Dodaj do ulubionych

umieralność w Albani

25.04.08, 19:59
Witam, otóż chce się podzielić tym co ostatnio zobaczylam na wykładzie
ginekologii. No więc oglądaliśmy film, dotyczący aborcji. Najpierw wypowiadał
się lekarz z Belgradu, potem jeszcze z New York i także lekarz (chyba nazwisko
Tushi ale nie jestem pewna) Z Albani z Tirany Film chyba z lat 90tych, jak to
film trzeba tez traktowac z przymróżeniem oka, jednak chciałabym podzielić się
tym co zobaczyłam. Lekarz ten opowiadając o tych wydarzeniach zachaczył
również o historię więc jeśli w rodzinie rodziła się dziewczynka, nie było to
powodem do szczęścia wręcz przeciwnie; trzeba ją wydać za mąż a to juz pewne
koszty, nie zostanie ona na zawsze w domu rodzinnym, bo to syn opiekuje się
rodzicami.Za urodzone i żywe dziecko uważano takie, które po przebytym
porodzie zapłacze (troche dziwne podejście ale ja streszczam tylko film)Co
więc robiono zaraz poporodzie zatykano dziewczynkom usta (tylko dziewczynkom)
a następnie zanurzano je głową w dół w wodzie i tak duszono.Struktura
populacji w tym okrese wynosiła 8%przewagi liczebności mężczyzn nad kobietami.
Osobiście będąc w Albani nigdy się z takimi informacjami nie spotkałam, mąż
również. Piszę o tym bo być może ktoś coś słyszał widział znalazł jakies info
na ten temat.
Obserwuj wątek
    • nertila Re: umieralność w Albani 26.04.08, 10:13
      Widać tu wpływ "prorodzinnej" polityki Chin z którymi Albania była
      swego czasu w bardzo przyjaznych stosunkach. W Chinach robiono i
      robi się obecnie dokładnie to samo, tyle że nikt tego nie
      rozdmuchuje, bo każde współczesne państwo chce mieć jak najlepsze
      stosunki z tym krajem. Pawa człowieka? sprawa Tybetu? Kogo to
      obchodzi i kto zdecydowałby się poprzeć ogłoszoną przez Tybet
      niepodległość? Nikt, bo z Chinami lepiej nie zadzierać. Ci którzy
      poparli niepodległe Kosovo nie zrobiliby tego samego dla Tybetu, bo
      co innego narazić się maleńkiej nic nie znaczącej Serbii a co innego
      Chinom.
      W Chinach obecnie wolno mieć 1 dziecko, jak koś chce mieć ich wiecej
      musi zapłacic państwu grzywnę (coś jakby anty-becikowe).
      A co do Albanii wiadomo powszechnie że każdy chce mieć syna a nie
      córkę, bo córka to wydatki a syn to bespieczna starość. Przy
      życzeniach śłubnych nikt nie życzy Młodym córki zawsze się słyszy
      natomiast "i żebyście synka mieli"...
      • saranda Re: umieralność w Albani 27.04.08, 09:59
        Albania była w wybitnie przyjaznych stosunkach z Chinami w latach 70-tych. Z tego co wiem wtedy Albania prowadziła bardzo rygorystyczna politykę... pronatalistyczną (czyli przeciwną do chińskiej). W komunistycznej Albanii aborcja była zabroniona, a biorąc pod uwagę brak prywatnej praktyki lekarskiej praktycznie niewykonalna. Co więcej niedostępne były również środki antykoncepcyjne, problemem był zakup zwykłej prezerwatywy. Połączenie "socjalistycznej moralności" i bałkańskiej, w dużym stopniu wiejskiej, tradycji doprowadziło do tego, że w latach 70. i 80. Albania miała największy przyrost naturalny w Europie, rzędu 20-30 promili, czyli taki jaki mają kraje trzeciego świata gdzieś w Afryce!
    • nertila Re: umieralność w Albani 26.04.08, 10:27
      Abortion, another threat for Albanian society

      TIRANE, Dec 18 (ATA)-
      By Elira Canga,
      The increasing number of abortions makes up a problem the Albanian
      society still faces, the statistics of the Advisory and Family
      Planning Office in the obstetric gynecologic hospital in Tirana
      show.
      According to the data issued by this institution some 5749
      abortions, carried out under doctors control, can be numbered during
      only one year. The greatest part of the women and girls who undergo
      an abortion are about 15,30 -year-old.

      Poor economic conditions or various social problems such as divorces
      and emigration make these girls abort to find a solution to the
      difficult position they may find themselves.

      "Nearly 80% of them are housemaids, unemployed and have many
      children, while 20% are employees, students and pupils", a social
      employee of this hospital reports.

      Statistics show that 50% of women that undergo abortions are 25-30-
      year-old, 40% are 15-25 year-old and 10% 30-40-year-old.

      "We try our best to help these young mothers and convince them to
      keep the baby, but this is often very difficult because they have
      (mothers) many problems", the hospital social employee says.

      In fact the abortion seems as a solution for the moment, she adds
      dwelling on, but psychological, emotional and health consequences
      always exist. /so/

      D'Arc Avenue 23, Tirana, Albania 1999
      • llydiaa-82 Re: umieralność w Albani 27.04.08, 08:32
        jejku ale masakra to ja chyba "na złość" urodze mojemu mężowi córeczke i dam
        sobie głowę uciąć że oszaleje na jej punkcie zresztą za jakieś około dwa
        tygodnie będę wiedziec co mi w brzuszku rośnie to napisze wam jaka była reakcja
        bo cos dziewczynke czuje wink
        • nertila Re: umieralność w Albani 27.04.08, 10:57
          no mówiłach ci przecawink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka