Dodaj do ulubionych

DOKLADNIE!!

02.07.09, 22:43
z razji ze mi apetyty ostatnio dopisuje, a czasu nei mam, zaczelam doceniac
jedzenie niedomowe, a przygotowane, i jako ze tutejszych lunchowych kanapek
raczej nie trawie, a ile razy na tydzien mozna jesc sushi,skusilam sie wlasnie
pare razy na salatke
i po prostu okropienstwo !! takie tluste, niesmaczne, ogorek sflaczaly,
pomidor drugiej jakby swiezosci.. i pelno majonezu czy nawet salad cream!

forum.gazeta.pl/forum/w,77,97254544,97254544,Big_Mac_zdrowszy_niz_niektore_kupne_salatki.html
uk.news.yahoo.com/5/20090624/tuk-big-mac-healthier-than-some-shop-sal-45dbed5.html
Obserwuj wątek
    • mysia-mysia Re: DOKLADNIE!! 02.07.09, 22:52
      no niestety prawda, ale na szczęście większość pakowanych rzeczy ma informację o
      ilości różnych ustrojstw
      sama się zdziwiłam jak chciałam kupić coleslaw - nawet ta z zielonym serduszkiem
      w sainsburym jest strasznie kaloryczna
    • izabelski Re: DOKLADNIE!! 03.07.09, 11:11
      ale mozna za to kupic warzywa pokrojone, do tego hummus i bedzie zdrowo :-)
      • tuti Re: DOKLADNIE!! 03.07.09, 14:54
        > ale mozna za to kupic warzywa pokrojone, do tego hummus i bedzie zdrowo :-)

        ano wlasnie, ale to juz problem.
        bo warzywa to luz, jak nei w takiej postaci to w innej, ale taki hummus.
        Sprzedaja albo w duzych opakowaniach, albo w malych = ale trojpak. I co ma mam
        z tym potem zrobic?
        No bo na lunch zjem jedna t rzecia (jak dobrze pojdzie) maz tego nie ruszy, date
        spozycia to to ma krotko, nawet jak kupie i wstawie do lodowki, to nastepnego
        dnia mi sie tego samego jesc nei chce (az tak za hummusem nie przepadam)
        i koncyz sie na to ze wywalam takie cudo.
        i nastepnym razem nie kupie
        i znow mam ochote kupic gotowy lunch - i znow ide i lampie sie w te
        supermarketowa lodowke i lampie.. i odchoze bo juz wole byc glodna;)
        • mysia-mysia co to jest hummus? 03.07.09, 18:54
          w ogóle nie słyszałam o takim ustrojstwie, wiem że można wygoglować ale nie ma
          to jak usłyszeć od koleżanek forumek :-)

          ja zaczęłam ostatnio "podrabiać" sklepowe kanapki, tzn. biorę grubo krojony
          chleb typu tostowego, smaruję smarowidłem, kładę listek sałaty, polewam
          odrobinkę majonezem lub dressingiem (niskokalorycznym), na to plasterek wędliny
          lub łososia, ogórek lub pomidor lub kawałeczki papryki, wędlina, dressing lub
          majonez listek sałaty. I kromka chleba. Na koniec należy taką kanapkę trochę
          uklepać, coby się nie rozlazła. Tylko w trójkąty nie kroję :-) Do tego można
          spakować jeszcze ze dwa - trzy "seafood sticks" albo mały jogurt albo owoc.
          • eeela Re: co to jest hummus? 04.07.09, 14:23
            Pasta z ciecierzycy. Bardzo dobra, ale raczej mało dietetyczna ;-)
            • tuti Re: co to jest hummus? 04.07.09, 16:18
              > Bardzo dobra, ale raczej mało dietetyczna ;-)
              >

              Serio?? o chyba jednak musze zaczac kupowac :)(Musze troche poopracowac nad moim
              BMI, bo mam nieco za niskie;)

              Co jeszcze, co jeszcze ?:)
              • eeela Re: co to jest hummus? 04.07.09, 17:28
                No ma sporo zdrowych tłuszczów nienasyconych, ale jest to dość kaloryczna
                przekąska :-)

                Nie ma co miauczeć nad BMI. Jak jesz normalnie, to nie ma co się na siłę tuczyć.
                I tak kole trzydziestki naturalnie się przybiera, nawet większość kobiet, które
                wcześniej miały tendencje do bycia chudzielcami, zaczynają obfitować w kształty
                tu i ówdzie ;-P
        • cherry_pop Re: DOKLADNIE!! 09.07.09, 15:20
          hummus + paluszki chlebowe lub kawalki selera naciowego w porcjach jednorazowych
          mozna kupic w M&S. sa tez marchewki ale do maczania w 'marie rose' - smak
          nabyty, ja pasuje :)
    • sueellen Re: DOKLADNIE!! 04.07.09, 17:25
      Ja kupuję pokrojoną w słupki marchewkę, płuczę i już. Innym razem banana,
      jabłko, czasem najzwyklejszą kanapkę z serem i pomidorem. W pracy mamy w
      stołówce bardzo fajne zupy po 40p za kubek. Kupuję też orzechy i inne przekąski
      w Holland i coś tam (zapomniałam nazwy).
    • aniaheasley Re: DOKLADNIE!! 09.07.09, 21:58
      Londynskie codzienne lamance lunchowe porzucilam prawie 8 lat
      temu :) ale pamietam, ze potrafilam przez cale miesiace jesc na
      zmiane chicken and avocado/coronation chicken z pret a manger. Do
      tego taki jogurt w kubeczku z porzeczkami na dnie chyba.
      Wspolpracownicy przecierali oczy kiedy ja dzien w dzien wracalam z
      ta sama kanapka. Podobnie na sniadanie (zjadane przy biurku tuz po
      przyjsciu do pracy) chyba przez caly rok jadlam niezmiennie
      croissant z serem i z szynka. Po prostu nie mialam pojecia czym to
      mozna zastapic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka