programów w TV w oryginale (z
        napisami).
      • kolut Re: Albańskie elity 05.04.08, 18:05
        Pisząc o inwestowaniu w wykształcenie dzieci miałem na myśli roczne studia
        magisterskie w Holandii (czesne 7000 euro+koszty utrzymania+pomoce
        naukowe+dojazdy) i czteroletnie studia na amerykańskim uniwersytecie w jednym z
        krajów bałkańskich (roczne czesne ok 30 000 zł+koszty j.w.). Albańskie rodziny
        ponoszące te wydatki, to nie jacyś milionerzy. Owszem ich zarobki zapewne
        przewyższają średnią krajową, ale poza właśnie inwestowaniem w dzieci nie widać
        szczególnych znamion bogactwa (małe mieszkania w komunistycznych, tirańskich
        blokach, przeciętne samochody, wakacje w Durres)
        • saranda Re: Albańskie elity 14.04.08, 18:19
          Ja teą słyszałam o albańskich rodzinach, które bardzo dużo (czyli
          kwoty podane przez Koluta) inwestują w wykształcenie dzieci. Mam też
          pytanie. Czy nie uważacie, że dzieci, nastolatki i dorosła młodzież
          w Albanii są bardziej rozpieszczane, również fiansowo, niż w Polsce?
          Nie mówię o biednych rodzinach, gdzie dzieciaki pracują i tak
          pomagają rodzicom, ale o średnio i dobrze sytuowanych rodzinach.
          • ewelinka834 Re: Albańskie elity 21.04.08, 17:05
            ja akurat mialam okazje przyjzec sie temu z bliska, najblaizsza
            rodzina mojego męza to najwyzszy prokuarator w Albanii, prawnicy
            itp. otoz synek takiego prokuratora mial rok temu nowiutkiego merca
            2007 bo akurat rozbil swoje nowe audi..biedak..corki studiują w
            Albanii w prywantnej szkole amerykanskiej, kazde z dzici mowi dobrze
            po angielsku, wakacje spędzają w Grecji, Wloszech, Kosovo,w
            porownaniu do innych młodych Albanczykow odrozniali sie strojem to
            na pewno, oryginalne ciuchy itp, ojciec zabiera je na zakupy do
            Macedoii,takze smialo twierdze ze tak.. są cholernie rozpiszczani,
            szczegolnie dziewczyny..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka