Dodaj do ulubionych

jak wyjechać

30.05.10, 11:39
witam

chcę wyjechać do Anglii, ale nie mam tam żadnych znajomych
tu pracuję jako asystentka, znam angielski na poziomie B2 lub C1 - trudno mi
ocenić - rozumienie raczej C1 a pisanie B2
w poprzedniej pracy pracowałam z cudzoziemcami, w obecnej codziennie mam do
czynienia z angielskim - czytam i pracuję z dokumentami w tym języku
myślę, że bezpieczniej byłoby znaleźć pracę przez agencję i pracować np. w
fabryce i tam rozglądać się za inną pracą
najchętniej opiekowałabym się dzieckiem na początku ale na au pair nie
kwalifikuję się ze względu na wiek - 30
chciałabym wyjechać i tam sobie ułożyć życie, a nie z myślą, żeby zarobić i wrócić
jak to zrobić?
jakie były Wasze początki?
Obserwuj wątek
    • czarny_uk_anka Re: jak wyjechać 31.05.10, 19:06
      Poczatki nie naleza do latwych,ale skoro znasz jezyk, bedzie Ci moze ciut latwiej.Prace w fabryce powinnas znalezc,najlepiej przez agencje wlasnie na poczatku,a potem mozesz pracowac jako opiekunka do dzieci, jest to realne-czesto takie osoby powyzej 30 np.odbieraja dziecko ze szkoly i opiekuja sie nim do powrotu rodzicow lub zajmuja sie dziecmi-mozesz dac ogloszenie i czekac az ktos zadzwoni.
      W internecie jest duzo informacji np. agencje w Anglii, mozesz pozapisywac adresy, kupic mape miasta, gdzie chcesz uderzyc, zalozyc sobie poczte np na yahoo,i dzialac.Prace znajdziesz tylko na miejscu, musisz tu byc aby szukac- w sensie ze nie da rady szukac bedac w Polsce.A jak tu bedziesz juz, znajdziesz prace i mieszkanie,to powoli sama zobaczysz,co robic zeby zostac na stale.Jezeli bedziesz miala dobre zarobki mozesz wziac np. kredyt na dom, ale to dopiero po paru latach pobytu tutaj (mortgage -800-1000 funtow na miesiac).Wszystko da rade.Trzeba tylko chciec.Pozdrawiam
      • sueellen Re: jak wyjechać 17.06.10, 22:29
        Prace znajdziesz tylko na miejscu, musisz tu byc aby szukac- w sensie
        > ze nie da rady szukac bedac w Polsce.

        Nie do konca. Ja znalazlam bedac w Polsce, ale jezdzilam regularnie na rozmowy
        (srednio raz na miesiac). Inna sprawa, ze jej nie przyjelam, dostalam propozycje
        innej, jak mi sie wydawalo duzo lepszej ale po 2 miesiacach i tak odeszlam. Po
        dwoch latach obie propozycje wydaja mi sie smieszne w porownaniu do tego co
        robie teraz (i zarobkow), ale nieprawda jest, ze trzeba byc na miejscu aby
        znalezc prace.
    • kingaolsz Re: jak wyjechać 31.05.10, 19:29
      Jesli wejdziesz w prace w fabryce czy w opieke nad dziecmi to koszmarnie trudno
      bedzie Ci przeskoczyc spowrotem do pracy biurowej. Fabryka/opieka to sa
      nieprzyszlosciowe miejsca pracy niestety.

      Radzilabym od razu szukac pracy biurowej - ALE latwo nie jest, moze sie okazac,
      ze bedziesz szukac dlugo, wiec dobrze miec jakies zaplecze finansowe. W sumie
      juz chyba lepiej wieczorami pokelnerowac, a przed poludniem szukac pracy.

      Rynek pracy jest tutaj kiepski na dzien dzisiejszy i trzeba to brac pod uwage.
      Podstawowe role biurowe to ok. 15-17 tys rocznie ( malo).
      • padynt Re: jak wyjechać 31.05.10, 22:09
        Popieram Kingę w całej jej wypowiedzi. Mierz wyżej, wcale nie powiedziane, że
        się nie uda. I nie pisz w CV na ile znasz angielski. W ogóle tę informacje
        pomiń. Po prostu aplikuj.
        • edzior1 Re: jak wyjechać 31.05.10, 22:36
          popieram, w zadne fabryki i opieki sie nie baw, nikt ci nie powierzy
          dzieci w opieke jesli nie bedziesz zarejstrowana opiekunka, jak wsiakniesz
          w fabryke.... koniec, mierz wysoko i o swoim angielskim wogole nie
          wspominaj- to nie powinno byc wogole zawarte w cv... powodzenia
          • espe-7 Re: jak wyjechać 03.06.10, 14:27
            Ogolnie popieram, zeby mierzyc od razu wyzej niz nizej, ale tez
            chcialam zaznaczyc, ze niektore firmy maja taka polityke, ze jesli
            maja wolny etat, np biurowy, to najpierw rekrutacje przeprowadzaja
            wsrod swoich wlasnych pracownikow pracujacych na najnizszych
            szczeblach. Ma to dwie glowne zalety - a) finansowo dla fimry jest
            to o wiele bardziej oplacalne i b)firmy wola zatrudnic kogos, kto
            zna 'podstawy' danego biznesu niz szkolic kogos od podstaw, kto w
            zyciu w danej branzy nie pracowal.
            w UK pracowalam w 3 firmach - 2 z nich mialy wlasnie taka polityke.
            W mojej obecnej firmie juz 5 osob dostalo sie do biura w taki
            sposob. Jedna z nich jest Polka, ktora przepracowala w magazynie
            tylko 6 m-cy a teraz jest juz w Obsludze Klienta - zna angielski,
            jest mila i ambitna, a takie rzeczy pracodawcy szybko zauwazaja.
            Z tego stanowiska juz pozniej o wiele latwiej znalezc inna prace w
            biurze.
            Zycze powodzenia.
    • little_girl_blue Re: jak wyjechać 06.06.10, 23:09
      Ja ci napisze jak tutaj przyjechalam bo wydaje mi sie , ze jestes w
      podobnej sytuacji w jakiej ja bylam 4 lata temu. Mialam 3o lat,
      uczylam angielskiego w szkole, mialam wlasne mieszkanie, samochod
      etc a jednak.. nie bylo mi dobrze w pl, postanowilam wyjechac do
      anglii, poczulam, ze musze cos zmienic w moim zyciu poki jeszcze mam
      czas. znalazlam prace przez agencje w krakowie (nie jestem z
      krakowa), agencje znalazlam w sieci nie pamietam dokladnie jak.
      pojechalam do nich na rozmowe kwalifikacyjna o prace w punkcie
      wymiany walut na lotnisku. prace dostalam , kupilam bilet,
      spakowalam 20 kg do walizki i ... wyruszylam na podboj anglii. nie
      znalam tu ani jenej osoby i nie mialam miszkania. mialam sie stawic
      w pracy 21 sierpnia a przylecialam 18 stego. skontaktowalam sie z
      dziewczyna ktora tez leciala do tej samej pracy (agencja dala mi na
      nia namiary), rozmawialysmy przez tel i zdecydowalysmy, ze
      przylecimy tego samego dnia i tak tez zrobilysmy. spotkalysmy sie i
      poznalysmy na lotnisku po wyladowaniu, wsiadlysmy w autobus i
      pojechalysmy szukac hotelu zeby przespac sie pierwsza noc. na drugi
      dzien szukalysmy lokum. do woeczora znlazlysmy pokoje do wynajecia
      (nie byly najlepsze ale zawsze tansze niz hotel) a potem jakos sie
      wszystko potoczylo. zaczelam pracowac i w miedzyczasie szukalam
      lepszej pracy, ktora znalazlam, znalazlam takze milosc mojego zycia
      a raczej dwie bo wyszlam za maz i od 10 tygodni jestem mama malej
      zosi :) jak teraz patrze wstecz to nie wierze, ze to zrobilam,
      wsiadlam w samolot z jedna walizka i pojechalam w nieznane , bylo
      roznie ciezko, przerazajaco , smiesznie, smutno ale napewno warto!!!
      moje zycie zmienilo sie diametralnie i jestem dumna ze wszystkiego
      co tu osiagnelam w niespelna 4 lata. jesli moge cos doradzic to
      znajdz sobie prace zanim tu przyjedziesz bo musisz cos miec , nie
      jedz calkiem w ciemno. zycze ci powodzenia i trzymam kciuki.
      pozdrawaiam serdecznie.
      • kaja_ Re: jak wyjechać 09.06.10, 22:54
        dziękuję wszystkim za wypowiedzi
        zmotywowały mnie do działania
        little_girl_blue - czy możesz zdradzić jakiego typu była ta praca załatwiona przez agencję w Polsce?
        • little_girl_blue Re: jak wyjechać 10.06.10, 16:37
          hej :) to byla praca w punkcie wymiany walut na lotnisku (travelex)
          jako sprzedawca (sales associate). oni akurat wtedy rekrutowali w
          polsce przez ta agencje. za nic sobie nie moge przypomniec jak sie
          ta agencja nazywala, pisalam ci, ze znalazlam ja w internecie ale
          pozniej mi sie przypomnialo, ze znalazlam ich na targach pracy.
          pamitam tylko, ze ta agencja byla w krakowie.bylam z niej bardzo
          zadowolona, wszystko zgodnie z prawem, zadnych oplat ode mnie (to
          wazne bo wedlug prawa w uk nie mozna pobierac oplaty za posrednictwo
          w szukaniu pracy od pracownika) jak dla mnie ta praca byla ok na
          poczatek, pracowalam tam sobie i w miedzyczasie chodzilam na rozmowy
          i szukalam lepszej pracy. pzdrawiam serdecznie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka