Dodaj do ulubionych

Kołysanki

30.09.05, 01:14
Pomocy! Chwilowo zajmuje sie prawie 2-letnim synkiem siostry,niestety nie mam
pomyslu jak go usypiac. Lubi jak mu sie spiewa,ale mnie repertuar juz sie
wykonczyl :-) Po "idzie niebo ciemna nocką...", "na wojtusia z popielnika.."
juz mi nic innego nie przychodzi do glowy.
wczoraj usnął przy spiewaniu "lokomotywy" tuwima (na melodie wlasną), jak
piąty raz spiewalam "...a takto to tak to to..." :-)
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Kołysanki 30.09.05, 08:34
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=576 forum gry i zabawy
      www.bajecznik.pl/
      miłego śpiewania!
      • monia72 Re: Kołysanki 30.09.05, 10:52
        Moj maz spiewa na melodie aaa kotki dwa - a spiewa co tylko przyjdzie mu do
        glowy (czasem potrafi zrobic i ze 30 zwrotek a ja sobie siedze za sciana,
        smieje sie i mam nadzieje, ze maly niezbyt rozumie). Ja malemu glownie nuce...
        • effata Nietypowe metody usypiania 30.09.05, 12:36
          Na mojego brata swojego czasu najbardziej usypiająco działało ... czesanie. Ale
          to chyba trudne do wprowadzenia jako metoda krótkotrwała ;0)
          • monia72 Re: Nietypowe metody usypiania 30.09.05, 12:51
            Z niepedagogicznych - to dziecko jeszcze usypia wieczorem jak widzi wlaczony
            komputer (najlepiej to jeszcze na nim pisac)...
            • ninagrela Re: Nietypowe metody usypiania 01.10.05, 00:10
              ja swoim do tej pory wlaczam na dobranoc CD z polskimi bajkami; ulubiona to
              calineczka i zlota rybka. Mimo ze wiek 6-12 lat zasypia cala czworka w ciagu
              jednej bajki, ok godz.21.30.

              nina
    • lee.loo dzięki za pomoc 01.10.05, 12:43
      dzięki wszystkim za pomoc.
      linki od Jagienki bardzo sie przydadza i juz je dodalam do ulubionych (dla
      siostry)
      Ale szczerze mówiac, ten mój siostrzeniec to niezly agregat. juz mysle,ze mam
      na niego sposób - a tu figa z makiem, nie działa to,co powinno zadzialać :-(
      Fajnie jest, jak taki maly szkrab sie przytula do ciebie i słodko mówi "Tamija"
      (mam na imie Kamila, a on "k" nie umie mówić), ale jak zacznie rozrabiac, to
      nie mam bladego pojęcia, jak opanować sytuacje.
      i jak tu myśleć o swoich dzieciach???!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka