gugitsa
25.01.06, 18:34
wiadomo, ze angielskie jedzenie nie nalezy do najsmaczniejszch w swiecie...
no bo jak zastapic przepyszne golabki sausage rollem, schabowego porcja
tlustego miesa w sosie gravy czy poledwiczke sopocka tlustym bekonem...
dobrze maja ci, ktorzy mieszkaja w londynie, northampton i tam, gdzie sa
polskie sklepy, albo tam, gdzie jakakolwiek polska zywnosc mozna dostac.
brakuje mi twarogu, wedlin, grzybow innych niz pieczarki... podzielcie sie
swoimi spostrzezeniami nt jedzenia w anglii, jak sobie radzicie kulinarnie i
jakich produktow brakuje wam najbardziej. pozdrawiam serdecznie!