Dodaj do ulubionych

POWITANIE ; ))

16.11.05, 00:56
Czesc wszystkim uczestnikom formu!
Juz jakis czas temu "zalogowalam" sie na forum, ale niestety do dzis nie
mialam czasu popracowac nad jakimkolwiek powitaniem ; (
Mam na imie Jagoda, i narazie jeszcze mieszkam w Chicago.
Jestem tutaj juz prawie 5 lat, i jakos sobie radze. Nie mowie, ze jest zle ,
ani dobrze. Napewno latwiej...
(Wiecej refleksjii na temat mojego zycia, i spostrzezen z mojego pobytu
nastepnym razemn....takze, jezeli ktos ma jakies pytania....prosze pisac; ))
Pracuje jako osobista asystentka w pelnym wymiarze godzin, dorabiam jako
niania (przecudne dziecko!), a w soboty staram sie uczyc polskie dzieci w
szkoole sobotniej.....ale to juz inny temat, i niestety nie wesoly....
Narazie koncze moje drogie kolezanki i koledzy. Wrazam do pracy, ale jezeli
ktos ma ochote napisac, bedzie mi bardzo milo przeczytac kilka slow...
Pozdrawiam!!!
Jagoda
don't cry because it's over, smile because it happend :)
Obserwuj wątek
    • princessjobaggy Re: POWITANIE ; )) 16.11.05, 01:02
      borowkaus napisała:

      > dorabiam jako
      > niania (przecudne dziecko!), a w soboty staram sie uczyc polskie dzieci w
      > szkoole sobotniej.....ale to juz inny temat, i niestety nie wesoly....

      Witam Jagoda,
      Dlaczego piszesz, ze w/w temat nie jest tematem wesolym (jesli mozna zapytac,
      oczywiscie)?
      • borowkaus Re: POWITANIE ; )) 16.11.05, 04:02
        dziekuje za odpisanie....
        Apropos polskich szkol.
        Nie wiem jak system nauczania wyglada w Anglii, tutaj niestety musdze przyznac,
        ze poziom w wiekszosci szkol jest niski.
        Nie mowie nawet o nauczaniu,i pracy, poswieceniu nauczyciela, ale
        ogolnie o poziomie wiedzy mlodego polonijnego pokolenia.
        Wiele osob moze nie zgodzic sie ze mna, ale od czego jest wolnosc pogladow....
        Na szczescie; ) moje sa wspierane przez moja przyjaciolke, rowniez nauczycielke
        pracujaca tutaj, co sprawia, ze czuje sie pewniej piszac ten tekst.
        Prawda jest taka:Polacy pracuja.
        Pracuja i malo ktory ma czas na zajmowanie sie innymi sprawami: dom, rodzina,
        obiad niedzielny...i oczywiscie pracowanie z wlasnym dzieckiem i podtrzymywanie
        w nim "polskosci"
        Przykladow konkretnych moglabym wymienic setki...
        Efewkt taki, ze drugie pokolenie Polakow, kaleczy jezyk polski, nie ma ochoty
        na zdobywanie informacji, i wiedzy na temat kraju przodkow, a szkole traktuje
        jak zlo konieczne.(Prosze sie nie oburzac, bo nie dotyczy to 100 % Polonii)
        Na zakonczenie moze jeszcze dodam ...
        prosze sobie wyobrazic...
        dom ...rodzice slabo mowiacy po angielsku, ale uzywajacy go na codzien (jeszcze
        nie doszlam do tego,co jest przyczyna
        takiego zachowania...czy to jest popisywanie sie, czy chec poczucia sie
        leprszym, bardziej zamerykanizowanym, chec zapomnienia, ze jestesmy Polakami,
        wstyd?...)
        , dziecko ktore przez 24 godziny jest bombardowane angielszczyzna....
        I ...szkola sobotnia...# godziny, 3 przedmioty, 1 raz w tygodzniu....
        Czy to moze wystarczyc, aby dzieci, mogly mowic plynnie?
        czy nauczyciel jest w stanie, robiac wszsytko co w jego mocy, zachecic i
        zmobolizowac uczniow do nauki, pracy w domu, jezeli, tak naprawde, jest jedyna
        osoba, ktora pracuje z dziecmi?
        Efekt jest taki....pretensje rodzicow, ze duzo prac domowych, ze sporo nauki,
        ze ich pociechy maja nadal problem z ortografia....
        Prawda jest taka, przez trzy godziny tygodniowo, mozna zdzialac wiele, ale nie
        jestesmy cudotworcami!( mowie to w imieniu wiekzosci grona nauczycielskiego).
        My potrzebujemy jeszcze checi i czasu rodzicow, aby to wszystko mialo jakis
        sens.
        Szkola to nie jest sobotnia przechowalnia dzieci.
        don't cry because it's over, smile because it happend :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka