ralphos
27.06.06, 22:13
Znalazłem dziś taki artykuł
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3444952.html
Dowiedziałem się że w Hiszpanii sjesta była narzucona ustawowo. Zgroza!
A piszę o tym dlatego, że ciekawy jestem jak jest w Anglii - czy przerwa na
lunch jest obowiązkowa? Teraz jak nie chcę nie robię żadnej przerwy i po 8
godzinach idę do domu, ale właśnie mam zamiar zmienić pracę i nowej firmie
(dość dużej, więc wszystko oficjalnie regulowane) przerwa jest 45-minutowa,
pracuje się 8:30-17:00, a w piątki do 15:45. Oficjalnie na papierze pracuje
się 37.5 godziny tygodniowo, jednak w praktyce wygąda na to że będę musiał
pracować 41.25 godziny! Czy MUSZĘ robić przerwę w pracy? Przecież jeżeli
przerwa nie jest wliczona w czas pracy, to równie dobrze mogliby robić po
każdej godzinie pracy godzinną przerwę, oficjalnie by było 8 godzin, a w
praktyce w firmie trzeba by siedzieć 16...