marcin12011978
03.07.05, 16:34
Postaram się przestrzec wszystkich którzy planują urlop z biurem podróży
Triada. Jeżeli możecie jeszcze zrezygnować róbcie to bez zastanowienia -
inaczej Triada (czyt. Tragedia) zorganizuje wam "UCIECZKĘ OD CODZIENNOŚCI".
A więc od początku. Zdecydowałem się wykupić ofertę Traf (szlag mnie TRAF-
ia) Egipt(Hurghada, hotel 3*). W Częstochowie niestety nie dowiedziałem się
co to będzie za hotel (zamotana Pani tylko głupio się uśmiechała i mówiła że
nic nie wie) Jak się okazało w warszawskiej Triadzie (czyt. Tragedii) pan
Michał Ś. z działu egipskiego poinformował że będzie to hotel Santa Maria z
dobrym standardem, prywatną plażą, 3 restauracjami itd. Po przylocie do
Hurghady - Triada zaczyna "działać" w swoim stylu. Pierwsze oszustwo wiza 18
$ zamiast 15$ (na lotnisku stoją arabowie i wykrzykują Triada, Triada)
Po przywiezieniu do hotelu Santa Maria - rozpoczyna się szok (dalej będzie
walka z głodem i brudem). Pani rezydent Bogusia przemawia po angielsku (jej
angielski jak w filmie Miś) "Special rooms for special guest from Triada.
Vip room, please") No i dostaliśmy special (brud, bez balkonu, z oknem na
ulicę). Cóż się dziwić hotel w trakcie remontu - podobno to normalne w
Triadzie. Restauracji brak, plaża jest publiczna przychodzą nawet ludzie z
psami aby się popluskały z klientami Triady. Basen - sam nie wiem czy
znajdowały się w nim hektolitry moczu, czy coś innego - żółto-brązowe plamy
się w nim unosiły. Następnie poznaliśmy naszą panią rezydent,
gdyż "poliglotka" Bogusia była z nami gościnnie. MONIKA SZ.-(jeszcze mnie
przechodzą dreszcze). To osóbka która zupełnie nas lekceważyła (nawet
napisała na tablicy informacyjnej w hotelu aby nie dzwonić przed 9 rano)
Wszystko to byłoby do zniesienia, nie oczekiwałem luksusów, jednak w ofercie
nie napisali że są to wczasy ekstremalnie odchudzające. Śniadanie bryła
zjełczałego masła rzucona na stół w nieklimatyzowanej jadalni, czerstwe
pieczywo, padnięte pomidory i mortadela. Kolacja ryż, wołowina, kurczak,
padnięte warzywko a po interwencji wszyskich uczestników otrzymaliśmy melona.
Być może jeszcze coś było jednak nie jestem pewien czy był pokarm. Jadłospis
nie zmieniał się przez 7 dni.
Pokoje - karnisz który został zerwany przez obsługę hotelu pierwszego dnia
pobytu do naszego wyjazdu nie został naprawiony.
Wylot - został nam przesunięty o 3 godziny. Pani Monika Sz. zamiast pomóc i
na bieżąco informować turystów, że będą mieli kłopoty z biletami (wszyscy
lecieliśmy innym samolotem, inny był numer lotu) siedziała na lotnisku ze
swoimi koleżankami i piła kawę. Wszystkich miała dokładnie gdzieś.
Nie chcę żebyście myśleli, że przesadzam i mam wygórowane wymagania. Podczas
naszego pobytu 72 osoby podpisały oświadczenie wyrażające niezadowolenie z
działalności Triady. Została też poinformowana ambasada w Kairze.
I jeszcze jedna informacja, nie jest to pewne ale najprawdopodobniej hotel
Santa Maria w Hurghadzie nie ma certyfikatu przyznającemu mu 3*.
Niedługo będę miał fotki pożywienia jakie dostawaliśmy i hotelu w którym
mieszkaliśmy. (marcin12011978@NOSPAM.gazeta.pl)
NIGDY WIĘCEJ, jeżeli możecie rezygnujcie, Triada (Tragedia) nauczy was
survivalu.