14.08.08, 08:39
Czy ktoś z Was był kiedyś w Peshkopi lub okolicy(północno-wschodnia Albania)?
Jak tam jest, jakie warunki życia? Dziękuje za każdą informację.
Obserwuj wątek
    • amorek30 Re: Peshkopi 15.08.08, 19:25
      tak ja bylam i jestem w Peshkopi. i powiem ci ze za bardzo to mi sie
      nie podoba.a wybierasz sie do Peshkopi???
      • saranda Re: Peshkopi 16.08.08, 23:23
        Dlaczego Ci sie nie podoba?
        Na razie nie wybieram się do Peshkopi, ale mój Albańczyk odziedziczył tam ziemię
        i dom i myśli o jakiejś inwestycji. Sam nie był w Peshkopi od 20 lat i region
        pamięta z lat dziecinnych i przez pryzmat dziecinnych wspomnień i sentymentów smile
        Ciekawa jestem jak tam jest dzisiaj?
        • amorek30 Re: Peshkopi 17.08.08, 19:01
          czesc. no to ci powiem ze podoba mi sie to miasteczko ale troche nie
          za bardzo ale... to jest taka mala miescina gdzie wokolo sa gory i
          wioski. nie jest tak zle. najlepiej jak sie widzi bo kazdy ma inny
          gust. pozdrowionka
          • balkandriver Re: Peshkopi 04.09.08, 00:37
            Mam dwie odpowiedzi na Twoje pytanie.
            Jeśli miałbym polecać to miasteczko turyście:
            Peshkopi - miasteczko klimatyczne pretendujące do uzdrowiska nad Jez. Szkoderskim z plażami i tworzącą się infrastrukturą turystyczną opanowaną przez Albańczyków. W sezonie trudno znaleźć miejsce w hotelu.
            Nieopodal wieś Lin, gdzie czas zatrzymał się w 19tym wieku. Po drodze sporo hotelików i restauracji serwujących potrawy z ryb niespotykanych nigdzie indziej w Albanii.
            Stąd wiodą szlaki do Korce i dalej na południe Albanii oraz na północ do Elbasan i Tirany.

            Jeśli mam być szczery -
            totalne zadupie, zapylone, z plażami i wodą wielokroć brudniejszą , niż część macedońska.
            Przyjeżdżają tam Albańczycy, bo Macedońcy z tych rejonów stopują na Św. Stefanie i zieją nienawiścią do Albanii. Turyści przelatują to miasto w oczekiwaniu na tańszą i mniej smrodliwą część jeziora po stronie macedońskiej.

            Co innego być tam turystą, jak ja i fascynatem tego kraju przez 2 miesiące w roku, a co innego mieszkać tam na co dzień.

            Ale decyzji za Ciebie nie podejmę.
            Sam się zastanawiam nad Twoim dylematem.
            Ale zbyt krótko przebywam w Albanii, by móc coś doradzić.
            Pozdrawiam

            BALKANDRIVER

            • saranda Re: Peshkopi 05.09.08, 22:41
              Cenię Twoją wiedzę o Albanii, ale tym razem trochę Ci się pomieszało smile
              Peshkopi nie leży nad J. Szkoderskim, tylko w pn-wsch Albanii, w prowincji
              Diber. Z kolei wieś Lin, lub jak kto woli Lini, leży na J. Ochrydzkim, blisko
              Pogradecu i granicy z Macedonią i rzeczywiście stąd biegną szlaki do Korczy i
              Tirany. Na szczęście nie muszę na razie podejmować decyzji o przeprowadzce do
              Peshkopi, ale pewnie w przyszłe wakacje czeka mnie wizyta w tym mieście. Pozdrawiam
              • leona82 Re: Peshkopi 28.08.09, 18:06
                hej Saranda!bylas?mòj chlopak stamtàd pochodzi!a dokladnie
                z "dzielnicy"Brezdhan w Peshkopii
                • bionda83 Re: Peshkopi 28.08.09, 19:50
                  hmmm ostatnio moj znajomy jechal tam z tirany ok 6 h.... ponoc nie przez drogi
                  tylko przez tepo lokalnych busow... a jest to ok 180 km drogi wink masakra, a
                  pershkopi nie rozroznialabym na dzielnice, przy takiej liczbie mieszkancow i tak
                  wszyscy sie znaja wink
                  • leona82 Re: Peshkopi 29.08.09, 07:55
                    ..no masz racjè jaka tam"dzielnica"dziura podobno,ze szoksmileznam
                    b.wielu alb.a jak ktòry siè zapyta skàd jest mòj facet i mòwiè,ze z
                    Peshkopii to.....siè smiejà!!!!sadBosko!
                    • bionda83 Re: Peshkopi 29.08.09, 09:41
                      dobra dobra niech sie smieja ale podobno pol tirany jest z tamtych terenow
                      (generalnie z polnocy jak okresla sie wies i ciemnote- co moim osobistym zdaniem
                      jest mocno przesadzone), kumpel jak jechal to mowil mi ze jak bus mijal wloskie
                      auto, gdzie prowadzila kobieta to wszyscy w srodku byli w szoku jak to kobieta
                      moze prowadzic auto, ponoc w tych okolicach jest to niespotykane wink jak dla mnie
                      nie ma co sie przejmować, nie bylam ale wiem ze by mi sie spodobalo smile zreszta
                      jak cala Albania, moze poza osrodkami przemyslowymi....
                      • katamarana Re: Peshkopi 31.08.09, 10:03
                        Byłam tego lata w Peshkopi. Miasto typowe dla północno-wschodniej Albanii. W
                        pobliżu granica macedońska i tędy prowadzi najlepsze połączenie z Europą. Droga
                        do Tirany jak na albańskie warunki w normie. Trwają prace modernizacyjne, ale
                        niektóre odcinki ciężkie. W Peshkopi najciekawsza jest niewielka "starówka"
                        część z meczetem, starymi domkami w zieleni i brukowanymi uliczkami. Wyschnięta
                        w lecie rzeka służy za wysypisko śmieci. Na ulicach najnowsze terenówki i
                        osiołki. W nowej części miasta zadrzewiona promenada zamykana po południu dla
                        samochodów. Dużo sklepów, kafejek, banki, elegancki hotel i tłumy spacerujących.
                        Przy końcu promenady nowy meczet z dwoma strzelistymi minaretami. Wszędzie
                        komunistyczne bloki (takie jak w całej Albanii), podwórka zapuszczone, krowy
                        wyjadające śmiecie ze smietników, sterty drewna do ogrzewania (bloków!) w zimie,
                        która jest tu dosyć mroźna. Nowoczesna hala sportowa, szpital, nieco zapuszczone
                        gimnazjum. Na obrzeżach Peshkopi sporo nowych, ładnych domów. Dzielnice pewnie
                        jakieś są, ale rzeczywiście miasto nie jest zbyt rozległe. W czasie mojego
                        pobytu przez centrum nieustannie przejeżdżały samochody weselników: na początku
                        kamerzysta, potem państwo młodzi i cała kawalkada samochodów ozdobionych
                        flagami, balonikami itp. Wszystko to niemiłosiernie trąbiące. Imponuje liczba
                        sklepów z sukniami ślubnymi. Wokół Peshkopi piękne góry. Na przedmieściach
                        uzdrowisko - kąpielisko bazujące na wodach mineralnych. Z centrum odjeżdżają
                        busiki do wielu miast kraju. W tym ekstremalną trasą do Kukes. Jednym słowem
                        Peshkopi nie jest ani lepsze ani gorsze od innych albańskich miasteczek.
                        • leona82 Re: Peshkopi 31.08.09, 17:20
                          ,...i to jest wlasnie interesujàcy post!dzièki serdeczne!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka